Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Kształty

👤 Covin 🎼 Kroki Tłumu ⏱️ 2:55
🎵 2443 characters
⏱️ 2:55 duration
🆔 ID: 14629913

📜 Lyrics

Wszystko tak pływa, nie wiem czemu słyszę małpy
Widzę też palmy, ten świat jest nierealny
Ciągle oglądam, to jak zmieniają sie kształty
Potem rozkminy czy cokolwiek jestem warty
Wszystko tak pływa, nie wiem czemu słyszę małpy
Widzę też palmy, ten świat jest nierealny
Ciągle oglądam, to jak zmieniają sie kształty
Potem rozkminy czy cokolwiek jestem warty
Ziomek do mnie mówi, widzę tylko jego twarz
Lewituje w liquidzie, w oddali marynarz
To innym ziomek, grzyby miesza z gibonem
Podaje mi to w zupie, mówi konsekwencje olej
Do tego drinki, no i otworzyłem wrota
Światła się zmieniają kolor, trochę odklejona lota
Czuje materię, łączę się z obiektami
Obserwuje mnie pantera, jej cętki są oczami

Wszystko tak pływa, nie wiem czemu słyszę małpy
Widzę też palmy, ten świat jest nierealny
Ciągle oglądam, to jak zmieniają sie kształty
Potem rozkminy czy cokolwiek jestem warty
Wszystko tak pływa, nie wiem czemu słyszę małpy
Widzę też palmy, ten świat jest nierealny
Ciągle oglądam, to jak zmieniają sie kształty
Potem rozkminy czy cokolwiek jestem warty

Serce teraz szybsze od pantery
Bije mi tak szybko, zmieniają się atmosfery
Budynki się łączą, chce odzyskać moje stery
Incepcja na żywo
- Stary czemu nie wziąłeś kamery?
- Ale tylko ty to Paweł widzisz... u nasz wszystko git
Wiesz nie chcemy być niemili
Czemu tylko sam, wyszedłem poza ten chłam?
Normalny świat jest nudny, ale chciałbym wrócić tam
Tam, tam, tam, tam, tam, tam, tam, tam

Chłopaki kiedy mi to zejdzie, widzę jakieś ostrza
Węże metalowe wszędzie
To Fallena szisza, czemu zmienia mu się wnętrze?
Jest kurewsko zimno, ale muszę na powietrze
- Paweł ale czemu już masz buty
Skręce jeszcze jointa, będziesz dodatkowo skuty
No, to ruchy, no bo nawet jak zamykam oczy
Widzę fraktalne levele, a mam już ich trochę dosyć
No i słuchaj
Tu nie klikniesz escape, tu nie ma pomocy
To wyprzedza kreskę, zobaczyłem głosy
Wyśmiewam już mefke, powiew świeżej rosy
Na niebie widzę, skrzydła i wokół nich kosy

Zmysły wyostrzone, światło mnie intryguje
Motyle na ścianach, widzę całą ich strukturę
Ruszają się w miejscu, teraz dotyk lepiej czuje
Wybacz, że olewam normalnie nie bywam takim chujem
Ale mam tripa swojego życia
Nie chcę telefonu, czuję od basu odbicia
Wszystko się znów zmienia, potrzebuję chyba picia
Zleciało mi parę lat, a to wszystko było dzisiaj

⏱️ Synced Lyrics

[00:06.35] Wszystko tak pływa, nie wiem czemu słyszę małpy
[00:09.58] Widzę też palmy, ten świat jest nierealny
[00:12.83] Ciągle oglądam, to jak zmieniają sie kształty
[00:16.19] Potem rozkminy czy cokolwiek jestem warty
[00:19.35] Wszystko tak pływa, nie wiem czemu słyszę małpy
[00:22.36] Widzę też palmy, ten świat jest nierealny
[00:25.61] Ciągle oglądam, to jak zmieniają sie kształty
[00:28.68] Potem rozkminy czy cokolwiek jestem warty
[00:31.97] Ziomek do mnie mówi, widzę tylko jego twarz
[00:35.29] Lewituje w liquidzie, w oddali marynarz
[00:38.21] To innym ziomek, grzyby miesza z gibonem
[00:41.40] Podaje mi to w zupie, mówi konsekwencje olej
[00:45.02] Do tego drinki, no i otworzyłem wrota
[00:47.99] Światła się zmieniają kolor, trochę odklejona lota
[00:51.26] Czuje materię, łączę się z obiektami
[00:53.92] Obserwuje mnie pantera, jej cętki są oczami
[00:57.23] Wszystko tak pływa, nie wiem czemu słyszę małpy
[01:00.85] Widzę też palmy, ten świat jest nierealny
[01:03.80] Ciągle oglądam, to jak zmieniają sie kształty
[01:07.11] Potem rozkminy czy cokolwiek jestem warty
[01:10.35] Wszystko tak pływa, nie wiem czemu słyszę małpy
[01:13.60] Widzę też palmy, ten świat jest nierealny
[01:16.94] Ciągle oglądam, to jak zmieniają sie kształty
[01:20.12] Potem rozkminy czy cokolwiek jestem warty
[01:29.89]
[01:37.47] Serce teraz szybsze od pantery
[01:39.11] Bije mi tak szybko, zmieniają się atmosfery
[01:40.73] Budynki się łączą, chce odzyskać moje stery
[01:42.42] Incepcja na żywo
[01:42.93] - Stary czemu nie wziąłeś kamery?
[01:44.51] - Ale tylko ty to Paweł widzisz... u nasz wszystko git
[01:47.24] Wiesz nie chcemy być niemili
[01:48.28] Czemu tylko sam, wyszedłem poza ten chłam?
[01:50.10] Normalny świat jest nudny, ale chciałbym wrócić tam
[01:52.08] Tam, tam, tam, tam, tam, tam, tam, tam
[01:59.78] Chłopaki kiedy mi to zejdzie, widzę jakieś ostrza
[02:02.25] Węże metalowe wszędzie
[02:03.04] To Fallena szisza, czemu zmienia mu się wnętrze?
[02:04.99] Jest kurewsko zimno, ale muszę na powietrze
[02:07.04] - Paweł ale czemu już masz buty
[02:08.71] Skręce jeszcze jointa, będziesz dodatkowo skuty
[02:10.69] No, to ruchy, no bo nawet jak zamykam oczy
[02:12.45] Widzę fraktalne levele, a mam już ich trochę dosyć
[02:14.42] No i słuchaj
[02:15.22] Tu nie klikniesz escape, tu nie ma pomocy
[02:19.04] To wyprzedza kreskę, zobaczyłem głosy
[02:22.68] Wyśmiewam już mefke, powiew świeżej rosy
[02:26.24] Na niebie widzę, skrzydła i wokół nich kosy
[02:29.29] Zmysły wyostrzone, światło mnie intryguje
[02:31.44] Motyle na ścianach, widzę całą ich strukturę
[02:33.04] Ruszają się w miejscu, teraz dotyk lepiej czuje
[02:34.99] Wybacz, że olewam normalnie nie bywam takim chujem
[02:37.09] Ale mam tripa swojego życia
[02:38.85] Nie chcę telefonu, czuję od basu odbicia
[02:40.74] Wszystko się znów zmienia, potrzebuję chyba picia
[02:42.91] Zleciało mi parę lat, a to wszystko było dzisiaj
[02:44.83]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings