Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Od Przedszkola Do Opola

👤 RIP SCOTTY 🎼 BORDERLINE ⏱️ 2:34
🎵 2627 characters
⏱️ 2:34 duration
🆔 ID: 14277406

📜 Lyrics

Gramy od dekady, bo od zawsze chciałem więcej
Jakbyś się nie woził, to mordo, tutaj nie wejdziesz
Kiedy mi się znudzi, no to zrobię sobie przerwę
Te bloki robią hałas, moi ludzie w każdym mieście

Gramy od dekady, bo od zawsze chciałem Bentley
Jakbyś się nie woził, to mordo, tutaj nie wejdziesz
Kiedy mi się znudzi, no to zrobię sobie przerwę
Od przedszkola do Opola, suko, nie wiesz, co przeszedłem

Małolat z małego miasta, chciałem coś więcej od świata
Ci, co gnoili te plany są nadal na blokach, gdy wracam po latach
Nawet nie wysiadam z auta, nawet nie opuszczam szyby
Spalę tego peta, wspominając tych, którzy we mnie wierzyli
Jesteśmy, kurwa, aż nadto prawdziwi
Jesteśmy wolni, więc nas nie lubili

Każdy z nas wiedział, co tutaj robimy
Dziś nas mogą nie lubić, sram na to, chuj z nimi
Byłem od zawsze na muszce goryli
To nie jest żart jak na prima aprilis
Czułem ich ostrze gdzieś na mojej szyi
I błagałem Boga, by nas nie zabili

Błagałem Boga o śmierć dla nich wszystkich, chciałem tej zemsty, jak dziś drogiej bryki
Teraz widząc te twarze zniszczone od ćpania, się śmieję pod nosem i odpalam silnik (wrrah)

Gramy od dekady, bo od zawsze chciałem Bentley
Jakbyś się nie woził, to mordo, tutaj nie wejdziesz
Kiedy mi się znudzi, no to zrobię sobie przerwę
Od przedszkola do Opola, suko, nie wiesz, co przeszedłem

Straciłem czas na jebane głupoty, sprzedałem zdrowie tu za parę złotych
Śpiewałem cover, zamiast swoje tworzyć, dziś prostuję drogę, bo nie będę młodszy
Dzięki tym ćpunom nie ciągną mnie nosy, dzięki tym szmulom nie idę na Roksy
Dzięki koszmarom, co straszyły w nocy, mam jaja ze stali, chuj możesz mi zrobić
Nie gram w ich gierki, mam swoje zasady, zrobię, co trzeba, mordo, bez urazy
Chowam się w tłumie jak tekst do szuflady, nie ufam nikomu, nie umiem wybaczyć
Świat dla mnie nigdy nie był zbyt łaskawy, mam dobry kontakt i kontrakt bogaty
W głowie obijasz i chcę być bogaty, bo nikt nie osądza tych, którzy wygrali

Patrzę z pogardą na cały teatrzyk
Tutaj spłukani udają bogatych
W kraju, gdzie pewne są śmierć i podatki
Ja kładę dla bliskich to życie na szali

Gramy od dekady, bo od zawsze chciałem Bentley
Jakbyś się nie woził, to mordo, tutaj nie wejdziesz
Kiedy mi się znudzi, no to zrobię sobie przerwę
Od przedszkola do Opola, suko, nie wiesz, co przeszedłem

Gramy od dekady, bo od zawsze chciałem Bentley
Jakbyś się nie woził, to mordo, tutaj nie wejdziesz
Kiedy mi się znudzi, no to zrobię sobie przerwę
Od przedszkola do Opola, suko, nie wiesz, co przeszedłem

⏱️ Synced Lyrics

[00:02.74] Gramy od dekady, bo od zawsze chciałem więcej
[00:06.16] Jakbyś się nie woził, to mordo, tutaj nie wejdziesz
[00:09.67] Kiedy mi się znudzi, no to zrobię sobie przerwę
[00:13.09] Te bloki robią hałas, moi ludzie w każdym mieście
[00:16.78] Gramy od dekady, bo od zawsze chciałem Bentley
[00:20.42] Jakbyś się nie woził, to mordo, tutaj nie wejdziesz
[00:23.82] Kiedy mi się znudzi, no to zrobię sobie przerwę
[00:27.28] Od przedszkola do Opola, suko, nie wiesz, co przeszedłem
[00:32.58] Małolat z małego miasta, chciałem coś więcej od świata
[00:35.70] Ci, co gnoili te plany są nadal na blokach, gdy wracam po latach
[00:39.70] Nawet nie wysiadam z auta, nawet nie opuszczam szyby
[00:42.96] Spalę tego peta, wspominając tych, którzy we mnie wierzyli
[00:46.13] Jesteśmy, kurwa, aż nadto prawdziwi
[00:47.66] Jesteśmy wolni, więc nas nie lubili
[00:49.52] Każdy z nas wiedział, co tutaj robimy
[00:51.15] Dziś nas mogą nie lubić, sram na to, chuj z nimi
[00:52.95] Byłem od zawsze na muszce goryli
[00:54.88] To nie jest żart jak na prima aprilis
[00:56.77] Czułem ich ostrze gdzieś na mojej szyi
[00:58.26] I błagałem Boga, by nas nie zabili
[01:00.47] Błagałem Boga o śmierć dla nich wszystkich, chciałem tej zemsty, jak dziś drogiej bryki
[01:03.86] Teraz widząc te twarze zniszczone od ćpania, się śmieję pod nosem i odpalam silnik (wrrah)
[01:07.82] Gramy od dekady, bo od zawsze chciałem Bentley
[01:12.31] Jakbyś się nie woził, to mordo, tutaj nie wejdziesz
[01:15.75] Kiedy mi się znudzi, no to zrobię sobie przerwę
[01:19.14] Od przedszkola do Opola, suko, nie wiesz, co przeszedłem
[01:23.68] Straciłem czas na jebane głupoty, sprzedałem zdrowie tu za parę złotych
[01:27.15] Śpiewałem cover, zamiast swoje tworzyć, dziś prostuję drogę, bo nie będę młodszy
[01:30.59] Dzięki tym ćpunom nie ciągną mnie nosy, dzięki tym szmulom nie idę na Roksy
[01:34.22] Dzięki koszmarom, co straszyły w nocy, mam jaja ze stali, chuj możesz mi zrobić
[01:38.08] Nie gram w ich gierki, mam swoje zasady, zrobię, co trzeba, mordo, bez urazy
[01:41.43] Chowam się w tłumie jak tekst do szuflady, nie ufam nikomu, nie umiem wybaczyć
[01:45.18] Świat dla mnie nigdy nie był zbyt łaskawy, mam dobry kontakt i kontrakt bogaty
[01:48.55] W głowie obijasz i chcę być bogaty, bo nikt nie osądza tych, którzy wygrali
[01:52.23] Patrzę z pogardą na cały teatrzyk
[01:53.57] Tutaj spłukani udają bogatych
[01:55.67] W kraju, gdzie pewne są śmierć i podatki
[01:57.55] Ja kładę dla bliskich to życie na szali
[01:59.16] Gramy od dekady, bo od zawsze chciałem Bentley
[02:02.56] Jakbyś się nie woził, to mordo, tutaj nie wejdziesz
[02:05.75] Kiedy mi się znudzi, no to zrobię sobie przerwę
[02:09.47] Od przedszkola do Opola, suko, nie wiesz, co przeszedłem
[02:12.82] Gramy od dekady, bo od zawsze chciałem Bentley
[02:16.59] Jakbyś się nie woził, to mordo, tutaj nie wejdziesz
[02:20.03] Kiedy mi się znudzi, no to zrobię sobie przerwę
[02:23.85] Od przedszkola do Opola, suko, nie wiesz, co przeszedłem
[02:28.24]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings