Własne zdanie
🎵 2478 characters
⏱️ 3:31 duration
🆔 ID: 14332046
📜 Lyrics
Własne Zdanie mam x7
Własne Zdanie, muzyka to lek
Nie z aptek szkieł(?) jak klej
Butapren, własne zdanie mam, własne zdanie mam
Mam własne zdanie na wiele spraw
Kąśliwe flow, cytrusowy stuff
Będę dużo klną, oczekuje w chuj braw
Na koncertach mówię ostrzał
A z palców krzyczę BLAU (BLAU)
Napierdalam w okolicy 140
Grałem dubstep, trap
Kładę na to mój rap, nie jeden zbladł
Własne zdanie, szach-mat
Nie dla hajsu i szat
Nie dla bansu, melanżu i szmat
Chcę tylko żeby ten track siadł
Ty go puszczasz w domu, spuszczasz się sąsiad
Sąsiad shut the fuck up
Robie swoje to nie jest żaden plagiat
Zero sztuczek, to jest czysta magia
Spróbuj zrobić to tak jak ja, tak jak ja
W polskiej muzyce awaria
Większość z was spoczęła na laurach
Nadszedł czas i jest dobra aura
Nie pozwolę żeby muzyka umarła
Wuzet – wariat
Nie bredzę, to nie malaria
Nie wypytuje o nic, to nie komisariat
Świeże gówno, a nie antykwariat
Nie wchodzę do szafy to nie Narnia
Nie palę głupa to się nazywa Maria
Chodź nie przynależę do rastafarian
To 24/h nie raz, dwa fajrant (yo)
Podstawowy wariant, i chuj z tym jeśli tego nie ogarniasz
I tylko gadasz, gadasz, a ja lecę jak skoczek, narka
Własne Zdanie mam x7
Własne Zdanie, muzyka to lek
Nie z aptek szkieł(?) jak klej
Butapren
Własne zdanie mam x11
Własne Zdanie, muzyka to lek
Nie z aptek szkieł jak klej(?)
Butapren, własne zdanie mam, własne zdanie mam
Mam własne zdanie jak własny weed
I mam dobry weed jak dobry bit
Nie mam dalekosiężnych planów
Nie pasuje do żadnego politycznego programu
Nie lubię tych pań i panów
Cieknie z nich obłuda jak woda z kranu
Nie potrzebuje twoich porad
Nie potrzebuje twoich doractw
(ooo) Jestem tu nie od wczoraj
Mam wrzącą krew nie od wczoraj
Czuje tylko muzykę, poświęcam się całkowicie – to myśl każdego wieczora
Nawijam nie od wczoraj
Dobre Bity to moja ostoja
Wjeżdża zimna ruda, nie potrzebna zapoja
Ja i mój splif, dryfujemy jak boja
Ten wirus to nie Trojan (yo)
Ten wirus to Ja
Bez poprawek kosmetycznych jak Jackson La Toya
Nie lubuje się w przebojach
Moja muzyka to pojazd
Dźwięki na bibe nie do koja(?)
Skojarz, tak, tworzy się historia
Bo nie będę w miejscu stał jak stojak
Własne Zdanie mam x7
Własne Zdanie, muzyka to lek
Nie z aptek szkieł(?) jak klej
Butapren
Własne zdanie mam x11
Własne Zdanie, muzyka to lek
Nie z aptek szkieł jak klej
Butapren, własne zdanie mam, własne zdanie mam, własne zdanie mam
Własne Zdanie, muzyka to lek
Nie z aptek szkieł(?) jak klej
Butapren, własne zdanie mam, własne zdanie mam
Mam własne zdanie na wiele spraw
Kąśliwe flow, cytrusowy stuff
Będę dużo klną, oczekuje w chuj braw
Na koncertach mówię ostrzał
A z palców krzyczę BLAU (BLAU)
Napierdalam w okolicy 140
Grałem dubstep, trap
Kładę na to mój rap, nie jeden zbladł
Własne zdanie, szach-mat
Nie dla hajsu i szat
Nie dla bansu, melanżu i szmat
Chcę tylko żeby ten track siadł
Ty go puszczasz w domu, spuszczasz się sąsiad
Sąsiad shut the fuck up
Robie swoje to nie jest żaden plagiat
Zero sztuczek, to jest czysta magia
Spróbuj zrobić to tak jak ja, tak jak ja
W polskiej muzyce awaria
Większość z was spoczęła na laurach
Nadszedł czas i jest dobra aura
Nie pozwolę żeby muzyka umarła
Wuzet – wariat
Nie bredzę, to nie malaria
Nie wypytuje o nic, to nie komisariat
Świeże gówno, a nie antykwariat
Nie wchodzę do szafy to nie Narnia
Nie palę głupa to się nazywa Maria
Chodź nie przynależę do rastafarian
To 24/h nie raz, dwa fajrant (yo)
Podstawowy wariant, i chuj z tym jeśli tego nie ogarniasz
I tylko gadasz, gadasz, a ja lecę jak skoczek, narka
Własne Zdanie mam x7
Własne Zdanie, muzyka to lek
Nie z aptek szkieł(?) jak klej
Butapren
Własne zdanie mam x11
Własne Zdanie, muzyka to lek
Nie z aptek szkieł jak klej(?)
Butapren, własne zdanie mam, własne zdanie mam
Mam własne zdanie jak własny weed
I mam dobry weed jak dobry bit
Nie mam dalekosiężnych planów
Nie pasuje do żadnego politycznego programu
Nie lubię tych pań i panów
Cieknie z nich obłuda jak woda z kranu
Nie potrzebuje twoich porad
Nie potrzebuje twoich doractw
(ooo) Jestem tu nie od wczoraj
Mam wrzącą krew nie od wczoraj
Czuje tylko muzykę, poświęcam się całkowicie – to myśl każdego wieczora
Nawijam nie od wczoraj
Dobre Bity to moja ostoja
Wjeżdża zimna ruda, nie potrzebna zapoja
Ja i mój splif, dryfujemy jak boja
Ten wirus to nie Trojan (yo)
Ten wirus to Ja
Bez poprawek kosmetycznych jak Jackson La Toya
Nie lubuje się w przebojach
Moja muzyka to pojazd
Dźwięki na bibe nie do koja(?)
Skojarz, tak, tworzy się historia
Bo nie będę w miejscu stał jak stojak
Własne Zdanie mam x7
Własne Zdanie, muzyka to lek
Nie z aptek szkieł(?) jak klej
Butapren
Własne zdanie mam x11
Własne Zdanie, muzyka to lek
Nie z aptek szkieł jak klej
Butapren, własne zdanie mam, własne zdanie mam, własne zdanie mam
⏱️ Synced Lyrics
[00:13.58] Własne Zdanie mam x7
[00:21.26] Własne Zdanie, muzyka to lek
[00:23.18] Nie z aptek szkieł(?) jak klej
[00:24.94] Butapren, własne zdanie mam, własne zdanie mam
[00:26.78] Mam własne zdanie na wiele spraw
[00:28.52] Kąśliwe flow, cytrusowy stuff
[00:30.35] Będę dużo klną, oczekuje w chuj braw
[00:32.16] Na koncertach mówię ostrzał
[00:34.21] A z palców krzyczę BLAU (BLAU)
[00:35.15] Napierdalam w okolicy 140
[00:37.05] Grałem dubstep, trap
[00:37.93] Kładę na to mój rap, nie jeden zbladł
[00:39.78] Własne zdanie, szach-mat
[00:41.54] Nie dla hajsu i szat
[00:43.39] Nie dla bansu, melanżu i szmat
[00:45.22] Chcę tylko żeby ten track siadł
[00:47.04] Ty go puszczasz w domu, spuszczasz się sąsiad
[00:47.98] Sąsiad shut the fuck up
[00:49.75] Robie swoje to nie jest żaden plagiat
[00:50.63] Zero sztuczek, to jest czysta magia
[00:52.53] Spróbuj zrobić to tak jak ja, tak jak ja
[00:55.28] W polskiej muzyce awaria
[00:57.25] Większość z was spoczęła na laurach
[00:59.15] Nadszedł czas i jest dobra aura
[01:00.07] Nie pozwolę żeby muzyka umarła
[01:01.82] Wuzet – wariat
[01:03.61] Nie bredzę, to nie malaria
[01:05.42] Nie wypytuje o nic, to nie komisariat
[01:07.24] Świeże gówno, a nie antykwariat
[01:10.06] Nie wchodzę do szafy to nie Narnia
[01:10.92] Nie palę głupa to się nazywa Maria
[01:12.72] Chodź nie przynależę do rastafarian
[01:14.53] To 24/h nie raz, dwa fajrant (yo)
[01:16.31] Podstawowy wariant, i chuj z tym jeśli tego nie ogarniasz
[01:19.07] I tylko gadasz, gadasz, a ja lecę jak skoczek, narka
[01:23.62] Własne Zdanie mam x7
[01:30.03] Własne Zdanie, muzyka to lek
[01:30.43] Nie z aptek szkieł(?) jak klej
[01:32.38] Butapren
[01:34.15] Własne zdanie mam x11
[01:43.29] Własne Zdanie, muzyka to lek
[01:44.14] Nie z aptek szkieł jak klej(?)
[01:46.89] Butapren, własne zdanie mam, własne zdanie mam
[01:49.57] Mam własne zdanie jak własny weed
[01:51.48] I mam dobry weed jak dobry bit
[01:53.28] Nie mam dalekosiężnych planów
[01:55.00] Nie pasuje do żadnego politycznego programu
[01:56.83] Nie lubię tych pań i panów
[01:58.87] Cieknie z nich obłuda jak woda z kranu
[02:00.76] Nie potrzebuje twoich porad
[02:01.66] Nie potrzebuje twoich doractw
[02:03.41] (ooo) Jestem tu nie od wczoraj
[02:05.24] Mam wrzącą krew nie od wczoraj
[02:07.02] Czuje tylko muzykę, poświęcam się całkowicie – to myśl każdego wieczora
[02:10.77] Nawijam nie od wczoraj
[02:12.31] Dobre Bity to moja ostoja
[02:13.75] Wjeżdża zimna ruda, nie potrzebna zapoja
[02:16.58] Ja i mój splif, dryfujemy jak boja
[02:18.33] Ten wirus to nie Trojan (yo)
[02:20.20] Ten wirus to Ja
[02:20.75] Bez poprawek kosmetycznych jak Jackson La Toya
[02:23.46] Nie lubuje się w przebojach
[02:24.31] Moja muzyka to pojazd
[02:25.28] Dźwięki na bibe nie do koja(?)
[02:27.37] Skojarz, tak, tworzy się historia
[02:29.29] Bo nie będę w miejscu stał jak stojak
[02:31.91] Własne Zdanie mam x7
[02:38.30] Własne Zdanie, muzyka to lek
[02:39.23] Nie z aptek szkieł(?) jak klej
[02:41.99] Butapren
[02:42.86] Własne zdanie mam x11
[02:51.92] Własne Zdanie, muzyka to lek
[02:53.73] Nie z aptek szkieł jak klej
[02:55.65] Butapren, własne zdanie mam, własne zdanie mam, własne zdanie mam
[03:00.10]
[00:21.26] Własne Zdanie, muzyka to lek
[00:23.18] Nie z aptek szkieł(?) jak klej
[00:24.94] Butapren, własne zdanie mam, własne zdanie mam
