do góry nogami
🎵 1745 characters
⏱️ 2:36 duration
🆔 ID: 13289727
📜 Lyrics
Niby nieważne, ale możliwe, rzutuje na mnie jak slajdy wieczorem
Kocham to miasto już dłuższy moment
Trudno nie wierzyć jak raz, dwa, trzy, drenaż
Wyryto w moim DNA, kyrykyry kaerka kyrakej, siema
Blady robię rap jak światła z pagera
Bla, bla, bla, karawan się zbiera
Na ponurą retorykę nie poradzę nic
Wokół to tylko padlina, no to chodzę posępny (aaa)
To moje lokalne optimum, dlatego szukam tu poziomów wsparcia (hee)
Albo transferów jak Papa Optimus, yeah, jebana kaska, kaska
Wiszę do góry nogami, stary
Bo zawodowy jak Jean Reno, no i Luc Besson
Wiszę, kiedy świat się znów na moją głowę wali (zawali się)
Gdzie moja Mary Jane? Jestem przylepą (zgubiłem trop)
Wiszę do góry nogami, stary
Bo zawodowy jak Jean Reno, no i Luc Besson
Wiszę, kiedy świat się znów na moją głowę wali (zawali się)
Gdzie moja Mary Jane? Jеstem przylepą (muah, muah, muah)
Uważaj, Banana Bomb szykuje chłop i suckеr punche
Robię odstawkę jak koń za pionem, kat za pętlą, mat za szachem
Uważaj, Seven John Doe i zerwikaptur chodzą w parze
Ej, trzy banie polane na barze, trzy panie obcinają zdalnie
Mam niezdrowe ustawienia na każdy kolejny dzień
Już za chwilę robią rug pull, a miałem biec
Tak się żyje z dykteryjek, jak underdog and overwhelm
Znowu węszę pismo nosem, jakbym dostał receptę
Wiszę do góry nogami, stary (hee)
Bo zawodowy jak Jean Reno, no i Luc Besson
Wiszę, kiedy świat się znów na moją głowę wali (zawali się)
Gdzie moja Mary Jane? Jestem przylepą (zgubiłem trop)
Wiszę do góry nogami, stary
Bo zawodowy jak Jean Reno, no i Luc Besson
Wiszę, kiedy świat się znów na moją głowę wali (zawali się)
Gdzie moja Mary Jane? Jestem przylepą (muah, muah, muah)
Kocham to miasto już dłuższy moment
Trudno nie wierzyć jak raz, dwa, trzy, drenaż
Wyryto w moim DNA, kyrykyry kaerka kyrakej, siema
Blady robię rap jak światła z pagera
Bla, bla, bla, karawan się zbiera
Na ponurą retorykę nie poradzę nic
Wokół to tylko padlina, no to chodzę posępny (aaa)
To moje lokalne optimum, dlatego szukam tu poziomów wsparcia (hee)
Albo transferów jak Papa Optimus, yeah, jebana kaska, kaska
Wiszę do góry nogami, stary
Bo zawodowy jak Jean Reno, no i Luc Besson
Wiszę, kiedy świat się znów na moją głowę wali (zawali się)
Gdzie moja Mary Jane? Jestem przylepą (zgubiłem trop)
Wiszę do góry nogami, stary
Bo zawodowy jak Jean Reno, no i Luc Besson
Wiszę, kiedy świat się znów na moją głowę wali (zawali się)
Gdzie moja Mary Jane? Jеstem przylepą (muah, muah, muah)
Uważaj, Banana Bomb szykuje chłop i suckеr punche
Robię odstawkę jak koń za pionem, kat za pętlą, mat za szachem
Uważaj, Seven John Doe i zerwikaptur chodzą w parze
Ej, trzy banie polane na barze, trzy panie obcinają zdalnie
Mam niezdrowe ustawienia na każdy kolejny dzień
Już za chwilę robią rug pull, a miałem biec
Tak się żyje z dykteryjek, jak underdog and overwhelm
Znowu węszę pismo nosem, jakbym dostał receptę
Wiszę do góry nogami, stary (hee)
Bo zawodowy jak Jean Reno, no i Luc Besson
Wiszę, kiedy świat się znów na moją głowę wali (zawali się)
Gdzie moja Mary Jane? Jestem przylepą (zgubiłem trop)
Wiszę do góry nogami, stary
Bo zawodowy jak Jean Reno, no i Luc Besson
Wiszę, kiedy świat się znów na moją głowę wali (zawali się)
Gdzie moja Mary Jane? Jestem przylepą (muah, muah, muah)
⏱️ Synced Lyrics
[00:15.09] Niby nieważne, ale możliwe, rzutuje na mnie jak slajdy wieczorem
[00:19.08] Kocham to miasto już dłuższy moment
[00:20.83] Trudno nie wierzyć jak raz, dwa, trzy, drenaż
[00:23.46] Wyryto w moim DNA, kyrykyry kaerka kyrakej, siema
[00:26.50] Blady robię rap jak światła z pagera
[00:28.77] Bla, bla, bla, karawan się zbiera
[00:30.78] Na ponurą retorykę nie poradzę nic
[00:33.01] Wokół to tylko padlina, no to chodzę posępny (aaa)
[00:37.77] To moje lokalne optimum, dlatego szukam tu poziomów wsparcia (hee)
[00:42.30] Albo transferów jak Papa Optimus, yeah, jebana kaska, kaska
[00:45.95] Wiszę do góry nogami, stary
[00:48.64] Bo zawodowy jak Jean Reno, no i Luc Besson
[00:52.55] Wiszę, kiedy świat się znów na moją głowę wali (zawali się)
[00:57.07] Gdzie moja Mary Jane? Jestem przylepą (zgubiłem trop)
[01:01.27] Wiszę do góry nogami, stary
[01:03.84] Bo zawodowy jak Jean Reno, no i Luc Besson
[01:07.97] Wiszę, kiedy świat się znów na moją głowę wali (zawali się)
[01:12.87] Gdzie moja Mary Jane? Jеstem przylepą (muah, muah, muah)
[01:17.39] Uważaj, Banana Bomb szykuje chłop i suckеr punche
[01:20.94] Robię odstawkę jak koń za pionem, kat za pętlą, mat za szachem
[01:24.93] Uważaj, Seven John Doe i zerwikaptur chodzą w parze
[01:28.18] Ej, trzy banie polane na barze, trzy panie obcinają zdalnie
[01:32.26] Mam niezdrowe ustawienia na każdy kolejny dzień
[01:36.02] Już za chwilę robią rug pull, a miałem biec
[01:39.87] Tak się żyje z dykteryjek, jak underdog and overwhelm
[01:43.72] Znowu węszę pismo nosem, jakbym dostał receptę
[01:47.66] Wiszę do góry nogami, stary (hee)
[01:50.50] Bo zawodowy jak Jean Reno, no i Luc Besson
[01:53.87] Wiszę, kiedy świat się znów na moją głowę wali (zawali się)
[01:58.83] Gdzie moja Mary Jane? Jestem przylepą (zgubiłem trop)
[02:02.86] Wiszę do góry nogami, stary
[02:05.56] Bo zawodowy jak Jean Reno, no i Luc Besson
[02:09.62] Wiszę, kiedy świat się znów na moją głowę wali (zawali się)
[02:14.59] Gdzie moja Mary Jane? Jestem przylepą (muah, muah, muah)
[02:19.64]
[00:19.08] Kocham to miasto już dłuższy moment
[00:20.83] Trudno nie wierzyć jak raz, dwa, trzy, drenaż
[00:23.46] Wyryto w moim DNA, kyrykyry kaerka kyrakej, siema
[00:26.50] Blady robię rap jak światła z pagera
[00:28.77] Bla, bla, bla, karawan się zbiera
[00:30.78] Na ponurą retorykę nie poradzę nic
[00:33.01] Wokół to tylko padlina, no to chodzę posępny (aaa)
[00:37.77] To moje lokalne optimum, dlatego szukam tu poziomów wsparcia (hee)
[00:42.30] Albo transferów jak Papa Optimus, yeah, jebana kaska, kaska
[00:45.95] Wiszę do góry nogami, stary
[00:48.64] Bo zawodowy jak Jean Reno, no i Luc Besson
[00:52.55] Wiszę, kiedy świat się znów na moją głowę wali (zawali się)
[00:57.07] Gdzie moja Mary Jane? Jestem przylepą (zgubiłem trop)
[01:01.27] Wiszę do góry nogami, stary
[01:03.84] Bo zawodowy jak Jean Reno, no i Luc Besson
[01:07.97] Wiszę, kiedy świat się znów na moją głowę wali (zawali się)
[01:12.87] Gdzie moja Mary Jane? Jеstem przylepą (muah, muah, muah)
[01:17.39] Uważaj, Banana Bomb szykuje chłop i suckеr punche
[01:20.94] Robię odstawkę jak koń za pionem, kat za pętlą, mat za szachem
[01:24.93] Uważaj, Seven John Doe i zerwikaptur chodzą w parze
[01:28.18] Ej, trzy banie polane na barze, trzy panie obcinają zdalnie
[01:32.26] Mam niezdrowe ustawienia na każdy kolejny dzień
[01:36.02] Już za chwilę robią rug pull, a miałem biec
[01:39.87] Tak się żyje z dykteryjek, jak underdog and overwhelm
[01:43.72] Znowu węszę pismo nosem, jakbym dostał receptę
[01:47.66] Wiszę do góry nogami, stary (hee)
[01:50.50] Bo zawodowy jak Jean Reno, no i Luc Besson
[01:53.87] Wiszę, kiedy świat się znów na moją głowę wali (zawali się)
[01:58.83] Gdzie moja Mary Jane? Jestem przylepą (zgubiłem trop)
[02:02.86] Wiszę do góry nogami, stary
[02:05.56] Bo zawodowy jak Jean Reno, no i Luc Besson
[02:09.62] Wiszę, kiedy świat się znów na moją głowę wali (zawali się)
[02:14.59] Gdzie moja Mary Jane? Jestem przylepą (muah, muah, muah)
[02:19.64]