Monopol'18
🎵 2594 characters
⏱️ 3:35 duration
🆔 ID: 14590670
📜 Lyrics
Czerwone mam gały, zmęczone na sam widok
Nawet tyle nie palę, ale nie śpię jak Kojiro
Chcę kapitanem na łajbie być, wolno płynąć
Zaznaczam teren, [...] odczyn jest trucizną, ziom
Wchodzę do fury, miałem kupić szlugi tylko, ale wyszło jak wyszło
Nie byłem za głodny nawet, ale jak weszło piwko to smakówa na bistro
Lawasz, mieszany i malutkie pepsi, choć wolałbym niegazowane
Gdzie ja tę furę zostawię - jak blachy mam LLU, to mi ją pizgną
Środek tygodnia jest - co ja tu robię pod Zebrą z dziesioną pomiętą?
Chciałem zapłacić za shoty
Ale pani mówi, że bez dowodu by nie przeszło
Także wszedł ziomal i mówi "#Pykpyk dawajcie, na pełnej, z JBL"
Ja nawet nie palę pall malli, a dali ostatnie mentole to nie odmówiłem
Teraz mi głupio, się boję zaglądać na konto
To troche jak łóżko, bo wiem, że nic nie ma tam
A jakbym budził się z kurwą mordo
Czerwone mam gały, zmęczone na sam widok
Nawet tyle nie palę, ale nie śpię jak Kojiro
Chcę kapitanem na łajbie być, wolno płynąć
Zaznaczam teren, neutralny odczyn jest trucizną, ziom
Czerwone mam gały, zmęczone na sam widok
Nawet tyle nie palę, ale nie śpię jak Kojiro
Chcę kapitanem na łajbie być, wolno płynąć
Zaznaczam teren, neutralny odczyn jest trucizną, ziom
Spadł śnieg, a ja jeszcze w głowie wakacje mam
Piję łomeżkę i nawet nie patrzę
Zaraz sylwester, a podsumowanie roku to przesuńmy na marzec
Niedawno studniówkę miałem, a coś mały gajer
Przynajmniej wsunę marynarę
Widzę okazję, to idę na balet, a tak zarzekałem się, że to na amen
Ja nawet nie wiem, czy to inżynier czy na licencjacie jestem
Jak mnie pyta facet, czy to terminalne
To mu mówię "stary, weź się przejdź, zobaczysz"
Chciałem mieć tylko z komputera kasę
A się okazuje, że tu wszystko zmienne
Także spierdalam poskładać kosiary, co dalej zdecyduje sierpień
Teraz mi głupio, się boję zaglądać przez okno
To trochę jak porno, bo wiem, że się dzieje tam
A wolałbym noc spokojną
Czerwone mam gały, zmęczone na sam widok
Nawet tyle nie palę, ale nie śpię jak Kojiro
Chcę kapitanem na łajbie być, wolno płynąć
Zaznaczam teren, neutralny odczyn jest trucizną, ziom
Czerwone mam gały, zmęczone na sam widok
Nawet tyle nie palę, ale nie śpię jak Kojiro
Chcę kapitanem na łajbie być, wolno płynąć
Zaznaczam teren, neutralny odczyn jest trucizną, ziom
[...] zmęczone na sam widok
Nawet tyle nie palę, ale nie śpię jak Kojiro
Chcę kapitanem na łajbie być, wolno płynąć
Zaznaczam teren, [...] odczyn jest trucizną, ziom
Nawet tyle nie palę, ale nie śpię jak Kojiro
Chcę kapitanem na łajbie być, wolno płynąć
Zaznaczam teren, [...] odczyn jest trucizną, ziom
Wchodzę do fury, miałem kupić szlugi tylko, ale wyszło jak wyszło
Nie byłem za głodny nawet, ale jak weszło piwko to smakówa na bistro
Lawasz, mieszany i malutkie pepsi, choć wolałbym niegazowane
Gdzie ja tę furę zostawię - jak blachy mam LLU, to mi ją pizgną
Środek tygodnia jest - co ja tu robię pod Zebrą z dziesioną pomiętą?
Chciałem zapłacić za shoty
Ale pani mówi, że bez dowodu by nie przeszło
Także wszedł ziomal i mówi "#Pykpyk dawajcie, na pełnej, z JBL"
Ja nawet nie palę pall malli, a dali ostatnie mentole to nie odmówiłem
Teraz mi głupio, się boję zaglądać na konto
To troche jak łóżko, bo wiem, że nic nie ma tam
A jakbym budził się z kurwą mordo
Czerwone mam gały, zmęczone na sam widok
Nawet tyle nie palę, ale nie śpię jak Kojiro
Chcę kapitanem na łajbie być, wolno płynąć
Zaznaczam teren, neutralny odczyn jest trucizną, ziom
Czerwone mam gały, zmęczone na sam widok
Nawet tyle nie palę, ale nie śpię jak Kojiro
Chcę kapitanem na łajbie być, wolno płynąć
Zaznaczam teren, neutralny odczyn jest trucizną, ziom
Spadł śnieg, a ja jeszcze w głowie wakacje mam
Piję łomeżkę i nawet nie patrzę
Zaraz sylwester, a podsumowanie roku to przesuńmy na marzec
Niedawno studniówkę miałem, a coś mały gajer
Przynajmniej wsunę marynarę
Widzę okazję, to idę na balet, a tak zarzekałem się, że to na amen
Ja nawet nie wiem, czy to inżynier czy na licencjacie jestem
Jak mnie pyta facet, czy to terminalne
To mu mówię "stary, weź się przejdź, zobaczysz"
Chciałem mieć tylko z komputera kasę
A się okazuje, że tu wszystko zmienne
Także spierdalam poskładać kosiary, co dalej zdecyduje sierpień
Teraz mi głupio, się boję zaglądać przez okno
To trochę jak porno, bo wiem, że się dzieje tam
A wolałbym noc spokojną
Czerwone mam gały, zmęczone na sam widok
Nawet tyle nie palę, ale nie śpię jak Kojiro
Chcę kapitanem na łajbie być, wolno płynąć
Zaznaczam teren, neutralny odczyn jest trucizną, ziom
Czerwone mam gały, zmęczone na sam widok
Nawet tyle nie palę, ale nie śpię jak Kojiro
Chcę kapitanem na łajbie być, wolno płynąć
Zaznaczam teren, neutralny odczyn jest trucizną, ziom
[...] zmęczone na sam widok
Nawet tyle nie palę, ale nie śpię jak Kojiro
Chcę kapitanem na łajbie być, wolno płynąć
Zaznaczam teren, [...] odczyn jest trucizną, ziom
⏱️ Synced Lyrics
[00:14.36] Czerwone mam gały, zmęczone na sam widok
[00:17.95] Nawet tyle nie palę, ale nie śpię jak Kojiro
[00:21.56] Chcę kapitanem na łajbie być, wolno płynąć
[00:24.93] Zaznaczam teren, [...] odczyn jest trucizną, ziom
[00:28.79] Wchodzę do fury, miałem kupić szlugi tylko, ale wyszło jak wyszło
[00:31.83] Nie byłem za głodny nawet, ale jak weszło piwko to smakówa na bistro
[00:35.66] Lawasz, mieszany i malutkie pepsi, choć wolałbym niegazowane
[00:39.04] Gdzie ja tę furę zostawię - jak blachy mam LLU, to mi ją pizgną
[00:42.68] Środek tygodnia jest - co ja tu robię pod Zebrą z dziesioną pomiętą?
[00:46.24] Chciałem zapłacić za shoty
[00:47.92] Ale pani mówi, że bez dowodu by nie przeszło
[00:50.24] Także wszedł ziomal i mówi "#Pykpyk dawajcie, na pełnej, z JBL"
[00:53.31] Ja nawet nie palę pall malli, a dali ostatnie mentole to nie odmówiłem
[00:57.29] Teraz mi głupio, się boję zaglądać na konto
[01:00.58] To troche jak łóżko, bo wiem, że nic nie ma tam
[01:02.62] A jakbym budził się z kurwą mordo
[01:09.73] Czerwone mam gały, zmęczone na sam widok
[01:14.33] Nawet tyle nie palę, ale nie śpię jak Kojiro
[01:18.21] Chcę kapitanem na łajbie być, wolno płynąć
[01:21.60] Zaznaczam teren, neutralny odczyn jest trucizną, ziom
[01:24.62] Czerwone mam gały, zmęczone na sam widok
[01:28.44] Nawet tyle nie palę, ale nie śpię jak Kojiro
[01:32.07] Chcę kapitanem na łajbie być, wolno płynąć
[01:35.66] Zaznaczam teren, neutralny odczyn jest trucizną, ziom
[01:40.84]
[01:53.33] Spadł śnieg, a ja jeszcze w głowie wakacje mam
[01:56.42] Piję łomeżkę i nawet nie patrzę
[01:57.79] Zaraz sylwester, a podsumowanie roku to przesuńmy na marzec
[02:00.80] Niedawno studniówkę miałem, a coś mały gajer
[02:03.31] Przynajmniej wsunę marynarę
[02:04.93] Widzę okazję, to idę na balet, a tak zarzekałem się, że to na amen
[02:08.27] Ja nawet nie wiem, czy to inżynier czy na licencjacie jestem
[02:11.36] Jak mnie pyta facet, czy to terminalne
[02:12.89] To mu mówię "stary, weź się przejdź, zobaczysz"
[02:15.12] Chciałem mieć tylko z komputera kasę
[02:17.08] A się okazuje, że tu wszystko zmienne
[02:19.08] Także spierdalam poskładać kosiary, co dalej zdecyduje sierpień
[02:22.37] Teraz mi głupio, się boję zaglądać przez okno
[02:25.93] To trochę jak porno, bo wiem, że się dzieje tam
[02:27.74] A wolałbym noc spokojną
[02:35.15] Czerwone mam gały, zmęczone na sam widok
[02:39.78] Nawet tyle nie palę, ale nie śpię jak Kojiro
[02:43.85] Chcę kapitanem na łajbie być, wolno płynąć
[02:46.70] Zaznaczam teren, neutralny odczyn jest trucizną, ziom
[02:50.08] Czerwone mam gały, zmęczone na sam widok
[02:53.84] Nawet tyle nie palę, ale nie śpię jak Kojiro
[02:57.47] Chcę kapitanem na łajbie być, wolno płynąć
[03:01.00] Zaznaczam teren, neutralny odczyn jest trucizną, ziom
[03:05.97] [...] zmęczone na sam widok
[03:08.59] Nawet tyle nie palę, ale nie śpię jak Kojiro
[03:12.11] Chcę kapitanem na łajbie być, wolno płynąć
[03:15.77] Zaznaczam teren, [...] odczyn jest trucizną, ziom
[03:20.41]
[00:17.95] Nawet tyle nie palę, ale nie śpię jak Kojiro
[00:21.56] Chcę kapitanem na łajbie być, wolno płynąć
[00:24.93] Zaznaczam teren, [...] odczyn jest trucizną, ziom
[00:28.79] Wchodzę do fury, miałem kupić szlugi tylko, ale wyszło jak wyszło
[00:31.83] Nie byłem za głodny nawet, ale jak weszło piwko to smakówa na bistro
[00:35.66] Lawasz, mieszany i malutkie pepsi, choć wolałbym niegazowane
[00:39.04] Gdzie ja tę furę zostawię - jak blachy mam LLU, to mi ją pizgną
[00:42.68] Środek tygodnia jest - co ja tu robię pod Zebrą z dziesioną pomiętą?
[00:46.24] Chciałem zapłacić za shoty
[00:47.92] Ale pani mówi, że bez dowodu by nie przeszło
[00:50.24] Także wszedł ziomal i mówi "#Pykpyk dawajcie, na pełnej, z JBL"
[00:53.31] Ja nawet nie palę pall malli, a dali ostatnie mentole to nie odmówiłem
[00:57.29] Teraz mi głupio, się boję zaglądać na konto
[01:00.58] To troche jak łóżko, bo wiem, że nic nie ma tam
[01:02.62] A jakbym budził się z kurwą mordo
[01:09.73] Czerwone mam gały, zmęczone na sam widok
[01:14.33] Nawet tyle nie palę, ale nie śpię jak Kojiro
[01:18.21] Chcę kapitanem na łajbie być, wolno płynąć
[01:21.60] Zaznaczam teren, neutralny odczyn jest trucizną, ziom
[01:24.62] Czerwone mam gały, zmęczone na sam widok
[01:28.44] Nawet tyle nie palę, ale nie śpię jak Kojiro
[01:32.07] Chcę kapitanem na łajbie być, wolno płynąć
[01:35.66] Zaznaczam teren, neutralny odczyn jest trucizną, ziom
[01:40.84]
[01:53.33] Spadł śnieg, a ja jeszcze w głowie wakacje mam
[01:56.42] Piję łomeżkę i nawet nie patrzę
[01:57.79] Zaraz sylwester, a podsumowanie roku to przesuńmy na marzec
[02:00.80] Niedawno studniówkę miałem, a coś mały gajer
[02:03.31] Przynajmniej wsunę marynarę
[02:04.93] Widzę okazję, to idę na balet, a tak zarzekałem się, że to na amen
[02:08.27] Ja nawet nie wiem, czy to inżynier czy na licencjacie jestem
[02:11.36] Jak mnie pyta facet, czy to terminalne
[02:12.89] To mu mówię "stary, weź się przejdź, zobaczysz"
[02:15.12] Chciałem mieć tylko z komputera kasę
[02:17.08] A się okazuje, że tu wszystko zmienne
[02:19.08] Także spierdalam poskładać kosiary, co dalej zdecyduje sierpień
[02:22.37] Teraz mi głupio, się boję zaglądać przez okno
[02:25.93] To trochę jak porno, bo wiem, że się dzieje tam
[02:27.74] A wolałbym noc spokojną
[02:35.15] Czerwone mam gały, zmęczone na sam widok
[02:39.78] Nawet tyle nie palę, ale nie śpię jak Kojiro
[02:43.85] Chcę kapitanem na łajbie być, wolno płynąć
[02:46.70] Zaznaczam teren, neutralny odczyn jest trucizną, ziom
[02:50.08] Czerwone mam gały, zmęczone na sam widok
[02:53.84] Nawet tyle nie palę, ale nie śpię jak Kojiro
[02:57.47] Chcę kapitanem na łajbie być, wolno płynąć
[03:01.00] Zaznaczam teren, neutralny odczyn jest trucizną, ziom
[03:05.97] [...] zmęczone na sam widok
[03:08.59] Nawet tyle nie palę, ale nie śpię jak Kojiro
[03:12.11] Chcę kapitanem na łajbie być, wolno płynąć
[03:15.77] Zaznaczam teren, [...] odczyn jest trucizną, ziom
[03:20.41]