Kręcę
🎵 1644 characters
⏱️ 2:56 duration
🆔 ID: 14038020
📜 Lyrics
Opiat, go on man
Psy się kręcą co godzina, mam ogon jak Godzilla
Dziesięć paczek, robię skilla, bez przekrętu robię skill up
Ten rap to piła, tnę, przecinam jak Caterpillar
W życiu liczy się każda chwila, cierpliwości uczył kryminał (nie)
Nie zapominam skąd przyszedłem i gdzie idę
Memento mori, homo homini lupus, vide cul fide
Byki tu palą florydę, byki tu mają corridę
Kręcę piłkę jak Zidane, celny strzał ląduje w bramce
Bez dublerów jak Jackie Chan, wiąże buty i sam walczę
Dzisiaj każdy ma swój gang, faceci chodzą w sukience
Walą szpagat jak Van Damme, kręcą sceny na komendzie
Jeszcze nie wiem co potem (potem), muszę dokończyć robotę (robotę)
Latam wolny jak motyl (motyl), studio, koncerty, hotel (hotel)
Dalej siedzę po nocy (nocy), rzadziej walę tą kokę (kokę)
Nagrywam kolejną płytę (płytę), w końcu pokryje się złotem
Nie rób tu typie bigosu, jak nie masz dobrej kapusty
Ciągle konto mam pełne, ale znowu serce puste
Nie podawaj mi ręki, jak twoje intencje brudne
I przestań tyle pierdolić, bo jesteś nudny
Małolatkom mówisz, że to czysta kokaina
A to gorzki kryształ, zimno, Polska, Kostaryka
One mają wielkie czarne oczy, zero snów
Chcesz ich serce, to im posyp, one nie chcą psów
Palę ruskie fajki, wlewam gin do szklanki
Cztery miechy na scenie, a już mam fanki
Nie obchodzą mnie typy z tej pseudo chuliganki
Mnie imponuje charakter, nie twoje bajki
Nie będę kłamać, bo to bardzo nieładnie
Nie powiem, że nic nie wiem o życiu na dnie
Zaczęłam robić to, co kocham, jest mi łatwiej
A jak mi nie wierzysz, to zamknij mordę i patrz uważnie
Psy się kręcą co godzina, mam ogon jak Godzilla
Dziesięć paczek, robię skilla, bez przekrętu robię skill up
Ten rap to piła, tnę, przecinam jak Caterpillar
W życiu liczy się każda chwila, cierpliwości uczył kryminał (nie)
Nie zapominam skąd przyszedłem i gdzie idę
Memento mori, homo homini lupus, vide cul fide
Byki tu palą florydę, byki tu mają corridę
Kręcę piłkę jak Zidane, celny strzał ląduje w bramce
Bez dublerów jak Jackie Chan, wiąże buty i sam walczę
Dzisiaj każdy ma swój gang, faceci chodzą w sukience
Walą szpagat jak Van Damme, kręcą sceny na komendzie
Jeszcze nie wiem co potem (potem), muszę dokończyć robotę (robotę)
Latam wolny jak motyl (motyl), studio, koncerty, hotel (hotel)
Dalej siedzę po nocy (nocy), rzadziej walę tą kokę (kokę)
Nagrywam kolejną płytę (płytę), w końcu pokryje się złotem
Nie rób tu typie bigosu, jak nie masz dobrej kapusty
Ciągle konto mam pełne, ale znowu serce puste
Nie podawaj mi ręki, jak twoje intencje brudne
I przestań tyle pierdolić, bo jesteś nudny
Małolatkom mówisz, że to czysta kokaina
A to gorzki kryształ, zimno, Polska, Kostaryka
One mają wielkie czarne oczy, zero snów
Chcesz ich serce, to im posyp, one nie chcą psów
Palę ruskie fajki, wlewam gin do szklanki
Cztery miechy na scenie, a już mam fanki
Nie obchodzą mnie typy z tej pseudo chuliganki
Mnie imponuje charakter, nie twoje bajki
Nie będę kłamać, bo to bardzo nieładnie
Nie powiem, że nic nie wiem o życiu na dnie
Zaczęłam robić to, co kocham, jest mi łatwiej
A jak mi nie wierzysz, to zamknij mordę i patrz uważnie
⏱️ Synced Lyrics
[00:24.96] Opiat, go on man
[00:26.46] Psy się kręcą co godzina, mam ogon jak Godzilla
[00:29.35] Dziesięć paczek, robię skilla, bez przekrętu robię skill up
[00:32.52] Ten rap to piła, tnę, przecinam jak Caterpillar
[00:35.58] W życiu liczy się każda chwila, cierpliwości uczył kryminał (nie)
[00:38.91] Nie zapominam skąd przyszedłem i gdzie idę
[00:41.73] Memento mori, homo homini lupus, vide cul fide
[00:45.15] Byki tu palą florydę, byki tu mają corridę
[00:51.14] Kręcę piłkę jak Zidane, celny strzał ląduje w bramce
[00:54.51] Bez dublerów jak Jackie Chan, wiąże buty i sam walczę
[00:57.26] Dzisiaj każdy ma swój gang, faceci chodzą w sukience
[01:00.39] Walą szpagat jak Van Damme, kręcą sceny na komendzie
[01:03.43] Jeszcze nie wiem co potem (potem), muszę dokończyć robotę (robotę)
[01:06.86] Latam wolny jak motyl (motyl), studio, koncerty, hotel (hotel)
[01:10.26] Dalej siedzę po nocy (nocy), rzadziej walę tą kokę (kokę)
[01:13.19] Nagrywam kolejną płytę (płytę), w końcu pokryje się złotem
[01:16.43]
[01:41.03] Nie rób tu typie bigosu, jak nie masz dobrej kapusty
[01:44.37] Ciągle konto mam pełne, ale znowu serce puste
[01:47.37] Nie podawaj mi ręki, jak twoje intencje brudne
[01:50.65] I przestań tyle pierdolić, bo jesteś nudny
[01:53.37] Małolatkom mówisz, że to czysta kokaina
[01:56.60] A to gorzki kryształ, zimno, Polska, Kostaryka
[01:59.77] One mają wielkie czarne oczy, zero snów
[02:03.03] Chcesz ich serce, to im posyp, one nie chcą psów
[02:06.01] Palę ruskie fajki, wlewam gin do szklanki
[02:09.08] Cztery miechy na scenie, a już mam fanki
[02:12.16] Nie obchodzą mnie typy z tej pseudo chuliganki
[02:15.42] Mnie imponuje charakter, nie twoje bajki
[02:18.51] Nie będę kłamać, bo to bardzo nieładnie
[02:21.45] Nie powiem, że nic nie wiem o życiu na dnie
[02:24.81] Zaczęłam robić to, co kocham, jest mi łatwiej
[02:27.67] A jak mi nie wierzysz, to zamknij mordę i patrz uważnie
[02:31.11]
[00:26.46] Psy się kręcą co godzina, mam ogon jak Godzilla
[00:29.35] Dziesięć paczek, robię skilla, bez przekrętu robię skill up
[00:32.52] Ten rap to piła, tnę, przecinam jak Caterpillar
[00:35.58] W życiu liczy się każda chwila, cierpliwości uczył kryminał (nie)
[00:38.91] Nie zapominam skąd przyszedłem i gdzie idę
[00:41.73] Memento mori, homo homini lupus, vide cul fide
[00:45.15] Byki tu palą florydę, byki tu mają corridę
[00:51.14] Kręcę piłkę jak Zidane, celny strzał ląduje w bramce
[00:54.51] Bez dublerów jak Jackie Chan, wiąże buty i sam walczę
[00:57.26] Dzisiaj każdy ma swój gang, faceci chodzą w sukience
[01:00.39] Walą szpagat jak Van Damme, kręcą sceny na komendzie
[01:03.43] Jeszcze nie wiem co potem (potem), muszę dokończyć robotę (robotę)
[01:06.86] Latam wolny jak motyl (motyl), studio, koncerty, hotel (hotel)
[01:10.26] Dalej siedzę po nocy (nocy), rzadziej walę tą kokę (kokę)
[01:13.19] Nagrywam kolejną płytę (płytę), w końcu pokryje się złotem
[01:16.43]
[01:41.03] Nie rób tu typie bigosu, jak nie masz dobrej kapusty
[01:44.37] Ciągle konto mam pełne, ale znowu serce puste
[01:47.37] Nie podawaj mi ręki, jak twoje intencje brudne
[01:50.65] I przestań tyle pierdolić, bo jesteś nudny
[01:53.37] Małolatkom mówisz, że to czysta kokaina
[01:56.60] A to gorzki kryształ, zimno, Polska, Kostaryka
[01:59.77] One mają wielkie czarne oczy, zero snów
[02:03.03] Chcesz ich serce, to im posyp, one nie chcą psów
[02:06.01] Palę ruskie fajki, wlewam gin do szklanki
[02:09.08] Cztery miechy na scenie, a już mam fanki
[02:12.16] Nie obchodzą mnie typy z tej pseudo chuliganki
[02:15.42] Mnie imponuje charakter, nie twoje bajki
[02:18.51] Nie będę kłamać, bo to bardzo nieładnie
[02:21.45] Nie powiem, że nic nie wiem o życiu na dnie
[02:24.81] Zaczęłam robić to, co kocham, jest mi łatwiej
[02:27.67] A jak mi nie wierzysz, to zamknij mordę i patrz uważnie
[02:31.11]