Wstan
🎵 3433 characters
⏱️ 4:24 duration
🆔 ID: 14634199
📜 Lyrics
A ja wierzę w jednego Boga
Nieskończone źródło miłości
Energię nad energią
Którą może być wypełniona każda cząstka Twojego serca i umysłu
Przychodzę, aby pomóc Ci wstać, więc...
To twoje życie, więc do walki wstań
Jeżeli trzeba oddam wszystko co mam
Dam Ci człowieku wszystko byś wstał
Byś nie zwątpił w dar, nie rozdrapywał ran
To twoje życie, więc do walki wstań
Jeżeli trzeba oddam wszystko co mam
Dam Ci człowieku wszystko byś wstał
Byś nie zwątpił w dar, nie rozdrapywał ran
Nic nie dzieje się przypadkiem
Bilon na głośnikach, znów rozpoczynam gadkę
Nic, nic nie dzieje bez przyczyny
Zapłaczą jeszcze w nocy wszystkie marne skurwysyny
Wiem, że kiedy rośnie tętno
Wylewasz swoje żale i ci kolana miękną
Gniew, trzeba otworzyć zamek
A najważniejsze słowo to te wypowiedziane
Zejdź dzisiaj ze swej ofiary
Zapragniesz jeszcze wiary jak się zrobisz całkiem mały
Strzał, otwarte wszystkie serca
Choć pieniądz to morderca to w kieszeni sporo miejsca
Wciąż losu swojego panem
Zarządzasz swoim darem, jesteś dni swoich kowalem
Nikt nie złapie Cię za rękę
A kiedy spadniesz w dół to naplują prosto w gębę
To twoje życie, więc do walki wstań
Jeżeli trzeba oddam wszystko co mam
Dam Ci człowieku wszystko byś wstał
Byś nie zwątpił w dar, nie rozdrapywał ran
To twoje życie, więc do walki wstań
Jeżeli trzeba oddam wszystko co mam
Dam Ci człowieku wszystko byś wstał
Byś nie zwątpił w dar, nie rozdrapywał ran
Zamieniam dziś spluwy na długopisy, człowiek
Pociski na słowa, chcę pokoju, a nie wojen
Wystąp przed szereg, dziś uratuj najsłabszego
Ciężko powiedzieć nie, kiedy mówią tak, kolego
Wszystko z niczego, ból szuka znieczulenia
Jak kiedyś WDZ, wszystko dla zrozumienia
W gwoli istnienia naszego przeznaczenia
Wstań, dalej walcz, przecież odwrotu nie ma
Wysoka cena, kości zostały rzucone
Jest załatwione, pyski znów zadowolone
Życie jak sen, a ja piszę swój scenariusz
Przyszedłem po to żeby być dla Ciebie tarczą
To twoje życie, więc do walki wstań
Jeżeli trzeba oddam wszystko co mam
Dam Ci człowieku wszystko byś wstał
Byś nie zwątpił w dar, nie rozdrapywał ran
To twoje życie, więc do walki wstań
Jeżeli trzeba oddam wszystko co mam
Dam Ci człowieku wszystko byś wstał
Byś nie zwątpił w dar, nie rozdrapywał ran
Ahh, głowa mi pęka, life is mordęga
Wyrywam z wnętrza, dziś chcę tylko powietrza
Streszczam, że lepsza świadoma egzystencja
Rozkmina głębsza, gdzie mózgu impotencja
Bestia znów czai się w procentach
Medykamentach udaje, że jest święta
Przestań świrować konsumenta
Twoja energia jest bardzo tu potrzebna
Zapomnieć, niech mnie ręka boska broni
Zapomnieć o niedoli tych co chcieli, a nie mogli
W otwartej dłoni nic na wietrze się nie schroni
Powoli w pogoni walibuch znów poskromił
Nie chcę słyszeć, że się boisz
Nie chcę widzieć jak się gnoisz
Co, nie wystarczy raz, teraz czas żeby wstać
Nie rozdrapywać ran, dam ci to, co w sercu mam
Żebyś mógł drugiemu dać to, co sam byś dostać chciał
To twoje życie, więc do walki wstań
Jeżeli trzeba oddam wszystko co mam
Dam Ci człowieku wszystko byś wstał
Byś nie zwątpił w dar, nie rozdrapywał ran
To twoje życie, więc do walki wstań
Jeżeli trzeba oddam wszystko co mam
Dam Ci człowieku wszystko byś wstał
Byś nie zwątpił w dar, nie rozdrapywał ran
Nieskończone źródło miłości
Energię nad energią
Którą może być wypełniona każda cząstka Twojego serca i umysłu
Przychodzę, aby pomóc Ci wstać, więc...
To twoje życie, więc do walki wstań
Jeżeli trzeba oddam wszystko co mam
Dam Ci człowieku wszystko byś wstał
Byś nie zwątpił w dar, nie rozdrapywał ran
To twoje życie, więc do walki wstań
Jeżeli trzeba oddam wszystko co mam
Dam Ci człowieku wszystko byś wstał
Byś nie zwątpił w dar, nie rozdrapywał ran
Nic nie dzieje się przypadkiem
Bilon na głośnikach, znów rozpoczynam gadkę
Nic, nic nie dzieje bez przyczyny
Zapłaczą jeszcze w nocy wszystkie marne skurwysyny
Wiem, że kiedy rośnie tętno
Wylewasz swoje żale i ci kolana miękną
Gniew, trzeba otworzyć zamek
A najważniejsze słowo to te wypowiedziane
Zejdź dzisiaj ze swej ofiary
Zapragniesz jeszcze wiary jak się zrobisz całkiem mały
Strzał, otwarte wszystkie serca
Choć pieniądz to morderca to w kieszeni sporo miejsca
Wciąż losu swojego panem
Zarządzasz swoim darem, jesteś dni swoich kowalem
Nikt nie złapie Cię za rękę
A kiedy spadniesz w dół to naplują prosto w gębę
To twoje życie, więc do walki wstań
Jeżeli trzeba oddam wszystko co mam
Dam Ci człowieku wszystko byś wstał
Byś nie zwątpił w dar, nie rozdrapywał ran
To twoje życie, więc do walki wstań
Jeżeli trzeba oddam wszystko co mam
Dam Ci człowieku wszystko byś wstał
Byś nie zwątpił w dar, nie rozdrapywał ran
Zamieniam dziś spluwy na długopisy, człowiek
Pociski na słowa, chcę pokoju, a nie wojen
Wystąp przed szereg, dziś uratuj najsłabszego
Ciężko powiedzieć nie, kiedy mówią tak, kolego
Wszystko z niczego, ból szuka znieczulenia
Jak kiedyś WDZ, wszystko dla zrozumienia
W gwoli istnienia naszego przeznaczenia
Wstań, dalej walcz, przecież odwrotu nie ma
Wysoka cena, kości zostały rzucone
Jest załatwione, pyski znów zadowolone
Życie jak sen, a ja piszę swój scenariusz
Przyszedłem po to żeby być dla Ciebie tarczą
To twoje życie, więc do walki wstań
Jeżeli trzeba oddam wszystko co mam
Dam Ci człowieku wszystko byś wstał
Byś nie zwątpił w dar, nie rozdrapywał ran
To twoje życie, więc do walki wstań
Jeżeli trzeba oddam wszystko co mam
Dam Ci człowieku wszystko byś wstał
Byś nie zwątpił w dar, nie rozdrapywał ran
Ahh, głowa mi pęka, life is mordęga
Wyrywam z wnętrza, dziś chcę tylko powietrza
Streszczam, że lepsza świadoma egzystencja
Rozkmina głębsza, gdzie mózgu impotencja
Bestia znów czai się w procentach
Medykamentach udaje, że jest święta
Przestań świrować konsumenta
Twoja energia jest bardzo tu potrzebna
Zapomnieć, niech mnie ręka boska broni
Zapomnieć o niedoli tych co chcieli, a nie mogli
W otwartej dłoni nic na wietrze się nie schroni
Powoli w pogoni walibuch znów poskromił
Nie chcę słyszeć, że się boisz
Nie chcę widzieć jak się gnoisz
Co, nie wystarczy raz, teraz czas żeby wstać
Nie rozdrapywać ran, dam ci to, co w sercu mam
Żebyś mógł drugiemu dać to, co sam byś dostać chciał
To twoje życie, więc do walki wstań
Jeżeli trzeba oddam wszystko co mam
Dam Ci człowieku wszystko byś wstał
Byś nie zwątpił w dar, nie rozdrapywał ran
To twoje życie, więc do walki wstań
Jeżeli trzeba oddam wszystko co mam
Dam Ci człowieku wszystko byś wstał
Byś nie zwątpił w dar, nie rozdrapywał ran
⏱️ Synced Lyrics
[00:06.36] A ja wierzę w jednego Boga
[00:09.43] Nieskończone źródło miłości
[00:11.63] Energię nad energią
[00:13.44] Którą może być wypełniona każda cząstka Twojego serca i umysłu
[00:19.37] Przychodzę, aby pomóc Ci wstać, więc...
[00:24.65] To twoje życie, więc do walki wstań
[00:27.39] Jeżeli trzeba oddam wszystko co mam
[00:30.58] Dam Ci człowieku wszystko byś wstał
[00:33.23] Byś nie zwątpił w dar, nie rozdrapywał ran
[00:36.87] To twoje życie, więc do walki wstań
[00:39.90] Jeżeli trzeba oddam wszystko co mam
[00:42.97] Dam Ci człowieku wszystko byś wstał
[00:45.88] Byś nie zwątpił w dar, nie rozdrapywał ran
[00:49.31] Nic nie dzieje się przypadkiem
[00:52.37] Bilon na głośnikach, znów rozpoczynam gadkę
[00:55.10] Nic, nic nie dzieje bez przyczyny
[00:58.15] Zapłaczą jeszcze w nocy wszystkie marne skurwysyny
[01:01.34] Wiem, że kiedy rośnie tętno
[01:04.25] Wylewasz swoje żale i ci kolana miękną
[01:07.47] Gniew, trzeba otworzyć zamek
[01:10.27] A najważniejsze słowo to te wypowiedziane
[01:13.94] Zejdź dzisiaj ze swej ofiary
[01:16.87] Zapragniesz jeszcze wiary jak się zrobisz całkiem mały
[01:19.57] Strzał, otwarte wszystkie serca
[01:22.98] Choć pieniądz to morderca to w kieszeni sporo miejsca
[01:25.83] Wciąż losu swojego panem
[01:28.83] Zarządzasz swoim darem, jesteś dni swoich kowalem
[01:32.08] Nikt nie złapie Cię za rękę
[01:35.06] A kiedy spadniesz w dół to naplują prosto w gębę
[01:38.42] To twoje życie, więc do walki wstań
[01:41.57] Jeżeli trzeba oddam wszystko co mam
[01:44.62] Dam Ci człowieku wszystko byś wstał
[01:47.36] Byś nie zwątpił w dar, nie rozdrapywał ran
[01:50.30] To twoje życie, więc do walki wstań
[01:53.37] Jeżeli trzeba oddam wszystko co mam
[01:56.53] Dam Ci człowieku wszystko byś wstał
[01:59.66] Byś nie zwątpił w dar, nie rozdrapywał ran
[02:02.86] Zamieniam dziś spluwy na długopisy, człowiek
[02:06.01] Pociski na słowa, chcę pokoju, a nie wojen
[02:09.30] Wystąp przed szereg, dziś uratuj najsłabszego
[02:12.13] Ciężko powiedzieć nie, kiedy mówią tak, kolego
[02:15.32] Wszystko z niczego, ból szuka znieczulenia
[02:18.37] Jak kiedyś WDZ, wszystko dla zrozumienia
[02:21.62] W gwoli istnienia naszego przeznaczenia
[02:24.53] Wstań, dalej walcz, przecież odwrotu nie ma
[02:27.74] Wysoka cena, kości zostały rzucone
[02:30.93] Jest załatwione, pyski znów zadowolone
[02:33.89] Życie jak sen, a ja piszę swój scenariusz
[02:36.80] Przyszedłem po to żeby być dla Ciebie tarczą
[02:40.29] To twoje życie, więc do walki wstań
[02:42.86] Jeżeli trzeba oddam wszystko co mam
[02:46.06] Dam Ci człowieku wszystko byś wstał
[02:49.03] Byś nie zwątpił w dar, nie rozdrapywał ran
[02:52.24] To twoje życie, więc do walki wstań
[02:55.14] Jeżeli trzeba oddam wszystko co mam
[02:58.32] Dam Ci człowieku wszystko byś wstał
[03:00.97] Byś nie zwątpił w dar, nie rozdrapywał ran
[03:04.78] Ahh, głowa mi pęka, life is mordęga
[03:07.30] Wyrywam z wnętrza, dziś chcę tylko powietrza
[03:10.54] Streszczam, że lepsza świadoma egzystencja
[03:13.70] Rozkmina głębsza, gdzie mózgu impotencja
[03:16.87] Bestia znów czai się w procentach
[03:19.56] Medykamentach udaje, że jest święta
[03:22.77] Przestań świrować konsumenta
[03:26.07] Twoja energia jest bardzo tu potrzebna
[03:29.13] Zapomnieć, niech mnie ręka boska broni
[03:32.30] Zapomnieć o niedoli tych co chcieli, a nie mogli
[03:35.23] W otwartej dłoni nic na wietrze się nie schroni
[03:38.10] Powoli w pogoni walibuch znów poskromił
[03:41.32] Nie chcę słyszeć, że się boisz
[03:42.73] Nie chcę widzieć jak się gnoisz
[03:44.24] Co, nie wystarczy raz, teraz czas żeby wstać
[03:47.44] Nie rozdrapywać ran, dam ci to, co w sercu mam
[03:50.31] Żebyś mógł drugiemu dać to, co sam byś dostać chciał
[03:54.36] To twoje życie, więc do walki wstań
[03:56.98] Jeżeli trzeba oddam wszystko co mam
[04:00.16] Dam Ci człowieku wszystko byś wstał
[04:02.79] Byś nie zwątpił w dar, nie rozdrapywał ran
[04:06.17] To twoje życie, więc do walki wstań
[04:09.95] Jeżeli trzeba oddam wszystko co mam
[04:12.28] Dam Ci człowieku wszystko byś wstał
[04:14.94] Byś nie zwątpił w dar, nie rozdrapywał ran
[04:17.93]
[00:09.43] Nieskończone źródło miłości
[00:11.63] Energię nad energią
[00:13.44] Którą może być wypełniona każda cząstka Twojego serca i umysłu
[00:19.37] Przychodzę, aby pomóc Ci wstać, więc...
[00:24.65] To twoje życie, więc do walki wstań
[00:27.39] Jeżeli trzeba oddam wszystko co mam
[00:30.58] Dam Ci człowieku wszystko byś wstał
[00:33.23] Byś nie zwątpił w dar, nie rozdrapywał ran
[00:36.87] To twoje życie, więc do walki wstań
[00:39.90] Jeżeli trzeba oddam wszystko co mam
[00:42.97] Dam Ci człowieku wszystko byś wstał
[00:45.88] Byś nie zwątpił w dar, nie rozdrapywał ran
[00:49.31] Nic nie dzieje się przypadkiem
[00:52.37] Bilon na głośnikach, znów rozpoczynam gadkę
[00:55.10] Nic, nic nie dzieje bez przyczyny
[00:58.15] Zapłaczą jeszcze w nocy wszystkie marne skurwysyny
[01:01.34] Wiem, że kiedy rośnie tętno
[01:04.25] Wylewasz swoje żale i ci kolana miękną
[01:07.47] Gniew, trzeba otworzyć zamek
[01:10.27] A najważniejsze słowo to te wypowiedziane
[01:13.94] Zejdź dzisiaj ze swej ofiary
[01:16.87] Zapragniesz jeszcze wiary jak się zrobisz całkiem mały
[01:19.57] Strzał, otwarte wszystkie serca
[01:22.98] Choć pieniądz to morderca to w kieszeni sporo miejsca
[01:25.83] Wciąż losu swojego panem
[01:28.83] Zarządzasz swoim darem, jesteś dni swoich kowalem
[01:32.08] Nikt nie złapie Cię za rękę
[01:35.06] A kiedy spadniesz w dół to naplują prosto w gębę
[01:38.42] To twoje życie, więc do walki wstań
[01:41.57] Jeżeli trzeba oddam wszystko co mam
[01:44.62] Dam Ci człowieku wszystko byś wstał
[01:47.36] Byś nie zwątpił w dar, nie rozdrapywał ran
[01:50.30] To twoje życie, więc do walki wstań
[01:53.37] Jeżeli trzeba oddam wszystko co mam
[01:56.53] Dam Ci człowieku wszystko byś wstał
[01:59.66] Byś nie zwątpił w dar, nie rozdrapywał ran
[02:02.86] Zamieniam dziś spluwy na długopisy, człowiek
[02:06.01] Pociski na słowa, chcę pokoju, a nie wojen
[02:09.30] Wystąp przed szereg, dziś uratuj najsłabszego
[02:12.13] Ciężko powiedzieć nie, kiedy mówią tak, kolego
[02:15.32] Wszystko z niczego, ból szuka znieczulenia
[02:18.37] Jak kiedyś WDZ, wszystko dla zrozumienia
[02:21.62] W gwoli istnienia naszego przeznaczenia
[02:24.53] Wstań, dalej walcz, przecież odwrotu nie ma
[02:27.74] Wysoka cena, kości zostały rzucone
[02:30.93] Jest załatwione, pyski znów zadowolone
[02:33.89] Życie jak sen, a ja piszę swój scenariusz
[02:36.80] Przyszedłem po to żeby być dla Ciebie tarczą
[02:40.29] To twoje życie, więc do walki wstań
[02:42.86] Jeżeli trzeba oddam wszystko co mam
[02:46.06] Dam Ci człowieku wszystko byś wstał
[02:49.03] Byś nie zwątpił w dar, nie rozdrapywał ran
[02:52.24] To twoje życie, więc do walki wstań
[02:55.14] Jeżeli trzeba oddam wszystko co mam
[02:58.32] Dam Ci człowieku wszystko byś wstał
[03:00.97] Byś nie zwątpił w dar, nie rozdrapywał ran
[03:04.78] Ahh, głowa mi pęka, life is mordęga
[03:07.30] Wyrywam z wnętrza, dziś chcę tylko powietrza
[03:10.54] Streszczam, że lepsza świadoma egzystencja
[03:13.70] Rozkmina głębsza, gdzie mózgu impotencja
[03:16.87] Bestia znów czai się w procentach
[03:19.56] Medykamentach udaje, że jest święta
[03:22.77] Przestań świrować konsumenta
[03:26.07] Twoja energia jest bardzo tu potrzebna
[03:29.13] Zapomnieć, niech mnie ręka boska broni
[03:32.30] Zapomnieć o niedoli tych co chcieli, a nie mogli
[03:35.23] W otwartej dłoni nic na wietrze się nie schroni
[03:38.10] Powoli w pogoni walibuch znów poskromił
[03:41.32] Nie chcę słyszeć, że się boisz
[03:42.73] Nie chcę widzieć jak się gnoisz
[03:44.24] Co, nie wystarczy raz, teraz czas żeby wstać
[03:47.44] Nie rozdrapywać ran, dam ci to, co w sercu mam
[03:50.31] Żebyś mógł drugiemu dać to, co sam byś dostać chciał
[03:54.36] To twoje życie, więc do walki wstań
[03:56.98] Jeżeli trzeba oddam wszystko co mam
[04:00.16] Dam Ci człowieku wszystko byś wstał
[04:02.79] Byś nie zwątpił w dar, nie rozdrapywał ran
[04:06.17] To twoje życie, więc do walki wstań
[04:09.95] Jeżeli trzeba oddam wszystko co mam
[04:12.28] Dam Ci człowieku wszystko byś wstał
[04:14.94] Byś nie zwątpił w dar, nie rozdrapywał ran
[04:17.93]