Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

BOO-YA (Jak Tribe) feat. DJ Danek

👤 Peja/Slums Attack 🎼 Remisja ⏱️ 4:19
🎵 3608 characters
⏱️ 4:19 duration
🆔 ID: 14633840

📜 Lyrics

To ma bujać więc buja, nie zrobię ludzi w chuja
Wjeżdża Westcoastowy wuja lub jak wolisz dziadzia
Mnie to nie przeszkadza póki linie się zgadzają
Zgadza się też fejm, zgadza się też siano
Może kiedyś by mnie to jarało, bo jarało bratku
Zawsze miałem plan, bo nie ma w tym przypadku
Bo nawet po upadku dzierżę klucz do sukcesu
Choć moda na sukces jest tematem aktualnym
Bo nawet, gdy nerwowo, ja wchodzę w to bez stresu
Bo co drugi problem rap gry jest bardziej niż banalny
Zapamiętaj świeżak, pozostań naturalny
Zapamiętaj gwiazdo przestałeś być normalny
Dziś z pozycji gracza, który tworzy hobbystycznie
Otoczony z wojakami, godnie i klasycznie
Szanse matematyczne na high live po czterdziestce
Bo nawet z milionem baksów będę znał swoje miejsce
Robię to z sercem, deklaracja sprzed lat
Heartbeat stopa werbel zawsze bije na dwa
Rich to oryginał jak ekipa Gun Clap
To moja rzeczywistość, odzwierciedla ją rap

Bo to Boo-Ya jak Tribe to nie żadna lipa!
Jak smarkacze co napierdalają dopalacze!
Bo ten Wuja ma Vibe to zacna ekipa!
SLU, Brahu Brat rozpierdalamy raczej!

Bo to Boo-Ya jak Tribe to nie żadna lipa!
Jak smarkacze co napierdalają dopalacze!
Bo ten Wuja ma Vibe to zacna ekipa!
SLU, Brahu Brat rozpierdalamy raczej!

Jeśli tego nie polubisz ja nie będę miał ci za złe
Starczą polubienia od Warrena G wszystko jasne
Bo jak Too $hort z Freddym B od zawsze mam swą jazdę
Chciałeś Rycha cool, no to wjeżdżam z pro dystansem
W klubie znaczne szanse aby oszaleć i zdradzić
Już to przerabiałem i nie ma się czym chwalić
Wszystkie najlepsze dziewczyny bawią się doskonale
Brak lasek w pierwszym rzędzie? Pakuj mandżur panie raper!
A ja mam w domu dwie takie im oddałem swoje serce
Każdej nocy sypiam z dwiema dziewczynami mam to szczęście
Być ojcem i mężem raz plac zabaw raz randka
Nocą Dirty Dancing rano po parku bujanka
Nie wychodzę z roli, kiedyś towar i kochanka
Dziś urodziny córki z żoną też często sielanka
Pau Pau dobrze wiesz, że kocham cię bardzo mocno
Nie muszę o tym mówić, choć to czystą przyjemnością

Bo to Boo-Ya jak Tribe to nie żadna lipa!
Jak smarkacze co napierdalają dopalacze!
Bo ten Wuja ma Vibe to zacna ekipa!
SLU, Brahu Brat rozpierdalamy raczej!

Bo to Boo-Ya jak Tribe to nie żadna lipa!
Jak smarkacze co napierdalają dopalacze!
Bo ten Wuja ma Vibe to zacna ekipa!
SLU, Brahu Brat rozpierdalamy raczej!

Minął hype na uliczny rap nie minął na Rycha
Jestem cały czas w sztosie, na trasie, wciąż pełna micha
Niejeden tu się skichał, bo tak pragnął być Ryszardem
I wciąż żywią pogardę, bo reprezentuję prawdę
Najprościej negować wszystko co przychodzi łatwo
Co byś zrobił gdyby ci nie wyszło, nie kozacz gwiazdo!
Tu wciąż kilku wannabies, chuj z nimi ponadto
Kit możesz wciskać tylko takim jak ty palantom
Dla mnie tacy to plankton, jestem katem śmiecie płaczą
Że mam zajebisty fan base i za płyty wciąż płacą!
Chcesz to zbieraj manto i niejeden tu się purta
Dla mnie to zwykłe ruchy, dla nich Annapurna
Szczytem możliwości to chęć by mi dorównać
I tak pruje się jak zwykle niejedna zawistna kurwa!
Mnie to nawet już nie wkurwia, widzę jak strugają durnia
Jeśli mnie nie wspierasz to przynajmniej nie utrudniaj!

Bo to Boo-Ya jak Tribe to nie żadna lipa!
Jak smarkacze co napierdalają dopalacze!
Bo ten Wuja ma Vibe to zacna ekipa!
SLU, Brahu Brat rozpierdalamy raczej!

Bo to Boo-Ya jak Tribe to nie żadna lipa!
Jak smarkacze co napierdalają dopalacze!
Bo ten Wuja ma Vibe to zacna ekipa!
SLU, Brahu Brat rozpierdalamy raczej!

⏱️ Synced Lyrics

[00:19.19] To ma bujać więc buja, nie zrobię ludzi w chuja
[00:21.42] Wjeżdża Westcoastowy wuja lub jak wolisz dziadzia
[00:23.88] Mnie to nie przeszkadza póki linie się zgadzają
[00:26.23] Zgadza się też fejm, zgadza się też siano
[00:28.58] Może kiedyś by mnie to jarało, bo jarało bratku
[00:30.95] Zawsze miałem plan, bo nie ma w tym przypadku
[00:33.64] Bo nawet po upadku dzierżę klucz do sukcesu
[00:35.98] Choć moda na sukces jest tematem aktualnym
[00:38.37] Bo nawet, gdy nerwowo, ja wchodzę w to bez stresu
[00:40.65] Bo co drugi problem rap gry jest bardziej niż banalny
[00:43.36] Zapamiętaj świeżak, pozostań naturalny
[00:45.56] Zapamiętaj gwiazdo przestałeś być normalny
[00:48.15] Dziś z pozycji gracza, który tworzy hobbystycznie
[00:50.26] Otoczony z wojakami, godnie i klasycznie
[00:52.62] Szanse matematyczne na high live po czterdziestce
[00:55.19] Bo nawet z milionem baksów będę znał swoje miejsce
[00:57.73] Robię to z sercem, deklaracja sprzed lat
[00:59.85] Heartbeat stopa werbel zawsze bije na dwa
[01:02.54] Rich to oryginał jak ekipa Gun Clap
[01:04.88] To moja rzeczywistość, odzwierciedla ją rap
[01:06.74] Bo to Boo-Ya jak Tribe to nie żadna lipa!
[01:09.52] Jak smarkacze co napierdalają dopalacze!
[01:11.94] Bo ten Wuja ma Vibe to zacna ekipa!
[01:14.10] SLU, Brahu Brat rozpierdalamy raczej!
[01:16.78] Bo to Boo-Ya jak Tribe to nie żadna lipa!
[01:19.17] Jak smarkacze co napierdalają dopalacze!
[01:21.52] Bo ten Wuja ma Vibe to zacna ekipa!
[01:23.83] SLU, Brahu Brat rozpierdalamy raczej!
[01:26.22] Jeśli tego nie polubisz ja nie będę miał ci za złe
[01:28.51] Starczą polubienia od Warrena G wszystko jasne
[01:31.09] Bo jak Too $hort z Freddym B od zawsze mam swą jazdę
[01:33.41] Chciałeś Rycha cool, no to wjeżdżam z pro dystansem
[01:35.73] W klubie znaczne szanse aby oszaleć i zdradzić
[01:38.17] Już to przerabiałem i nie ma się czym chwalić
[01:40.55] Wszystkie najlepsze dziewczyny bawią się doskonale
[01:42.92] Brak lasek w pierwszym rzędzie? Pakuj mandżur panie raper!
[01:45.62] A ja mam w domu dwie takie im oddałem swoje serce
[01:47.98] Każdej nocy sypiam z dwiema dziewczynami mam to szczęście
[01:50.29] Być ojcem i mężem raz plac zabaw raz randka
[01:52.60] Nocą Dirty Dancing rano po parku bujanka
[01:54.93] Nie wychodzę z roli, kiedyś towar i kochanka
[01:57.36] Dziś urodziny córki z żoną też często sielanka
[01:59.96] Pau Pau dobrze wiesz, że kocham cię bardzo mocno
[02:02.39] Nie muszę o tym mówić, choć to czystą przyjemnością
[02:04.72] Bo to Boo-Ya jak Tribe to nie żadna lipa!
[02:07.08] Jak smarkacze co napierdalają dopalacze!
[02:09.48] Bo ten Wuja ma Vibe to zacna ekipa!
[02:11.66] SLU, Brahu Brat rozpierdalamy raczej!
[02:14.43] Bo to Boo-Ya jak Tribe to nie żadna lipa!
[02:16.73] Jak smarkacze co napierdalają dopalacze!
[02:19.14] Bo ten Wuja ma Vibe to zacna ekipa!
[02:21.47] SLU, Brahu Brat rozpierdalamy raczej!
[02:23.95] Minął hype na uliczny rap nie minął na Rycha
[02:26.29] Jestem cały czas w sztosie, na trasie, wciąż pełna micha
[02:28.58] Niejeden tu się skichał, bo tak pragnął być Ryszardem
[02:30.93] I wciąż żywią pogardę, bo reprezentuję prawdę
[02:33.66] Najprościej negować wszystko co przychodzi łatwo
[02:35.90] Co byś zrobił gdyby ci nie wyszło, nie kozacz gwiazdo!
[02:38.27] Tu wciąż kilku wannabies, chuj z nimi ponadto
[02:40.69] Kit możesz wciskać tylko takim jak ty palantom
[02:43.01] Dla mnie tacy to plankton, jestem katem śmiecie płaczą
[02:45.47] Że mam zajebisty fan base i za płyty wciąż płacą!
[02:47.90] Chcesz to zbieraj manto i niejeden tu się purta
[02:50.25] Dla mnie to zwykłe ruchy, dla nich Annapurna
[02:52.74] Szczytem możliwości to chęć by mi dorównać
[02:55.15] I tak pruje się jak zwykle niejedna zawistna kurwa!
[02:57.47] Mnie to nawet już nie wkurwia, widzę jak strugają durnia
[02:59.87] Jeśli mnie nie wspierasz to przynajmniej nie utrudniaj!
[03:02.44] Bo to Boo-Ya jak Tribe to nie żadna lipa!
[03:04.57] Jak smarkacze co napierdalają dopalacze!
[03:07.17] Bo ten Wuja ma Vibe to zacna ekipa!
[03:09.28] SLU, Brahu Brat rozpierdalamy raczej!
[03:11.93] Bo to Boo-Ya jak Tribe to nie żadna lipa!
[03:14.03] Jak smarkacze co napierdalają dopalacze!
[03:16.68] Bo ten Wuja ma Vibe to zacna ekipa!
[03:19.06] SLU, Brahu Brat rozpierdalamy raczej!
[03:21.82]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings