Mizeria
🎵 818 characters
⏱️ 3:37 duration
🆔 ID: 13966291
📜 Lyrics
Stoczniowcy ze stoczni
Stają się niewidoczni
Górnicy z kopalni stają się niewidzialni
Hutnicy z huty będą bony będą buty
Coraz więcej histerii
Coraz więcej mizerii
Stoczniowcy ze stoczni
Stają się niewidoczni
Ludzie ze szklanych ekranów
Udzielają nam wywiadu
Ojcowie i matki z zakładów
Którzy nie mają układów
Klimat szpitalnej kawy
Autostrady zaprowadzą do Warszawy
I kiedy stanie w ogniu dom uciekaj bracie stąd, bo strzelają
Miasto udławi się gradem bomb
W pewną zimową noc kontrolowaną
W ruinach, zgliszczach znajdziesz mnie tam gdzie trzymamy broń naładowaną
Stoczniowcy ze stoczni
Zemszczą się na wyroczni
Budapeszt, Praga czy Berlin
Przyjadą czterej pancerni
Ojczyzna będzie za świadka
Mówią, że ziemia to matka
Na grzechów odpuszczenie w ich stronę polecą kamienie
Stają się niewidoczni
Górnicy z kopalni stają się niewidzialni
Hutnicy z huty będą bony będą buty
Coraz więcej histerii
Coraz więcej mizerii
Stoczniowcy ze stoczni
Stają się niewidoczni
Ludzie ze szklanych ekranów
Udzielają nam wywiadu
Ojcowie i matki z zakładów
Którzy nie mają układów
Klimat szpitalnej kawy
Autostrady zaprowadzą do Warszawy
I kiedy stanie w ogniu dom uciekaj bracie stąd, bo strzelają
Miasto udławi się gradem bomb
W pewną zimową noc kontrolowaną
W ruinach, zgliszczach znajdziesz mnie tam gdzie trzymamy broń naładowaną
Stoczniowcy ze stoczni
Zemszczą się na wyroczni
Budapeszt, Praga czy Berlin
Przyjadą czterej pancerni
Ojczyzna będzie za świadka
Mówią, że ziemia to matka
Na grzechów odpuszczenie w ich stronę polecą kamienie
⏱️ Synced Lyrics
[00:15.42] Stoczniowcy ze stoczni
[00:16.91] Stają się niewidoczni
[00:19.11] Górnicy z kopalni stają się niewidzialni
[00:22.24] Hutnicy z huty będą bony będą buty
[00:26.06] Coraz więcej histerii
[00:28.22] Coraz więcej mizerii
[00:36.32] Stoczniowcy ze stoczni
[01:15.13] Stają się niewidoczni
[01:16.71] Ludzie ze szklanych ekranów
[01:18.17] Udzielają nam wywiadu
[01:20.22] Ojcowie i matki z zakładów
[01:21.93] Którzy nie mają układów
[01:23.43] Klimat szpitalnej kawy
[01:25.58] Autostrady zaprowadzą do Warszawy
[01:34.15] I kiedy stanie w ogniu dom uciekaj bracie stąd, bo strzelają
[01:40.99] Miasto udławi się gradem bomb
[01:44.34] W pewną zimową noc kontrolowaną
[01:48.59] W ruinach, zgliszczach znajdziesz mnie tam gdzie trzymamy broń naładowaną
[02:39.47] Stoczniowcy ze stoczni
[02:42.08] Zemszczą się na wyroczni
[02:43.58] Budapeszt, Praga czy Berlin
[02:45.30] Przyjadą czterej pancerni
[02:47.23] Ojczyzna będzie za świadka
[02:48.67] Mówią, że ziemia to matka
[02:50.96] Na grzechów odpuszczenie w ich stronę polecą kamienie
[03:01.36]
[00:16.91] Stają się niewidoczni
[00:19.11] Górnicy z kopalni stają się niewidzialni
[00:22.24] Hutnicy z huty będą bony będą buty
[00:26.06] Coraz więcej histerii
[00:28.22] Coraz więcej mizerii
[00:36.32] Stoczniowcy ze stoczni
[01:15.13] Stają się niewidoczni
[01:16.71] Ludzie ze szklanych ekranów
[01:18.17] Udzielają nam wywiadu
[01:20.22] Ojcowie i matki z zakładów
[01:21.93] Którzy nie mają układów
[01:23.43] Klimat szpitalnej kawy
[01:25.58] Autostrady zaprowadzą do Warszawy
[01:34.15] I kiedy stanie w ogniu dom uciekaj bracie stąd, bo strzelają
[01:40.99] Miasto udławi się gradem bomb
[01:44.34] W pewną zimową noc kontrolowaną
[01:48.59] W ruinach, zgliszczach znajdziesz mnie tam gdzie trzymamy broń naładowaną
[02:39.47] Stoczniowcy ze stoczni
[02:42.08] Zemszczą się na wyroczni
[02:43.58] Budapeszt, Praga czy Berlin
[02:45.30] Przyjadą czterej pancerni
[02:47.23] Ojczyzna będzie za świadka
[02:48.67] Mówią, że ziemia to matka
[02:50.96] Na grzechów odpuszczenie w ich stronę polecą kamienie
[03:01.36]