Nie umiem inaczej
🎵 1337 characters
⏱️ 2:29 duration
🆔 ID: 14009486
📜 Lyrics
(Zamknij mi drzwi, otwórz swe oczy)
Mógłbym być teraz trzeźwy, a ty mogłabyś obok
Wiem, co chcesz powiedzieć, nie mów nic, daję słowo
Znowu rucham nową i lada moment ogon
Nie ufam tu żadnej, prędzej zaufałbym wrogom
Jeszcze sporo do zrobienia, ale czy otworzę oczy rano
A jak już to zrobię, to przychodzą do mnie zmory z karą
Ciągle myślę tu o śmierci, nawet kiedy topy palą się
Jak znajdą mnie martwego w łóżku, nie płacz, sorry, mamo
Nie umiem inaczej
Nie odbieram tela, więc znowu jakaś płacze
I tak mi wybaczy, wczoraj miałem koszmar
Lała się tu wóda, potem zapijałem kace
Nic nie było nasze, to tylko momenty
Które zapamiętam pewnie do grobowej deski
Ciągle tylko smażę, wchodzę w te zakręty
Kocham moje tatuaże, myślisz, że jestem przeklęty
Zamknij mi drzwi, otwórz swe oczy
Mógłbym być teraz trzeźwy, a ty mogłabyś obok
Wiem, co chcesz powiedzieć, nie mów nic, daję słowo
Znowu rucham nową i lada moment ogon
Nie ufam tu żadnej, prędzej zaufałbym wrogom
Jeszcze sporo do zrobienia, ale czy otworzę oczy rano
A jak już to zrobię, to przychodzą do mnie zmory z karą
Ciągle myślę tu o śmierci, nawet kiedy topy palą się
Jak znajdą mnie martwego w łóżku, nie płacz, sorry, mamo
Zamknij mi drzwi, otwórz swe oczy
Zamknij mi drzwi, otwórz swe oczy
Mógłbym być teraz trzeźwy, a ty mogłabyś obok
Wiem, co chcesz powiedzieć, nie mów nic, daję słowo
Znowu rucham nową i lada moment ogon
Nie ufam tu żadnej, prędzej zaufałbym wrogom
Jeszcze sporo do zrobienia, ale czy otworzę oczy rano
A jak już to zrobię, to przychodzą do mnie zmory z karą
Ciągle myślę tu o śmierci, nawet kiedy topy palą się
Jak znajdą mnie martwego w łóżku, nie płacz, sorry, mamo
Nie umiem inaczej
Nie odbieram tela, więc znowu jakaś płacze
I tak mi wybaczy, wczoraj miałem koszmar
Lała się tu wóda, potem zapijałem kace
Nic nie było nasze, to tylko momenty
Które zapamiętam pewnie do grobowej deski
Ciągle tylko smażę, wchodzę w te zakręty
Kocham moje tatuaże, myślisz, że jestem przeklęty
Zamknij mi drzwi, otwórz swe oczy
Mógłbym być teraz trzeźwy, a ty mogłabyś obok
Wiem, co chcesz powiedzieć, nie mów nic, daję słowo
Znowu rucham nową i lada moment ogon
Nie ufam tu żadnej, prędzej zaufałbym wrogom
Jeszcze sporo do zrobienia, ale czy otworzę oczy rano
A jak już to zrobię, to przychodzą do mnie zmory z karą
Ciągle myślę tu o śmierci, nawet kiedy topy palą się
Jak znajdą mnie martwego w łóżku, nie płacz, sorry, mamo
Zamknij mi drzwi, otwórz swe oczy
Zamknij mi drzwi, otwórz swe oczy
⏱️ Synced Lyrics
[00:11.12] (Zamknij mi drzwi, otwórz swe oczy)
[00:21.57] Mógłbym być teraz trzeźwy, a ty mogłabyś obok
[00:25.01] Wiem, co chcesz powiedzieć, nie mów nic, daję słowo
[00:27.55] Znowu rucham nową i lada moment ogon
[00:30.48] Nie ufam tu żadnej, prędzej zaufałbym wrogom
[00:33.03] Jeszcze sporo do zrobienia, ale czy otworzę oczy rano
[00:36.09] A jak już to zrobię, to przychodzą do mnie zmory z karą
[00:38.15] Ciągle myślę tu o śmierci, nawet kiedy topy palą się
[00:41.76] Jak znajdą mnie martwego w łóżku, nie płacz, sorry, mamo
[00:44.51] Nie umiem inaczej
[00:46.28] Nie odbieram tela, więc znowu jakaś płacze
[00:48.87] I tak mi wybaczy, wczoraj miałem koszmar
[00:51.79] Lała się tu wóda, potem zapijałem kace
[00:54.21] Nic nie było nasze, to tylko momenty
[00:57.20] Które zapamiętam pewnie do grobowej deski
[00:59.92] Ciągle tylko smażę, wchodzę w te zakręty
[01:02.99] Kocham moje tatuaże, myślisz, że jestem przeklęty
[01:06.86] Zamknij mi drzwi, otwórz swe oczy
[01:18.02] Mógłbym być teraz trzeźwy, a ty mogłabyś obok
[01:21.43] Wiem, co chcesz powiedzieć, nie mów nic, daję słowo
[01:24.15] Znowu rucham nową i lada moment ogon
[01:26.70] Nie ufam tu żadnej, prędzej zaufałbym wrogom
[01:29.71] Jeszcze sporo do zrobienia, ale czy otworzę oczy rano
[01:32.44] A jak już to zrobię, to przychodzą do mnie zmory z karą
[01:35.40] Ciągle myślę tu o śmierci, nawet kiedy topy palą się
[01:38.54] Jak znajdą mnie martwego w łóżku, nie płacz, sorry, mamo
[01:43.52] Zamknij mi drzwi, otwórz swe oczy
[01:53.07] Zamknij mi drzwi, otwórz swe oczy
[01:58.91]
[00:21.57] Mógłbym być teraz trzeźwy, a ty mogłabyś obok
[00:25.01] Wiem, co chcesz powiedzieć, nie mów nic, daję słowo
[00:27.55] Znowu rucham nową i lada moment ogon
[00:30.48] Nie ufam tu żadnej, prędzej zaufałbym wrogom
[00:33.03] Jeszcze sporo do zrobienia, ale czy otworzę oczy rano
[00:36.09] A jak już to zrobię, to przychodzą do mnie zmory z karą
[00:38.15] Ciągle myślę tu o śmierci, nawet kiedy topy palą się
[00:41.76] Jak znajdą mnie martwego w łóżku, nie płacz, sorry, mamo
[00:44.51] Nie umiem inaczej
[00:46.28] Nie odbieram tela, więc znowu jakaś płacze
[00:48.87] I tak mi wybaczy, wczoraj miałem koszmar
[00:51.79] Lała się tu wóda, potem zapijałem kace
[00:54.21] Nic nie było nasze, to tylko momenty
[00:57.20] Które zapamiętam pewnie do grobowej deski
[00:59.92] Ciągle tylko smażę, wchodzę w te zakręty
[01:02.99] Kocham moje tatuaże, myślisz, że jestem przeklęty
[01:06.86] Zamknij mi drzwi, otwórz swe oczy
[01:18.02] Mógłbym być teraz trzeźwy, a ty mogłabyś obok
[01:21.43] Wiem, co chcesz powiedzieć, nie mów nic, daję słowo
[01:24.15] Znowu rucham nową i lada moment ogon
[01:26.70] Nie ufam tu żadnej, prędzej zaufałbym wrogom
[01:29.71] Jeszcze sporo do zrobienia, ale czy otworzę oczy rano
[01:32.44] A jak już to zrobię, to przychodzą do mnie zmory z karą
[01:35.40] Ciągle myślę tu o śmierci, nawet kiedy topy palą się
[01:38.54] Jak znajdą mnie martwego w łóżku, nie płacz, sorry, mamo
[01:43.52] Zamknij mi drzwi, otwórz swe oczy
[01:53.07] Zamknij mi drzwi, otwórz swe oczy
[01:58.91]