przytul
🎵 1644 characters
⏱️ 2:46 duration
🆔 ID: 13379719
📜 Lyrics
Naprawdę chciałem, być tym człowiekiem
Pośród miast szaleństw, być Twym schronieniem
Naprawdę chciałem, martwić się o Ciebie
To nie ma sensu, jeśli robię to tylko dlatego, by czuć się lepiej
Poskładane koszulki, rozpierdolone głowy
Każdy jest wyjątkowy, nikt nie jest wyjątkowy
Jesteśmy wypadkową przypadkowych wypadkowych
Dopaminowy rozstrój, zwiększ dawkę i procentowe stopy
Złe palce nigdy przenigdy nie mają dosyć
W karafce ktoś topi najtańsze papierosy
Ja tańczę i tańczę i tańczę i tańczę i tańczę, jak mi zagra algorytm
Naprawdę chciałem, być tym człowiekiem
Pośród miast szaleństw, być Twym schronieniem
Naprawdę chciałem, martwić się o Ciebie
To nie ma sensu, jeśli robię to tylko dlatego, by czuć się lepiej
Czuję woń nowej książki
Smak pierogów z jagodami w lipcowy skwar
Czuję dotyk jej paznokci
Muskających spięte plecy przed, w trakcie i po snach
Czuję woń nowej książki
Smak pierogów z jagodami w lipcowy skwar
Czuję dotyk jej paznokci
Muskających spięte plecy przed, w trakcie i po snach
Dlatego teraz wszystko jest nie tak
Dlatego teraz wszystko jest nie tak
Chciałbym zapomnieć
Od nowa
Od nowa
Chciałbym zapomnieć
Dlatego teraz wszystko jest nie tak
Dlatego teraz wszystko jest nie tak
Chcialbym zapomnieć
Od nowa
Od nowa
Chciałbym zapomnieć
Od nowa
Weź mnie przytul, bo potrzebuję dotyku
I znowu się plączę bez Ciebie po mieście
Nie wiem gdzie jesteś, nie mogę sie pozbyć wstydu
Weź mnie przytul, nic więcej, weź mnie przytul
A jak przytulisz odepchnę, uronię łezkę
Jeszcze mocniej tęsknię, jednocześnie chcę i nie chcę
Pośród miast szaleństw, być Twym schronieniem
Naprawdę chciałem, martwić się o Ciebie
To nie ma sensu, jeśli robię to tylko dlatego, by czuć się lepiej
Poskładane koszulki, rozpierdolone głowy
Każdy jest wyjątkowy, nikt nie jest wyjątkowy
Jesteśmy wypadkową przypadkowych wypadkowych
Dopaminowy rozstrój, zwiększ dawkę i procentowe stopy
Złe palce nigdy przenigdy nie mają dosyć
W karafce ktoś topi najtańsze papierosy
Ja tańczę i tańczę i tańczę i tańczę i tańczę, jak mi zagra algorytm
Naprawdę chciałem, być tym człowiekiem
Pośród miast szaleństw, być Twym schronieniem
Naprawdę chciałem, martwić się o Ciebie
To nie ma sensu, jeśli robię to tylko dlatego, by czuć się lepiej
Czuję woń nowej książki
Smak pierogów z jagodami w lipcowy skwar
Czuję dotyk jej paznokci
Muskających spięte plecy przed, w trakcie i po snach
Czuję woń nowej książki
Smak pierogów z jagodami w lipcowy skwar
Czuję dotyk jej paznokci
Muskających spięte plecy przed, w trakcie i po snach
Dlatego teraz wszystko jest nie tak
Dlatego teraz wszystko jest nie tak
Chciałbym zapomnieć
Od nowa
Od nowa
Chciałbym zapomnieć
Dlatego teraz wszystko jest nie tak
Dlatego teraz wszystko jest nie tak
Chcialbym zapomnieć
Od nowa
Od nowa
Chciałbym zapomnieć
Od nowa
Weź mnie przytul, bo potrzebuję dotyku
I znowu się plączę bez Ciebie po mieście
Nie wiem gdzie jesteś, nie mogę sie pozbyć wstydu
Weź mnie przytul, nic więcej, weź mnie przytul
A jak przytulisz odepchnę, uronię łezkę
Jeszcze mocniej tęsknię, jednocześnie chcę i nie chcę
⏱️ Synced Lyrics
[00:24.95] Naprawdę chciałem, być tym człowiekiem
[00:30.62] Pośród miast szaleństw, być Twym schronieniem
[00:36.32] Naprawdę chciałem, martwić się o Ciebie
[00:42.44] To nie ma sensu, jeśli robię to tylko dlatego, by czuć się lepiej
[00:46.38] Poskładane koszulki, rozpierdolone głowy
[00:49.34] Każdy jest wyjątkowy, nikt nie jest wyjątkowy
[00:52.28] Jesteśmy wypadkową przypadkowych wypadkowych
[00:55.04] Dopaminowy rozstrój, zwiększ dawkę i procentowe stopy
[00:58.04] Złe palce nigdy przenigdy nie mają dosyć
[01:00.89] W karafce ktoś topi najtańsze papierosy
[01:03.79] Ja tańczę i tańczę i tańczę i tańczę i tańczę, jak mi zagra algorytm
[01:11.65] Naprawdę chciałem, być tym człowiekiem
[01:17.04] Pośród miast szaleństw, być Twym schronieniem
[01:22.81] Naprawdę chciałem, martwić się o Ciebie
[01:28.93] To nie ma sensu, jeśli robię to tylko dlatego, by czuć się lepiej
[01:33.76] Czuję woń nowej książki
[01:35.95] Smak pierogów z jagodami w lipcowy skwar
[01:39.25] Czuję dotyk jej paznokci
[01:41.50] Muskających spięte plecy przed, w trakcie i po snach
[01:45.36] Czuję woń nowej książki
[01:47.40] Smak pierogów z jagodami w lipcowy skwar
[01:51.29] Czuję dotyk jej paznokci
[01:53.06] Muskających spięte plecy przed, w trakcie i po snach
[01:57.28] Dlatego teraz wszystko jest nie tak
[02:00.27] Dlatego teraz wszystko jest nie tak
[02:01.82] Chciałbym zapomnieć
[02:03.12] Od nowa
[02:03.77] Od nowa
[02:04.76] Chciałbym zapomnieć
[02:07.64] Dlatego teraz wszystko jest nie tak
[02:10.36] Dlatego teraz wszystko jest nie tak
[02:13.31] Chcialbym zapomnieć
[02:14.56] Od nowa
[02:15.49] Od nowa
[02:16.36] Chciałbym zapomnieć
[02:19.35] Od nowa
[02:21.33] Weź mnie przytul, bo potrzebuję dotyku
[02:25.54] I znowu się plączę bez Ciebie po mieście
[02:28.00] Nie wiem gdzie jesteś, nie mogę sie pozbyć wstydu
[02:32.99] Weź mnie przytul, nic więcej, weź mnie przytul
[02:37.04] A jak przytulisz odepchnę, uronię łezkę
[02:39.69] Jeszcze mocniej tęsknię, jednocześnie chcę i nie chcę
[02:43.03]
[00:30.62] Pośród miast szaleństw, być Twym schronieniem
[00:36.32] Naprawdę chciałem, martwić się o Ciebie
[00:42.44] To nie ma sensu, jeśli robię to tylko dlatego, by czuć się lepiej
[00:46.38] Poskładane koszulki, rozpierdolone głowy
[00:49.34] Każdy jest wyjątkowy, nikt nie jest wyjątkowy
[00:52.28] Jesteśmy wypadkową przypadkowych wypadkowych
[00:55.04] Dopaminowy rozstrój, zwiększ dawkę i procentowe stopy
[00:58.04] Złe palce nigdy przenigdy nie mają dosyć
[01:00.89] W karafce ktoś topi najtańsze papierosy
[01:03.79] Ja tańczę i tańczę i tańczę i tańczę i tańczę, jak mi zagra algorytm
[01:11.65] Naprawdę chciałem, być tym człowiekiem
[01:17.04] Pośród miast szaleństw, być Twym schronieniem
[01:22.81] Naprawdę chciałem, martwić się o Ciebie
[01:28.93] To nie ma sensu, jeśli robię to tylko dlatego, by czuć się lepiej
[01:33.76] Czuję woń nowej książki
[01:35.95] Smak pierogów z jagodami w lipcowy skwar
[01:39.25] Czuję dotyk jej paznokci
[01:41.50] Muskających spięte plecy przed, w trakcie i po snach
[01:45.36] Czuję woń nowej książki
[01:47.40] Smak pierogów z jagodami w lipcowy skwar
[01:51.29] Czuję dotyk jej paznokci
[01:53.06] Muskających spięte plecy przed, w trakcie i po snach
[01:57.28] Dlatego teraz wszystko jest nie tak
[02:00.27] Dlatego teraz wszystko jest nie tak
[02:01.82] Chciałbym zapomnieć
[02:03.12] Od nowa
[02:03.77] Od nowa
[02:04.76] Chciałbym zapomnieć
[02:07.64] Dlatego teraz wszystko jest nie tak
[02:10.36] Dlatego teraz wszystko jest nie tak
[02:13.31] Chcialbym zapomnieć
[02:14.56] Od nowa
[02:15.49] Od nowa
[02:16.36] Chciałbym zapomnieć
[02:19.35] Od nowa
[02:21.33] Weź mnie przytul, bo potrzebuję dotyku
[02:25.54] I znowu się plączę bez Ciebie po mieście
[02:28.00] Nie wiem gdzie jesteś, nie mogę sie pozbyć wstydu
[02:32.99] Weź mnie przytul, nic więcej, weź mnie przytul
[02:37.04] A jak przytulisz odepchnę, uronię łezkę
[02:39.69] Jeszcze mocniej tęsknię, jednocześnie chcę i nie chcę
[02:43.03]