kawałek o pieniądzach
🎵 2768 characters
⏱️ 3:50 duration
🆔 ID: 13345342
📜 Lyrics
Po ciężkim dniu bo pogoń
Przytulam się z odnową
Parzy mnie życie tak jak ja herbatę malinową
Co z tego, wieczorami pyka pyka pyka deal bo
Mama mi mówi, że to może wszystko zniknąć
Po ciężkim dniu bo pogoń
Przytulam się z odnową
Parzy mnie życie tak jak ja herbatę malinową
Co z tego, wieczorami pyka pyka pyka deal bo
Mama mi mówi, że to może wszystko zniknąć
Mama mi mówi, że to wszycho może zniknąć stary
Wracam z weekendu, robię tylko counting, counting money
I trudno w to uwierzyć jak patrzę na konto papi
Bo nawet nie jestem na miejscu gdzie chce być mordziaty
Stawiam kolegom, pannie, koleżankom koleżanki
Bo znów za miły, nieasertywny, poprzestawiany
Mówią mi goście o zarobkach co razem w to gramy
Bo choć mają złote płyty to o wiele mniejsze sakwy
Wiem jak to zrobić i do tego najwierniejsi fani
Choć jeszcze kilka szczebli to nie czuję się przegrany
Nie zbieram wdechów i wydechów, raczej te zaparte
A moja liczba startów nie równa się z lądowaniem
I nie chcę nawet próbować kołować
Bo śmierć tańczyła przed lotniskiem, przecież znasz te słowa
I znowu chcą mi wyklarować, że to jest na niby
Dla mnie to smak wyraźny jak papryczki piri-piri
Po ciężkim dniu bo pogoń
Przytulam się z odnową
Parzy mnie życie tak jak ja herbatę malinową
Co z tego, wieczorami pyka pyka pyka deal bo
Mama mi mówi, że to może wszystko zniknąć
Po ciężkim dniu bo pogoń
Przytulam się z odnową
Parzy mnie życie tak jak ja herbatę malinową
Co z tego, wieczorami pyka pyka pyka deal bo
Mama mi mówi, że to może wszystko zniknąć
Odchodzę od zmysłów, bo nie dochodzę do siebie
Jestem oddany wędrówce w której przerasta mnie przejście
Pamiętam xany, alko i że się już nie obudzę
Obawy, że monety zabiorą mnie gdzieś na dłużej
Bankomaty chcą mnie połknąć (wrrrr!)
I tego nie smakuje słomką
Twarde płukanie życia, więc na melanżu jak żelki
Potem płukanka rano, bo żołądek jak żyletki
Plus tu każdego bieda próbuje macką opętać
Ale jak na mnie zerka to odpalam sobie PayPal
Be-be-be-becel pal, a ty masz sneaky punk
Ja tylko robię to jak Fifty, typie clickity clank
Znowu nie mogę nie zdążyć jak Młody Dron, bwoy
Pieniądze i pieniążki to jednak różnica, co?
Ze mną się nie ponudzisz, to trochę pojebane
Jakiś czas temu na zawsze odpuściłem sedację
Po ciężkim dniu bo pogoń
Przytulam się z odnową
Parzy mnie życie tak jak ja herbatę malinową
Co z tego, wieczorami pyka pyka pyka deal bo
Mama mi mówi, że to może wszystko zniknąć
Po ciężkim dniu bo pogoń
Przytulam się z odnową
Parzy mnie życie tak jak ja herbatę malinową
Co z tego, wieczorami pyka pyka pyka deal bo
Mama mi mówi, że to może wszystko zniknąć
Przytulam się z odnową
Parzy mnie życie tak jak ja herbatę malinową
Co z tego, wieczorami pyka pyka pyka deal bo
Mama mi mówi, że to może wszystko zniknąć
Po ciężkim dniu bo pogoń
Przytulam się z odnową
Parzy mnie życie tak jak ja herbatę malinową
Co z tego, wieczorami pyka pyka pyka deal bo
Mama mi mówi, że to może wszystko zniknąć
Mama mi mówi, że to wszycho może zniknąć stary
Wracam z weekendu, robię tylko counting, counting money
I trudno w to uwierzyć jak patrzę na konto papi
Bo nawet nie jestem na miejscu gdzie chce być mordziaty
Stawiam kolegom, pannie, koleżankom koleżanki
Bo znów za miły, nieasertywny, poprzestawiany
Mówią mi goście o zarobkach co razem w to gramy
Bo choć mają złote płyty to o wiele mniejsze sakwy
Wiem jak to zrobić i do tego najwierniejsi fani
Choć jeszcze kilka szczebli to nie czuję się przegrany
Nie zbieram wdechów i wydechów, raczej te zaparte
A moja liczba startów nie równa się z lądowaniem
I nie chcę nawet próbować kołować
Bo śmierć tańczyła przed lotniskiem, przecież znasz te słowa
I znowu chcą mi wyklarować, że to jest na niby
Dla mnie to smak wyraźny jak papryczki piri-piri
Po ciężkim dniu bo pogoń
Przytulam się z odnową
Parzy mnie życie tak jak ja herbatę malinową
Co z tego, wieczorami pyka pyka pyka deal bo
Mama mi mówi, że to może wszystko zniknąć
Po ciężkim dniu bo pogoń
Przytulam się z odnową
Parzy mnie życie tak jak ja herbatę malinową
Co z tego, wieczorami pyka pyka pyka deal bo
Mama mi mówi, że to może wszystko zniknąć
Odchodzę od zmysłów, bo nie dochodzę do siebie
Jestem oddany wędrówce w której przerasta mnie przejście
Pamiętam xany, alko i że się już nie obudzę
Obawy, że monety zabiorą mnie gdzieś na dłużej
Bankomaty chcą mnie połknąć (wrrrr!)
I tego nie smakuje słomką
Twarde płukanie życia, więc na melanżu jak żelki
Potem płukanka rano, bo żołądek jak żyletki
Plus tu każdego bieda próbuje macką opętać
Ale jak na mnie zerka to odpalam sobie PayPal
Be-be-be-becel pal, a ty masz sneaky punk
Ja tylko robię to jak Fifty, typie clickity clank
Znowu nie mogę nie zdążyć jak Młody Dron, bwoy
Pieniądze i pieniążki to jednak różnica, co?
Ze mną się nie ponudzisz, to trochę pojebane
Jakiś czas temu na zawsze odpuściłem sedację
Po ciężkim dniu bo pogoń
Przytulam się z odnową
Parzy mnie życie tak jak ja herbatę malinową
Co z tego, wieczorami pyka pyka pyka deal bo
Mama mi mówi, że to może wszystko zniknąć
Po ciężkim dniu bo pogoń
Przytulam się z odnową
Parzy mnie życie tak jak ja herbatę malinową
Co z tego, wieczorami pyka pyka pyka deal bo
Mama mi mówi, że to może wszystko zniknąć
⏱️ Synced Lyrics
[00:12.00] Po ciężkim dniu bo pogoń
[00:13.37] Przytulam się z odnową
[00:14.66] Parzy mnie życie tak jak ja herbatę malinową
[00:18.28] Co z tego, wieczorami pyka pyka pyka deal bo
[00:21.07] Mama mi mówi, że to może wszystko zniknąć
[00:24.53] Po ciężkim dniu bo pogoń
[00:25.60] Przytulam się z odnową
[00:27.03] Parzy mnie życie tak jak ja herbatę malinową
[00:30.00] Co z tego, wieczorami pyka pyka pyka deal bo
[00:33.12] Mama mi mówi, że to może wszystko zniknąć
[00:36.93] Mama mi mówi, że to wszycho może zniknąć stary
[00:38.84] Wracam z weekendu, robię tylko counting, counting money
[00:41.74] I trudno w to uwierzyć jak patrzę na konto papi
[00:45.11] Bo nawet nie jestem na miejscu gdzie chce być mordziaty
[00:47.86] Stawiam kolegom, pannie, koleżankom koleżanki
[00:50.88] Bo znów za miły, nieasertywny, poprzestawiany
[00:53.96] Mówią mi goście o zarobkach co razem w to gramy
[00:56.99] Bo choć mają złote płyty to o wiele mniejsze sakwy
[01:00.07] Wiem jak to zrobić i do tego najwierniejsi fani
[01:02.75] Choć jeszcze kilka szczebli to nie czuję się przegrany
[01:05.88] Nie zbieram wdechów i wydechów, raczej te zaparte
[01:09.44] A moja liczba startów nie równa się z lądowaniem
[01:11.92] I nie chcę nawet próbować kołować
[01:14.72] Bo śmierć tańczyła przed lotniskiem, przecież znasz te słowa
[01:18.08] I znowu chcą mi wyklarować, że to jest na niby
[01:20.67] Dla mnie to smak wyraźny jak papryczki piri-piri
[01:24.74] Po ciężkim dniu bo pogoń
[01:25.86] Przytulam się z odnową
[01:26.95] Parzy mnie życie tak jak ja herbatę malinową
[01:30.04] Co z tego, wieczorami pyka pyka pyka deal bo
[01:33.20] Mama mi mówi, że to może wszystko zniknąć
[01:36.26] Po ciężkim dniu bo pogoń
[01:37.61] Przytulam się z odnową
[01:39.07] Parzy mnie życie tak jak ja herbatę malinową
[01:42.03] Co z tego, wieczorami pyka pyka pyka deal bo
[01:45.38] Mama mi mówi, że to może wszystko zniknąć
[01:48.81] Odchodzę od zmysłów, bo nie dochodzę do siebie
[01:51.14] Jestem oddany wędrówce w której przerasta mnie przejście
[01:53.62] Pamiętam xany, alko i że się już nie obudzę
[01:57.01] Obawy, że monety zabiorą mnie gdzieś na dłużej
[01:59.86] Bankomaty chcą mnie połknąć (wrrrr!)
[02:02.86] I tego nie smakuje słomką
[02:05.75] Twarde płukanie życia, więc na melanżu jak żelki
[02:09.31] Potem płukanka rano, bo żołądek jak żyletki
[02:12.07] Plus tu każdego bieda próbuje macką opętać
[02:14.82] Ale jak na mnie zerka to odpalam sobie PayPal
[02:17.89] Be-be-be-becel pal, a ty masz sneaky punk
[02:21.13] Ja tylko robię to jak Fifty, typie clickity clank
[02:24.13] Znowu nie mogę nie zdążyć jak Młody Dron, bwoy
[02:27.57] Pieniądze i pieniążki to jednak różnica, co?
[02:30.09] Ze mną się nie ponudzisz, to trochę pojebane
[02:33.00] Jakiś czas temu na zawsze odpuściłem sedację
[02:36.71] Po ciężkim dniu bo pogoń
[02:37.43] Przytulam się z odnową
[02:38.72] Parzy mnie życie tak jak ja herbatę malinową
[02:41.70] Co z tego, wieczorami pyka pyka pyka deal bo
[02:45.59] Mama mi mówi, że to może wszystko zniknąć
[02:48.26] Po ciężkim dniu bo pogoń
[02:49.36] Przytulam się z odnową
[02:50.74] Parzy mnie życie tak jak ja herbatę malinową
[02:53.81] Co z tego, wieczorami pyka pyka pyka deal bo
[02:57.77] Mama mi mówi, że to może wszystko zniknąć
[03:02.62]
[00:13.37] Przytulam się z odnową
[00:14.66] Parzy mnie życie tak jak ja herbatę malinową
[00:18.28] Co z tego, wieczorami pyka pyka pyka deal bo
[00:21.07] Mama mi mówi, że to może wszystko zniknąć
[00:24.53] Po ciężkim dniu bo pogoń
[00:25.60] Przytulam się z odnową
[00:27.03] Parzy mnie życie tak jak ja herbatę malinową
[00:30.00] Co z tego, wieczorami pyka pyka pyka deal bo
[00:33.12] Mama mi mówi, że to może wszystko zniknąć
[00:36.93] Mama mi mówi, że to wszycho może zniknąć stary
[00:38.84] Wracam z weekendu, robię tylko counting, counting money
[00:41.74] I trudno w to uwierzyć jak patrzę na konto papi
[00:45.11] Bo nawet nie jestem na miejscu gdzie chce być mordziaty
[00:47.86] Stawiam kolegom, pannie, koleżankom koleżanki
[00:50.88] Bo znów za miły, nieasertywny, poprzestawiany
[00:53.96] Mówią mi goście o zarobkach co razem w to gramy
[00:56.99] Bo choć mają złote płyty to o wiele mniejsze sakwy
[01:00.07] Wiem jak to zrobić i do tego najwierniejsi fani
[01:02.75] Choć jeszcze kilka szczebli to nie czuję się przegrany
[01:05.88] Nie zbieram wdechów i wydechów, raczej te zaparte
[01:09.44] A moja liczba startów nie równa się z lądowaniem
[01:11.92] I nie chcę nawet próbować kołować
[01:14.72] Bo śmierć tańczyła przed lotniskiem, przecież znasz te słowa
[01:18.08] I znowu chcą mi wyklarować, że to jest na niby
[01:20.67] Dla mnie to smak wyraźny jak papryczki piri-piri
[01:24.74] Po ciężkim dniu bo pogoń
[01:25.86] Przytulam się z odnową
[01:26.95] Parzy mnie życie tak jak ja herbatę malinową
[01:30.04] Co z tego, wieczorami pyka pyka pyka deal bo
[01:33.20] Mama mi mówi, że to może wszystko zniknąć
[01:36.26] Po ciężkim dniu bo pogoń
[01:37.61] Przytulam się z odnową
[01:39.07] Parzy mnie życie tak jak ja herbatę malinową
[01:42.03] Co z tego, wieczorami pyka pyka pyka deal bo
[01:45.38] Mama mi mówi, że to może wszystko zniknąć
[01:48.81] Odchodzę od zmysłów, bo nie dochodzę do siebie
[01:51.14] Jestem oddany wędrówce w której przerasta mnie przejście
[01:53.62] Pamiętam xany, alko i że się już nie obudzę
[01:57.01] Obawy, że monety zabiorą mnie gdzieś na dłużej
[01:59.86] Bankomaty chcą mnie połknąć (wrrrr!)
[02:02.86] I tego nie smakuje słomką
[02:05.75] Twarde płukanie życia, więc na melanżu jak żelki
[02:09.31] Potem płukanka rano, bo żołądek jak żyletki
[02:12.07] Plus tu każdego bieda próbuje macką opętać
[02:14.82] Ale jak na mnie zerka to odpalam sobie PayPal
[02:17.89] Be-be-be-becel pal, a ty masz sneaky punk
[02:21.13] Ja tylko robię to jak Fifty, typie clickity clank
[02:24.13] Znowu nie mogę nie zdążyć jak Młody Dron, bwoy
[02:27.57] Pieniądze i pieniążki to jednak różnica, co?
[02:30.09] Ze mną się nie ponudzisz, to trochę pojebane
[02:33.00] Jakiś czas temu na zawsze odpuściłem sedację
[02:36.71] Po ciężkim dniu bo pogoń
[02:37.43] Przytulam się z odnową
[02:38.72] Parzy mnie życie tak jak ja herbatę malinową
[02:41.70] Co z tego, wieczorami pyka pyka pyka deal bo
[02:45.59] Mama mi mówi, że to może wszystko zniknąć
[02:48.26] Po ciężkim dniu bo pogoń
[02:49.36] Przytulam się z odnową
[02:50.74] Parzy mnie życie tak jak ja herbatę malinową
[02:53.81] Co z tego, wieczorami pyka pyka pyka deal bo
[02:57.77] Mama mi mówi, że to może wszystko zniknąć
[03:02.62]