Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

dead weather

👤 grimmy 🎼 dead weather ⏱️ 2:32
🎵 2087 characters
⏱️ 2:32 duration
🆔 ID: 13287901

📜 Lyrics

Bliscy kumple to alkoholicy, nic dziwnego
Jak pół życia było pite do nieznajomego
Ja-a-a-a, zostały nam
Zawleczki, nakrętki, potem kapsle na blat

Czerwiec, lipiec, sierpień, w głowie mam dead weather
Powkurwiany śmigam w spranym teesie Iron Maiden
Ja-a-a-a, cicho sza
Na ulicach głucha, Fear of the Dark

Program to Usterka, zero kamer wokół
A pęka uszczelka mej strefy komfortu
Ja-a-a-a, od tylu lat
Nie zwierzałem się już nawet najbliższym z Was

W starym teesie Iron Maiden
Leci Corbin, Cohen, Dead Weather
Skurwysynu, wielkie dzięki za żyletkę
Dziś zalewa mniе to puste pomieszczeniе i już

Fajne okno życia, że masz chwilę i firankę
Mam do siebie żal, nie wszystko było takie łatwe
Maraton do marzeń tak jak Kuba na Islandię
Przestawiałem biegi, ale skrzynia z umarlakiem jest

Fajne okno życia, że masz chwilę i firankę
Mam do siebie żal, nie wszystko było takie łatwe
Maraton do marzeń tak jak Kuba na Islandię
Przestawiałem biegi, ale skrzynia z umarlakiem jest

Wypowiadam inkantację, zero skruchy
Mam wątpliwą reputację tak jak duchy
I tylko a-a-a-a, dopada szał
Mimo że w kaburze tylko palce ma strach
Zmów paciorek, mordo, to nie nowe trendy
Lubię retro gothki tak jak Bezimienny
Ja z wiekiem jestem tylko wykładniczo lżejszy
Już tylko plecak z dzieciństwa kotwicą do gleby jest

Chcę życie na gryfie, nie w workach strunowych
I piecyk Fendera, co wyżera głowy
A-a-a-a, skurwielu
Już tylko plecak z dzieciństwa do gleby przygniata mnie
Aftertripy permanentne, dawno mnie ubodło
Takie burze wielokomórkowe na wyłączność
I wieje, w starym teesie Iron Maiden
Wgapiony w otchłań, ta przelewa się we mnie i już

Fajne okno życia, że masz chwilę i firankę
Mam do siebie żal, nie wszystko było takie łatwe
Maraton do marzeń tak jak Kuba na Islandię
Przestawiałem biegi, ale skrzynia z umarlakiem jest

Fajne okno życia, że masz chwilę i firankę
Mam do siebie żal, nie wszystko było takie łatwe
Maraton do marzeń tak jak Kuba na Islandię
Przestawiałem biegi, ale skrzynia z umarlakiem jest

⏱️ Synced Lyrics

[00:11.14] Bliscy kumple to alkoholicy, nic dziwnego
[00:13.88] Jak pół życia było pite do nieznajomego
[00:16.44] Ja-a-a-a, zostały nam
[00:19.38] Zawleczki, nakrętki, potem kapsle na blat
[00:22.24] Czerwiec, lipiec, sierpień, w głowie mam dead weather
[00:24.94] Powkurwiany śmigam w spranym teesie Iron Maiden
[00:27.89] Ja-a-a-a, cicho sza
[00:30.79] Na ulicach głucha, Fear of the Dark
[00:33.65] Program to Usterka, zero kamer wokół
[00:36.24] A pęka uszczelka mej strefy komfortu
[00:39.11] Ja-a-a-a, od tylu lat
[00:41.93] Nie zwierzałem się już nawet najbliższym z Was
[00:45.66] W starym teesie Iron Maiden
[00:47.95] Leci Corbin, Cohen, Dead Weather
[00:50.65] Skurwysynu, wielkie dzięki za żyletkę
[00:53.20] Dziś zalewa mniе to puste pomieszczeniе i już
[00:56.16] Fajne okno życia, że masz chwilę i firankę
[00:59.00] Mam do siebie żal, nie wszystko było takie łatwe
[01:01.79] Maraton do marzeń tak jak Kuba na Islandię
[01:04.66] Przestawiałem biegi, ale skrzynia z umarlakiem jest
[01:07.38] Fajne okno życia, że masz chwilę i firankę
[01:10.27] Mam do siebie żal, nie wszystko było takie łatwe
[01:13.12] Maraton do marzeń tak jak Kuba na Islandię
[01:16.02] Przestawiałem biegi, ale skrzynia z umarlakiem jest
[01:18.67] Wypowiadam inkantację, zero skruchy
[01:21.36] Mam wątpliwą reputację tak jak duchy
[01:23.94] I tylko a-a-a-a, dopada szał
[01:27.16] Mimo że w kaburze tylko palce ma strach
[01:29.51] Zmów paciorek, mordo, to nie nowe trendy
[01:32.46] Lubię retro gothki tak jak Bezimienny
[01:35.18] Ja z wiekiem jestem tylko wykładniczo lżejszy
[01:37.76] Już tylko plecak z dzieciństwa kotwicą do gleby jest
[01:41.25] Chcę życie na gryfie, nie w workach strunowych
[01:44.13] I piecyk Fendera, co wyżera głowy
[01:47.04] A-a-a-a, skurwielu
[01:49.40] Już tylko plecak z dzieciństwa do gleby przygniata mnie
[01:52.68] Aftertripy permanentne, dawno mnie ubodło
[01:55.24] Takie burze wielokomórkowe na wyłączność
[01:58.19] I wieje, w starym teesie Iron Maiden
[02:01.13] Wgapiony w otchłań, ta przelewa się we mnie i już
[02:04.08] Fajne okno życia, że masz chwilę i firankę
[02:06.61] Mam do siebie żal, nie wszystko było takie łatwe
[02:09.66] Maraton do marzeń tak jak Kuba na Islandię
[02:12.15] Przestawiałem biegi, ale skrzynia z umarlakiem jest
[02:15.16] Fajne okno życia, że masz chwilę i firankę
[02:18.02] Mam do siebie żal, nie wszystko było takie łatwe
[02:20.96] Maraton do marzeń tak jak Kuba na Islandię
[02:23.64] Przestawiałem biegi, ale skrzynia z umarlakiem jest
[02:27.13]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings