ŚLEPNĄC OD WIADER
🎵 1105 characters
⏱️ 1:12 duration
🆔 ID: 13774922
📜 Lyrics
(It's FCKIT)
Mam wyjebane w dziwki, a mogę mieć cały burdel
Jak pierdolisz o nas gówno, to szczerze chuj Ci na kurwę
Dzisiaj spaliłem dwa joi'e i zajebałem trzy butle
I chyba ślepnę od wiader, ale to na świat odtrutka
Na pewno lepsze niż wódka, ale też mi ryje czerep
Przysięgam, że nie odpuszczę, prędzej strzelę sobie w czerep
I chodzi mi tu o muzę, która zryje tobie czerep
Kurwa, poczekaj sekundkę, bo mi właśnie przyszedł przelew
To się w oczy rzuca, jak fele, yeah, yeah
Właśnie kurwa przyszedł przelew, yeah, yeah
Ja chyba ślepnę od wiader
A mój wzrok się nie pogarsza, no i czuję się jak w LA
Typo mnie pyta, gdzie siedzę na co dzień, to mówię mu kurwa, że w studio
W kuchni nam się pali głośnik, znów gotuje nowe gówno
Potem całą noc znów kurwa nie mogę usnąć
Muszę to uratować, bo kurwa będzie za późno
Typo mnie pyta, gdzie siedzę na co dzień, to mówię mu kurwa, że w studio
W kuchni nam się pali głośnik, znów gotuje nowe gówno
Potem całą noc znów kurwa nie mogę usnąć
Muszę to uratować, bo kurwa będzie za późno
Mam wyjebane w dziwki, a mogę mieć cały burdel
Jak pierdolisz o nas gówno, to szczerze chuj Ci na kurwę
Dzisiaj spaliłem dwa joi'e i zajebałem trzy butle
I chyba ślepnę od wiader, ale to na świat odtrutka
Na pewno lepsze niż wódka, ale też mi ryje czerep
Przysięgam, że nie odpuszczę, prędzej strzelę sobie w czerep
I chodzi mi tu o muzę, która zryje tobie czerep
Kurwa, poczekaj sekundkę, bo mi właśnie przyszedł przelew
To się w oczy rzuca, jak fele, yeah, yeah
Właśnie kurwa przyszedł przelew, yeah, yeah
Ja chyba ślepnę od wiader
A mój wzrok się nie pogarsza, no i czuję się jak w LA
Typo mnie pyta, gdzie siedzę na co dzień, to mówię mu kurwa, że w studio
W kuchni nam się pali głośnik, znów gotuje nowe gówno
Potem całą noc znów kurwa nie mogę usnąć
Muszę to uratować, bo kurwa będzie za późno
Typo mnie pyta, gdzie siedzę na co dzień, to mówię mu kurwa, że w studio
W kuchni nam się pali głośnik, znów gotuje nowe gówno
Potem całą noc znów kurwa nie mogę usnąć
Muszę to uratować, bo kurwa będzie za późno
⏱️ Synced Lyrics
[00:10.32] (It's FCKIT)
[00:10.95] Mam wyjebane w dziwki, a mogę mieć cały burdel
[00:13.76] Jak pierdolisz o nas gówno, to szczerze chuj Ci na kurwę
[00:16.31] Dzisiaj spaliłem dwa joi'e i zajebałem trzy butle
[00:19.25] I chyba ślepnę od wiader, ale to na świat odtrutka
[00:22.55] Na pewno lepsze niż wódka, ale też mi ryje czerep
[00:25.63] Przysięgam, że nie odpuszczę, prędzej strzelę sobie w czerep
[00:28.48] I chodzi mi tu o muzę, która zryje tobie czerep
[00:31.34] Kurwa, poczekaj sekundkę, bo mi właśnie przyszedł przelew
[00:34.69] To się w oczy rzuca, jak fele, yeah, yeah
[00:37.22] Właśnie kurwa przyszedł przelew, yeah, yeah
[00:40.34] Ja chyba ślepnę od wiader
[00:41.98] A mój wzrok się nie pogarsza, no i czuję się jak w LA
[00:45.35] Typo mnie pyta, gdzie siedzę na co dzień, to mówię mu kurwa, że w studio
[00:48.23] W kuchni nam się pali głośnik, znów gotuje nowe gówno
[00:50.73] Potem całą noc znów kurwa nie mogę usnąć
[00:53.88] Muszę to uratować, bo kurwa będzie za późno
[00:56.65] Typo mnie pyta, gdzie siedzę na co dzień, to mówię mu kurwa, że w studio
[00:59.25] W kuchni nam się pali głośnik, znów gotuje nowe gówno
[01:02.17] Potem całą noc znów kurwa nie mogę usnąć
[01:04.92] Muszę to uratować, bo kurwa będzie za późno
[01:08.01]
[00:10.95] Mam wyjebane w dziwki, a mogę mieć cały burdel
[00:13.76] Jak pierdolisz o nas gówno, to szczerze chuj Ci na kurwę
[00:16.31] Dzisiaj spaliłem dwa joi'e i zajebałem trzy butle
[00:19.25] I chyba ślepnę od wiader, ale to na świat odtrutka
[00:22.55] Na pewno lepsze niż wódka, ale też mi ryje czerep
[00:25.63] Przysięgam, że nie odpuszczę, prędzej strzelę sobie w czerep
[00:28.48] I chodzi mi tu o muzę, która zryje tobie czerep
[00:31.34] Kurwa, poczekaj sekundkę, bo mi właśnie przyszedł przelew
[00:34.69] To się w oczy rzuca, jak fele, yeah, yeah
[00:37.22] Właśnie kurwa przyszedł przelew, yeah, yeah
[00:40.34] Ja chyba ślepnę od wiader
[00:41.98] A mój wzrok się nie pogarsza, no i czuję się jak w LA
[00:45.35] Typo mnie pyta, gdzie siedzę na co dzień, to mówię mu kurwa, że w studio
[00:48.23] W kuchni nam się pali głośnik, znów gotuje nowe gówno
[00:50.73] Potem całą noc znów kurwa nie mogę usnąć
[00:53.88] Muszę to uratować, bo kurwa będzie za późno
[00:56.65] Typo mnie pyta, gdzie siedzę na co dzień, to mówię mu kurwa, że w studio
[00:59.25] W kuchni nam się pali głośnik, znów gotuje nowe gówno
[01:02.17] Potem całą noc znów kurwa nie mogę usnąć
[01:04.92] Muszę to uratować, bo kurwa będzie za późno
[01:08.01]