Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Ambicje Nie Dają Mi Żyć (Peiha Polish Pride)

👤 PIH 🎼 Dowód Rzeczowy Nr 1 ⏱️ 4:36
🎵 3196 characters
⏱️ 4:36 duration
🆔 ID: 13416152

📜 Lyrics

Aha błędów nie popełnia tylko ten, kto nic nie robi
Każdy mężczyzna zna swoje przeznaczenie

Ref.
To jak pocisk prosto w twój pysk
W oku błysk, ambicje nie dają mi żyć
Numer jeden marka na rynku Pih
Tu gdzie osiedla syf, ambicje nie dają mi żyć
Amok, furia, gniew, wkurwiony, zły
Ambicje nie dają mi żyć
Nie może być najs, pierdolę lans
Na śmierć i życie raj PeIHa
Polish Pride

To co miejskie, oddaję w hołdzie miastu
Jesteś na swoim albo cudze buty pastuj
Czerwony dywan kiedy przybywam
Numer jeden na blokach, jak pierdolona koka
Techniczny nokaut, atak astmy
Skurwysyny już dostają hiperwentylacji
Horror pod twoją mózgową korą
Zadzwoń po starych niech cie odbiorą
Jak on to robi Adam Piechocki
Od lewego do prawego końca Polski
System w szoku, hałas na koncertach
Szarych bloków, PeIHa na prezydenta
Czysta maestria bez rewolucji
To do raperów, którzy żyją z prostytucji
Chcą rozpierdolić zawsze boks ofis
A kończą w sklepach wszystko za 5zł

Ref.
To jak pocisk prosto w twój pysk
W oku błysk, ambicje nie dają mi żyć
Numer jeden marka na rynku Pih
Tu gdzie osiedla syf, ambicje nie dają mi żyć
Amok, furia, gniew, wkurwiony, zły
Ambicje nie dają mi żyć
Nie może być najs, pierdolę lans
Na śmierć i życie raj PeIHa
Polish Pride

Z wysoko w górze uniesioną pięścią
Jedyne co się liczy to zwycięstwo
Nie dla grzbietów, którym oczy zarosły pizdą
Którzy tasują sie pod katalogiem z bielizną
Za mną stoi tu miasto, wykluczone jest fiasko
Charakternym nie lapsom
Pytam się raz bez kolejnych szans
Bro, kto dzieciakom daje nadzieję
Kto dał tyle nowych twarzy na scenie
Weź się w kurwę na serio zastanów
Warto albo spal to tuż po przesłuchaniu
PeIHa niesławny monogram
Unikaj jak ognia, kiedy odpierdala korba
Mój rap jak bandycki świat
Nie uznaję próżni, wers zastępuje wersem
Tak jak ludzi ludźmi
I nie czekam, aż ktoś mnie polubi
Dla bloków, dla miast, dla dzielnic, dla ulic

Ref.
To jak pocisk prosto w twój pysk
W oku błysk, ambicje nie dają mi żyć
Numer jeden marka na rynku Pih
Tu gdzie osiedla syf, ambicje nie dają mi żyć
Amok, furia, gniew, wkurwiony, zły
Ambicje nie dają mi żyć
Nie może być najs, pierdolę lans
Na śmierć i życie raj PeIHa
Polish Pride

Tutaj dwa do dwóch, pojawiam się jak duch
Czapki z głów, prosta matematyka
Mój świat, moje życie, moja ekipa
Mój plan, liryka, moje pryncypia
Dziś na stojąco owacja
Białystok świeci jak gwiazda
Z daleka od cepeli nagłówków gazet
Portali, tanich sensacji, serce kamikadze
Pięć gwiazdek znajdę są jak ich kobiety
Czesaliby za hajsy też hadep do przyczepy
Niestety dla waszej wiadomości znów tu jestem
Funduje załamanie i depresję
Synek, rozpierdolę twój budynek
Od jutra będziesz nosił klipsy i używał lipstick
Prosto w twarz niszczę ludzi breee
Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie

Ref.
To jak pocisk prosto w twój pysk
W oku błysk, ambicje nie dają mi żyć
Numer jeden marka na rynku Pih
Tu gdzie osiedla syf, ambicje nie dają mi żyć
Amok, furia, gniew, wkurwiony, zły
Ambicje nie dają mi żyć
Nie może być najs, pierdolę lans
Na śmierć i życie raj PeIHa
Polish Pride

⏱️ Synced Lyrics

[00:18.42] Aha błędów nie popełnia tylko ten, kto nic nie robi
[00:23.87] Każdy mężczyzna zna swoje przeznaczenie
[00:27.11] Ref.
[00:27.53] To jak pocisk prosto w twój pysk
[00:32.12] W oku błysk, ambicje nie dają mi żyć
[00:33.53] Numer jeden marka na rynku Pih
[00:37.81] Tu gdzie osiedla syf, ambicje nie dają mi żyć
[00:41.04] Amok, furia, gniew, wkurwiony, zły
[00:45.08] Ambicje nie dają mi żyć
[00:46.40] Nie może być najs, pierdolę lans
[00:48.88] Na śmierć i życie raj PeIHa
[00:50.68] Polish Pride
[00:52.95] To co miejskie, oddaję w hołdzie miastu
[00:54.84] Jesteś na swoim albo cudze buty pastuj
[00:57.99] Czerwony dywan kiedy przybywam
[00:59.84] Numer jeden na blokach, jak pierdolona koka
[01:03.61] Techniczny nokaut, atak astmy
[01:06.19] Skurwysyny już dostają hiperwentylacji
[01:08.55] Horror pod twoją mózgową korą
[01:11.92] Zadzwoń po starych niech cie odbiorą
[01:14.73] Jak on to robi Adam Piechocki
[01:17.24] Od lewego do prawego końca Polski
[01:20.98] System w szoku, hałas na koncertach
[01:22.94] Szarych bloków, PeIHa na prezydenta
[01:25.68] Czysta maestria bez rewolucji
[01:28.54] To do raperów, którzy żyją z prostytucji
[01:31.34] Chcą rozpierdolić zawsze boks ofis
[01:34.09] A kończą w sklepach wszystko za 5zł
[01:36.29] Ref.
[01:36.55] To jak pocisk prosto w twój pysk
[01:38.74] W oku błysk, ambicje nie dają mi żyć
[01:41.71] Numer jeden marka na rynku Pih
[01:45.93] Tu gdzie osiedla syf, ambicje nie dają mi żyć
[01:47.76] Amok, furia, gniew, wkurwiony, zły
[01:51.35] Ambicje nie dają mi żyć
[01:52.85] Nie może być najs, pierdolę lans
[01:54.30] Na śmierć i życie raj PeIHa
[01:56.86] Polish Pride
[01:59.20] Z wysoko w górze uniesioną pięścią
[02:01.79] Jedyne co się liczy to zwycięstwo
[02:03.96] Nie dla grzbietów, którym oczy zarosły pizdą
[02:06.58] Którzy tasują sie pod katalogiem z bielizną
[02:09.17] Za mną stoi tu miasto, wykluczone jest fiasko
[02:11.82] Charakternym nie lapsom
[02:13.82] Pytam się raz bez kolejnych szans
[02:15.67] Bro, kto dzieciakom daje nadzieję
[02:17.76] Kto dał tyle nowych twarzy na scenie
[02:19.84] Weź się w kurwę na serio zastanów
[02:23.06] Warto albo spal to tuż po przesłuchaniu
[02:25.01] PeIHa niesławny monogram
[02:28.86] Unikaj jak ognia, kiedy odpierdala korba
[02:31.78] Mój rap jak bandycki świat
[02:33.56] Nie uznaję próżni, wers zastępuje wersem
[02:35.05] Tak jak ludzi ludźmi
[02:37.63] I nie czekam, aż ktoś mnie polubi
[02:39.84] Dla bloków, dla miast, dla dzielnic, dla ulic
[02:42.50] Ref.
[02:43.18] To jak pocisk prosto w twój pysk
[02:44.84] W oku błysk, ambicje nie dają mi żyć
[02:48.09] Numer jeden marka na rynku Pih
[02:50.63] Tu gdzie osiedla syf, ambicje nie dają mi żyć
[02:52.38] Amok, furia, gniew, wkurwiony, zły
[02:57.11] Ambicje nie dają mi żyć
[02:58.86] Nie może być najs, pierdolę lans
[03:00.75] Na śmierć i życie raj PeIHa
[03:03.06] Polish Pride
[03:05.22] Tutaj dwa do dwóch, pojawiam się jak duch
[03:07.45] Czapki z głów, prosta matematyka
[03:09.93] Mój świat, moje życie, moja ekipa
[03:12.72] Mój plan, liryka, moje pryncypia
[03:16.24] Dziś na stojąco owacja
[03:19.30] Białystok świeci jak gwiazda
[03:21.30] Z daleka od cepeli nagłówków gazet
[03:23.81] Portali, tanich sensacji, serce kamikadze
[03:25.92] Pięć gwiazdek znajdę są jak ich kobiety
[03:29.33] Czesaliby za hajsy też hadep do przyczepy
[03:32.09] Niestety dla waszej wiadomości znów tu jestem
[03:34.58] Funduje załamanie i depresję
[03:37.67] Synek, rozpierdolę twój budynek
[03:40.45] Od jutra będziesz nosił klipsy i używał lipstick
[03:42.50] Prosto w twarz niszczę ludzi breee
[03:46.13] Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie
[03:48.74] Ref.
[03:49.26] To jak pocisk prosto w twój pysk
[03:52.19] W oku błysk, ambicje nie dają mi żyć
[03:54.08] Numer jeden marka na rynku Pih
[03:57.50] Tu gdzie osiedla syf, ambicje nie dają mi żyć
[04:00.29] Amok, furia, gniew, wkurwiony, zły
[04:03.86] Ambicje nie dają mi żyć
[04:05.64] Nie może być najs, pierdolę lans
[04:07.29] Na śmierć i życie raj PeIHa
[04:09.79] Polish Pride
[04:16.83]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings