Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Kwiaty dla J.

👤 Zeus 🎼 Kwiaty dla J. ⏱️ 3:30
🎵 2337 characters
⏱️ 3:30 duration
🆔 ID: 13519530

📜 Lyrics

Okey

Człowiekowi bardzo ciężko o słowo "wystarczy"
Ale żeby go zdołować, już słowo wystarczy
Czasem niełatwo jasne strony wypatrzeć
Gdy każdy o nieważne sprawy tylko warczy i charczy
Przesuwają się wskazówki na tarczy
I ubywa znanych nam twarzy na planszy
Każdy spotyka kiedyś swój moment prawdy
Choć w naszych oczach każdy z nas, to nie każdy
Jesteśmy cali oddani naszym opiniom
Jakbyśmy broniąc każdej, grali o...
Miliony granic między nami
Chociaż każda z nich pryska
Kiedy siedzimy w poczekalni szpitalnej, myśląc o naszych bliskich
Tacy łasi na wizje
Ktoś jest taki, czy owaki, tylko w naszym umyśle
Ludzie, to kwiaty – każdy inaczej kwitnie
I niezależnie od przewinień
Po wszystkim ziemia każde z nich przyjmie

Jaki to wszystko ma sens? Wieczna niewiadoma
Wiem, że do tych samych miejsc wiedzie niejedna droga
Ktoś teraz wypada z domu na siłkę, przypakować
Ktoś teraz wpada do domu, tylko się przepakować
Niektórzy nie liczą cen, jak w grze na kodach
Niektórzy liczą na kęs w śmieciach z Sheratona
Niektórzy za swą głupotę liczą flotę w milionach
Niektórzy za bycie dobrym dostają kopa (ot, tak)
Moja historia i twoja – żadna nie jest lepsza
Jak nie ważniejszy ptak na niebie od węża
Jeśli w ogóle istnieje coś, co możemy pozmieniać, to tylko siebie
A po to trzeba sięgać do wnętrza
Łatwo jest winnych szukać w innych i ich winy w kodeksach
Nosimy te sztywne doktryny od dziecka
Wykrochmalone kołnierzyki naszych myśli to ciężar
Jesteśmy z nimi równie żywi, co rzymskie popiersia

Ludzie przyjmują wiele na wiarę
Dla mnie, to jak przyjąć piętę na warę
Serce mi każe trzymać się jak najdalej
Mimo, że każda z moich ścieżek mnie prowadzi w nieznane
Nie tworzę bogów, choć wielu ma tu do tego talent
Jak to jest, wierzyć w boski plan i się modlić o zmianę?
Te katastrofy, tornada to kara, czy przypadek?
Bóg to Omega i Alfa, lecz ty masz jakieś "ale"?
A może wszystko jest takie, jakie powinno być?
Każdy jest idealnym kwiatem – i dobry, i zły
Jednych bez drugich nie byłoby jak nocy bez dni
I każdy ma jakąś rolę do odegrania w tym
Jak Prodigy – ten cud życia nie znika nigdy
Na zgliszczach nowy cykl zaczynają mikroorganizmy
Możemy widzieć tylko walkę i ból
Lub pełno motyli pośród kwiatów dla Jun'a

⏱️ Synced Lyrics

[00:18.23] Okey
[00:20.16] Człowiekowi bardzo ciężko o słowo "wystarczy"
[00:22.72] Ale żeby go zdołować, już słowo wystarczy
[00:25.06] Czasem niełatwo jasne strony wypatrzeć
[00:26.80] Gdy każdy o nieważne sprawy tylko warczy i charczy
[00:30.29] Przesuwają się wskazówki na tarczy
[00:32.65] I ubywa znanych nam twarzy na planszy
[00:35.08] Każdy spotyka kiedyś swój moment prawdy
[00:37.60] Choć w naszych oczach każdy z nas, to nie każdy
[00:39.96] Jesteśmy cali oddani naszym opiniom
[00:42.44] Jakbyśmy broniąc każdej, grali o...
[00:44.24] Miliony granic między nami
[00:45.64] Chociaż każda z nich pryska
[00:46.84] Kiedy siedzimy w poczekalni szpitalnej, myśląc o naszych bliskich
[00:50.88] Tacy łasi na wizje
[00:51.94] Ktoś jest taki, czy owaki, tylko w naszym umyśle
[00:55.01] Ludzie, to kwiaty – każdy inaczej kwitnie
[00:57.07] I niezależnie od przewinień
[00:58.32] Po wszystkim ziemia każde z nich przyjmie
[01:00.25]
[01:19.82] Jaki to wszystko ma sens? Wieczna niewiadoma
[01:22.44] Wiem, że do tych samych miejsc wiedzie niejedna droga
[01:25.06] Ktoś teraz wypada z domu na siłkę, przypakować
[01:27.57] Ktoś teraz wpada do domu, tylko się przepakować
[01:30.09] Niektórzy nie liczą cen, jak w grze na kodach
[01:32.58] Niektórzy liczą na kęs w śmieciach z Sheratona
[01:35.02] Niektórzy za swą głupotę liczą flotę w milionach
[01:37.42] Niektórzy za bycie dobrym dostają kopa (ot, tak)
[01:40.08] Moja historia i twoja – żadna nie jest lepsza
[01:42.38] Jak nie ważniejszy ptak na niebie od węża
[01:44.50] Jeśli w ogóle istnieje coś, co możemy pozmieniać, to tylko siebie
[01:47.80] A po to trzeba sięgać do wnętrza
[01:49.26] Łatwo jest winnych szukać w innych i ich winy w kodeksach
[01:52.33] Nosimy te sztywne doktryny od dziecka
[01:54.36] Wykrochmalone kołnierzyki naszych myśli to ciężar
[01:57.32] Jesteśmy z nimi równie żywi, co rzymskie popiersia
[02:00.65]
[02:20.25] Ludzie przyjmują wiele na wiarę
[02:22.55] Dla mnie, to jak przyjąć piętę na warę
[02:25.08] Serce mi każe trzymać się jak najdalej
[02:27.07] Mimo, że każda z moich ścieżek mnie prowadzi w nieznane
[02:30.06] Nie tworzę bogów, choć wielu ma tu do tego talent
[02:32.57] Jak to jest, wierzyć w boski plan i się modlić o zmianę?
[02:35.06] Te katastrofy, tornada to kara, czy przypadek?
[02:37.52] Bóg to Omega i Alfa, lecz ty masz jakieś "ale"?
[02:40.12] A może wszystko jest takie, jakie powinno być?
[02:42.55] Każdy jest idealnym kwiatem – i dobry, i zły
[02:45.04] Jednych bez drugich nie byłoby jak nocy bez dni
[02:47.58] I każdy ma jakąś rolę do odegrania w tym
[02:49.85] Jak Prodigy – ten cud życia nie znika nigdy
[02:52.29] Na zgliszczach nowy cykl zaczynają mikroorganizmy
[02:55.02] Możemy widzieć tylko walkę i ból
[02:57.08] Lub pełno motyli pośród kwiatów dla Jun'a
[03:00.03]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings