Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

W Drodze Po Towar

👤 Włodi 🎼 Wszystko Z Dymem ⏱️ 3:44
🎵 2491 characters
⏱️ 3:44 duration
🆔 ID: 13230264

📜 Lyrics

O, eh, aha
Paratata
W drodze po towar
Aha, paratata pararara
W drodze po towar
Aha, paratata paratata
W drodze po towar
Aha, paratata pararara
W drodze po towar

To jakiś dramat w ten sposób dzień zacząć
Nie mam nic do jarania, kawy nie piłem na czczo
Nadto, sąsiad od rana nakurwia wiertarką
Po tym jak w nocy w kółko grał: Lubisz hardcore
Kontakt z dostawcą - 22, karta za kartą, uruchamiam inne źródła
Pół dnia pewnie zejdzie w drodze po towar
Oczy jak sowa, nie próbuj ze mną żartować
Szukam pilota, śniadaniowa TV męczy

Banda pojebów debatuje w sprawie tęczy
Ten czy tamten, jeden chuj, inne frakcje
Wychodzę z domu, reklamy na wycieraczce
W klatce obok mieszkał blady więzień fety
Przyciąłem kilka razy jak zbierał po mnie kiepy
Dwa miechy temu dostał eksmisję na bruk
Dziś wynoszą jego graty, jeden wielki smród

Cel nakreślam, żel w podeszwach
Nogawka podwinięta, ganja na skarpetkach
Schodami w dół zbiegam do metra
Tam zatłoczony wagon to jak przekrój społeczeństwa
Przez duszny perfum, pot i płacz dziecka
Czuję ciężar spojrzeń, kpinę w ich szeptach
Z gimbem gimb mówi, "Jaka legenda?"
Skoro w godzinie szczytu tłoczę się tu jak reszta

20 lat temu chwyciłbym jak leszcza
Sprowadził do parteru i na oczach ludzi zbeształ
Dziś się uśmiecham tylko, wkładam słuchawki
Łona zapewnia mnie, ziom, to nic nie znaczy
Wysiadam na żądanej stacji, Służew
Tam mili starsi ludzie proszą mnie o pomoc
Chcą dojechać do lasu, gdzie samolot spadł i spłonął
W czasach, gdy do klasy chodził ze mną Pono

Jak już jestem w okolicy, zajrzę do Serum
Z Mikim pogadam o rapie, tajskie curry zjem w biegu
Koło 15:00 przypadkiem wpadam na nich
Tzn., starą gwardię żyjącą wspomnieniami
Ten robi u teścia, tamten kładzie podłogi
Dla nich rap się skończył na pierwszej płycie Mobb Deep
Pełni zazdrości pytają jak trasa
Przecież nie może być dobrze, viva polonia frustrata

Mam powód by się zerwać, pożegnać grzecznie
Czeka na mnie Piotrek, bass w naszym bandzie
W kopercie dla niego za koncert mam działkę
Wtem od strony Wiktorskiej wjechały kryminalne
Obyło się bez gleby przy weryfikacji danych
Pada tekst roku: dziś zioła nie szukamy
Dziesięć nieodebranych mam w tym samym momencie
SMS pisany kodem: Włodi, towar zaraz będzie

Aha
Paratata, paratata
W drodze po towar
Aha, paratata pararara
W drodze po towar
Aha, paratata paratata
W drodze po towar
Aha, paratata pararara
W drodze po towar

