Banknot zielony jak smok
🎵 1803 characters
⏱️ 3:10 duration
🆔 ID: 13633515
📜 Lyrics
Nie potrafię Ci obiecać
Że działam jak recepta
Bo każdy z łuski detal
Tworzy ranę nam na przestrzał
A kompleks, ja krucha niczym manga mi
Nie bądź zły, oni tworzą wokół słodki mit
Moje sny to poletko gorzkiej fantazji
Przenikliwy akapit oddziela od analiz
W tym kraju nie ma kart wjazdu
Na nielegalu znów przemieszczam się jak duch
Szum wiatru niesie nas jak na statku
Sekunduje nastrój, ja w czerni gubię blask już
Ja widziałam zło
Widziałam złoto
Nie byłam w Rio
Ale tuż obok
Tam rządził banknot zielony jak smok
Powoduje ból, ocean złych słów
Brakuje many nam dziś na obronę
Haruję za dwóch, wylewam to z ust
Nie chcę, by papier nam dzisiaj był bogiem
Powoduje ból, ocean złych słów
Brakuje many nam dziś na obronę
Haruję za dwóch, wylewam to z ust
Nie chcę, by papier nam dzisiaj był bogiem
Nie potrafię Ci obiеcać
Że się z Tobą zestarzeję
Wе mnie niepokorny dzieciak
Permanentne ma marzenie
Teraźniejsze sprawy idą tylko w bok
Moje miejsce, jego nadal szukam, bo
Szybko biegnę, a mimo to dostrzegam zło
Jaki był poprzedni krok, gdy pod butem tracę ląd
Wokół sztorm, podtapia arogancja
Zamiast kwiatów broń, a zamiast domów szałas
Coś mi mówi, "Skocz" na krawędzi świata
W imię czego los dziurawi serce jak strzała?
Powoduje złość
Bezradność
Nie mogę pomóc
Nie mogę zasnąć
Tam rządził banknot zielony jak smok
Powoduje ból, ocean złych słów
Brakuje many nam dziś na obronę
Haruję za dwóch, wylewam to z ust
Nie chcę, by papier nam dzisiaj był bogiem
Powoduje ból, ocean złych słów
Brakuje many nam dziś na obronę
Haruję za dwóch, wylewam to z ust
Nie chcę, by papier nam dzisiaj był bogiem
Powoduje ból
Powoduje ból
Powoduje ból
Powoduje ból
Tam rządzi banknot zielony jak smok
Że działam jak recepta
Bo każdy z łuski detal
Tworzy ranę nam na przestrzał
A kompleks, ja krucha niczym manga mi
Nie bądź zły, oni tworzą wokół słodki mit
Moje sny to poletko gorzkiej fantazji
Przenikliwy akapit oddziela od analiz
W tym kraju nie ma kart wjazdu
Na nielegalu znów przemieszczam się jak duch
Szum wiatru niesie nas jak na statku
Sekunduje nastrój, ja w czerni gubię blask już
Ja widziałam zło
Widziałam złoto
Nie byłam w Rio
Ale tuż obok
Tam rządził banknot zielony jak smok
Powoduje ból, ocean złych słów
Brakuje many nam dziś na obronę
Haruję za dwóch, wylewam to z ust
Nie chcę, by papier nam dzisiaj był bogiem
Powoduje ból, ocean złych słów
Brakuje many nam dziś na obronę
Haruję za dwóch, wylewam to z ust
Nie chcę, by papier nam dzisiaj był bogiem
Nie potrafię Ci obiеcać
Że się z Tobą zestarzeję
Wе mnie niepokorny dzieciak
Permanentne ma marzenie
Teraźniejsze sprawy idą tylko w bok
Moje miejsce, jego nadal szukam, bo
Szybko biegnę, a mimo to dostrzegam zło
Jaki był poprzedni krok, gdy pod butem tracę ląd
Wokół sztorm, podtapia arogancja
Zamiast kwiatów broń, a zamiast domów szałas
Coś mi mówi, "Skocz" na krawędzi świata
W imię czego los dziurawi serce jak strzała?
Powoduje złość
Bezradność
Nie mogę pomóc
Nie mogę zasnąć
Tam rządził banknot zielony jak smok
Powoduje ból, ocean złych słów
Brakuje many nam dziś na obronę
Haruję za dwóch, wylewam to z ust
Nie chcę, by papier nam dzisiaj był bogiem
Powoduje ból, ocean złych słów
Brakuje many nam dziś na obronę
Haruję za dwóch, wylewam to z ust
Nie chcę, by papier nam dzisiaj był bogiem
Powoduje ból
Powoduje ból
Powoduje ból
Powoduje ból
Tam rządzi banknot zielony jak smok
⏱️ Synced Lyrics
[00:12.55] Nie potrafię Ci obiecać
[00:15.28] Że działam jak recepta
[00:18.63] Bo każdy z łuski detal
[00:21.56] Tworzy ranę nam na przestrzał
[00:24.25] A kompleks, ja krucha niczym manga mi
[00:26.59] Nie bądź zły, oni tworzą wokół słodki mit
[00:29.52] Moje sny to poletko gorzkiej fantazji
[00:32.47] Przenikliwy akapit oddziela od analiz
[00:35.57] W tym kraju nie ma kart wjazdu
[00:38.65] Na nielegalu znów przemieszczam się jak duch
[00:41.36] Szum wiatru niesie nas jak na statku
[00:44.20] Sekunduje nastrój, ja w czerni gubię blask już
[00:47.27] Ja widziałam zło
[00:48.93] Widziałam złoto
[00:50.20] Nie byłam w Rio
[00:51.57] Ale tuż obok
[00:53.45] Tam rządził banknot zielony jak smok
[00:58.72] Powoduje ból, ocean złych słów
[01:00.90] Brakuje many nam dziś na obronę
[01:03.85] Haruję za dwóch, wylewam to z ust
[01:06.91] Nie chcę, by papier nam dzisiaj był bogiem
[01:09.97] Powoduje ból, ocean złych słów
[01:12.61] Brakuje many nam dziś na obronę
[01:15.77] Haruję za dwóch, wylewam to z ust
[01:18.98] Nie chcę, by papier nam dzisiaj był bogiem
[01:23.79] Nie potrafię Ci obiеcać
[01:26.37] Że się z Tobą zestarzeję
[01:29.30] Wе mnie niepokorny dzieciak
[01:32.43] Permanentne ma marzenie
[01:34.41] Teraźniejsze sprawy idą tylko w bok
[01:37.31] Moje miejsce, jego nadal szukam, bo
[01:40.38] Szybko biegnę, a mimo to dostrzegam zło
[01:43.10] Jaki był poprzedni krok, gdy pod butem tracę ląd
[01:46.45] Wokół sztorm, podtapia arogancja
[01:49.35] Zamiast kwiatów broń, a zamiast domów szałas
[01:52.05] Coś mi mówi, "Skocz" na krawędzi świata
[01:54.75] W imię czego los dziurawi serce jak strzała?
[01:58.18] Powoduje złość
[02:00.02] Bezradność
[02:01.32] Nie mogę pomóc
[02:02.73] Nie mogę zasnąć
[02:04.28] Tam rządził banknot zielony jak smok
[02:09.43] Powoduje ból, ocean złych słów
[02:12.10] Brakuje many nam dziś na obronę
[02:14.72] Haruję za dwóch, wylewam to z ust
[02:17.93] Nie chcę, by papier nam dzisiaj był bogiem
[02:20.88] Powoduje ból, ocean złych słów
[02:23.57] Brakuje many nam dziś na obronę
[02:26.55] Haruję za dwóch, wylewam to z ust
[02:29.99] Nie chcę, by papier nam dzisiaj był bogiem
[02:32.94] Powoduje ból
[02:38.67] Powoduje ból
[02:44.46] Powoduje ból
[02:50.05] Powoduje ból
[02:55.13] Tam rządzi banknot zielony jak smok
[02:59.35]
[00:15.28] Że działam jak recepta
[00:18.63] Bo każdy z łuski detal
[00:21.56] Tworzy ranę nam na przestrzał
[00:24.25] A kompleks, ja krucha niczym manga mi
[00:26.59] Nie bądź zły, oni tworzą wokół słodki mit
[00:29.52] Moje sny to poletko gorzkiej fantazji
[00:32.47] Przenikliwy akapit oddziela od analiz
[00:35.57] W tym kraju nie ma kart wjazdu
[00:38.65] Na nielegalu znów przemieszczam się jak duch
[00:41.36] Szum wiatru niesie nas jak na statku
[00:44.20] Sekunduje nastrój, ja w czerni gubię blask już
[00:47.27] Ja widziałam zło
[00:48.93] Widziałam złoto
[00:50.20] Nie byłam w Rio
[00:51.57] Ale tuż obok
[00:53.45] Tam rządził banknot zielony jak smok
[00:58.72] Powoduje ból, ocean złych słów
[01:00.90] Brakuje many nam dziś na obronę
[01:03.85] Haruję za dwóch, wylewam to z ust
[01:06.91] Nie chcę, by papier nam dzisiaj był bogiem
[01:09.97] Powoduje ból, ocean złych słów
[01:12.61] Brakuje many nam dziś na obronę
[01:15.77] Haruję za dwóch, wylewam to z ust
[01:18.98] Nie chcę, by papier nam dzisiaj był bogiem
[01:23.79] Nie potrafię Ci obiеcać
[01:26.37] Że się z Tobą zestarzeję
[01:29.30] Wе mnie niepokorny dzieciak
[01:32.43] Permanentne ma marzenie
[01:34.41] Teraźniejsze sprawy idą tylko w bok
[01:37.31] Moje miejsce, jego nadal szukam, bo
[01:40.38] Szybko biegnę, a mimo to dostrzegam zło
[01:43.10] Jaki był poprzedni krok, gdy pod butem tracę ląd
[01:46.45] Wokół sztorm, podtapia arogancja
[01:49.35] Zamiast kwiatów broń, a zamiast domów szałas
[01:52.05] Coś mi mówi, "Skocz" na krawędzi świata
[01:54.75] W imię czego los dziurawi serce jak strzała?
[01:58.18] Powoduje złość
[02:00.02] Bezradność
[02:01.32] Nie mogę pomóc
[02:02.73] Nie mogę zasnąć
[02:04.28] Tam rządził banknot zielony jak smok
[02:09.43] Powoduje ból, ocean złych słów
[02:12.10] Brakuje many nam dziś na obronę
[02:14.72] Haruję za dwóch, wylewam to z ust
[02:17.93] Nie chcę, by papier nam dzisiaj był bogiem
[02:20.88] Powoduje ból, ocean złych słów
[02:23.57] Brakuje many nam dziś na obronę
[02:26.55] Haruję za dwóch, wylewam to z ust
[02:29.99] Nie chcę, by papier nam dzisiaj był bogiem
[02:32.94] Powoduje ból
[02:38.67] Powoduje ból
[02:44.46] Powoduje ból
[02:50.05] Powoduje ból
[02:55.13] Tam rządzi banknot zielony jak smok
[02:59.35]