Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Części

👤 Feno 🎼 Części ⏱️ 2:58
🎵 1697 characters
⏱️ 2:58 duration
🆔 ID: 13240037

📜 Lyrics

Składam się z depresji, nie potrzebuję spięć
Już zawsze będę wściekły, bo mam w naturze gniew
Przywykli malkontenci, muszę skreślić ich
Na pętli wisi prestiż

Nienawidzę biec, no bo wiem, że nie ma za czym
Pantomima ze zdjęć, wyglądacie jak na tacy
Zdradza Was każdy gest, a niby tacy kumaci, niby nie
Paraliże serc zgniatają mnie i Wasze fałszywe japy

Światła, mrok, falstart dogania nas, miasta, tłok (a, a)
Skok na bok, to zwykle przeraża nas, jak na złość (a, a)
Światła, mrok, falstart dogania nas, miasta, tłok (a, a)
Skok na bok, to zwykle przeraża nas, jak na złość (a, a,)

Nikt nie miał do mnie części, musiałem naprawiać się sam
Wszyscy byli jak przerażeni, gdy na ich oczach chłopak wstał
Chcą wyciągnąć spod moich źrenic, jakiś sposób, tak jakbym go znał
Ty nie kupisz go za setki, prestiż - to nie moja twarz
Znanym być – Ty zmieniłbyś swoje nazwisko, oddałbyś wszystko
Wstydzisz się matki
Liczą się marki i ich współpraca z tym konformistą
Pokaz im tylko, kogo podpalisz, żeby zabłysnąć
Pokaż im tyłek, pokaż im ilе na siłę tu zdołasz jeszcze wcisnąć

Czy to jeszczе biznes, czy handel stęchlizną?
Czy Cię jeszcze słyszę, czy to, co Ci piszą?
Oczy nieszczęśliwe, w Mercedesach milczą
Nocą maja chwilę, w ich poduszki wyją

Światła, mrok, falstart dogania nas, miasta, tłok (a, a)
Skok na bok, to zwykle przeraża nas, jak na złość (a, a)
Światła, mrok, falstart dogania nas, miasta, tłok (a, a)
Skok na bok, to zwykle przeraża nas, jak na złość (a, a)

Światła, mrok, falstart dogania nas, miasta, tłok (a, a)
Skok na bok, to zwykle przeraża nas, jak na złość (a, a)

⏱️ Synced Lyrics

[00:01.12] Składam się z depresji, nie potrzebuję spięć
[00:07.09] Już zawsze będę wściekły, bo mam w naturze gniew
[00:13.63] Przywykli malkontenci, muszę skreślić ich
[00:20.52] Na pętli wisi prestiż
[00:25.77] Nienawidzę biec, no bo wiem, że nie ma za czym
[00:31.69] Pantomima ze zdjęć, wyglądacie jak na tacy
[00:38.60] Zdradza Was każdy gest, a niby tacy kumaci, niby nie
[00:46.61] Paraliże serc zgniatają mnie i Wasze fałszywe japy
[00:52.32] Światła, mrok, falstart dogania nas, miasta, tłok (a, a)
[01:00.82] Skok na bok, to zwykle przeraża nas, jak na złość (a, a)
[01:06.10] Światła, mrok, falstart dogania nas, miasta, tłok (a, a)
[01:12.59] Skok na bok, to zwykle przeraża nas, jak na złość (a, a,)
[01:20.46] Nikt nie miał do mnie części, musiałem naprawiać się sam
[01:27.06] Wszyscy byli jak przerażeni, gdy na ich oczach chłopak wstał
[01:33.65] Chcą wyciągnąć spod moich źrenic, jakiś sposób, tak jakbym go znał
[01:40.11] Ty nie kupisz go za setki, prestiż - to nie moja twarz
[01:45.57] Znanym być – Ty zmieniłbyś swoje nazwisko, oddałbyś wszystko
[01:49.22] Wstydzisz się matki
[01:50.03] Liczą się marki i ich współpraca z tym konformistą
[01:52.84] Pokaz im tylko, kogo podpalisz, żeby zabłysnąć
[01:55.45] Pokaż im tyłek, pokaż im ilе na siłę tu zdołasz jeszcze wcisnąć
[01:59.11] Czy to jeszczе biznes, czy handel stęchlizną?
[02:02.25] Czy Cię jeszcze słyszę, czy to, co Ci piszą?
[02:05.69] Oczy nieszczęśliwe, w Mercedesach milczą
[02:08.73] Nocą maja chwilę, w ich poduszki wyją
[02:15.26] Światła, mrok, falstart dogania nas, miasta, tłok (a, a)
[02:22.16] Skok na bok, to zwykle przeraża nas, jak na złość (a, a)
[02:28.89] Światła, mrok, falstart dogania nas, miasta, tłok (a, a)
[02:35.32] Skok na bok, to zwykle przeraża nas, jak na złość (a, a)
[02:42.37] Światła, mrok, falstart dogania nas, miasta, tłok (a, a)
[02:48.47] Skok na bok, to zwykle przeraża nas, jak na złość (a, a)
[02:55.96]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings