Artysta kombinator
🎵 2421 characters
⏱️ 3:42 duration
🆔 ID: 13728869
📜 Lyrics
Jedziemy, jedziemy
Artysta kombinator
RPK, RPK (sprawdz to)
Raz raz
Piszę, bo mam inspiracje i powody (powody)
Lubię się porobić, ale też nie tracę głowy (głowy)
Leniwy do pracy, lecz do nagrywania pierwszy
Hardcorowy bit, wersy i chcę być w tym lepszy
Liczę na progres, nie liczę na kapuchę
Zajawka to raz, dwa że robię to co lubię
Siedzę sobie w studio i trenuję
Wokalny instrument za który otrzymuję szacunek
Za godziny, które poświęciłem temu brzmieniu
Za to, że nawijam w RPK imieniu
Za to, że ta banda ciągle pozostaje w cieniu
Artysta kombinator, mam to na sumieniu
Nielegalny raport znowu na ulicę wjeżdża
Posłuchaj człowieniu, co mam Ci do powiedzenia
2009 co prawdziwe się docenia
BGU, solo dwa, reprezentacja podziemia
Moja muzyka to nie karuzela fikcji
Od małolata czuję wstręt do policji
Artysta B kombinator lepszego świata
Ręce do góry wznieś i odpalaj bata
Moja muzyka to nie karuzela fikcji
Od małolata czuję wstręt do policji
Artysta B kombinator lepszego świata
Ręce do góry wznieś i odpalaj bata
Życie jest jedno, godne albo szmata
Codziennie doświadczam porcje rozłożone w ratach
Jazda na krawędzi w tarapatach
To moja komnata, wkurwienie oplata
Logiczne myślenie to podstawa blokowej esencji
W kurwę dobrych intencji, życiowych lekcji
Nurtem ulicy jest bit, jak i szacunek i
Zajawka, styl, zioło, dym - ludzie żyją tym
Wychowała mnie dzielnica północnej strony
Składam hołd właśnie tu w Bielańskie rejony
Kombinator BGU, DZP ziomuś
To taki skrót raczej mało znany komuś
Tam gdzieś, ale dla mnie elegancko zawsze
Prawdziwy rap gamoniowi dupę zatrze
Na scenie w klubie z ziomalami, nie w teatrze
Rozjebiemy szumem razem podniesiemy dumę raczej
Tak nie inaczej, głowa rozmyśla ciągle
Ciemna Strefa zrzesza ludzi zajebistym sortem
Dobrym materiałem, lolkiem, prawdziwością
Ty to kupujesz, bo wiesz jak tu jest z jakością
Moja muzyka to nie karuzela fikcji
Od małolata czuję wstręt do policji
Artysta B kombinator lepszego świata
Ręce do góry wznieś i odpalaj bata
Moja muzyka to nie karuzela fikcji
Od małolata czuję wstręt do policji
Artysta B kombinator lepszego świata
Ręce do góry wznieś i odpalaj bata
Moja muzyka to nie karuzela fikcji
Od małolata czuję wstręt do policji
Artysta B kombinator lepszego świata
Ręce do góry wznieś i odpalaj bata (bata)
Właśnie ta
Właśnie ta, właśnie ta
Artysta kombinator
RPK, RPK (sprawdz to)
Raz raz
Piszę, bo mam inspiracje i powody (powody)
Lubię się porobić, ale też nie tracę głowy (głowy)
Leniwy do pracy, lecz do nagrywania pierwszy
Hardcorowy bit, wersy i chcę być w tym lepszy
Liczę na progres, nie liczę na kapuchę
Zajawka to raz, dwa że robię to co lubię
Siedzę sobie w studio i trenuję
Wokalny instrument za który otrzymuję szacunek
Za godziny, które poświęciłem temu brzmieniu
Za to, że nawijam w RPK imieniu
Za to, że ta banda ciągle pozostaje w cieniu
Artysta kombinator, mam to na sumieniu
Nielegalny raport znowu na ulicę wjeżdża
Posłuchaj człowieniu, co mam Ci do powiedzenia
2009 co prawdziwe się docenia
BGU, solo dwa, reprezentacja podziemia
Moja muzyka to nie karuzela fikcji
Od małolata czuję wstręt do policji
Artysta B kombinator lepszego świata
Ręce do góry wznieś i odpalaj bata
Moja muzyka to nie karuzela fikcji
Od małolata czuję wstręt do policji
Artysta B kombinator lepszego świata
Ręce do góry wznieś i odpalaj bata
Życie jest jedno, godne albo szmata
Codziennie doświadczam porcje rozłożone w ratach
Jazda na krawędzi w tarapatach
To moja komnata, wkurwienie oplata
Logiczne myślenie to podstawa blokowej esencji
W kurwę dobrych intencji, życiowych lekcji
Nurtem ulicy jest bit, jak i szacunek i
Zajawka, styl, zioło, dym - ludzie żyją tym
Wychowała mnie dzielnica północnej strony
Składam hołd właśnie tu w Bielańskie rejony
Kombinator BGU, DZP ziomuś
To taki skrót raczej mało znany komuś
Tam gdzieś, ale dla mnie elegancko zawsze
Prawdziwy rap gamoniowi dupę zatrze
Na scenie w klubie z ziomalami, nie w teatrze
Rozjebiemy szumem razem podniesiemy dumę raczej
Tak nie inaczej, głowa rozmyśla ciągle
Ciemna Strefa zrzesza ludzi zajebistym sortem
Dobrym materiałem, lolkiem, prawdziwością
Ty to kupujesz, bo wiesz jak tu jest z jakością
Moja muzyka to nie karuzela fikcji
Od małolata czuję wstręt do policji
Artysta B kombinator lepszego świata
Ręce do góry wznieś i odpalaj bata
Moja muzyka to nie karuzela fikcji
Od małolata czuję wstręt do policji
Artysta B kombinator lepszego świata
Ręce do góry wznieś i odpalaj bata
Moja muzyka to nie karuzela fikcji
Od małolata czuję wstręt do policji
Artysta B kombinator lepszego świata
Ręce do góry wznieś i odpalaj bata (bata)
Właśnie ta
Właśnie ta, właśnie ta
⏱️ Synced Lyrics
[00:20.14] Jedziemy, jedziemy
[00:22.86] Artysta kombinator
[00:25.11] RPK, RPK (sprawdz to)
[00:27.06] Raz raz
[00:29.08] Piszę, bo mam inspiracje i powody (powody)
[00:31.66] Lubię się porobić, ale też nie tracę głowy (głowy)
[00:34.15] Leniwy do pracy, lecz do nagrywania pierwszy
[00:36.54] Hardcorowy bit, wersy i chcę być w tym lepszy
[00:39.34] Liczę na progres, nie liczę na kapuchę
[00:41.50] Zajawka to raz, dwa że robię to co lubię
[00:44.08] Siedzę sobie w studio i trenuję
[00:45.94] Wokalny instrument za który otrzymuję szacunek
[00:48.89] Za godziny, które poświęciłem temu brzmieniu
[00:51.53] Za to, że nawijam w RPK imieniu
[00:53.78] Za to, że ta banda ciągle pozostaje w cieniu
[00:56.31] Artysta kombinator, mam to na sumieniu
[00:58.86] Nielegalny raport znowu na ulicę wjeżdża
[01:01.35] Posłuchaj człowieniu, co mam Ci do powiedzenia
[01:03.66] 2009 co prawdziwe się docenia
[01:06.02] BGU, solo dwa, reprezentacja podziemia
[01:08.85] Moja muzyka to nie karuzela fikcji
[01:11.23] Od małolata czuję wstręt do policji
[01:13.83] Artysta B kombinator lepszego świata
[01:16.34] Ręce do góry wznieś i odpalaj bata
[01:18.80] Moja muzyka to nie karuzela fikcji
[01:21.10] Od małolata czuję wstręt do policji
[01:23.71] Artysta B kombinator lepszego świata
[01:26.02] Ręce do góry wznieś i odpalaj bata
[01:28.73] Życie jest jedno, godne albo szmata
[01:31.09] Codziennie doświadczam porcje rozłożone w ratach
[01:33.58] Jazda na krawędzi w tarapatach
[01:35.37] To moja komnata, wkurwienie oplata
[01:37.85] Logiczne myślenie to podstawa blokowej esencji
[01:40.90] W kurwę dobrych intencji, życiowych lekcji
[01:43.43] Nurtem ulicy jest bit, jak i szacunek i
[01:46.14] Zajawka, styl, zioło, dym - ludzie żyją tym
[01:48.26] Wychowała mnie dzielnica północnej strony
[01:50.49] Składam hołd właśnie tu w Bielańskie rejony
[01:53.18] Kombinator BGU, DZP ziomuś
[01:55.80] To taki skrót raczej mało znany komuś
[01:57.99] Tam gdzieś, ale dla mnie elegancko zawsze
[02:00.76] Prawdziwy rap gamoniowi dupę zatrze
[02:03.14] Na scenie w klubie z ziomalami, nie w teatrze
[02:05.69] Rozjebiemy szumem razem podniesiemy dumę raczej
[02:08.29] Tak nie inaczej, głowa rozmyśla ciągle
[02:10.53] Ciemna Strefa zrzesza ludzi zajebistym sortem
[02:13.00] Dobrym materiałem, lolkiem, prawdziwością
[02:15.96] Ty to kupujesz, bo wiesz jak tu jest z jakością
[02:18.39] Moja muzyka to nie karuzela fikcji
[02:20.67] Od małolata czuję wstręt do policji
[02:23.19] Artysta B kombinator lepszego świata
[02:25.54] Ręce do góry wznieś i odpalaj bata
[02:28.10] Moja muzyka to nie karuzela fikcji
[02:30.51] Od małolata czuję wstręt do policji
[02:33.00] Artysta B kombinator lepszego świata
[02:35.51] Ręce do góry wznieś i odpalaj bata
[02:37.92] Moja muzyka to nie karuzela fikcji
[02:40.50] Od małolata czuję wstręt do policji
[02:42.84] Artysta B kombinator lepszego świata
[02:45.25] Ręce do góry wznieś i odpalaj bata (bata)
[02:48.10] Właśnie ta
[02:49.42] Właśnie ta, właśnie ta
[02:52.52]
[00:22.86] Artysta kombinator
[00:25.11] RPK, RPK (sprawdz to)
[00:27.06] Raz raz
[00:29.08] Piszę, bo mam inspiracje i powody (powody)
[00:31.66] Lubię się porobić, ale też nie tracę głowy (głowy)
[00:34.15] Leniwy do pracy, lecz do nagrywania pierwszy
[00:36.54] Hardcorowy bit, wersy i chcę być w tym lepszy
[00:39.34] Liczę na progres, nie liczę na kapuchę
[00:41.50] Zajawka to raz, dwa że robię to co lubię
[00:44.08] Siedzę sobie w studio i trenuję
[00:45.94] Wokalny instrument za który otrzymuję szacunek
[00:48.89] Za godziny, które poświęciłem temu brzmieniu
[00:51.53] Za to, że nawijam w RPK imieniu
[00:53.78] Za to, że ta banda ciągle pozostaje w cieniu
[00:56.31] Artysta kombinator, mam to na sumieniu
[00:58.86] Nielegalny raport znowu na ulicę wjeżdża
[01:01.35] Posłuchaj człowieniu, co mam Ci do powiedzenia
[01:03.66] 2009 co prawdziwe się docenia
[01:06.02] BGU, solo dwa, reprezentacja podziemia
[01:08.85] Moja muzyka to nie karuzela fikcji
[01:11.23] Od małolata czuję wstręt do policji
[01:13.83] Artysta B kombinator lepszego świata
[01:16.34] Ręce do góry wznieś i odpalaj bata
[01:18.80] Moja muzyka to nie karuzela fikcji
[01:21.10] Od małolata czuję wstręt do policji
[01:23.71] Artysta B kombinator lepszego świata
[01:26.02] Ręce do góry wznieś i odpalaj bata
[01:28.73] Życie jest jedno, godne albo szmata
[01:31.09] Codziennie doświadczam porcje rozłożone w ratach
[01:33.58] Jazda na krawędzi w tarapatach
[01:35.37] To moja komnata, wkurwienie oplata
[01:37.85] Logiczne myślenie to podstawa blokowej esencji
[01:40.90] W kurwę dobrych intencji, życiowych lekcji
[01:43.43] Nurtem ulicy jest bit, jak i szacunek i
[01:46.14] Zajawka, styl, zioło, dym - ludzie żyją tym
[01:48.26] Wychowała mnie dzielnica północnej strony
[01:50.49] Składam hołd właśnie tu w Bielańskie rejony
[01:53.18] Kombinator BGU, DZP ziomuś
[01:55.80] To taki skrót raczej mało znany komuś
[01:57.99] Tam gdzieś, ale dla mnie elegancko zawsze
[02:00.76] Prawdziwy rap gamoniowi dupę zatrze
[02:03.14] Na scenie w klubie z ziomalami, nie w teatrze
[02:05.69] Rozjebiemy szumem razem podniesiemy dumę raczej
[02:08.29] Tak nie inaczej, głowa rozmyśla ciągle
[02:10.53] Ciemna Strefa zrzesza ludzi zajebistym sortem
[02:13.00] Dobrym materiałem, lolkiem, prawdziwością
[02:15.96] Ty to kupujesz, bo wiesz jak tu jest z jakością
[02:18.39] Moja muzyka to nie karuzela fikcji
[02:20.67] Od małolata czuję wstręt do policji
[02:23.19] Artysta B kombinator lepszego świata
[02:25.54] Ręce do góry wznieś i odpalaj bata
[02:28.10] Moja muzyka to nie karuzela fikcji
[02:30.51] Od małolata czuję wstręt do policji
[02:33.00] Artysta B kombinator lepszego świata
[02:35.51] Ręce do góry wznieś i odpalaj bata
[02:37.92] Moja muzyka to nie karuzela fikcji
[02:40.50] Od małolata czuję wstręt do policji
[02:42.84] Artysta B kombinator lepszego świata
[02:45.25] Ręce do góry wznieś i odpalaj bata (bata)
[02:48.10] Właśnie ta
[02:49.42] Właśnie ta, właśnie ta
[02:52.52]