Bez Przesady
🎵 2093 characters
⏱️ 2:55 duration
🆔 ID: 13966186
📜 Lyrics
Ero' Szwed, DJ Kebs
Bez przesady, nie mów mi, że czegoś nie da rady
Sprawy biorę w graby, kto zamula to jest słaby
Ero człowiek prawy i wobec swoich uczciwy
Rap gorętszy mam od lawy i na pewno prawdziwy
Nie jestem chciwy, ale hajs chcę
Rap majster, co wymyślił se życie jak w bajce
Wasilij Zajcew, tej polskiej sceny
Snajper, który może zdjąć cię z anteny
Wbijam prącie w problemy i szukam rozwiązania
Żyję tu też trochę, wiem co to sztuka przetrwania
Wiem co to sztuka i przeważnie to za mało
Mówię o samarkach i ten, że masz kozak ciało
Trochę zleciało czasu, niech jeszcze leci
Nam ciągle mało, my to takie większe dzieci
I jestem przeciw by ktokolwiek to popsuł
Głowa mnie nie boli od hajsu i od propsów
Bez przesady, z byle kim nie przybijam graby
Jak NBK, nie byle kto, prosto z Warszawy
Mam chore flow i jo, mam taki nawyk
I nigdy nie wkładam nosa w nie swoje sprawy
Bez przesady, z byle kim nie przybijam graby
Jak NBK, nie byle kto, prosto z Warszawy
Mam chore flow i jo, mam taki nawyk
I nigdy nie wkładam nosa w nie swoje sprawy
Bez przesady, choć sam nieraz przesadziłem
I nie mówię tu o drzewach, lecz o rzeczach co zrobiłem
I nie jestem dumny, lecz błędy naprawiam gdzieś
Nerwy zostawiam was także namawiam
Coś w rapgrze poprawiam i to trudna inżynieria
Mój mózg jest jak Uzi więc z ust mi leci seria
Unik mizeria i to nie strzały w powietrze
Daję ci lekcje byś pouczył się jeszcze
Bomby na mieście, shelle na ścianach
Wkładam w to serce, głowę chylę dla fana
I to nie na na nana na na na
To flow leci lepiej niż woda w kranach
Droga obrana, rozjebać wszystko
Nie musisz się jarać, przebacz, to hip-hop
Kij w mrowisko, wkładam i mieszam
I to nie bragga, lecz bardziej PPSza
Bez przesady, z byle kim nie przybijam graby
Jak NBK, nie byle kto, prosto z Warszawy
Mam chore flow i jo, mam taki nawyk
I nigdy nie wkładam nosa w nie swoje sprawy
Bez przesady, z byle kim nie przybijam graby
Jak NBK, nie byle kto, prosto z Warszawy
Mam chore flow i jo, mam taki nawyk
I nigdy nie wkładam nosa w nie swoje sprawy
Bez przesady, nie mów mi, że czegoś nie da rady
Sprawy biorę w graby, kto zamula to jest słaby
Ero człowiek prawy i wobec swoich uczciwy
Rap gorętszy mam od lawy i na pewno prawdziwy
Nie jestem chciwy, ale hajs chcę
Rap majster, co wymyślił se życie jak w bajce
Wasilij Zajcew, tej polskiej sceny
Snajper, który może zdjąć cię z anteny
Wbijam prącie w problemy i szukam rozwiązania
Żyję tu też trochę, wiem co to sztuka przetrwania
Wiem co to sztuka i przeważnie to za mało
Mówię o samarkach i ten, że masz kozak ciało
Trochę zleciało czasu, niech jeszcze leci
Nam ciągle mało, my to takie większe dzieci
I jestem przeciw by ktokolwiek to popsuł
Głowa mnie nie boli od hajsu i od propsów
Bez przesady, z byle kim nie przybijam graby
Jak NBK, nie byle kto, prosto z Warszawy
Mam chore flow i jo, mam taki nawyk
I nigdy nie wkładam nosa w nie swoje sprawy
Bez przesady, z byle kim nie przybijam graby
Jak NBK, nie byle kto, prosto z Warszawy
Mam chore flow i jo, mam taki nawyk
I nigdy nie wkładam nosa w nie swoje sprawy
Bez przesady, choć sam nieraz przesadziłem
I nie mówię tu o drzewach, lecz o rzeczach co zrobiłem
I nie jestem dumny, lecz błędy naprawiam gdzieś
Nerwy zostawiam was także namawiam
Coś w rapgrze poprawiam i to trudna inżynieria
Mój mózg jest jak Uzi więc z ust mi leci seria
Unik mizeria i to nie strzały w powietrze
Daję ci lekcje byś pouczył się jeszcze
Bomby na mieście, shelle na ścianach
Wkładam w to serce, głowę chylę dla fana
I to nie na na nana na na na
To flow leci lepiej niż woda w kranach
Droga obrana, rozjebać wszystko
Nie musisz się jarać, przebacz, to hip-hop
Kij w mrowisko, wkładam i mieszam
I to nie bragga, lecz bardziej PPSza
Bez przesady, z byle kim nie przybijam graby
Jak NBK, nie byle kto, prosto z Warszawy
Mam chore flow i jo, mam taki nawyk
I nigdy nie wkładam nosa w nie swoje sprawy
Bez przesady, z byle kim nie przybijam graby
Jak NBK, nie byle kto, prosto z Warszawy
Mam chore flow i jo, mam taki nawyk
I nigdy nie wkładam nosa w nie swoje sprawy
⏱️ Synced Lyrics
[00:04.36] Ero' Szwed, DJ Kebs
[00:09.46] Bez przesady, nie mów mi, że czegoś nie da rady
[00:12.63] Sprawy biorę w graby, kto zamula to jest słaby
[00:14.94] Ero człowiek prawy i wobec swoich uczciwy
[00:17.14] Rap gorętszy mam od lawy i na pewno prawdziwy
[00:20.12] Nie jestem chciwy, ale hajs chcę
[00:22.27] Rap majster, co wymyślił se życie jak w bajce
[00:25.48] Wasilij Zajcew, tej polskiej sceny
[00:27.50] Snajper, który może zdjąć cię z anteny
[00:29.94] Wbijam prącie w problemy i szukam rozwiązania
[00:32.61] Żyję tu też trochę, wiem co to sztuka przetrwania
[00:35.27] Wiem co to sztuka i przeważnie to za mało
[00:37.66] Mówię o samarkach i ten, że masz kozak ciało
[00:40.57] Trochę zleciało czasu, niech jeszcze leci
[00:42.77] Nam ciągle mało, my to takie większe dzieci
[00:45.23] I jestem przeciw by ktokolwiek to popsuł
[00:47.80] Głowa mnie nie boli od hajsu i od propsów
[00:51.23] Bez przesady, z byle kim nie przybijam graby
[00:54.20] Jak NBK, nie byle kto, prosto z Warszawy
[00:56.82] Mam chore flow i jo, mam taki nawyk
[00:59.13] I nigdy nie wkładam nosa w nie swoje sprawy
[01:01.74] Bez przesady, z byle kim nie przybijam graby
[01:04.24] Jak NBK, nie byle kto, prosto z Warszawy
[01:06.82] Mam chore flow i jo, mam taki nawyk
[01:09.16] I nigdy nie wkładam nosa w nie swoje sprawy
[01:11.98] Bez przesady, choć sam nieraz przesadziłem
[01:14.36] I nie mówię tu o drzewach, lecz o rzeczach co zrobiłem
[01:17.09] I nie jestem dumny, lecz błędy naprawiam gdzieś
[01:19.48] Nerwy zostawiam was także namawiam
[01:21.75] Coś w rapgrze poprawiam i to trudna inżynieria
[01:24.18] Mój mózg jest jak Uzi więc z ust mi leci seria
[01:27.34] Unik mizeria i to nie strzały w powietrze
[01:29.62] Daję ci lekcje byś pouczył się jeszcze
[01:32.42] Bomby na mieście, shelle na ścianach
[01:34.58] Wkładam w to serce, głowę chylę dla fana
[01:36.97] I to nie na na nana na na na
[01:39.44] To flow leci lepiej niż woda w kranach
[01:42.26] Droga obrana, rozjebać wszystko
[01:44.65] Nie musisz się jarać, przebacz, to hip-hop
[01:47.34] Kij w mrowisko, wkładam i mieszam
[01:49.90] I to nie bragga, lecz bardziej PPSza
[01:52.26] Bez przesady, z byle kim nie przybijam graby
[01:56.31] Jak NBK, nie byle kto, prosto z Warszawy
[01:58.87] Mam chore flow i jo, mam taki nawyk
[02:01.03] I nigdy nie wkładam nosa w nie swoje sprawy
[02:03.58] Bez przesady, z byle kim nie przybijam graby
[02:06.31] Jak NBK, nie byle kto, prosto z Warszawy
[02:08.94] Mam chore flow i jo, mam taki nawyk
[02:11.22] I nigdy nie wkładam nosa w nie swoje sprawy
[02:13.61]
[00:09.46] Bez przesady, nie mów mi, że czegoś nie da rady
[00:12.63] Sprawy biorę w graby, kto zamula to jest słaby
[00:14.94] Ero człowiek prawy i wobec swoich uczciwy
[00:17.14] Rap gorętszy mam od lawy i na pewno prawdziwy
[00:20.12] Nie jestem chciwy, ale hajs chcę
[00:22.27] Rap majster, co wymyślił se życie jak w bajce
[00:25.48] Wasilij Zajcew, tej polskiej sceny
[00:27.50] Snajper, który może zdjąć cię z anteny
[00:29.94] Wbijam prącie w problemy i szukam rozwiązania
[00:32.61] Żyję tu też trochę, wiem co to sztuka przetrwania
[00:35.27] Wiem co to sztuka i przeważnie to za mało
[00:37.66] Mówię o samarkach i ten, że masz kozak ciało
[00:40.57] Trochę zleciało czasu, niech jeszcze leci
[00:42.77] Nam ciągle mało, my to takie większe dzieci
[00:45.23] I jestem przeciw by ktokolwiek to popsuł
[00:47.80] Głowa mnie nie boli od hajsu i od propsów
[00:51.23] Bez przesady, z byle kim nie przybijam graby
[00:54.20] Jak NBK, nie byle kto, prosto z Warszawy
[00:56.82] Mam chore flow i jo, mam taki nawyk
[00:59.13] I nigdy nie wkładam nosa w nie swoje sprawy
[01:01.74] Bez przesady, z byle kim nie przybijam graby
[01:04.24] Jak NBK, nie byle kto, prosto z Warszawy
[01:06.82] Mam chore flow i jo, mam taki nawyk
[01:09.16] I nigdy nie wkładam nosa w nie swoje sprawy
[01:11.98] Bez przesady, choć sam nieraz przesadziłem
[01:14.36] I nie mówię tu o drzewach, lecz o rzeczach co zrobiłem
[01:17.09] I nie jestem dumny, lecz błędy naprawiam gdzieś
[01:19.48] Nerwy zostawiam was także namawiam
[01:21.75] Coś w rapgrze poprawiam i to trudna inżynieria
[01:24.18] Mój mózg jest jak Uzi więc z ust mi leci seria
[01:27.34] Unik mizeria i to nie strzały w powietrze
[01:29.62] Daję ci lekcje byś pouczył się jeszcze
[01:32.42] Bomby na mieście, shelle na ścianach
[01:34.58] Wkładam w to serce, głowę chylę dla fana
[01:36.97] I to nie na na nana na na na
[01:39.44] To flow leci lepiej niż woda w kranach
[01:42.26] Droga obrana, rozjebać wszystko
[01:44.65] Nie musisz się jarać, przebacz, to hip-hop
[01:47.34] Kij w mrowisko, wkładam i mieszam
[01:49.90] I to nie bragga, lecz bardziej PPSza
[01:52.26] Bez przesady, z byle kim nie przybijam graby
[01:56.31] Jak NBK, nie byle kto, prosto z Warszawy
[01:58.87] Mam chore flow i jo, mam taki nawyk
[02:01.03] I nigdy nie wkładam nosa w nie swoje sprawy
[02:03.58] Bez przesady, z byle kim nie przybijam graby
[02:06.31] Jak NBK, nie byle kto, prosto z Warszawy
[02:08.94] Mam chore flow i jo, mam taki nawyk
[02:11.22] I nigdy nie wkładam nosa w nie swoje sprawy
[02:13.61]