[00:26.78] Mam własne zdanie na wiele spraw
[00:28.52] Kąśliwe flow, cytrusowy stuff
[00:30.35] Będę dużo klną, oczekuje w chuj braw
[00:32.16] Na koncertach mówię ostrzał
[00:34.21] A z palców krzyczę BLAU (BLAU)
[00:35.15] Napierdalam w okolicy 140
[00:37.05] Grałem dubstep, trap
[00:37.93] Kładę na to mój rap, nie jeden zbladł
[00:39.78] Własne zdanie, szach-mat
[00:41.54] Nie dla hajsu i szat
[00:43.39] Nie dla bansu, melanżu i szmat
[00:45.22] Chcę tylko żeby ten track siadł
[00:47.04] Ty go puszczasz w domu, spuszczasz się sąsiad
[00:47.98] Sąsiad shut the fuck up
[00:49.75] Robie swoje to nie jest żaden plagiat
[00:50.63] Zero sztuczek, to jest czysta magia
[00:52.53] Spróbuj zrobić to tak jak ja, tak jak ja
[00:55.28] W polskiej muzyce awaria
[00:57.25] Większość z was spoczęła na laurach
[00:59.15] Nadszedł czas i jest dobra aura
[01:00.07] Nie pozwolę żeby muzyka umarła
[01:01.82] Wuzet – wariat
[01:03.61] Nie bredzę, to nie malaria
[01:05.42] Nie wypytuje o nic, to nie komisariat
[01:07.24] Świeże gówno, a nie antykwariat
[01:10.06] Nie wchodzę do szafy to nie Narnia
[01:10.92] Nie palę głupa to się nazywa Maria
[01:12.72] Chodź nie przynależę do rastafarian
[01:14.53] To 24/h nie raz, dwa fajrant (yo)
[01:16.31] Podstawowy wariant, i chuj z tym jeśli tego nie ogarniasz
[01:19.07] I tylko gadasz, gadasz, a ja lecę jak skoczek, narka
[01:23.62] Własne Zdanie mam x7
[01:30.03] Własne Zdanie, muzyka to lek
[01:30.43] Nie z aptek szkieł(?) jak klej
[01:32.38] Butapren
[01:34.15] Własne zdanie mam x11
[01:43.29] Własne Zdanie, muzyka to lek
[01:44.14] Nie z aptek szkieł jak klej(?)
[01:46.89] Butapren, własne zdanie mam, własne zdanie mam
[01:49.57] Mam własne zdanie jak własny weed
[01:51.48] I mam dobry weed jak dobry bit
[01:53.28] Nie mam dalekosiężnych planów
[01:55.00] Nie pasuje do żadnego politycznego programu
[01:56.83] Nie lubię tych pań i panów
[01:58.87] Cieknie z nich obłuda jak woda z kranu
[02:00.76] Nie potrzebuje twoich porad
[02:01.66] Nie potrzebuje twoich doractw
[02:03.41] (ooo) Jestem tu nie od wczoraj
[02:05.24] Mam wrzącą krew nie od wczoraj
[02:07.02] Czuje tylko muzykę, poświęcam się całkowicie – to myśl każdego wieczora
[02:10.77] Nawijam nie od wczoraj
[02:12.31] Dobre Bity to moja ostoja
[02:13.75] Wjeżdża zimna ruda, nie potrzebna zapoja
[02:16.58] Ja i mój splif, dryfujemy jak boja
[02:18.33] Ten wirus to nie Trojan (yo)
[02:20.20] Ten wirus to Ja
[02:20.75] Bez poprawek kosmetycznych jak Jackson La Toya
[02:23.46] Nie lubuje się w przebojach
[02:24.31] Moja muzyka to pojazd
[02:25.28] Dźwięki na bibe nie do koja(?)
[02:27.37] Skojarz, tak, tworzy się historia
[02:29.29] Bo nie będę w miejscu stał jak stojak
[02:31.91] Własne Zdanie mam x7
[02:38.30] Własne Zdanie, muzyka to lek
[02:39.23] Nie z aptek szkieł(?) jak klej
[02:41.99] Butapren
[02:42.86] Własne zdanie mam x11
[02:51.92] Własne Zdanie, muzyka to lek
[02:53.73] Nie z aptek szkieł jak klej
[02:55.65] Butapren, własne zdanie mam, własne zdanie mam, własne zdanie mam
[03:00.10]