Remis (feat. HIFI Banda, Hades & Diox)
🎵 1950 characters
⏱️ 3:47 duration
🆔 ID: 14473425
📜 Lyrics
Brat, dopóki walczę wygrywam
Wieje wiatr w żagle, nie zawsze sprzyjał
Nie upadłem, matki ziemi wciąż dotykam
Ona ma magnes, grawitacja was zabija
Mnie motywuje do życia, znowu mówię, co u mnie słychać
Się pozmieniało od 99', nawet nie pytaj
Niby to samo, tylko trzy razy więcej ryzyka
To już kanon, trzecia płyta, jedna ekipa
Trzecia dycha - oby nie połamała nam karków
Mamy kości, nie tytan, nie pytaj o scenariusz
Za pięć dwunasta, nic nie działa jak w zegarku
Jestem z miasta, miałem tyle samo wzlotów, co upadków
Ważne, żeby była równowaga, bo remis to w tym wypadku moja wygrana
W swoją sam przelicz, sam przemyśl, czas przewiń i wstań z ziemi
Jak alchemik, a z popiołu powstanie feniks
Kiedy gramy - nie gramy na remis, kiedy gramy - nie gramy, by grać
Gdy idziemy po swoje, to wiemy, że nie zawsze z tego jest hajs
Choć nie zawsze jest tak, jak chcemy i w oczy wieje nam wiatr
Bez siebie razem zginiemy, HIFI - bez siebie nie mamy szans!
Ja przyszedłem na świat 13 października
I nie liczę na fart, nie gram by grać, a wygrywać
Nie wybacza mi czas, w czasie gdy się potykam
To nie czas, by przepraszać, dlatego wybacz
Gram jak Kasparov, brat, nie gram na remis
Do ostatniej minuty, dopóki nie dotknę ziemi
Wiem, co jest pięć, wokół mnie szary beton
I ludzie, co tak samo, jak my chcą 2-0
Tu, gdzie porażki smak jak czekolada jest – słodki lub gorzki
Zależy, kogo obstawiasz, ciężko zobaczyć, jak ciężko jest wstawać
Jak łatwo przychodzi widok jak ktoś upada
Łzy zamarzają, spadając na asfalt
I tylko dla niektórych te łzy to nowa szansa
Jeden ruch, jeden gest, 1-1
Albo podlejesz ziarno albo wsiąkniesz w glebę
Kiedy gramy - nie gramy na remis, kiedy gramy - nie gramy, by grać
Gdy idziemy po swoje, to wiemy, że nie zawsze z tego jest hajs
Choć nie zawsze jest tak, jak chcemy i w oczy wieje nam wiatr
Bez siebie razem zginiemy, HIFI - bez siebie nie mamy szans!
Wieje wiatr w żagle, nie zawsze sprzyjał
Nie upadłem, matki ziemi wciąż dotykam
Ona ma magnes, grawitacja was zabija
Mnie motywuje do życia, znowu mówię, co u mnie słychać
Się pozmieniało od 99', nawet nie pytaj
Niby to samo, tylko trzy razy więcej ryzyka
To już kanon, trzecia płyta, jedna ekipa
Trzecia dycha - oby nie połamała nam karków
Mamy kości, nie tytan, nie pytaj o scenariusz
Za pięć dwunasta, nic nie działa jak w zegarku
Jestem z miasta, miałem tyle samo wzlotów, co upadków
Ważne, żeby była równowaga, bo remis to w tym wypadku moja wygrana
W swoją sam przelicz, sam przemyśl, czas przewiń i wstań z ziemi
Jak alchemik, a z popiołu powstanie feniks
Kiedy gramy - nie gramy na remis, kiedy gramy - nie gramy, by grać
Gdy idziemy po swoje, to wiemy, że nie zawsze z tego jest hajs
Choć nie zawsze jest tak, jak chcemy i w oczy wieje nam wiatr
Bez siebie razem zginiemy, HIFI - bez siebie nie mamy szans!
Ja przyszedłem na świat 13 października
I nie liczę na fart, nie gram by grać, a wygrywać
Nie wybacza mi czas, w czasie gdy się potykam
To nie czas, by przepraszać, dlatego wybacz
Gram jak Kasparov, brat, nie gram na remis
Do ostatniej minuty, dopóki nie dotknę ziemi
Wiem, co jest pięć, wokół mnie szary beton
I ludzie, co tak samo, jak my chcą 2-0
Tu, gdzie porażki smak jak czekolada jest – słodki lub gorzki
Zależy, kogo obstawiasz, ciężko zobaczyć, jak ciężko jest wstawać
Jak łatwo przychodzi widok jak ktoś upada
Łzy zamarzają, spadając na asfalt
I tylko dla niektórych te łzy to nowa szansa
Jeden ruch, jeden gest, 1-1
Albo podlejesz ziarno albo wsiąkniesz w glebę
Kiedy gramy - nie gramy na remis, kiedy gramy - nie gramy, by grać
Gdy idziemy po swoje, to wiemy, że nie zawsze z tego jest hajs
Choć nie zawsze jest tak, jak chcemy i w oczy wieje nam wiatr
Bez siebie razem zginiemy, HIFI - bez siebie nie mamy szans!
⏱️ Synced Lyrics
[00:20.86] Brat, dopóki walczę wygrywam
[00:22.62] Wieje wiatr w żagle, nie zawsze sprzyjał
[00:25.17] Nie upadłem, matki ziemi wciąż dotykam
[00:27.62] Ona ma magnes, grawitacja was zabija
[00:30.26] Mnie motywuje do życia, znowu mówię, co u mnie słychać
[00:33.11] Się pozmieniało od 99', nawet nie pytaj
[00:35.67] Niby to samo, tylko trzy razy więcej ryzyka
[00:38.23] To już kanon, trzecia płyta, jedna ekipa
[00:40.86] Trzecia dycha - oby nie połamała nam karków
[00:43.16] Mamy kości, nie tytan, nie pytaj o scenariusz
[00:45.71] Za pięć dwunasta, nic nie działa jak w zegarku
[00:48.09] Jestem z miasta, miałem tyle samo wzlotów, co upadków
[00:51.13] Ważne, żeby była równowaga, bo remis to w tym wypadku moja wygrana
[00:55.02] W swoją sam przelicz, sam przemyśl, czas przewiń i wstań z ziemi
[00:58.67] Jak alchemik, a z popiołu powstanie feniks
[01:01.42] Kiedy gramy - nie gramy na remis, kiedy gramy - nie gramy, by grać
[01:06.13] Gdy idziemy po swoje, to wiemy, że nie zawsze z tego jest hajs
[01:11.34] Choć nie zawsze jest tak, jak chcemy i w oczy wieje nam wiatr
[01:16.73] Bez siebie razem zginiemy, HIFI - bez siebie nie mamy szans!
[01:21.62]
[01:41.89] Ja przyszedłem na świat 13 października
[01:44.19] I nie liczę na fart, nie gram by grać, a wygrywać
[01:46.79] Nie wybacza mi czas, w czasie gdy się potykam
[01:49.06] To nie czas, by przepraszać, dlatego wybacz
[01:52.16] Gram jak Kasparov, brat, nie gram na remis
[01:54.53] Do ostatniej minuty, dopóki nie dotknę ziemi
[01:56.84] Wiem, co jest pięć, wokół mnie szary beton
[01:59.44] I ludzie, co tak samo, jak my chcą 2-0
[02:02.22] Tu, gdzie porażki smak jak czekolada jest – słodki lub gorzki
[02:05.87] Zależy, kogo obstawiasz, ciężko zobaczyć, jak ciężko jest wstawać
[02:09.78] Jak łatwo przychodzi widok jak ktoś upada
[02:12.30] Łzy zamarzają, spadając na asfalt
[02:14.95] I tylko dla niektórych te łzy to nowa szansa
[02:17.70] Jeden ruch, jeden gest, 1-1
[02:20.17] Albo podlejesz ziarno albo wsiąkniesz w glebę
[02:22.96] Kiedy gramy - nie gramy na remis, kiedy gramy - nie gramy, by grać
[02:27.97] Gdy idziemy po swoje, to wiemy, że nie zawsze z tego jest hajs
[02:33.07] Choć nie zawsze jest tak, jak chcemy i w oczy wieje nam wiatr
[02:38.23] Bez siebie razem zginiemy, HIFI - bez siebie nie mamy szans!
[02:44.40]
[00:22.62] Wieje wiatr w żagle, nie zawsze sprzyjał
[00:25.17] Nie upadłem, matki ziemi wciąż dotykam
[00:27.62] Ona ma magnes, grawitacja was zabija
[00:30.26] Mnie motywuje do życia, znowu mówię, co u mnie słychać
[00:33.11] Się pozmieniało od 99', nawet nie pytaj
[00:35.67] Niby to samo, tylko trzy razy więcej ryzyka
[00:38.23] To już kanon, trzecia płyta, jedna ekipa
[00:40.86] Trzecia dycha - oby nie połamała nam karków
[00:43.16] Mamy kości, nie tytan, nie pytaj o scenariusz
[00:45.71] Za pięć dwunasta, nic nie działa jak w zegarku
[00:48.09] Jestem z miasta, miałem tyle samo wzlotów, co upadków
[00:51.13] Ważne, żeby była równowaga, bo remis to w tym wypadku moja wygrana
[00:55.02] W swoją sam przelicz, sam przemyśl, czas przewiń i wstań z ziemi
[00:58.67] Jak alchemik, a z popiołu powstanie feniks
[01:01.42] Kiedy gramy - nie gramy na remis, kiedy gramy - nie gramy, by grać
[01:06.13] Gdy idziemy po swoje, to wiemy, że nie zawsze z tego jest hajs
[01:11.34] Choć nie zawsze jest tak, jak chcemy i w oczy wieje nam wiatr
[01:16.73] Bez siebie razem zginiemy, HIFI - bez siebie nie mamy szans!
[01:21.62]
[01:41.89] Ja przyszedłem na świat 13 października
[01:44.19] I nie liczę na fart, nie gram by grać, a wygrywać
[01:46.79] Nie wybacza mi czas, w czasie gdy się potykam
[01:49.06] To nie czas, by przepraszać, dlatego wybacz
[01:52.16] Gram jak Kasparov, brat, nie gram na remis
[01:54.53] Do ostatniej minuty, dopóki nie dotknę ziemi
[01:56.84] Wiem, co jest pięć, wokół mnie szary beton
[01:59.44] I ludzie, co tak samo, jak my chcą 2-0
[02:02.22] Tu, gdzie porażki smak jak czekolada jest – słodki lub gorzki
[02:05.87] Zależy, kogo obstawiasz, ciężko zobaczyć, jak ciężko jest wstawać
[02:09.78] Jak łatwo przychodzi widok jak ktoś upada
[02:12.30] Łzy zamarzają, spadając na asfalt
[02:14.95] I tylko dla niektórych te łzy to nowa szansa
[02:17.70] Jeden ruch, jeden gest, 1-1
[02:20.17] Albo podlejesz ziarno albo wsiąkniesz w glebę
[02:22.96] Kiedy gramy - nie gramy na remis, kiedy gramy - nie gramy, by grać
[02:27.97] Gdy idziemy po swoje, to wiemy, że nie zawsze z tego jest hajs
[02:33.07] Choć nie zawsze jest tak, jak chcemy i w oczy wieje nam wiatr
[02:38.23] Bez siebie razem zginiemy, HIFI - bez siebie nie mamy szans!
[02:44.40]