⏱️ Synced Lyrics

[00:13.09] O, eh, aha
[00:13.85] Paratata
[00:15.76] W drodze po towar
[00:17.51] Aha, paratata pararara
[00:21.28] W drodze po towar
[00:23.37] Aha, paratata paratata
[00:27.09] W drodze po towar
[00:28.81] Aha, paratata pararara
[00:32.80] W drodze po towar
[00:35.12] To jakiś dramat w ten sposób dzień zacząć
[00:37.39] Nie mam nic do jarania, kawy nie piłem na czczo
[00:40.46] Nadto, sąsiad od rana nakurwia wiertarką
[00:42.82] Po tym jak w nocy w kółko grał: Lubisz hardcore
[00:46.33] Kontakt z dostawcą - 22, karta za kartą, uruchamiam inne źródła
[00:52.15] Pół dnia pewnie zejdzie w drodze po towar
[00:54.70] Oczy jak sowa, nie próbuj ze mną żartować
[00:57.61] Szukam pilota, śniadaniowa TV męczy
[01:00.84] Banda pojebów debatuje w sprawie tęczy
[01:04.00] Ten czy tamten, jeden chuj, inne frakcje
[01:06.64] Wychodzę z domu, reklamy na wycieraczce
[01:09.52] W klatce obok mieszkał blady więzień fety
[01:12.47] Przyciąłem kilka razy jak zbierał po mnie kiepy
[01:15.11] Dwa miechy temu dostał eksmisję na bruk
[01:17.93] Dziś wynoszą jego graty, jeden wielki smród
[01:20.59]
[01:27.42] Cel nakreślam, żel w podeszwach
[01:29.83] Nogawka podwinięta, ganja na skarpetkach
[01:32.41] Schodami w dół zbiegam do metra
[01:35.44] Tam zatłoczony wagon to jak przekrój społeczeństwa
[01:38.48] Przez duszny perfum, pot i płacz dziecka
[01:41.00] Czuję ciężar spojrzeń, kpinę w ich szeptach
[01:44.08] Z gimbem gimb mówi, "Jaka legenda?"
[01:47.18] Skoro w godzinie szczytu tłoczę się tu jak reszta
[01:49.85] 20 lat temu chwyciłbym jak leszcza
[01:52.74] Sprowadził do parteru i na oczach ludzi zbeształ
[01:55.79] Dziś się uśmiecham tylko, wkładam słuchawki
[01:58.64] Łona zapewnia mnie, ziom, to nic nie znaczy
[02:01.81] Wysiadam na żądanej stacji, Służew
[02:04.29] Tam mili starsi ludzie proszą mnie o pomoc
[02:07.15] Chcą dojechać do lasu, gdzie samolot spadł i spłonął
[02:10.52] W czasach, gdy do klasy chodził ze mną Pono
[02:12.82]
[02:19.02] Jak już jestem w okolicy, zajrzę do Serum
[02:21.54] Z Mikim pogadam o rapie, tajskie curry zjem w biegu
[02:24.38] Koło 15:00 przypadkiem wpadam na nich
[02:27.44] Tzn., starą gwardię żyjącą wspomnieniami
[02:30.58] Ten robi u teścia, tamten kładzie podłogi
[02:33.34] Dla nich rap się skończył na pierwszej płycie Mobb Deep
[02:36.54] Pełni zazdrości pytają jak trasa
[02:39.19] Przecież nie może być dobrze, viva polonia frustrata
[02:42.39] Mam powód by się zerwać, pożegnać grzecznie
[02:44.95] Czeka na mnie Piotrek, bass w naszym bandzie
[02:47.64] W kopercie dla niego za koncert mam działkę
[02:50.21] Wtem od strony Wiktorskiej wjechały kryminalne
[02:53.43] Obyło się bez gleby przy weryfikacji danych
[02:56.36] Pada tekst roku: dziś zioła nie szukamy
[02:59.35] Dziesięć nieodebranych mam w tym samym momencie
[03:01.95] SMS pisany kodem: Włodi, towar zaraz będzie
[03:08.60] Aha
[03:11.26] Paratata, paratata
[03:14.40] W drodze po towar
[03:16.59] Aha, paratata pararara
[03:20.46] W drodze po towar
[03:22.38] Aha, paratata paratata
[03:26.07] W drodze po towar
[03:28.12] Aha, paratata pararara
[03:31.52] W drodze po towar
[03:34.27]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings