Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Sprawdzam

👤 Szad Akrobata 🎼 I Niech Szukają Mnie Kule ⏱️ 3:52
🎵 3853 characters
⏱️ 3:52 duration
🆔 ID: 13543024

📜 Lyrics

Co rano na nogi masowe roboty i won do roboty na kamieniołomy
Bo góra zarabia tu na samoloty a zarobiony to zadowolony
Zadowolony to wyluzowany. Wyrozumiały prawie szalony
Ja wolę tematy nie na telefony znajome tereny i moje rejony
Obowiązuje balowy strój a szara para to zielony skun
Stalowe lufy to tunele kul kiedy podzielę to ziele to będzie wiór
Do wyjebania wór Poryje baniak w chuj
Trójwymiarowy zbój
Zmielona zielona nie lada gratka Spalona japa znajoma klatka
Po co tu komu ta szalona gadka? Dlatego cię biorę kolego na świadka
Linię wytycza metalowa siatka. Żywa zajawka to moja matka
Moja zabawka rywali pułapka stylami zabili by dwulatka
I gdyby te typy tu rozumowały to miałoby paru kolego zawały
I gdyby te typy tu poluzowały to rymy by pary daleko zabrały
Uwaga Bo pali się za kulisami. Wylewa się na nich akwarium piranii
Zadowolone miny rywali. Tyle że dwóch bo nie słuchali
Panie graczu Chcesz czy nie chcesz Proponuje pójść na zmywak
Nabieraczu grasz mordercę? Sprawdzam Cóż tak bywa
Styl co wyrósł w moim mieście to styl czarnych płuc Wałbrzycha
Gdyby wyrósł w twoim mieście wiedziałbyś o Burj Khalifa
Panie graczu Chcesz czy nie chcesz Proponuje pójść na zmywak
Nabieraczu grasz mordercę? Sprawdzam Cóż tak bywa
Styl co wyrósł w moim mieście to styl czarnych płuc Wałbrzycha
Gdyby wyrósł w twoim mieście wiedziałbyś o Burj Khalifa
Ja tu nie mówię że robię rozpierdol
Ja go tu robie jak robili Serbom
Lata mi nadal co gada lusterko tym co łażą w oku z belką
Akrobata jak lokata Welcome nie ulokowałbym w Amber Gold
Wybieram szalony bełkot co zalatuje łobuzerką
Zadali pytanie mi psychologowie czy jestem świadomy tu tego co robię
Ja mówię że dopóki mogę to robię co robię bo robię dla siebie i robię to sobie
Wielcy kurwa filozofowie podoradzaliby mi tu na zdrowie
Mili panowie. Ale kolego nie chodzę bo za wiele powiem
To nie możliwe Niewiarygodne Do pani Y do pana X
Kiedy mi mówią Stary to obłęd ja mówię Mikstura od Panoramixa
Która lepsza moja najszybsza? Dla niewidomych jak żona Fritzla
Żeby poczuli się jak odkrywca polecę na banie gadanie na żywca
Jak trzeba dowodu to solo nawinę i gdyby podali mi skopolaminę
W dyby zakuli czy na gilotynę. Nie daliby rady mi solo na skille
Zażalenia do wynalazcy. Do zawalenia godzina czas by
Podocierały bandery na maszty po prostu jak satelity w gwiazdy
Uwaga ryzyko zawiera dynamit Tu się nie zabiera jedzenia piranii
Barany. Cholera Na rany boskie Woda wylewa bo kanały wąskie
Zdemolowane budynki zalane tynki wylane drinki zalane auta i parkingi
Szalona fala maminsynki
Akrobata wiruje na majku jak karuzela na lunaparku
Kolego lecimy na złamanie karku pomimo tego że rymy nie parkour
Niedowaiarków argumentami dziurawię jak rekiny harpun smarku
Wyniki mojego całokształtu pchają cię do samogwałtu
Przy wieczorowym zielonym cygarku na grubo dociera się do zakamarków
Nie polecałbym ci zatargu bo nie ma żartów ale jest fartuch
Jak operuję to robię się chujem z wrogiego gangu który się nie pierdoli w tangu
Nie bierze jeńców nie goli fantów woli od banku
A do K do R do O do B do A do T do A
Do roboty zabiera się jak tornado Naładowany jak akumulator
Paraliżuje jak paralizator Nic nie poradzę na to
Znowu pokazał asa z klasą w asfaltowych lasach masakrator
Panie graczu Chcesz czy nie chcesz Proponuje pójść na zmywak
Nabieraczu grasz mordercę? Sprawdzam Cóż tak bywa
Styl co wyrósł w moim mieście to styl czarnych płuc Wałbrzycha
Gdyby wyrósł w twoim mieście wiedziałbyś o Burj Khalifa
Panie graczu Chcesz czy nie chcesz Proponuje pójść na zmywak
Nabieraczu grasz mordercę? Sprawdzam Cóż tak bywa
Styl co wyrósł w moim mieście to styl czarnych płuc Wałbrzycha
Gdyby wyrósł w twoim mieście wiedziałbyś o Burj Khalifa

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings