Mrugnąłem Tylko Raz
🎵 2346 characters
⏱️ 2:41 duration
🆔 ID: 13608512
📜 Lyrics
Znowu urosło drzewo, znowu je muszę podciąć
Beton mi wcale nie rósł, bo mało co tam rosło
PRL dawał bloki, ale zabierał godność
Parę lat po tym, chłopaki start w dorosłość
Gładkie twarze koleżanek, na nich rumień
Czerwony pąs krępacji, co fitował z ich podwiązką
Trzecia butla zimnej, zagłuszanie młodych sumień
Powrót na nieświadomce, piąta rano, kurs dziewiątką
Nie spaliśmy nic, mimo to byliśmy rześcy
Discman wciąż przerywał, ale bębnił
Osiedlowy każdy wieczór nęcił
Chciałem zmienić świat, ale jak?
Dziś bym wiedział jak, lecz dawno nie mam chęci
Chciałbym gadać z tatą, lecz niestety wziął i umarł (wziął i umarł)
Z przyjaciółmi być na żywo, nie na zoomach (nie na zoomach)
Palić frana i maturę zdać na czwórach
Napisać pierwszy wiersz i nie pokazać go jak uwag
Mrugnąłem tylko raz, ledwo zamknąłem oczy
Gdy je otworzyłem, się zmienił cały świat
Czy jest mi czegoś żal? Długo by gadać o tym
Powiedz, co będzie, kiedy mrugnę drugi raz
Mrugnąłem tylko raz, ledwo zamknąłem oczy
Gdy je otworzyłem, się zmienił cały świat
Czy jest mi czegoś żal? Długo by gadać o tym
Powiedz, co będzie, kiedy mrugnę drugi raz
Mrugnąłem tylko raz
Nad ranem myśli huragan
To lęk o przyszłość, który dawał co dzień siłę
Dzisiaj już nie ten sam, lekki wietrzyk co najwyżej się wzmaga
Każe mi spać i mówi "wszystko już zrobiłeś"
Czas teraz płynie wolniej i płynie szybciej
Znowu kawa mnie przyspiesza, prędzej zniknę
Gdzie laurki, na nich "Tato, jesteś mistrzem!"
Dziś syn odbiera dowód, ma obiekty westchnień inne
Chciałbym widzieć szansę, lecz niestety widzę kłopot (widzę kłopot)
Lubiłem towarzystwo, teraz sam ze sobą (sam ze sobą)
Życie jest słodkie, ale jak przejrzały owoc
Zamknąłem oczy raz i iskra przeszła mi w matowość
Mrugnąłem tylko raz, ledwo zamknąłem oczy
Gdy je otworzyłem, się zmienił cały świat
Czy jest mi czegoś żal? Długo by gadać o tym
Powiedz, co będzie, kiedy mrugnę drugi raz
Mrugnąłem tylko raz, ledwo zamknąłem oczy
Gdy je otworzyłem, się zmienił cały świat
Czy jest mi czegoś żal? Długo by gadać o tym
Powiedz, co będzie, kiedy mrugnę drugi raz
Mrugnąłem tylko raz
Mrugnąłem tylko raz
Mrugnąłem tylko raz
Powiedz, co będzie, kiedy mrugnę drugi raz
Beton mi wcale nie rósł, bo mało co tam rosło
PRL dawał bloki, ale zabierał godność
Parę lat po tym, chłopaki start w dorosłość
Gładkie twarze koleżanek, na nich rumień
Czerwony pąs krępacji, co fitował z ich podwiązką
Trzecia butla zimnej, zagłuszanie młodych sumień
Powrót na nieświadomce, piąta rano, kurs dziewiątką
Nie spaliśmy nic, mimo to byliśmy rześcy
Discman wciąż przerywał, ale bębnił
Osiedlowy każdy wieczór nęcił
Chciałem zmienić świat, ale jak?
Dziś bym wiedział jak, lecz dawno nie mam chęci
Chciałbym gadać z tatą, lecz niestety wziął i umarł (wziął i umarł)
Z przyjaciółmi być na żywo, nie na zoomach (nie na zoomach)
Palić frana i maturę zdać na czwórach
Napisać pierwszy wiersz i nie pokazać go jak uwag
Mrugnąłem tylko raz, ledwo zamknąłem oczy
Gdy je otworzyłem, się zmienił cały świat
Czy jest mi czegoś żal? Długo by gadać o tym
Powiedz, co będzie, kiedy mrugnę drugi raz
Mrugnąłem tylko raz, ledwo zamknąłem oczy
Gdy je otworzyłem, się zmienił cały świat
Czy jest mi czegoś żal? Długo by gadać o tym
Powiedz, co będzie, kiedy mrugnę drugi raz
Mrugnąłem tylko raz
Nad ranem myśli huragan
To lęk o przyszłość, który dawał co dzień siłę
Dzisiaj już nie ten sam, lekki wietrzyk co najwyżej się wzmaga
Każe mi spać i mówi "wszystko już zrobiłeś"
Czas teraz płynie wolniej i płynie szybciej
Znowu kawa mnie przyspiesza, prędzej zniknę
Gdzie laurki, na nich "Tato, jesteś mistrzem!"
Dziś syn odbiera dowód, ma obiekty westchnień inne
Chciałbym widzieć szansę, lecz niestety widzę kłopot (widzę kłopot)
Lubiłem towarzystwo, teraz sam ze sobą (sam ze sobą)
Życie jest słodkie, ale jak przejrzały owoc
Zamknąłem oczy raz i iskra przeszła mi w matowość
Mrugnąłem tylko raz, ledwo zamknąłem oczy
Gdy je otworzyłem, się zmienił cały świat
Czy jest mi czegoś żal? Długo by gadać o tym
Powiedz, co będzie, kiedy mrugnę drugi raz
Mrugnąłem tylko raz, ledwo zamknąłem oczy
Gdy je otworzyłem, się zmienił cały świat
Czy jest mi czegoś żal? Długo by gadać o tym
Powiedz, co będzie, kiedy mrugnę drugi raz
Mrugnąłem tylko raz
Mrugnąłem tylko raz
Mrugnąłem tylko raz
Powiedz, co będzie, kiedy mrugnę drugi raz
⏱️ Synced Lyrics
[00:12.33] Znowu urosło drzewo, znowu je muszę podciąć
[00:15.32] Beton mi wcale nie rósł, bo mało co tam rosło
[00:18.48] PRL dawał bloki, ale zabierał godność
[00:21.62] Parę lat po tym, chłopaki start w dorosłość
[00:24.14] Gładkie twarze koleżanek, na nich rumień
[00:26.54] Czerwony pąs krępacji, co fitował z ich podwiązką
[00:29.79] Trzecia butla zimnej, zagłuszanie młodych sumień
[00:32.95] Powrót na nieświadomce, piąta rano, kurs dziewiątką
[00:35.89] Nie spaliśmy nic, mimo to byliśmy rześcy
[00:39.04] Discman wciąż przerywał, ale bębnił
[00:41.40] Osiedlowy każdy wieczór nęcił
[00:43.67] Chciałem zmienić świat, ale jak?
[00:45.78] Dziś bym wiedział jak, lecz dawno nie mam chęci
[00:48.39] Chciałbym gadać z tatą, lecz niestety wziął i umarł (wziął i umarł)
[00:51.71] Z przyjaciółmi być na żywo, nie na zoomach (nie na zoomach)
[00:54.93] Palić frana i maturę zdać na czwórach
[00:57.48] Napisać pierwszy wiersz i nie pokazać go jak uwag
[01:00.46] Mrugnąłem tylko raz, ledwo zamknąłem oczy
[01:03.67] Gdy je otworzyłem, się zmienił cały świat
[01:06.42] Czy jest mi czegoś żal? Długo by gadać o tym
[01:09.65] Powiedz, co będzie, kiedy mrugnę drugi raz
[01:12.53] Mrugnąłem tylko raz, ledwo zamknąłem oczy
[01:15.77] Gdy je otworzyłem, się zmienił cały świat
[01:18.62] Czy jest mi czegoś żal? Długo by gadać o tym
[01:22.05] Powiedz, co będzie, kiedy mrugnę drugi raz
[01:24.99] Mrugnąłem tylko raz
[01:26.94] Nad ranem myśli huragan
[01:28.69] To lęk o przyszłość, który dawał co dzień siłę
[01:31.25] Dzisiaj już nie ten sam, lekki wietrzyk co najwyżej się wzmaga
[01:34.67] Każe mi spać i mówi "wszystko już zrobiłeś"
[01:37.41] Czas teraz płynie wolniej i płynie szybciej
[01:40.69] Znowu kawa mnie przyspiesza, prędzej zniknę
[01:43.77] Gdzie laurki, na nich "Tato, jesteś mistrzem!"
[01:46.70] Dziś syn odbiera dowód, ma obiekty westchnień inne
[01:49.71] Chciałbym widzieć szansę, lecz niestety widzę kłopot (widzę kłopot)
[01:53.20] Lubiłem towarzystwo, teraz sam ze sobą (sam ze sobą)
[01:56.03] Życie jest słodkie, ale jak przejrzały owoc
[01:58.99] Zamknąłem oczy raz i iskra przeszła mi w matowość
[02:01.87] Mrugnąłem tylko raz, ledwo zamknąłem oczy
[02:04.92] Gdy je otworzyłem, się zmienił cały świat
[02:07.93] Czy jest mi czegoś żal? Długo by gadać o tym
[02:11.45] Powiedz, co będzie, kiedy mrugnę drugi raz
[02:14.00] Mrugnąłem tylko raz, ledwo zamknąłem oczy
[02:17.21] Gdy je otworzyłem, się zmienił cały świat
[02:20.45] Czy jest mi czegoś żal? Długo by gadać o tym
[02:23.50] Powiedz, co będzie, kiedy mrugnę drugi raz
[02:26.54] Mrugnąłem tylko raz
[02:29.62] Mrugnąłem tylko raz
[02:32.57] Mrugnąłem tylko raz
[02:36.01] Powiedz, co będzie, kiedy mrugnę drugi raz
[02:39.74]
[00:15.32] Beton mi wcale nie rósł, bo mało co tam rosło
[00:18.48] PRL dawał bloki, ale zabierał godność
[00:21.62] Parę lat po tym, chłopaki start w dorosłość
[00:24.14] Gładkie twarze koleżanek, na nich rumień
[00:26.54] Czerwony pąs krępacji, co fitował z ich podwiązką
[00:29.79] Trzecia butla zimnej, zagłuszanie młodych sumień
[00:32.95] Powrót na nieświadomce, piąta rano, kurs dziewiątką
[00:35.89] Nie spaliśmy nic, mimo to byliśmy rześcy
[00:39.04] Discman wciąż przerywał, ale bębnił
[00:41.40] Osiedlowy każdy wieczór nęcił
[00:43.67] Chciałem zmienić świat, ale jak?
[00:45.78] Dziś bym wiedział jak, lecz dawno nie mam chęci
[00:48.39] Chciałbym gadać z tatą, lecz niestety wziął i umarł (wziął i umarł)
[00:51.71] Z przyjaciółmi być na żywo, nie na zoomach (nie na zoomach)
[00:54.93] Palić frana i maturę zdać na czwórach
[00:57.48] Napisać pierwszy wiersz i nie pokazać go jak uwag
[01:00.46] Mrugnąłem tylko raz, ledwo zamknąłem oczy
[01:03.67] Gdy je otworzyłem, się zmienił cały świat
[01:06.42] Czy jest mi czegoś żal? Długo by gadać o tym
[01:09.65] Powiedz, co będzie, kiedy mrugnę drugi raz
[01:12.53] Mrugnąłem tylko raz, ledwo zamknąłem oczy
[01:15.77] Gdy je otworzyłem, się zmienił cały świat
[01:18.62] Czy jest mi czegoś żal? Długo by gadać o tym
[01:22.05] Powiedz, co będzie, kiedy mrugnę drugi raz
[01:24.99] Mrugnąłem tylko raz
[01:26.94] Nad ranem myśli huragan
[01:28.69] To lęk o przyszłość, który dawał co dzień siłę
[01:31.25] Dzisiaj już nie ten sam, lekki wietrzyk co najwyżej się wzmaga
[01:34.67] Każe mi spać i mówi "wszystko już zrobiłeś"
[01:37.41] Czas teraz płynie wolniej i płynie szybciej
[01:40.69] Znowu kawa mnie przyspiesza, prędzej zniknę
[01:43.77] Gdzie laurki, na nich "Tato, jesteś mistrzem!"
[01:46.70] Dziś syn odbiera dowód, ma obiekty westchnień inne
[01:49.71] Chciałbym widzieć szansę, lecz niestety widzę kłopot (widzę kłopot)
[01:53.20] Lubiłem towarzystwo, teraz sam ze sobą (sam ze sobą)
[01:56.03] Życie jest słodkie, ale jak przejrzały owoc
[01:58.99] Zamknąłem oczy raz i iskra przeszła mi w matowość
[02:01.87] Mrugnąłem tylko raz, ledwo zamknąłem oczy
[02:04.92] Gdy je otworzyłem, się zmienił cały świat
[02:07.93] Czy jest mi czegoś żal? Długo by gadać o tym
[02:11.45] Powiedz, co będzie, kiedy mrugnę drugi raz
[02:14.00] Mrugnąłem tylko raz, ledwo zamknąłem oczy
[02:17.21] Gdy je otworzyłem, się zmienił cały świat
[02:20.45] Czy jest mi czegoś żal? Długo by gadać o tym
[02:23.50] Powiedz, co będzie, kiedy mrugnę drugi raz
[02:26.54] Mrugnąłem tylko raz
[02:29.62] Mrugnąłem tylko raz
[02:32.57] Mrugnąłem tylko raz
[02:36.01] Powiedz, co będzie, kiedy mrugnę drugi raz
[02:39.74]