Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Noc I Dzien

👤 DDK P56. 🎼 Siedem: Polski Rap ⏱️ 3:16
🎵 3581 characters
⏱️ 3:16 duration
🆔 ID: 13275562

📜 Lyrics

Jeden dzień znowu wracam, polski rap, krąg zataczam
Jestem tu, konflikt gdzie, leci buch, taka praca
Dwa, zero, jeden, cztery, P56 za stery
Elo, trzy, dwa, jeden, zero nie emeryt, nie bariery
Jak ja kocham to robić, ma pasja jest mym tlenem
Przekaz plus joint plus muzyka to podziemię
Więc tu jestem i jak Rychu też nie tylko ręki gestem
Ale z sercem z ziomeczkami piszę, piszę wers za wersem

Dobrych ludzi nie brakuje ale z siebie też coś daj
Czacha, bity, pierdol szity i tak mordeczko mi graj
Lufa, lufa choć nie maj, także nie mam dziś urodzin
I nie piję ale dziś wypiłem se, a co mi szkodzi?
W nocy księżyc wychodzi, chyba kurwa nie zasnę
Jeszcze raz polski rap i konflikty, to jasne
Nas tu paru nad miastem, chyba wszystko rozumiesz
Polski rap, polski rap, polski rap żyje uwierz

W nocy czy we dnie przemierzamy przez miasto
Coś w głowie ci podpowie i nie da ci prędko zasnąć
Posłuchaj tego koleżanko, kolego
Warszawski styl i konflikt z klimatu Zamojskiego

W nocy czy we dnie przemierzamy przez miasto
Coś w głowie ci podpowie i nie da ci prędko zasnąć
Posłuchaj tego koleżanko, kolego
Warszawski styl i konflikt z klimatu Zamojskiego

Spójrz na niebo i pomyśl swe najskrytsze marzenie
Tyle śmiechu gdzieś obok, szybko schodzisz na ziemię
To ulice i bloki, a nie twoje życzenie
Rzucam skoki są chłopaki, pozwiedzamy se podziemie
Parę chwil stare czasy, tu pozdrawiam przyjaciół
Błędy uczą, rozumie ten kto za nie zapłacił
Jakoś pusto, za pusto żeby jasno się wyrazić
Czekam, ludzie piszą w listach, "Ziomuś, musisz sobie radzić"

Płacze dzień, noc się śmieje kurwa fa oszaleję
Nie mów mi, że tak nie jest, serce zabija szelest
Piękny dzień, słońce grzeje a nadchodzi ciemna noc
Czasem kilka prostych słów, jak dla bezdomnego koc
To z tego biorę moc, że razem się trzymamy
Konflikt tak wykserowany z DDK to nagramy
Zdrówko za nasze plany, moje i twoje miasto
Polski rap, polski rap znowu nie daje zasnąć

W nocy czy we dnie przemierzamy przez miasto
Coś w głowie ci podpowie i nie da ci prędko zasnąć
Posłuchaj tego koleżanko, kolego
Warszawski styl i konflikt z klimatu Zamojskiego

W nocy czy we dnie przemierzamy przez miasto
Coś w głowie ci podpowie i nie da ci prędko zasnąć
Posłuchaj tego koleżanko, kolego
Warszawski styl i konflikt z klimatu Zamojskiego

Kolejny dzień i następne zgromadzenie
Szanuję podziemie, w tych kręgach lojalność cenię
Puste czy pełne kieszenie, zawsze sobą się nie zmienię
Czy to radość czy cierpienie, wiem kto ze mną, to docenię
Na scenie razem czy tu, w studiu wokal nagrywając
Tak samo życie spierdala wygrasz za uszy chwytając
Nie dając pokonać się całą noc i cały dzień
Ciągle jest ci źle, no to weź coś w końcu zmień

Cały dzień, całą noc czerpię z tej muzyki moc
To jest to, doceń to, my nigdy nie mamy dość
Kiedy życie daje w kość siądź i chwilę posłuchaj
Złap se bucha to pomaga odnaleźć spokój ducha
Wpuść te słowa do ucha, kiedy jest zawierucha
Promienie jak palce Boga nakreślą ci słońca układ
Ten co szuka to znajdzie, jeśli masz swoją głowę
Nie podążaj gdzie wszyscy, obierz sam swoją drogę, elo

W nocy czy we dnie przemierzamy przez miasto
Coś w głowie ci podpowie i nie da ci prędko zasnąć
Posłuchaj tego koleżanko, kolego
Warszawski styl i konflikt z klimatu Zamojskiego

W nocy czy we dnie przemierzamy przez miasto
Coś w głowie ci podpowie i nie da ci prędko zasnąć
Posłuchaj tego koleżanko, kolego
Warszawski styl i konflikt z klimatu Zamojskiego

⏱️ Synced Lyrics

[00:02.01] Jeden dzień znowu wracam, polski rap, krąg zataczam
[00:04.87] Jestem tu, konflikt gdzie, leci buch, taka praca
[00:07.61] Dwa, zero, jeden, cztery, P56 za stery
[00:10.02] Elo, trzy, dwa, jeden, zero nie emeryt, nie bariery
[00:13.24] Jak ja kocham to robić, ma pasja jest mym tlenem
[00:15.54] Przekaz plus joint plus muzyka to podziemię
[00:17.81] Więc tu jestem i jak Rychu też nie tylko ręki gestem
[00:20.85] Ale z sercem z ziomeczkami piszę, piszę wers za wersem
[00:23.38] Dobrych ludzi nie brakuje ale z siebie też coś daj
[00:25.73] Czacha, bity, pierdol szity i tak mordeczko mi graj
[00:28.56] Lufa, lufa choć nie maj, także nie mam dziś urodzin
[00:31.15] I nie piję ale dziś wypiłem se, a co mi szkodzi?
[00:34.09] W nocy księżyc wychodzi, chyba kurwa nie zasnę
[00:36.32] Jeszcze raz polski rap i konflikty, to jasne
[00:39.27] Nas tu paru nad miastem, chyba wszystko rozumiesz
[00:41.57] Polski rap, polski rap, polski rap żyje uwierz
[00:45.05] W nocy czy we dnie przemierzamy przez miasto
[00:47.16] Coś w głowie ci podpowie i nie da ci prędko zasnąć
[00:50.00] Posłuchaj tego koleżanko, kolego
[00:52.57] Warszawski styl i konflikt z klimatu Zamojskiego
[00:55.53] W nocy czy we dnie przemierzamy przez miasto
[00:57.60] Coś w głowie ci podpowie i nie da ci prędko zasnąć
[01:00.67] Posłuchaj tego koleżanko, kolego
[01:02.95] Warszawski styl i konflikt z klimatu Zamojskiego
[01:05.43] Spójrz na niebo i pomyśl swe najskrytsze marzenie
[01:08.10] Tyle śmiechu gdzieś obok, szybko schodzisz na ziemię
[01:10.85] To ulice i bloki, a nie twoje życzenie
[01:13.21] Rzucam skoki są chłopaki, pozwiedzamy se podziemie
[01:15.97] Parę chwil stare czasy, tu pozdrawiam przyjaciół
[01:18.61] Błędy uczą, rozumie ten kto za nie zapłacił
[01:21.36] Jakoś pusto, za pusto żeby jasno się wyrazić
[01:24.08] Czekam, ludzie piszą w listach, "Ziomuś, musisz sobie radzić"
[01:26.69] Płacze dzień, noc się śmieje kurwa fa oszaleję
[01:29.37] Nie mów mi, że tak nie jest, serce zabija szelest
[01:31.70] Piękny dzień, słońce grzeje a nadchodzi ciemna noc
[01:34.43] Czasem kilka prostych słów, jak dla bezdomnego koc
[01:37.21] To z tego biorę moc, że razem się trzymamy
[01:39.71] Konflikt tak wykserowany z DDK to nagramy
[01:42.58] Zdrówko za nasze plany, moje i twoje miasto
[01:45.00] Polski rap, polski rap znowu nie daje zasnąć
[01:48.05] W nocy czy we dnie przemierzamy przez miasto
[01:50.55] Coś w głowie ci podpowie i nie da ci prędko zasnąć
[01:53.35] Posłuchaj tego koleżanko, kolego
[01:55.85] Warszawski styl i konflikt z klimatu Zamojskiego
[01:58.78] W nocy czy we dnie przemierzamy przez miasto
[02:01.12] Coś w głowie ci podpowie i nie da ci prędko zasnąć
[02:03.82] Posłuchaj tego koleżanko, kolego
[02:06.53] Warszawski styl i konflikt z klimatu Zamojskiego
[02:09.38] Kolejny dzień i następne zgromadzenie
[02:11.64] Szanuję podziemie, w tych kręgach lojalność cenię
[02:14.00] Puste czy pełne kieszenie, zawsze sobą się nie zmienię
[02:16.62] Czy to radość czy cierpienie, wiem kto ze mną, to docenię
[02:19.33] Na scenie razem czy tu, w studiu wokal nagrywając
[02:21.68] Tak samo życie spierdala wygrasz za uszy chwytając
[02:24.77] Nie dając pokonać się całą noc i cały dzień
[02:27.46] Ciągle jest ci źle, no to weź coś w końcu zmień
[02:30.09] Cały dzień, całą noc czerpię z tej muzyki moc
[02:32.63] To jest to, doceń to, my nigdy nie mamy dość
[02:35.37] Kiedy życie daje w kość siądź i chwilę posłuchaj
[02:37.76] Złap se bucha to pomaga odnaleźć spokój ducha
[02:40.35] Wpuść te słowa do ucha, kiedy jest zawierucha
[02:43.03] Promienie jak palce Boga nakreślą ci słońca układ
[02:45.75] Ten co szuka to znajdzie, jeśli masz swoją głowę
[02:48.44] Nie podążaj gdzie wszyscy, obierz sam swoją drogę, elo
[02:51.70] W nocy czy we dnie przemierzamy przez miasto
[02:53.96] Coś w głowie ci podpowie i nie da ci prędko zasnąć
[02:56.77] Posłuchaj tego koleżanko, kolego
[02:59.11] Warszawski styl i konflikt z klimatu Zamojskiego
[03:02.08] W nocy czy we dnie przemierzamy przez miasto
[03:04.45] Coś w głowie ci podpowie i nie da ci prędko zasnąć
[03:07.21] Posłuchaj tego koleżanko, kolego
[03:09.83] Warszawski styl i konflikt z klimatu Zamojskiego
[03:12.71]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings