intervitas (feat. OVERVISION)
🎵 2624 characters
⏱️ 3:07 duration
🆔 ID: 13299713
📜 Lyrics
W ubiegłym roku się wydarzyło
Bardzo wiele dobrych, i okropnych rzeczy
Jest to zwyczajnie za dużo, żeby to
Poukładać jakoś w głowie, i w sumie
Żeby to wszystko zrozumieć
Nie wydaje mi się, żebym kiedykolwiek
Był w stanie to gdzieś uporządkować
Dlatego, tak jak zwykle po prostu
Wyrzucę to z siebie przez muzykę
No bo jak inaczej sobie radzić z problemami
Jakoś do mnie nie dociera, że to już koniec
Ostatni rok był mega dziwny, i to jest
Jakby go wcale nie było w mej głowie
Jakbym każde z moich wspomnień oddał Tobie
Huh, to trochę boli
Chciałem się oddalić ale zoomujesz jak dolly
To jest jak sypanie soli do rany z własnej woli
Ten masochizm odbijam w powietrzu, ha, volley
Hej, to Ty?
Nie, stary, to już nie jest ten sam typ
Bo pozmieniałem tyle rzeczy, że już prawie nikt
Nie jest w stanie poznać mnie z przed kilkunastu dni
I to trochę dziwne
Ale nigdy nie było normalnie
Się nie pcham nachalnie po życie
Bo wszystko mi zwisa jak kokos na palmie
Chcę prawdziwie żyć, a nie uczyć się zdalnie
Trochę mnie przeraża wizja świata
Gdzie tylko ekrany, smutek, izolacja
I ta ciężka praca, i każda wariacja
Społecznego kaca i reszty wariactwa
Gdzie się podziało szczęście?
Każdy w pełni dobrowolnie stał się więźniem
I znaleźć porozumienie jest nam co raz ciężej
Kraj co zaczął w Gnieźnie głęboko w błocie grzęźnie
Topy, shoty
Kreski, xany
Bo ten świat jest
Pojebany
Wszyscy w bólu
Się tu zatapiamy
Potem znowu
Dragi leczą rany
Tak ma być?
W takim razie to ja wcale nie chcę długo żyć
Ciągłę naprawianie psychy tylko po to by ją zryć
Nawet Klub 27 mi zaczyna staro brzmieć
Każdy jakby wolał duży wiek od wspomnień
Ja chcę tylko zostawić tu trochę miłości po mnie
Umierając mieć świadomość, że to rozegrałem dobrze
Biorąc szybko pierwszy zjazd zamiast krążyć po rondzie
Trochę mnie przeraża wizja świata
Gdzie tylko ekrany, smutek, izolacja
I ta ciężka praca, i każda wariacja
Społecznego kaca i reszty wariactwa
Gdzie się podziało szczęście?
Każdy w pełni dobrowolnie stał się więźniem
I znaleźć porozumienie jest nam co raz ciężej
Kraj co zaczął w Gnieźnie głęboko w błocie grzęźnie
Trochę mnie przeraża wizja świata
Gdzie tylko ekrany, smutek, izolacja
I ta ciężka praca, i każda wariacja
Społecznego kaca i reszty wariactwa
Gdzie się podziało szczęście?
Każdy w pełni dobrowolnie stał się więźniem
I znaleźć porozumienie jest nam co raz ciężej
Kraj co zaczął w Gnieźnie głęboko w błocie grzęźnie
No i mamy to
Jakoś mi teraz trochę lżej
Na sercu
Bardzo wiele dobrych, i okropnych rzeczy
Jest to zwyczajnie za dużo, żeby to
Poukładać jakoś w głowie, i w sumie
Żeby to wszystko zrozumieć
Nie wydaje mi się, żebym kiedykolwiek
Był w stanie to gdzieś uporządkować
Dlatego, tak jak zwykle po prostu
Wyrzucę to z siebie przez muzykę
No bo jak inaczej sobie radzić z problemami
Jakoś do mnie nie dociera, że to już koniec
Ostatni rok był mega dziwny, i to jest
Jakby go wcale nie było w mej głowie
Jakbym każde z moich wspomnień oddał Tobie
Huh, to trochę boli
Chciałem się oddalić ale zoomujesz jak dolly
To jest jak sypanie soli do rany z własnej woli
Ten masochizm odbijam w powietrzu, ha, volley
Hej, to Ty?
Nie, stary, to już nie jest ten sam typ
Bo pozmieniałem tyle rzeczy, że już prawie nikt
Nie jest w stanie poznać mnie z przed kilkunastu dni
I to trochę dziwne
Ale nigdy nie było normalnie
Się nie pcham nachalnie po życie
Bo wszystko mi zwisa jak kokos na palmie
Chcę prawdziwie żyć, a nie uczyć się zdalnie
Trochę mnie przeraża wizja świata
Gdzie tylko ekrany, smutek, izolacja
I ta ciężka praca, i każda wariacja
Społecznego kaca i reszty wariactwa
Gdzie się podziało szczęście?
Każdy w pełni dobrowolnie stał się więźniem
I znaleźć porozumienie jest nam co raz ciężej
Kraj co zaczął w Gnieźnie głęboko w błocie grzęźnie
Topy, shoty
Kreski, xany
Bo ten świat jest
Pojebany
Wszyscy w bólu
Się tu zatapiamy
Potem znowu
Dragi leczą rany
Tak ma być?
W takim razie to ja wcale nie chcę długo żyć
Ciągłę naprawianie psychy tylko po to by ją zryć
Nawet Klub 27 mi zaczyna staro brzmieć
Każdy jakby wolał duży wiek od wspomnień
Ja chcę tylko zostawić tu trochę miłości po mnie
Umierając mieć świadomość, że to rozegrałem dobrze
Biorąc szybko pierwszy zjazd zamiast krążyć po rondzie
Trochę mnie przeraża wizja świata
Gdzie tylko ekrany, smutek, izolacja
I ta ciężka praca, i każda wariacja
Społecznego kaca i reszty wariactwa
Gdzie się podziało szczęście?
Każdy w pełni dobrowolnie stał się więźniem
I znaleźć porozumienie jest nam co raz ciężej
Kraj co zaczął w Gnieźnie głęboko w błocie grzęźnie
Trochę mnie przeraża wizja świata
Gdzie tylko ekrany, smutek, izolacja
I ta ciężka praca, i każda wariacja
Społecznego kaca i reszty wariactwa
Gdzie się podziało szczęście?
Każdy w pełni dobrowolnie stał się więźniem
I znaleźć porozumienie jest nam co raz ciężej
Kraj co zaczął w Gnieźnie głęboko w błocie grzęźnie
No i mamy to
Jakoś mi teraz trochę lżej
Na sercu
⏱️ Synced Lyrics
[00:13.37] W ubiegłym roku się wydarzyło
[00:15.01] Bardzo wiele dobrych, i okropnych rzeczy
[00:17.37] Jest to zwyczajnie za dużo, żeby to
[00:19.18] Poukładać jakoś w głowie, i w sumie
[00:21.29] Żeby to wszystko zrozumieć
[00:22.97] Nie wydaje mi się, żebym kiedykolwiek
[00:24.70] Był w stanie to gdzieś uporządkować
[00:26.53] Dlatego, tak jak zwykle po prostu
[00:28.31] Wyrzucę to z siebie przez muzykę
[00:30.01] No bo jak inaczej sobie radzić z problemami
[00:33.28] Jakoś do mnie nie dociera, że to już koniec
[00:35.60] Ostatni rok był mega dziwny, i to jest
[00:38.25] Jakby go wcale nie było w mej głowie
[00:40.25] Jakbym każde z moich wspomnień oddał Tobie
[00:42.65] Huh, to trochę boli
[00:44.85] Chciałem się oddalić ale zoomujesz jak dolly
[00:47.08] To jest jak sypanie soli do rany z własnej woli
[00:49.72] Ten masochizm odbijam w powietrzu, ha, volley
[00:53.52] Hej, to Ty?
[00:54.83] Nie, stary, to już nie jest ten sam typ
[00:57.08] Bo pozmieniałem tyle rzeczy, że już prawie nikt
[00:59.43] Nie jest w stanie poznać mnie z przed kilkunastu dni
[01:02.30] I to trochę dziwne
[01:04.02] Ale nigdy nie było normalnie
[01:05.93] Się nie pcham nachalnie po życie
[01:07.88] Bo wszystko mi zwisa jak kokos na palmie
[01:10.38] Chcę prawdziwie żyć, a nie uczyć się zdalnie
[01:13.65] Trochę mnie przeraża wizja świata
[01:15.49] Gdzie tylko ekrany, smutek, izolacja
[01:17.83] I ta ciężka praca, i każda wariacja
[01:20.27] Społecznego kaca i reszty wariactwa
[01:23.56] Gdzie się podziało szczęście?
[01:25.15] Każdy w pełni dobrowolnie stał się więźniem
[01:27.43] I znaleźć porozumienie jest nam co raz ciężej
[01:29.95] Kraj co zaczął w Gnieźnie głęboko w błocie grzęźnie
[01:33.74] Topy, shoty
[01:36.10] Kreski, xany
[01:38.76] Bo ten świat jest
[01:41.17] Pojebany
[01:43.61] Wszyscy w bólu
[01:46.18] Się tu zatapiamy
[01:48.75] Potem znowu
[01:51.11] Dragi leczą rany
[01:53.93] Tak ma być?
[01:55.01] W takim razie to ja wcale nie chcę długo żyć
[01:57.37] Ciągłę naprawianie psychy tylko po to by ją zryć
[01:59.79] Nawet Klub 27 mi zaczyna staro brzmieć
[02:03.49] Każdy jakby wolał duży wiek od wspomnień
[02:05.59] Ja chcę tylko zostawić tu trochę miłości po mnie
[02:07.92] Umierając mieć świadomość, że to rozegrałem dobrze
[02:10.43] Biorąc szybko pierwszy zjazd zamiast krążyć po rondzie
[02:13.88] Trochę mnie przeraża wizja świata
[02:15.75] Gdzie tylko ekrany, smutek, izolacja
[02:18.04] I ta ciężka praca, i każda wariacja
[02:20.40] Społecznego kaca i reszty wariactwa
[02:23.69] Gdzie się podziało szczęście?
[02:25.32] Każdy w pełni dobrowolnie stał się więźniem
[02:27.58] I znaleźć porozumienie jest nam co raz ciężej
[02:30.15] Kraj co zaczął w Gnieźnie głęboko w błocie grzęźnie
[02:33.82] Trochę mnie przeraża wizja świata
[02:35.61] Gdzie tylko ekrany, smutek, izolacja
[02:37.92] I ta ciężka praca, i każda wariacja
[02:40.49] Społecznego kaca i reszty wariactwa
[02:43.67] Gdzie się podziało szczęście?
[02:45.35] Każdy w pełni dobrowolnie stał się więźniem
[02:47.64] I znaleźć porozumienie jest nam co raz ciężej
[02:50.01] Kraj co zaczął w Gnieźnie głęboko w błocie grzęźnie
[02:56.95] No i mamy to
[02:58.50] Jakoś mi teraz trochę lżej
[03:01.78] Na sercu
[03:03.36]
[00:15.01] Bardzo wiele dobrych, i okropnych rzeczy
[00:17.37] Jest to zwyczajnie za dużo, żeby to
[00:19.18] Poukładać jakoś w głowie, i w sumie
[00:21.29] Żeby to wszystko zrozumieć
[00:22.97] Nie wydaje mi się, żebym kiedykolwiek
[00:24.70] Był w stanie to gdzieś uporządkować
[00:26.53] Dlatego, tak jak zwykle po prostu
[00:28.31] Wyrzucę to z siebie przez muzykę
[00:30.01] No bo jak inaczej sobie radzić z problemami
[00:33.28] Jakoś do mnie nie dociera, że to już koniec
[00:35.60] Ostatni rok był mega dziwny, i to jest
[00:38.25] Jakby go wcale nie było w mej głowie
[00:40.25] Jakbym każde z moich wspomnień oddał Tobie
[00:42.65] Huh, to trochę boli
[00:44.85] Chciałem się oddalić ale zoomujesz jak dolly
[00:47.08] To jest jak sypanie soli do rany z własnej woli
[00:49.72] Ten masochizm odbijam w powietrzu, ha, volley
[00:53.52] Hej, to Ty?
[00:54.83] Nie, stary, to już nie jest ten sam typ
[00:57.08] Bo pozmieniałem tyle rzeczy, że już prawie nikt
[00:59.43] Nie jest w stanie poznać mnie z przed kilkunastu dni
[01:02.30] I to trochę dziwne
[01:04.02] Ale nigdy nie było normalnie
[01:05.93] Się nie pcham nachalnie po życie
[01:07.88] Bo wszystko mi zwisa jak kokos na palmie
[01:10.38] Chcę prawdziwie żyć, a nie uczyć się zdalnie
[01:13.65] Trochę mnie przeraża wizja świata
[01:15.49] Gdzie tylko ekrany, smutek, izolacja
[01:17.83] I ta ciężka praca, i każda wariacja
[01:20.27] Społecznego kaca i reszty wariactwa
[01:23.56] Gdzie się podziało szczęście?
[01:25.15] Każdy w pełni dobrowolnie stał się więźniem
[01:27.43] I znaleźć porozumienie jest nam co raz ciężej
[01:29.95] Kraj co zaczął w Gnieźnie głęboko w błocie grzęźnie
[01:33.74] Topy, shoty
[01:36.10] Kreski, xany
[01:38.76] Bo ten świat jest
[01:41.17] Pojebany
[01:43.61] Wszyscy w bólu
[01:46.18] Się tu zatapiamy
[01:48.75] Potem znowu
[01:51.11] Dragi leczą rany
[01:53.93] Tak ma być?
[01:55.01] W takim razie to ja wcale nie chcę długo żyć
[01:57.37] Ciągłę naprawianie psychy tylko po to by ją zryć
[01:59.79] Nawet Klub 27 mi zaczyna staro brzmieć
[02:03.49] Każdy jakby wolał duży wiek od wspomnień
[02:05.59] Ja chcę tylko zostawić tu trochę miłości po mnie
[02:07.92] Umierając mieć świadomość, że to rozegrałem dobrze
[02:10.43] Biorąc szybko pierwszy zjazd zamiast krążyć po rondzie
[02:13.88] Trochę mnie przeraża wizja świata
[02:15.75] Gdzie tylko ekrany, smutek, izolacja
[02:18.04] I ta ciężka praca, i każda wariacja
[02:20.40] Społecznego kaca i reszty wariactwa
[02:23.69] Gdzie się podziało szczęście?
[02:25.32] Każdy w pełni dobrowolnie stał się więźniem
[02:27.58] I znaleźć porozumienie jest nam co raz ciężej
[02:30.15] Kraj co zaczął w Gnieźnie głęboko w błocie grzęźnie
[02:33.82] Trochę mnie przeraża wizja świata
[02:35.61] Gdzie tylko ekrany, smutek, izolacja
[02:37.92] I ta ciężka praca, i każda wariacja
[02:40.49] Społecznego kaca i reszty wariactwa
[02:43.67] Gdzie się podziało szczęście?
[02:45.35] Każdy w pełni dobrowolnie stał się więźniem
[02:47.64] I znaleźć porozumienie jest nam co raz ciężej
[02:50.01] Kraj co zaczął w Gnieźnie głęboko w błocie grzęźnie
[02:56.95] No i mamy to
[02:58.50] Jakoś mi teraz trochę lżej
[03:01.78] Na sercu
[03:03.36]