Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Legit Check

👤 Włodi 🎼 HHULTRAS ⏱️ 3:21
🎵 3128 characters
⏱️ 3:21 duration
🆔 ID: 14330591

📜 Lyrics

Jaka jest nasza opinia o paleniu
Oto nasza propozycja
Chcę więcej
Chcę THC z konopi
Znane mordki po fachu poprosiłem o zwrotki
Każdy grosz z tego tracku puszczę z dymem (puszczę z dymem)
Zanim wezmę coś na ząb, biorę studio na godzinę
Do Fify mam sentyment
Stary młynek mieli kush
Płynę z bitem pośród burz
Płynę pośród faworytów regat
Płynę jako Włodi - sceny chwalebny renegat (hah)
Potrzeba matką wynalazku
To se wymyśliłem numer, co mi sfinansował na styk (dzyń)
Kumasz?
Zioło ponad podziałami (ej, ej)
Stara, nowa, daj se spokój ze szkołami
Bo między nami spoko
Nie ma o co kruszyć kopii
Można razem kosić sos
W międzyczasie kruszyć topy (ha)
Dobry towar z pierwszej ręki (z pierwszej ręki)
Mam i wchodzę bez kolejki
Legit check
Legit check
Obserwuję non-stop
Świat to straszny burdel
Znów robi się gorąco
Legit check
Legit check
Obserwuję non-stop
Świat to straszny burdel
Znów robi się gorąco
Ja i Włodi stara sekcja fifkowa
Wpadam z ziomkiem do studia, znowu cos posoundować
Wgrywam wersy nie za kwit
Tylko z czystej zajawki
Dla mnie to wielki zaszczyt
Dawno weszliśmy na szczyt (na szczyt, tak, na szczyt, na szczyt)
Mam na płucach kalifornie
Kilku pewnych sellerów, wciąż wpadają z tym do mnie
Mielę w kółko hip-hopik, pamiętają mnie bloki
Gdzieś w pochmurnym Amsterdamie zna mnie niejeden coffik (coffik, oh, coffik, coffik)
Smaży się smaczny skwarek
I tak po każdej nocy, zaczynam swój poranek
Chyba że krótki zamek, bo chcę poczuć to mocniej
Więc potrzebny przystanek, żeby jebnął jak młotkiem (jak młotkiem, tak, jak młotkiem)
Z grupą lokalnych ziomów
Przepaliliśmy w parku, kilka drogich samochodów
Zawsze wszystko do spodu, potem ścieżką do domu
Psy węszyły za nami, lecz nie miały dowodów
Legit check
Legit check
Obserwuję non-stop
Świat to straszny burdel
Znów robi się gorąco
Legit check
Legit check
Obserwuję non-stop
Świat to straszny burdel
Znów robi się gorąco
W moich skrętach już od dawna nie ma tytki
A rap tak legitny, że nie trzeba mu trytytki
Przetestowane słowa z ulicznym certyfikatem
Mamy patent, znamy mechanizmy philippe patek
Oni to kiwi, my latamy wyżej niż boeingi
Spadli z choinki autentyczni jak springfield
Z mojej linijki szybko wyczytasz czy mam ciśnienie (aha)
Kiedy susza szybko ruszam po zaopatrzenie
Lampa, czy pod gołym niebem liczy się tu standard
Dążymy do perfekcji, tak kryję się w detalach
Rap na barkach gatunek na wyginięciu
Dla dzieciaków to zabawa, my intencję mamy w sercu
Sprawdź to co nawijam na tym tracku
Chowani na Molescie ślemy przekaz dla dzieciaków (właśnie tak)
Włodi Kali jak nowy towar na mieście
Jak mi nie wierzysz to weź mordo przynieś tester
Legit check
Legit check
Obserwuję non-stop
Świat to straszny burdel
Znów robi się gorąco
Legit check
Legit check
Obserwuję, obserwuję
Świat to straszny burdel
Więcej hasz dry, ej
Trzema osobami postanowiono zainteresować się dokładniej
Ale panie poruczniku przecież, przecież ja nic nie wiem (ja nic, ja nic nie wiem, przecież ja nic nie wiem, przecież ja nic nie wiem)

⏱️ Synced Lyrics

[00:01.74] Jaka jest nasza opinia o paleniu
[00:03.34] Oto nasza propozycja
[00:05.50] Chcę więcej
[00:07.21] Chcę THC z konopi
[00:08.72] Znane mordki po fachu poprosiłem o zwrotki
[00:11.35] Każdy grosz z tego tracku puszczę z dymem (puszczę z dymem)
[00:14.28] Zanim wezmę coś na ząb, biorę studio na godzinę
[00:17.52] Do Fify mam sentyment
[00:19.10] Stary młynek mieli kush
[00:21.81] Płynę z bitem pośród burz
[00:23.56] Płynę pośród faworytów regat
[00:26.69] Płynę jako Włodi - sceny chwalebny renegat (hah)
[00:30.51] Potrzeba matką wynalazku
[00:32.25] To se wymyśliłem numer, co mi sfinansował na styk (dzyń)
[00:35.73] Kumasz?
[00:36.75] Zioło ponad podziałami (ej, ej)
[00:38.69] Stara, nowa, daj se spokój ze szkołami
[00:41.19] Bo między nami spoko
[00:42.71] Nie ma o co kruszyć kopii
[00:44.05] Można razem kosić sos
[00:45.46] W międzyczasie kruszyć topy (ha)
[00:47.97] Dobry towar z pierwszej ręki (z pierwszej ręki)
[00:51.24] Mam i wchodzę bez kolejki
[00:52.44] Legit check
[00:54.36] Legit check
[00:54.66] Obserwuję non-stop
[00:56.19] Świat to straszny burdel
[00:57.36] Znów robi się gorąco
[00:58.72] Legit check
[01:00.15] Legit check
[01:00.81] Obserwuję non-stop
[01:02.01] Świat to straszny burdel
[01:03.46] Znów robi się gorąco
[01:05.08] Ja i Włodi stara sekcja fifkowa
[01:07.62] Wpadam z ziomkiem do studia, znowu cos posoundować
[01:10.62] Wgrywam wersy nie za kwit
[01:12.02] Tylko z czystej zajawki
[01:13.55] Dla mnie to wielki zaszczyt
[01:14.98] Dawno weszliśmy na szczyt (na szczyt, tak, na szczyt, na szczyt)
[01:17.58] Mam na płucach kalifornie
[01:19.45] Kilku pewnych sellerów, wciąż wpadają z tym do mnie
[01:22.36] Mielę w kółko hip-hopik, pamiętają mnie bloki
[01:25.15] Gdzieś w pochmurnym Amsterdamie zna mnie niejeden coffik (coffik, oh, coffik, coffik)
[01:29.56] Smaży się smaczny skwarek
[01:31.11] I tak po każdej nocy, zaczynam swój poranek
[01:33.98] Chyba że krótki zamek, bo chcę poczuć to mocniej
[01:37.11] Więc potrzebny przystanek, żeby jebnął jak młotkiem (jak młotkiem, tak, jak młotkiem)
[01:40.81] Z grupą lokalnych ziomów
[01:42.85] Przepaliliśmy w parku, kilka drogich samochodów
[01:45.58] Zawsze wszystko do spodu, potem ścieżką do domu
[01:48.29] Psy węszyły za nami, lecz nie miały dowodów
[01:51.80] Legit check
[01:52.98] Legit check
[01:53.60] Obserwuję non-stop
[01:55.05] Świat to straszny burdel
[01:56.53] Znów robi się gorąco
[01:57.48] Legit check
[01:58.59] Legit check
[01:59.99] Obserwuję non-stop
[02:00.92] Świat to straszny burdel
[02:02.20] Znów robi się gorąco
[02:03.66] W moich skrętach już od dawna nie ma tytki
[02:06.60] A rap tak legitny, że nie trzeba mu trytytki
[02:09.66] Przetestowane słowa z ulicznym certyfikatem
[02:12.67] Mamy patent, znamy mechanizmy philippe patek
[02:15.93] Oni to kiwi, my latamy wyżej niż boeingi
[02:18.66] Spadli z choinki autentyczni jak springfield
[02:21.47] Z mojej linijki szybko wyczytasz czy mam ciśnienie (aha)
[02:24.57] Kiedy susza szybko ruszam po zaopatrzenie
[02:27.62] Lampa, czy pod gołym niebem liczy się tu standard
[02:30.25] Dążymy do perfekcji, tak kryję się w detalach
[02:33.42] Rap na barkach gatunek na wyginięciu
[02:36.12] Dla dzieciaków to zabawa, my intencję mamy w sercu
[02:39.03] Sprawdź to co nawijam na tym tracku
[02:41.67] Chowani na Molescie ślemy przekaz dla dzieciaków (właśnie tak)
[02:45.17] Włodi Kali jak nowy towar na mieście
[02:47.75] Jak mi nie wierzysz to weź mordo przynieś tester
[02:50.58] Legit check
[02:52.02] Legit check
[02:52.62] Obserwuję non-stop
[02:54.01] Świat to straszny burdel
[02:54.96] Znów robi się gorąco
[02:56.43] Legit check
[02:57.95] Legit check
[02:58.44] Obserwuję, obserwuję
[02:59.99] Świat to straszny burdel
[03:01.90] Więcej hasz dry, ej
[03:04.06] Trzema osobami postanowiono zainteresować się dokładniej
[03:07.18] Ale panie poruczniku przecież, przecież ja nic nie wiem (ja nic, ja nic nie wiem, przecież ja nic nie wiem, przecież ja nic nie wiem)

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings