Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Ogień

👤 Kacper HTA 🎼 Ostatni list z tonącego pokładu ⏱️ 4:05
🎵 3403 characters
⏱️ 4:05 duration
🆔 ID: 13863914

📜 Lyrics

Jeśli chcesz, tutaj znowu czuć ogień
Zostaw lęk i zacznij normalnie żyć
Chcą wdeptać mi marzenia w podłogę
Tylko dlatego, że ja chcę po prostu sobą być

Poza kontrolą, chcemy być sobą
I jeszcze wrócę na górę, daję ci słowo
Chociaż nie wiem jak ty
Z kolejną dobą, przejdę to solo
Najgorsze stany, które wcale nie są jak sny
Udowodnię sobie, że nie jestem tak zły
Kiedy za plecami ujadają jak psy
Muszę trzymać poziom, żeby nie odpaść z gry
A ty?

Chcę ogień dać wam jak Prometeusz
By w środku nocy rozpalić żar
Nie mogę puścić już teraz sterów
Czy chcesz być z nami, ocenisz sam
Nie dla mnie bal czy femme fatale
Na łzy bezsilne mam święty Graal
I sentymenty zawijam w szal
Pomimo wiatru będę stał

Nawet sam, pośród najczarniejszych dni
Choć mam niewielki album w głowie najpiękniejszych chwil
Za jedno szczęście wszystkich krzywo położonych mil
Gotowy jestem na wszystko

Mamy wiele prób, liczy się jeden strzał, zamęt
Wiele dróg, którą wybrać bym miał? Talent
Niech każdy trud będzie dla nas jak gra
Płonie kolejna z szans, niczym czarownice z Salem
Szukam w oczach tego ognia
Padło tyle pustych słów, by coś zgasło we mnie
Serce, proszę, weź mnie prowadź
Kiedy znów nadejdzie chłód i poczuję tremę
Wiem, że odnajdę trop, wtedy poznam odpowiedź
Kiedy szuka nas mrok, nosimy w sobie ogień
Ścieram na proch całe zło i intencje wrogie
Niech dotrze głos, co niesie w sobie świeży powiew

Jeśli chcesz, tutaj znowu czuć ogień
Zostaw lęk i zacznij normalnie żyć
Chcą wdeptać mi marzenia w podłogę
Tylko dlatego, że ja chcę po prostu sobą być

Jeśli chcesz, tutaj znowu czuć ogień
Zostaw lęk i zacznij normalnie żyć
Chcą wdeptać mi marzenia w podłogę
Tylko dlatego, że ja chcę po prostu sobą być

Niosę światło, chociaż nigdy sam go nie widziałem
W mroku mieszkałem na stałe, jakbyś pytał mnie o wiarę
To nie bardzo, miałem tylko dwa złote i talent
Później dwa złota i patent, ale serio, zmienić siebie
Nie jest łatwo, szczególnie, gdy z górki bywa rzadko
Ciężko ubierać uśmiech, stojąc przed nagą prawdą
Rysy gdzieś pod czaszką, to jedyne co ci dał los
Byle nigdy dla samego siebie nie stać się oprawcą, wiesz

Idąc moją drogą, wszyscy by z niej zawrócili
Zrób chociaż jedną dziesiątą tego, co ja do tej chwili
Dopiero narzekaj, że się nie da z tego wyżyć
Pasja moim ogniem, nie widziałem innej perspektywy

Piszę żar, nie ma opcji, żeby zgasił go ktoś
Życie to dar, który mogłem kiedyś stracić o włos
Zostałem sam, kilku braci ze mną dalej jest, bo
Ich się nie traci jeśli ogień ma moc

Nie ma takiego muru, nie było takich królów
Ich pokonać się nie da, nigdy nie wychodząc z tłumu
Nawet w dolinie bólu, gdy życie jest jak voodoo
W głowie gonitwa myśli przysparza mi tylko trudu

O, nie ma sensu więcej walczyć
Jebać pozór, chcemy prawdy
Nie było takiego miejsca, które zastąpił mi dom
W nim ogień płonie, na zawsze i presja
Problemy zjeżdżają na dalszy tor

Jeśli chcesz, tutaj znowu czuć ogień
Zostaw lęk i zacznij normalnie żyć
Chcą wdeptać mi marzenia w podłogę
Tylko dlatego, że ja chcę po prostu sobą być

Jeśli chcesz, tutaj znowu czuć ogień
Zostaw lęk i zacznij normalnie żyć
Chcą wdeptać mi marzenia w podłogę
Tylko dlatego, że ja chcę po prostu sobą być

⏱️ Synced Lyrics

[00:24.10] Jeśli chcesz, tutaj znowu czuć ogień
[00:27.02] Zostaw lęk i zacznij normalnie żyć
[00:30.23] Chcą wdeptać mi marzenia w podłogę
[00:33.14] Tylko dlatego, że ja chcę po prostu sobą być
[00:35.64] Poza kontrolą, chcemy być sobą
[00:38.42] I jeszcze wrócę na górę, daję ci słowo
[00:40.86] Chociaż nie wiem jak ty
[00:42.78] Z kolejną dobą, przejdę to solo
[00:45.66] Najgorsze stany, które wcale nie są jak sny
[00:48.89] Udowodnię sobie, że nie jestem tak zły
[00:51.77] Kiedy za plecami ujadają jak psy
[00:54.75] Muszę trzymać poziom, żeby nie odpaść z gry
[00:57.98] A ty?
[00:59.64] Chcę ogień dać wam jak Prometeusz
[01:01.22] By w środku nocy rozpalić żar
[01:02.82] Nie mogę puścić już teraz sterów
[01:04.18] Czy chcesz być z nami, ocenisz sam
[01:05.87] Nie dla mnie bal czy femme fatale
[01:07.14] Na łzy bezsilne mam święty Graal
[01:08.76] I sentymenty zawijam w szal
[01:10.25] Pomimo wiatru będę stał
[01:12.34] Nawet sam, pośród najczarniejszych dni
[01:15.00] Choć mam niewielki album w głowie najpiękniejszych chwil
[01:18.06] Za jedno szczęście wszystkich krzywo położonych mil
[01:21.01] Gotowy jestem na wszystko
[01:23.47] Mamy wiele prób, liczy się jeden strzał, zamęt
[01:27.23] Wiele dróg, którą wybrać bym miał? Talent
[01:30.18] Niech każdy trud będzie dla nas jak gra
[01:32.51] Płonie kolejna z szans, niczym czarownice z Salem
[01:36.04] Szukam w oczach tego ognia
[01:39.22] Padło tyle pustych słów, by coś zgasło we mnie
[01:42.21] Serce, proszę, weź mnie prowadź
[01:45.26] Kiedy znów nadejdzie chłód i poczuję tremę
[01:48.16] Wiem, że odnajdę trop, wtedy poznam odpowiedź
[01:51.35] Kiedy szuka nas mrok, nosimy w sobie ogień
[01:54.01] Ścieram na proch całe zło i intencje wrogie
[01:57.07] Niech dotrze głos, co niesie w sobie świeży powiew
[02:00.82] Jeśli chcesz, tutaj znowu czuć ogień
[02:03.59] Zostaw lęk i zacznij normalnie żyć
[02:06.43] Chcą wdeptać mi marzenia w podłogę
[02:09.12] Tylko dlatego, że ja chcę po prostu sobą być
[02:12.68] Jeśli chcesz, tutaj znowu czuć ogień
[02:15.39] Zostaw lęk i zacznij normalnie żyć
[02:18.50] Chcą wdeptać mi marzenia w podłogę
[02:21.51] Tylko dlatego, że ja chcę po prostu sobą być
[02:23.72] Niosę światło, chociaż nigdy sam go nie widziałem
[02:26.52] W mroku mieszkałem na stałe, jakbyś pytał mnie o wiarę
[02:29.50] To nie bardzo, miałem tylko dwa złote i talent
[02:32.79] Później dwa złota i patent, ale serio, zmienić siebie
[02:35.76] Nie jest łatwo, szczególnie, gdy z górki bywa rzadko
[02:38.86] Ciężko ubierać uśmiech, stojąc przed nagą prawdą
[02:41.95] Rysy gdzieś pod czaszką, to jedyne co ci dał los
[02:44.61] Byle nigdy dla samego siebie nie stać się oprawcą, wiesz
[02:48.47] Idąc moją drogą, wszyscy by z niej zawrócili
[02:50.91] Zrób chociaż jedną dziesiątą tego, co ja do tej chwili
[02:54.32] Dopiero narzekaj, że się nie da z tego wyżyć
[02:56.84] Pasja moim ogniem, nie widziałem innej perspektywy
[02:59.54] Piszę żar, nie ma opcji, żeby zgasił go ktoś
[03:02.41] Życie to dar, który mogłem kiedyś stracić o włos
[03:05.35] Zostałem sam, kilku braci ze mną dalej jest, bo
[03:08.38] Ich się nie traci jeśli ogień ma moc
[03:11.03] Nie ma takiego muru, nie było takich królów
[03:14.06] Ich pokonać się nie da, nigdy nie wychodząc z tłumu
[03:17.05] Nawet w dolinie bólu, gdy życie jest jak voodoo
[03:20.09] W głowie gonitwa myśli przysparza mi tylko trudu
[03:23.62] O, nie ma sensu więcej walczyć
[03:27.26] Jebać pozór, chcemy prawdy
[03:30.37] Nie było takiego miejsca, które zastąpił mi dom
[03:33.05] W nim ogień płonie, na zawsze i presja
[03:34.76] Problemy zjeżdżają na dalszy tor
[03:36.20] Jeśli chcesz, tutaj znowu czuć ogień
[03:39.17] Zostaw lęk i zacznij normalnie żyć
[03:42.13] Chcą wdeptać mi marzenia w podłogę
[03:45.00] Tylko dlatego, że ja chcę po prostu sobą być
[03:48.27] Jeśli chcesz, tutaj znowu czuć ogień
[03:51.25] Zostaw lęk i zacznij normalnie żyć
[03:54.22] Chcą wdeptać mi marzenia w podłogę
[03:57.10] Tylko dlatego, że ja chcę po prostu sobą być
[04:01.15]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings