Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Na żywo

👤 Kaz Bałagane 🎼 Źródło ⏱️ 4:28
🎵 2227 characters
⏱️ 4:28 duration
🆔 ID: 13767113

📜 Lyrics

Leci francuski rap i przemierzam świat, dziś
Krajobrazy to nie tylko klatki, muszę coś załatwić
Tylko ruchy, nigdy żadnej gadki
To leci dla dusz moich bratnich

Na żywo stąd, gdzie lokalny biznes upada
No chyba jeśli mowa o dragach
To już inna sprawa tak się składa
Bałagane, a nie kurwa jakiś korpo krawat
Pierwszy w Polsce rap ode mnie dla Was

Jako mały szkrab, miałem może z siedem lat
Tata pokazał mi magię '90 lat
Rap na pirackich nośnikach
Wy kurwy rapowo wciąż siedzicie na nocnikach, właśnie tak
Miejska saga, mówią na mnie tu Bałagan
Wiedza, którą mam przerosła by Ciebie na bank
Całe życie długi, czeka wierzyciel
Kiepsko to idzie, czasami myślę, że on to po prostu lubi
Nie wiszę siana, co najwyżej czasami przysługi
Spokój w domu, on nie jest od przyjmowania ludzi
Stopa napierdala, trzęsie się sufit
To dla kurew, które chciały tu ten zapał ostudzić

Leci francuski rap i przemierzam świat, dziś
Krajobrazy to nie tylko klatki, muszę coś załatwić
Tylko ruchy, nigdy żadnej gadki
To leci dla dusz moich bratnich

Na żywo stąd, gdzie lokalny biznes upada
No chyba jeśli mowa o dragach
To już inna sprawa tak się składa
Bałagane, a nie kurwa jakiś korpo krawat
Pierwszy w Polsce rap ode mnie dla Was

O czym będę pisał tu nie myślę, to piszę się samo
Nie wiem co by było gdyby nie to jebane siano
Tyle razy się upiekło, się udało
Historie ułożyły się powoli w jedną całość
Rano przez wizjer się nie patrzę jak reszta
Paradoksalnie, moja muzyka wjeżdża do mieszkań
A Ty downie znów gadasz przypał, tu przy dupeczkach
One myślą sobie, "Boże, ale wieśniak"
Ogarnąłbyś coś, ale nie wiesz jak, patrzysz po koleżkach
Takie ostre łby, że moglibyście strugać krzesła
Jeszcze jedno, nie moja profesja to co myślisz
Nie nagram Ci komedii, żadnej kurwa płytki

Leci francuski rap i przemierzam świat, dziś
Krajobrazy to nie tylko klatki, muszę coś załatwić
Tylko ruchy, nigdy żadnej gadki
To leci dla dusz moich bratnich

Na żywo stąd, gdzie lokalny biznes upada
No chyba jeśli mowa o dragach
To już inna sprawa tak się składa
Bałagane, a nie kurwa jakiś korpo krawat
Pierwszy w Polsce rap ode mnie dla Was

⏱️ Synced Lyrics

[00:30.14] Leci francuski rap i przemierzam świat, dziś
[00:33.00] Krajobrazy to nie tylko klatki, muszę coś załatwić
[00:37.72] Tylko ruchy, nigdy żadnej gadki
[00:40.80] To leci dla dusz moich bratnich
[00:44.31] Na żywo stąd, gdzie lokalny biznes upada
[00:47.02] No chyba jeśli mowa o dragach
[00:50.30] To już inna sprawa tak się składa
[00:52.93] Bałagane, a nie kurwa jakiś korpo krawat
[00:55.95] Pierwszy w Polsce rap ode mnie dla Was
[01:00.00] Jako mały szkrab, miałem może z siedem lat
[01:03.62] Tata pokazał mi magię '90 lat
[01:06.92] Rap na pirackich nośnikach
[01:09.05] Wy kurwy rapowo wciąż siedzicie na nocnikach, właśnie tak
[01:14.92] Miejska saga, mówią na mnie tu Bałagan
[01:16.96] Wiedza, którą mam przerosła by Ciebie na bank
[01:22.00] Całe życie długi, czeka wierzyciel
[01:24.79] Kiepsko to idzie, czasami myślę, że on to po prostu lubi
[01:29.35] Nie wiszę siana, co najwyżej czasami przysługi
[01:33.08] Spokój w domu, on nie jest od przyjmowania ludzi
[01:36.69] Stopa napierdala, trzęsie się sufit
[01:40.05] To dla kurew, które chciały tu ten zapał ostudzić
[01:44.54] Leci francuski rap i przemierzam świat, dziś
[01:47.94] Krajobrazy to nie tylko klatki, muszę coś załatwić
[01:51.74] Tylko ruchy, nigdy żadnej gadki
[01:55.04] To leci dla dusz moich bratnich
[01:58.88] Na żywo stąd, gdzie lokalny biznes upada
[02:01.04] No chyba jeśli mowa o dragach
[02:04.11] To już inna sprawa tak się składa
[02:06.47] Bałagane, a nie kurwa jakiś korpo krawat
[02:10.62] Pierwszy w Polsce rap ode mnie dla Was
[02:14.02] O czym będę pisał tu nie myślę, to piszę się samo
[02:17.04] Nie wiem co by było gdyby nie to jebane siano
[02:20.56] Tyle razy się upiekło, się udało
[02:24.17] Historie ułożyły się powoli w jedną całość
[02:27.99] Rano przez wizjer się nie patrzę jak reszta
[02:32.18] Paradoksalnie, moja muzyka wjeżdża do mieszkań
[02:35.52] A Ty downie znów gadasz przypał, tu przy dupeczkach
[02:39.22] One myślą sobie, "Boże, ale wieśniak"
[02:42.78] Ogarnąłbyś coś, ale nie wiesz jak, patrzysz po koleżkach
[02:45.78] Takie ostre łby, że moglibyście strugać krzesła
[02:49.80] Jeszcze jedno, nie moja profesja to co myślisz
[02:54.40] Nie nagram Ci komedii, żadnej kurwa płytki
[02:58.76] Leci francuski rap i przemierzam świat, dziś
[03:02.13] Krajobrazy to nie tylko klatki, muszę coś załatwić
[03:06.46] Tylko ruchy, nigdy żadnej gadki
[03:08.62] To leci dla dusz moich bratnich
[03:13.15] Na żywo stąd, gdzie lokalny biznes upada
[03:15.85] No chyba jeśli mowa o dragach
[03:17.18] To już inna sprawa tak się składa
[03:20.87] Bałagane, a nie kurwa jakiś korpo krawat
[03:24.56] Pierwszy w Polsce rap ode mnie dla Was
[03:28.57]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings