Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Bardzo przepraszam

👤 Bedoes & Kubi Producent 🎼 Kwiat Polskiej Młodzieży ⏱️ 3:14
🎵 2448 characters
⏱️ 3:14 duration
🆔 ID: 13822053

📜 Lyrics

Jezu Chryste, Kubi

Mijam napis, "Jebać Bedoesa" w nowych dresach, w nowym aucie
Typy chcą mnie wieszać, ale to ich boli bardziej
Babcia mówiła, "Kochaj wszystkich, wrogów też"
Jak myślisz, że przegram, chyba śnisz Ty, obudź się
Od zawsze miałem blizny
Tańczyłem z wilkami, no bo zawsze miałem instynkt
Zbierałem butelki, dzisiaj dwieście w Beemce
Ulica mnie nie kocha, ona złamała mi serce

Żyję poza domem już miesiące
Ja, właśnie wysłałem mamie tysiące
Ja, gram koncerty w całej Polsce
Ja, żyję marzeniami, dlatego nie mogę spać
Tout pour le gang, wszystko Für die Gang
Ciągle ktoś mi grozi, piszą jakby zabili mnie
Jeśli jesteś moim fanem, to mam tylko jedną radę
Rób swoje, choćby świat nienawidził Cię

Podbijamy OLiS, już nie mam idoli
Wóz szybszy niż Sonic
Jeśli Cię to boli, bardzo przepraszam

Podbijamy OLiS, bardzo przepraszam
Już nie mam idoli, bardzo przepraszam
Wóz szybszy niż Sonic, bardzo przepraszam
Jeśli Cię to boli, bardzo przepraszam

Bardzo przepraszam, jeśli Cię to boli bardzo przepraszam
Bardzo przepraszam, jeśli Cię to boli bardzo przepraszam
Bardzo przepraszam, jeśli Cię to boli bardzo przepraszam
Bardzo przeprasza...

Bardzo przepraszam za to, że mówię prawdę na trackach
Ulica mnie nie kocha, trudno, nie będę płakał
Mówią, że Borek to banan
Powiedziałbyś to mojej mamie, to by Cię wyśmiała
Kiedyś płakała i serwowała chleb z cukrem
Jeśli to znaczy banan, to kurwa kto jest głupcem
Byłem na dnie i byłem w pałacu
Zgadnij, w którym miejscu poznałem swoich przyjaciół

Typy chcą mnie okraść z marzeń
Nim zacząłem robić sos wszyscy mieli wyjebane
Podjeżdżam na blok już pół roku po Gustawie
Łamię prawo w kabriolecie, a nie bijąc kogoś w bramie
A szacunek dla prawdziwych, jeśli jesteś z ulicy
To Ci życzę byś się wybił, a nie został tam
Zrób coś dla rodziny, przestań wciągać szajs
Spróbuj być szczęśliwy typie chociaż raz

Dzieciaki z osiedla, a robią ze mną zdjęcia
Wszędzie SBM na t-shirtach
2115 na t-shirtach, kurwa nie możemy przegrać
A Ci, którzy pierdolą, że Maffija jest na dnie
Niech kurwa pamiętają, że Maffija nie zgaśnie
Inni śpią, lecz Maffija nie zaśnie
Inni odejdą, Maffija jest na zawsze

Kurator sześć lat, wyszedłem z biedy
Dzisiaj mam nowe Air Max, nie żaden kredyt
Wyrosłem z gówna jak kwiat, jak kwiat
Prawdziwy kwiat, Kwiat Polskiej Młodzieży

⏱️ Synced Lyrics

[00:05.35] Jezu Chryste, Kubi
[00:09.70] Mijam napis, "Jebać Bedoesa" w nowych dresach, w nowym aucie
[00:13.51] Typy chcą mnie wieszać, ale to ich boli bardziej
[00:16.74] Babcia mówiła, "Kochaj wszystkich, wrogów też"
[00:19.30] Jak myślisz, że przegram, chyba śnisz Ty, obudź się
[00:23.84] Od zawsze miałem blizny
[00:25.32] Tańczyłem z wilkami, no bo zawsze miałem instynkt
[00:28.37] Zbierałem butelki, dzisiaj dwieście w Beemce
[00:31.31] Ulica mnie nie kocha, ona złamała mi serce
[00:35.13] Żyję poza domem już miesiące
[00:37.42] Ja, właśnie wysłałem mamie tysiące
[00:40.53] Ja, gram koncerty w całej Polsce
[00:43.31] Ja, żyję marzeniami, dlatego nie mogę spać
[00:47.44] Tout pour le gang, wszystko Für die Gang
[00:49.38] Ciągle ktoś mi grozi, piszą jakby zabili mnie
[00:52.90] Jeśli jesteś moim fanem, to mam tylko jedną radę
[00:55.98] Rób swoje, choćby świat nienawidził Cię
[00:59.18] Podbijamy OLiS, już nie mam idoli
[01:05.15] Wóz szybszy niż Sonic
[01:08.24] Jeśli Cię to boli, bardzo przepraszam
[01:11.29] Podbijamy OLiS, bardzo przepraszam
[01:14.05] Już nie mam idoli, bardzo przepraszam
[01:17.11] Wóz szybszy niż Sonic, bardzo przepraszam
[01:20.19] Jeśli Cię to boli, bardzo przepraszam
[01:24.35] Bardzo przepraszam, jeśli Cię to boli bardzo przepraszam
[01:30.52] Bardzo przepraszam, jeśli Cię to boli bardzo przepraszam
[01:36.42] Bardzo przepraszam, jeśli Cię to boli bardzo przepraszam
[01:42.44] Bardzo przeprasza...
[01:45.78] Bardzo przepraszam za to, że mówię prawdę na trackach
[01:48.84] Ulica mnie nie kocha, trudno, nie będę płakał
[01:52.78] Mówią, że Borek to banan
[01:54.44] Powiedziałbyś to mojej mamie, to by Cię wyśmiała
[01:57.74] Kiedyś płakała i serwowała chleb z cukrem
[02:00.09] Jeśli to znaczy banan, to kurwa kto jest głupcem
[02:03.89] Byłem na dnie i byłem w pałacu
[02:05.85] Zgadnij, w którym miejscu poznałem swoich przyjaciół
[02:09.84] Typy chcą mnie okraść z marzeń
[02:11.31] Nim zacząłem robić sos wszyscy mieli wyjebane
[02:14.44] Podjeżdżam na blok już pół roku po Gustawie
[02:16.77] Łamię prawo w kabriolecie, a nie bijąc kogoś w bramie
[02:19.75] A szacunek dla prawdziwych, jeśli jesteś z ulicy
[02:22.65] To Ci życzę byś się wybił, a nie został tam
[02:25.80] Zrób coś dla rodziny, przestań wciągać szajs
[02:28.46] Spróbuj być szczęśliwy typie chociaż raz
[02:31.30] Dzieciaki z osiedla, a robią ze mną zdjęcia
[02:34.79] Wszędzie SBM na t-shirtach
[02:37.56] 2115 na t-shirtach, kurwa nie możemy przegrać
[02:42.58] A Ci, którzy pierdolą, że Maffija jest na dnie
[02:45.37] Niech kurwa pamiętają, że Maffija nie zgaśnie
[02:48.62] Inni śpią, lecz Maffija nie zaśnie
[02:51.42] Inni odejdą, Maffija jest na zawsze
[02:53.87] Kurator sześć lat, wyszedłem z biedy
[02:56.26] Dzisiaj mam nowe Air Max, nie żaden kredyt
[02:59.24] Wyrosłem z gówna jak kwiat, jak kwiat
[03:02.56] Prawdziwy kwiat, Kwiat Polskiej Młodzieży
[03:05.41]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings