Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Idealnie niedoskonały

👤 Zeus 🎼 Zeus. Jest super. ⏱️ 3:28
🎵 2520 characters
⏱️ 3:28 duration
🆔 ID: 13902961

📜 Lyrics

Niektórzy mówią mi, że widzą we mnie wzór
Ja, kiedy myślę o tym słowie, widzę lekcje matmy
I wyraz twarzy profesora w stylu "co za muł..."
Czy będzie zaskoczeniem to, że na mnie patrzył?
Czasami panie mi mówią, że im się podobam
Chcą się umawiać na kawę, na obiad, na kolację
Ja cieszę się, że akceptuje mnie żona
I że na tę ogromną banie mogę znaleźć czapkę
Wciskam te uda, jak dąb Bartek, z trudem w nogawki
Choć muszę przyznać, z łydkami to udany zestaw
Lepiej mnie nie opisze nic od słowa sprzedawcy
W sklepie ze ślubnymi garniturami "Uuu, trudna sylwetka..."
Nie jestem typem modela, a szczerzę gębę na zdjęciach
Na sesjach i na koncertach, trzeba ci motywacji?
Przeszedłem drogę od samookaleczeń
I nienawiści do siebie do miłości i akceptacji, patrz!

Jestem tak idealnie niedoskonały
Że bardziej idealny już nie mógłbym być (ooo)
Jestem tak perfekcyjnie nieposkładany
Że nie wiem, gdzie podziałem wstyd i chce mi się żyć (ooo)

Muzyka płynie w moich żyłach, rusza moim ciałem
Ale nagranie tych ruchów jest jak narzędzie tortur
Pierwszy raz grałem "widnokrąg" byłem jak ptak, latałem
Potem zerknąłem na relację... Wybacz, Białystoku
Na komentarze często szkoda mi czasu
Ale od czasu do czasu wracam dla funu do "znasz mnie"
Który to sezon odganiania komarów, troski o kamerzystę?
Temat żyje w 2015 wciąż
Od arafatek do grzywki, tak wiele razy mnie skreślili, mówili "to Twój koniec"
Tylko te mordy co znają moje wybryki
A mój rap od 98' wciąż mówiły "mój ziomek"
Przebicie się zajęło mi trochę
Gdy grałem pierwszy koncert, patrzyli szyderczo po sobie
100 razy powiedz mi kim jestem i powiedz mi czego nie osiągnę
A ja na pewno to zrobię

Jestem tak idealnie niedoskonały
Że bardziej idealny już nie mógłbym być (ooo)
Jestem tak perfekcyjnie nieposkładany
Że nie wiem, gdzie podziałem wstyd i chce mi się żyć (ooo)

Nagłówki krzyczą jakim trzeba być
Co musisz w sobie zmienić by osiągnąć sukces?
Wczoraj ci dali jedną rade, inną dają dziś
Więc ja ci mówię "zostaw ich, otwórz swoją furtkę"
Każdego dnia pracuję trochę nad sobą
Lecz nie zamierzam już nigdy zabijać się, żeby być idealnym
Za dużo we mnie życia, ze mnie jest człowiek nie robot
Jestem niedoskonały i przez to unikalny

Jestem tak idealnie niedoskonały
Że bardziej idealny już nie mógłbym być (ooo)
Jestem tak perfekcyjnie nieposkładany
Że nie wiem, gdzie podziałem wstyd i chce mi się żyć (ooo)

⏱️ Synced Lyrics

[00:14.26] Niektórzy mówią mi, że widzą we mnie wzór
[00:17.66] Ja, kiedy myślę o tym słowie, widzę lekcje matmy
[00:20.36] I wyraz twarzy profesora w stylu "co za muł..."
[00:23.41] Czy będzie zaskoczeniem to, że na mnie patrzył?
[00:26.47] Czasami panie mi mówią, że im się podobam
[00:29.22] Chcą się umawiać na kawę, na obiad, na kolację
[00:32.29] Ja cieszę się, że akceptuje mnie żona
[00:34.43] I że na tę ogromną banie mogę znaleźć czapkę
[00:37.12] Wciskam te uda, jak dąb Bartek, z trudem w nogawki
[00:40.57] Choć muszę przyznać, z łydkami to udany zestaw
[00:43.49] Lepiej mnie nie opisze nic od słowa sprzedawcy
[00:46.00] W sklepie ze ślubnymi garniturami "Uuu, trudna sylwetka..."
[00:49.61] Nie jestem typem modela, a szczerzę gębę na zdjęciach
[00:52.62] Na sesjach i na koncertach, trzeba ci motywacji?
[00:55.62] Przeszedłem drogę od samookaleczeń
[00:57.90] I nienawiści do siebie do miłości i akceptacji, patrz!
[01:01.69] Jestem tak idealnie niedoskonały
[01:07.36] Że bardziej idealny już nie mógłbym być (ooo)
[01:13.16] Jestem tak perfekcyjnie nieposkładany
[01:18.24] Że nie wiem, gdzie podziałem wstyd i chce mi się żyć (ooo)
[01:24.61] Muzyka płynie w moich żyłach, rusza moim ciałem
[01:27.87] Ale nagranie tych ruchów jest jak narzędzie tortur
[01:30.71] Pierwszy raz grałem "widnokrąg" byłem jak ptak, latałem
[01:33.52] Potem zerknąłem na relację... Wybacz, Białystoku
[01:36.44] Na komentarze często szkoda mi czasu
[01:38.84] Ale od czasu do czasu wracam dla funu do "znasz mnie"
[01:42.41] Który to sezon odganiania komarów, troski o kamerzystę?
[01:45.75] Temat żyje w 2015 wciąż
[01:48.78] Od arafatek do grzywki, tak wiele razy mnie skreślili, mówili "to Twój koniec"
[01:53.63] Tylko te mordy co znają moje wybryki
[01:56.66] A mój rap od 98' wciąż mówiły "mój ziomek"
[02:00.25] Przebicie się zajęło mi trochę
[02:02.19] Gdy grałem pierwszy koncert, patrzyli szyderczo po sobie
[02:05.12] 100 razy powiedz mi kim jestem i powiedz mi czego nie osiągnę
[02:08.56] A ja na pewno to zrobię
[02:11.37] Jestem tak idealnie niedoskonały
[02:17.35] Że bardziej idealny już nie mógłbym być (ooo)
[02:23.36] Jestem tak perfekcyjnie nieposkładany
[02:28.40] Że nie wiem, gdzie podziałem wstyd i chce mi się żyć (ooo)
[02:35.57] Nagłówki krzyczą jakim trzeba być
[02:38.03] Co musisz w sobie zmienić by osiągnąć sukces?
[02:40.91] Wczoraj ci dali jedną rade, inną dają dziś
[02:43.97] Więc ja ci mówię "zostaw ich, otwórz swoją furtkę"
[02:46.75] Każdego dnia pracuję trochę nad sobą
[02:48.82] Lecz nie zamierzam już nigdy zabijać się, żeby być idealnym
[02:52.60] Za dużo we mnie życia, ze mnie jest człowiek nie robot
[02:55.65] Jestem niedoskonały i przez to unikalny
[02:58.71] Jestem tak idealnie niedoskonały
[03:04.17] Że bardziej idealny już nie mógłbym być (ooo)
[03:10.21] Jestem tak perfekcyjnie nieposkładany
[03:15.16] Że nie wiem, gdzie podziałem wstyd i chce mi się żyć (ooo)
[03:22.78]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings