Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Co dalej (prod. PSR)

👤 Małach 🎼 Bartek ⏱️ 3:58
🎵 3602 characters
⏱️ 3:58 duration
🆔 ID: 14330679

📜 Lyrics

Właśnie tak
Ostatni numer na płytę, chłopaku
(O)
Pozdróweczki
Ta
Co dalej?
Posłuchaj, e

Ja dalej to samo, projekty i bity i na nogach od siódmej rano
Kładę się kiedy już śpicie i zanim
Wstaniecie to ja mam już zwrotę nagraną
Nie dość że kocham to i jestem sobą
To tak zapracuje na dach z panoramą
W głowie mam ze trzy pomysły, na nowe płyty, wkrótce już puszczę je fanom
Bydlaki znów będą smarować swe monitory, swą amylazą
Wkurwieni w domach, o nas na forach, dzisiaj napiszą, to nam pokażą
Im będzie lepiej, mi gorzej nie jest, kiedyś wyginą, miejmy nadzieję
Ja wydaję dziesiątą płytę
Ty siedzisz na dupie baranie, to z czego się śmiejesz?
Co dalej?
Przenosimy studio, po raz kolejny i znowu na lepsze
Dill Gang emery, na jednej bazie a jutro wjeżdżają nowe kolekcje
I na grubo szyte
Rafał dziesiąty rok w ciuchach i ciągle do przodu
Jak to w ekipie wspierali się jak
Było pite i jak ktoś się leczy z nałogów
Dalej dbam o rodzinę, jestem ich głową i zbuduje dom
Będą się czuli bezpiecznie i chociaż
Nie będzie pod ziemią to będzie ich schron
Będziemy szczęśliwi i będzie jak chciałem, rodzina, muzyka i płyty
Chociaż nie pije, zawsze poleje bo nie zapomnę o reszcie ekipy

Przetrwam każdą burzę, deszcz
W drodze po swój cel, zburzę każdy mur
Na zmianę czerń i biel, jeśli jesteś fair prawdę w oczy mów
Nie zniechęci mnie nawet setki tych nieudanych prób
Na wiatr rzuconych słów, małe kroki dużych stóp
Przetrwam każdą burzę, deszcz
W drodze po swój cel, zburzę każdy mur
Na zmianę czerń i biel, jeśli jesteś fair prawdę w oczy mów
Nie zniechęci mnie nawet setki tych nieudanych prób
Na wiatr rzuconych słów, małe kroki dużych stóp

Ja dalej z muzyką, słucham i szukam w niej sensu, czegoś więcej
Po to mam talent i ręce
Nie lecę na przypał co płytę na jednym patencie
Tak u mnie nie będzie, tak za nią szaleje
Że na wiosnę zrobię se dziary, wiem że nie będę żałował
Jak mówiła mama, jak będę już ślepy i stary
Na siłce ciężary, są kurwa tak ciężkie, że myślę czy wjechać na pompę
Jeszcze zobaczę, później już idzie
Najgorzej z kolejnym jebanym początkiem
Biorę się za swoje zdrowie, bo szlugi i kawa to słabe śniadanie
Moje marzenie to studio we własnym domu
I wiem, że to w końcu się stanie

Przetrwam każdą burzę, deszcz
W drodze po swój cel, zburzę każdy mur
Na zmianę czerń i biel, jeśli jesteś fair prawdę w oczy mów
Nie zniechęci mnie nawet setki tych nieudanych prób
Na wiatr rzuconych słów, małe kroki dużych stóp

Przetrwam każdą burzę, deszcz
W drodze po swój cel, zburzę każdy mur
Na zmianę czerń i biel, jeśli jesteś fair prawdę w oczy mów
Nie zniechęci mnie nawet setki tych nieudanych prób
Na wiatr rzuconych słów, małe kroki dużych stóp
Przetrwam każdą burzę, deszcz
W drodze po swój cel, zburzę każdy mur
Na zmianę czerń i biel, jeśli jesteś fair prawdę w oczy mów
Nie zniechęci mnie nawet setki tych nieudanych prób
Na wiatr rzuconych słów, małe kroki dużych stóp

Przetrwam każdą burzę, deszcz
W drodze po swój cel, zburzę każdy mur
Na zmianę czerń i biel, jeśli jesteś fair prawdę w oczy mów
Nie zniechęci mnie nawet setki tych nieudanych prób
Na wiatr rzuconych słów, małe kroki dużych stóp
Przetrwam każdą burzę, deszcz
W drodze po swój cel, zburzę każdy mur
Na zmianę czerń i biel, jeśli jesteś fair prawdę w oczy mów
Nie zniechęci mnie nawet setki tych nieudanych prób
Na wiatr rzuconych słów, małe kroki dużych stóp

⏱️ Synced Lyrics

[00:20.67] Właśnie tak
[00:21.96] Ostatni numer na płytę, chłopaku
[00:23.96] (O)
[00:25.61] Pozdróweczki
[00:29.04] Ta
[00:31.42] Co dalej?
[00:33.77] Posłuchaj, e
[00:37.42] Ja dalej to samo, projekty i bity i na nogach od siódmej rano
[00:41.05] Kładę się kiedy już śpicie i zanim
[00:42.78] Wstaniecie to ja mam już zwrotę nagraną
[00:44.73] Nie dość że kocham to i jestem sobą
[00:46.49] To tak zapracuje na dach z panoramą
[00:48.45] W głowie mam ze trzy pomysły, na nowe płyty, wkrótce już puszczę je fanom
[00:52.36] Bydlaki znów będą smarować swe monitory, swą amylazą
[00:56.01] Wkurwieni w domach, o nas na forach, dzisiaj napiszą, to nam pokażą
[00:59.98] Im będzie lepiej, mi gorzej nie jest, kiedyś wyginą, miejmy nadzieję
[01:03.37] Ja wydaję dziesiątą płytę
[01:04.89] Ty siedzisz na dupie baranie, to z czego się śmiejesz?
[01:07.01] Co dalej?
[01:08.31] Przenosimy studio, po raz kolejny i znowu na lepsze
[01:10.82] Dill Gang emery, na jednej bazie a jutro wjeżdżają nowe kolekcje
[01:14.99] I na grubo szyte
[01:16.26] Rafał dziesiąty rok w ciuchach i ciągle do przodu
[01:18.62] Jak to w ekipie wspierali się jak
[01:20.44] Było pite i jak ktoś się leczy z nałogów
[01:22.35] Dalej dbam o rodzinę, jestem ich głową i zbuduje dom
[01:26.00] Będą się czuli bezpiecznie i chociaż
[01:27.71] Nie będzie pod ziemią to będzie ich schron
[01:29.84] Będziemy szczęśliwi i będzie jak chciałem, rodzina, muzyka i płyty
[01:33.80] Chociaż nie pije, zawsze poleje bo nie zapomnę o reszcie ekipy
[01:37.64] Przetrwam każdą burzę, deszcz
[01:39.22] W drodze po swój cel, zburzę każdy mur
[01:41.67] Na zmianę czerń i biel, jeśli jesteś fair prawdę w oczy mów
[01:45.41] Nie zniechęci mnie nawet setki tych nieudanych prób
[01:48.93] Na wiatr rzuconych słów, małe kroki dużych stóp
[01:52.92] Przetrwam każdą burzę, deszcz
[01:54.13] W drodze po swój cel, zburzę każdy mur
[01:56.61] Na zmianę czerń i biel, jeśli jesteś fair prawdę w oczy mów
[02:00.64] Nie zniechęci mnie nawet setki tych nieudanych prób
[02:03.88] Na wiatr rzuconych słów, małe kroki dużych stóp
[02:07.50] Ja dalej z muzyką, słucham i szukam w niej sensu, czegoś więcej
[02:11.18] Po to mam talent i ręce
[02:12.48] Nie lecę na przypał co płytę na jednym patencie
[02:14.85] Tak u mnie nie będzie, tak za nią szaleje
[02:17.04] Że na wiosnę zrobię se dziary, wiem że nie będę żałował
[02:19.89] Jak mówiła mama, jak będę już ślepy i stary
[02:22.84] Na siłce ciężary, są kurwa tak ciężkie, że myślę czy wjechać na pompę
[02:26.21] Jeszcze zobaczę, później już idzie
[02:28.00] Najgorzej z kolejnym jebanym początkiem
[02:29.85] Biorę się za swoje zdrowie, bo szlugi i kawa to słabe śniadanie
[02:33.62] Moje marzenie to studio we własnym domu
[02:35.73] I wiem, że to w końcu się stanie
[02:37.54] Przetrwam każdą burzę, deszcz
[02:39.28] W drodze po swój cel, zburzę każdy mur
[02:41.84] Na zmianę czerń i biel, jeśli jesteś fair prawdę w oczy mów
[02:45.68] Nie zniechęci mnie nawet setki tych nieudanych prób
[02:49.44] Na wiatr rzuconych słów, małe kroki dużych stóp
[02:53.04] Przetrwam każdą burzę, deszcz
[02:54.39] W drodze po swój cel, zburzę każdy mur
[02:56.69] Na zmianę czerń i biel, jeśli jesteś fair prawdę w oczy mów
[03:00.75] Nie zniechęci mnie nawet setki tych nieudanych prób
[03:04.44] Na wiatr rzuconych słów, małe kroki dużych stóp
[03:07.91] Przetrwam każdą burzę, deszcz
[03:09.13] W drodze po swój cel, zburzę każdy mur
[03:11.66] Na zmianę czerń i biel, jeśli jesteś fair prawdę w oczy mów
[03:15.65] Nie zniechęci mnie nawet setki tych nieudanych prób
[03:19.35] Na wiatr rzuconych słów, małe kroki dużych stóp
[03:23.10] Przetrwam każdą burzę, deszcz
[03:24.26] W drodze po swój cel, zburzę każdy mur
[03:26.70] Na zmianę czerń i biel, jeśli jesteś fair prawdę w oczy mów
[03:30.69] Nie zniechęci mnie nawet setki tych nieudanych prób
[03:34.36] Na wiatr rzuconych słów, małe kroki dużych stóp
[03:38.08] Przetrwam każdą burzę, deszcz
[03:39.37] W drodze po swój cel, zburzę każdy mur
[03:42.02] Na zmianę czerń i biel, jeśli jesteś fair prawdę w oczy mów
[03:45.52] Nie zniechęci mnie nawet setki tych nieudanych prób
[03:49.57] Na wiatr rzuconych słów, małe kroki dużych stóp
[03:52.86]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings