Dwóch
🎵 719 characters
⏱️ 6:23 duration
🆔 ID: 14270654
📜 Lyrics
Mam takie miejsce. Nad zajęczą wargą. Pomiędzy oczami
Pisuar pokryty skórą. Przepełniony szczynami
Zaczyna przeciekać. To wszystko wlewa się we mnie
Wykręca mnie strach. Wykręca mnie wstyd, rozdzieram się na dwóch
Wykręca mnie wstręt, rozdzieram się na dwóch
Zaczynam robić krzywdę. Zaczynam robić sobie krzywdę
Nieciekawy okres roztopów. Jak zawsze chodzę runem
Sunę razem z gównem waszych psów
Niektóre mnie gryzą. Niektóre mnie wyplują
Przedzieram się przez kły. Przedzieram się przez sierść, jak pchła
Wykręca mnie strach. Wykręca mnie wstyd, rozdzieram się na dwóch
Wykręca mnie wstręt, rozdzieram się na dwóch
Zaczynam robić krzywdę. Zaczynam robić sobie krzywdę
Pisuar pokryty skórą. Przepełniony szczynami
Zaczyna przeciekać. To wszystko wlewa się we mnie
Wykręca mnie strach. Wykręca mnie wstyd, rozdzieram się na dwóch
Wykręca mnie wstręt, rozdzieram się na dwóch
Zaczynam robić krzywdę. Zaczynam robić sobie krzywdę
Nieciekawy okres roztopów. Jak zawsze chodzę runem
Sunę razem z gównem waszych psów
Niektóre mnie gryzą. Niektóre mnie wyplują
Przedzieram się przez kły. Przedzieram się przez sierść, jak pchła
Wykręca mnie strach. Wykręca mnie wstyd, rozdzieram się na dwóch
Wykręca mnie wstręt, rozdzieram się na dwóch
Zaczynam robić krzywdę. Zaczynam robić sobie krzywdę