Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Obłęd (prod. David Gutjar)

👤 KAJMAN 🎼 K2 ⏱️ 4:42
🎵 3085 characters
⏱️ 4:42 duration
🆔 ID: 13426457

📜 Lyrics

Obłęd, obłęd, puszczam wodze, niech się dzieje co chce, jest cudownie
Obłęd, obłęd, w blasku monet, nas tu dwoje, ja plus obłęd
Obłęd, obłęd, puszczam wodze, niech się dzieje co chce, jest cudownie
Obłęd, obłęd, w blasku monet, nas tu dwoje, ja plus obłęd

Wyglądasz jak milion złotych, tej nocy podpalisz hotel
I wskoczysz w lodowatą pościel, wołając mnie paznokciem
Pomalowanym na taki odcień, że kiedy na mnie patrzysz
Myślę sobie "Boże!", to jakiś obłęd (Sobota)
Kilka stóp pod ziemią dym
Schodzę w dół po schodach, by obrócić pieniądz w pył
Jak wampir po nocach szukam ciągle świeżej krwi
Więc nie mów mi, że wiesz kto tu jest kim (ściągniemy laski!)
Dziś moje imię to jest K2
Znasz mnie, prawda, moja muza żyje w miastach
Pachniesz jak sztylet z podciętego gardła
Lekko skroplonego wodą kolońską wytarty w atłas
Czuje jak wbijasz drut w moje plecy
Próbując dosięgnąć serca gdybym je miał kiedyś
Gdybym mógł żałować za grzechy, wypić za błędy
Gdyby ktoś kiedyś powiedział, "Nie idź tędy z Nią"
Wąskim korytarzem, trzymając ją za stringi
Nad zgięciem pod tatuażem tam gdzie pływają delfiny
Jej wzrok winny, grymas miny mówiący, "Weź Mnie"
To jak do spadającej windy ostanie wejście
(Obłęd)
Przejście pod prysznic bokiem, z pięt ściągając buty stopa o stopę
Jej oddech na szyi, dłonie, puszczam wodę
Jej włosy mokre na moim torsie to jest

Obłęd, obłęd, puszczam wodze, niech się dzieje co chce, jest cudownie
Obłęd, obłęd, w blasku monet, nas tu dwoje, ja plus obłęd
Obłęd, obłęd, puszczam wodze, niech się dzieje co chce, jest cudownie
Obłęd, obłęd, w blasku monet, nas tu dwoje, ja plus obłęd

Znowu czuję Twój oddech
Oczami po całym ciele krążę
By wylądować w twoim dekolcie
Obłęd, obsesja wypelnia los jej
Zapełnia noc, wiec pustoszy portfel
Czuję się ciagle jak po filmie Lincza
Moje teksty są chore musisz przyznać
Obłęd jak blizna, to przez te miejsca
W których bywam znika cisza, gdy
Wjeżdża erotyczna bielizna
Zapłacę ten sos, kilka stóp pod ziemią
Dziś jest jak każdy grosz, finał
Gdy rodzina na szali o mały włos
Abym się zabił, za nich, dla nich
Myślami idę w bok gdzieś
Boże! Pomóż proszę gdy diabeł kusi
Czy to nonsens? Pali się hotel, nie mogę się ruszyć
Myślami gdzieś na skróty gdzies uciekam
Zostawiłem buty w pokoju, nie czekam nie chcę się tutaj udusić
I nagle ostatni raz widze jej twarz
Jest piękna to czas głębokiego ukojenia
Mimo, że wali się świat a sciany stoją w płomieniach
Moja ręka wyciągnięta do jedynego ciepła
Obłęd, zaraz, zaraz, chwila, moment
Jakaś sala, leżę w pasa, kraty w oknie
Taka jazda nie kończy się dobrze
Po lekach spokojnie śpię i wciąż śnię o niej

Obłęd, obłęd, puszczam wodze, niech się dzieje co chce, jest cudownie
Obłęd, obłęd, w blasku monet, nas tu dwoje, ja plus obłęd
Obłęd, obłęd, puszczam wodze, niech się dzieje co chce, jest cudownie
Obłęd, obłęd, w blasku monet, nas tu dwoje, ja plus obłęd, ej

⏱️ Synced Lyrics

[01:00.78] Obłęd, obłęd, puszczam wodze, niech się dzieje co chce, jest cudownie
[01:06.10] Obłęd, obłęd, w blasku monet, nas tu dwoje, ja plus obłęd
[01:11.53] Obłęd, obłęd, puszczam wodze, niech się dzieje co chce, jest cudownie
[01:17.07] Obłęd, obłęd, w blasku monet, nas tu dwoje, ja plus obłęd
[01:21.56] Wyglądasz jak milion złotych, tej nocy podpalisz hotel
[01:24.26] I wskoczysz w lodowatą pościel, wołając mnie paznokciem
[01:26.91] Pomalowanym na taki odcień, że kiedy na mnie patrzysz
[01:30.64] Myślę sobie "Boże!", to jakiś obłęd (Sobota)
[01:32.42] Kilka stóp pod ziemią dym
[01:34.27] Schodzę w dół po schodach, by obrócić pieniądz w pył
[01:36.91] Jak wampir po nocach szukam ciągle świeżej krwi
[01:39.65] Więc nie mów mi, że wiesz kto tu jest kim (ściągniemy laski!)
[01:42.38] Dziś moje imię to jest K2
[01:45.03] Znasz mnie, prawda, moja muza żyje w miastach
[01:47.89] Pachniesz jak sztylet z podciętego gardła
[01:50.55] Lekko skroplonego wodą kolońską wytarty w atłas
[01:53.26] Czuje jak wbijasz drut w moje plecy
[01:55.01] Próbując dosięgnąć serca gdybym je miał kiedyś
[01:57.78] Gdybym mógł żałować za grzechy, wypić za błędy
[02:00.47] Gdyby ktoś kiedyś powiedział, "Nie idź tędy z Nią"
[02:03.19] Wąskim korytarzem, trzymając ją za stringi
[02:05.91] Nad zgięciem pod tatuażem tam gdzie pływają delfiny
[02:07.70] Jej wzrok winny, grymas miny mówiący, "Weź Mnie"
[02:11.32] To jak do spadającej windy ostanie wejście
[02:13.19] (Obłęd)
[02:14.06] Przejście pod prysznic bokiem, z pięt ściągając buty stopa o stopę
[02:18.52] Jej oddech na szyi, dłonie, puszczam wodę
[02:21.23] Jej włosy mokre na moim torsie to jest
[02:24.05] Obłęd, obłęd, puszczam wodze, niech się dzieje co chce, jest cudownie
[02:29.41] Obłęd, obłęd, w blasku monet, nas tu dwoje, ja plus obłęd
[02:33.91] Obłęd, obłęd, puszczam wodze, niech się dzieje co chce, jest cudownie
[02:39.34] Obłęd, obłęd, w blasku monet, nas tu dwoje, ja plus obłęd
[02:43.90] Znowu czuję Twój oddech
[02:45.74] Oczami po całym ciele krążę
[02:47.52] By wylądować w twoim dekolcie
[02:49.37] Obłęd, obsesja wypelnia los jej
[02:52.01] Zapełnia noc, wiec pustoszy portfel
[02:54.73] Czuję się ciagle jak po filmie Lincza
[02:57.42] Moje teksty są chore musisz przyznać
[02:59.33] Obłęd jak blizna, to przez te miejsca
[03:02.01] W których bywam znika cisza, gdy
[03:02.94] Wjeżdża erotyczna bielizna
[03:05.68] Zapłacę ten sos, kilka stóp pod ziemią
[03:08.30] Dziś jest jak każdy grosz, finał
[03:10.18] Gdy rodzina na szali o mały włos
[03:12.88] Abym się zabił, za nich, dla nich
[03:14.65] Myślami idę w bok gdzieś
[03:15.54] Boże! Pomóż proszę gdy diabeł kusi
[03:17.49] Czy to nonsens? Pali się hotel, nie mogę się ruszyć
[03:20.14] Myślami gdzieś na skróty gdzies uciekam
[03:21.91] Zostawiłem buty w pokoju, nie czekam nie chcę się tutaj udusić
[03:25.59] I nagle ostatni raz widze jej twarz
[03:27.35] Jest piękna to czas głębokiego ukojenia
[03:30.92] Mimo, że wali się świat a sciany stoją w płomieniach
[03:32.72] Moja ręka wyciągnięta do jedynego ciepła
[03:36.44] Obłęd, zaraz, zaraz, chwila, moment
[03:38.28] Jakaś sala, leżę w pasa, kraty w oknie
[03:40.94] Taka jazda nie kończy się dobrze
[03:42.78] Po lekach spokojnie śpię i wciąż śnię o niej
[03:46.34] Obłęd, obłęd, puszczam wodze, niech się dzieje co chce, jest cudownie
[03:51.74] Obłęd, obłęd, w blasku monet, nas tu dwoje, ja plus obłęd
[03:56.39] Obłęd, obłęd, puszczam wodze, niech się dzieje co chce, jest cudownie
[04:01.79] Obłęd, obłęd, w blasku monet, nas tu dwoje, ja plus obłęd, ej
[04:07.15]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings