Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Adam Mickiewicz

👤 Zibex 🎼 Adam Mickiewicz ⏱️ 3:03
🎵 2590 characters
⏱️ 3:03 duration
🆔 ID: 13306435

📜 Lyrics

Opowiem wam trzy lata w jednym tracku co się stało
Ja se wstawałem o ósmej tylko kiedy mi się chciało
I zaspany się wpierdalam już po dzwonku pierwsza lekcja
Na blanta, przecież nie mówię o testach
Siadam sobie w ławce i dziwnie się oglądam
"Patryk znowu uciekałeś, znowu wyszedłeś jak co dnia"

No dobra, ma racje pani choć jest niewygodna
Ale odwiedzę ten pokój z napisem dyrektorka
Mówię że jestem raperem i matura raczej wschodnia
Oni, że mnie nie dopuszczą
A ja, że odpalę lolka
Wygrałem

Zadowolony do Hadesu postać
Zjeść śniadanie, wypić kawę no i ziomów kilku spotkać
"Siema, elo co tam zibex, czy ty wychodzisz na peta"
To pytanie retoryczne, wtedy szybko stąd uciekam
Coś mi mówią o nauce, że mam rzucić opio, tramal
Ale uczyli mnie w szkole, Mickiewicz nie kłamał

Nie-e-e-e, przecież Mickiewicz nie kłamał
A na widzenie Ewy zajebał wielkiego strzała
Nie-e-e-e, przecież Mickiewicz nie kłamał
Wziął do ręki miarkę, źle obliczył miligrama
A-a-a, a Bolesław Prus to marka
Spotkał w życiu tyle kurew

I na dziwki mówił lalka (ee)
To Słowacki podsumował co za zdrada
Widać, że z niczego sprawy se nie zdawał
Nie-e-e-e, przecież Mickiewicz nie kłamał
A na widzenie Ewy zajebał wielkiego strzała
Nie-e-e-e, przecież Mickiewicz nie kłamał
Wziął do ręki miarkę, źle obliczył miligrama

Przedstawię jeszcze troszkę bo jest w kurwę tych absurdów
Jedna pani mnie wpędziła w leki, nie miała hamulców
Kiedy tylko nie przyszedłem "Patryk marsz do odpowiedzi"
Teraz skończyłem już szkołę i zrobię potop jak Szwedzi
Nikt mnie tam nie lubił, bo ja nie lubiłem zasad
I tak w ogóle się nie dziwie, oni z lasa a ja z Sasa

W komentarzach napiszecie przecież miałem wolny wybór
Ja ci powiem jaki wybór, taki jak wyjście z kredytu
Szkoła albo praca - tak mi powtarzali bliscy
Ja się tak słuchałem jak me ręce do modlitwy
Przez 3 lata, pewnie teraz nagrywałbym to w studiu
Zrobił klipa za 5 koła i miał w kurwę drogich trunków

Nie-e-e-e, przecież Mickiewicz nie kłamał
A na widzenie Ewy zajebał wielkiego strzała
Nie-e-e-e, przecież Mickiewicz nie kłamał
Wziął do ręki miarkę, źle obliczył miligrama
A-a-a, a Bolesław Prus to marka
Spotkał w życiu tyle kurew

I na dziwki mówił lalka (ee)
To Słowacki podsumował co za zdrada
Widać, że z niczego sprawy se nie zdawał
Nie-e-e-e, przecież Mickiewicz nie kłamał
A na widzenie Ewy zajebał wielkiego strzała
Nie-e-e-e, przecież Mickiewicz nie kłamał
Wziął do ręki miarkę, źle obliczył miligrama (yoł)

⏱️ Synced Lyrics

[00:21.01] Opowiem wam trzy lata w jednym tracku co się stało
[00:23.63] Ja se wstawałem o ósmej tylko kiedy mi się chciało
[00:26.37] I zaspany się wpierdalam już po dzwonku pierwsza lekcja
[00:29.25] Na blanta, przecież nie mówię o testach
[00:31.82] Siadam sobie w ławce i dziwnie się oglądam
[00:34.23] "Patryk znowu uciekałeś, znowu wyszedłeś jak co dnia"
[00:37.18] No dobra, ma racje pani choć jest niewygodna
[00:39.70] Ale odwiedzę ten pokój z napisem dyrektorka
[00:42.30] Mówię że jestem raperem i matura raczej wschodnia
[00:45.03] Oni, że mnie nie dopuszczą
[00:46.26] A ja, że odpalę lolka
[00:47.86] Wygrałem
[00:48.39] Zadowolony do Hadesu postać
[00:50.32] Zjeść śniadanie, wypić kawę no i ziomów kilku spotkać
[00:52.78] "Siema, elo co tam zibex, czy ty wychodzisz na peta"
[00:55.68] To pytanie retoryczne, wtedy szybko stąd uciekam
[00:58.26] Coś mi mówią o nauce, że mam rzucić opio, tramal
[01:00.13] Ale uczyli mnie w szkole, Mickiewicz nie kłamał
[01:04.03] Nie-e-e-e, przecież Mickiewicz nie kłamał
[01:06.44] A na widzenie Ewy zajebał wielkiego strzała
[01:09.17] Nie-e-e-e, przecież Mickiewicz nie kłamał
[01:11.95] Wziął do ręki miarkę, źle obliczył miligrama
[01:14.60] A-a-a, a Bolesław Prus to marka
[01:17.08] Spotkał w życiu tyle kurew
[01:18.53] I na dziwki mówił lalka (ee)
[01:20.86] To Słowacki podsumował co za zdrada
[01:22.90] Widać, że z niczego sprawy se nie zdawał
[01:25.47] Nie-e-e-e, przecież Mickiewicz nie kłamał
[01:27.88] A na widzenie Ewy zajebał wielkiego strzała
[01:30.51] Nie-e-e-e, przecież Mickiewicz nie kłamał
[01:33.07] Wziął do ręki miarkę, źle obliczył miligrama
[01:46.30] Przedstawię jeszcze troszkę bo jest w kurwę tych absurdów
[01:48.85] Jedna pani mnie wpędziła w leki, nie miała hamulców
[01:51.74] Kiedy tylko nie przyszedłem "Patryk marsz do odpowiedzi"
[01:54.45] Teraz skończyłem już szkołę i zrobię potop jak Szwedzi
[01:57.27] Nikt mnie tam nie lubił, bo ja nie lubiłem zasad
[01:59.57] I tak w ogóle się nie dziwie, oni z lasa a ja z Sasa
[02:02.14] W komentarzach napiszecie przecież miałem wolny wybór
[02:05.07] Ja ci powiem jaki wybór, taki jak wyjście z kredytu
[02:07.87] Szkoła albo praca - tak mi powtarzali bliscy
[02:10.48] Ja się tak słuchałem jak me ręce do modlitwy
[02:13.03] Przez 3 lata, pewnie teraz nagrywałbym to w studiu
[02:15.63] Zrobił klipa za 5 koła i miał w kurwę drogich trunków
[02:18.38] Nie-e-e-e, przecież Mickiewicz nie kłamał
[02:21.06] A na widzenie Ewy zajebał wielkiego strzała
[02:23.72] Nie-e-e-e, przecież Mickiewicz nie kłamał
[02:26.57] Wziął do ręki miarkę, źle obliczył miligrama
[02:29.12] A-a-a, a Bolesław Prus to marka
[02:31.66] Spotkał w życiu tyle kurew
[02:33.10] I na dziwki mówił lalka (ee)
[02:35.47] To Słowacki podsumował co za zdrada
[02:37.74] Widać, że z niczego sprawy se nie zdawał
[02:39.96] Nie-e-e-e, przecież Mickiewicz nie kłamał
[02:42.47] A na widzenie Ewy zajebał wielkiego strzała
[02:45.11] Nie-e-e-e, przecież Mickiewicz nie kłamał
[02:48.09] Wziął do ręki miarkę, źle obliczył miligrama (yoł)
[02:51.53]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings