Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Pêtla

👤 Abradab 🎼 Emisja Spalin ⏱️ 2:11
🎵 1405 characters
⏱️ 2:11 duration
🆔 ID: 14634285

📜 Lyrics

>>Każdego roku i miesiąca i tygodnia i codziennie
W noce i we dnie wolne i powszednie
Łapiąc przelotną myśl co przez okno
Wpada by mnie dotknąć swą mocą przewrotną
>>Po chodnikach chodzą sami bezimienni
Czy chcą unikać tego czemu zawsze byli wierni?
Choć nie widać jej i nie świeci jak fosfor
To prawda się wyda wie o tym Pinokio
>>Ja nie zapomnę strof ale czy ktoś zapamięta
Dla mnie rzecz święta me życie to ta pętla
Widziałem sam jak niejeden z was płakał
Gdy Bóg brał Polaka co stał jak barbakan
>>Po tym co daje życie ile daje też śmierć
Na to patrzyłem jakże mógłbym tego nie chcieć?
Nie pomyślałem, że tak bliski jest istotnie
Ten temat śliski jak mokre stopnie
>>Nie zauważam nic póki nie minie bezpowrotnie
Pamięć postarza mnie i w końcu swego dopnie
Czy się narażam kiedy wyrażam fakt ten
Że każdemu zdaża się być ignorantem?
>>To układanie wersów gier słów i konkluzji
Jeden hołubi drugiemu tylko bluźni
Co będzie poźniej wie sprawiedliwy
Wszystko zależy od perspektywy
>>Gdy płonie mały ognik to nikt go nie gasi
By zyskać wiele musisz czasem trochę stracić
Nie tylko brać lecz trwać też z innymi
Dodać wystarczy że i szczęscie ma swój limit
>>Nikt nie zna godziny i tak poźniej czy prędzej
Życie, nie Ty, wybierze Ci następcę
Więc niech pamięta serce a przypomina słowo
O tych którzy byli tu przed Tobą>>

⏱️ Synced Lyrics

[00:20.95] >>Każdego roku i miesiąca i tygodnia i codziennie
[00:23.63] W noce i we dnie wolne i powszednie
[00:26.53] Łapiąc przelotną myśl co przez okno
[00:28.58] Wpada by mnie dotknąć swą mocą przewrotną
[00:31.85] >>Po chodnikach chodzą sami bezimienni
[00:33.85] Czy chcą unikać tego czemu zawsze byli wierni?
[00:36.57] Choć nie widać jej i nie świeci jak fosfor
[00:39.02] To prawda się wyda wie o tym Pinokio
[00:41.71] >>Ja nie zapomnę strof ale czy ktoś zapamięta
[00:44.81] Dla mnie rzecz święta me życie to ta pętla
[00:47.04] Widziałem sam jak niejeden z was płakał
[00:49.86] Gdy Bóg brał Polaka co stał jak barbakan
[00:53.12] >>Po tym co daje życie ile daje też śmierć
[00:55.42] Na to patrzyłem jakże mógłbym tego nie chcieć?
[00:58.23] Nie pomyślałem, że tak bliski jest istotnie
[01:00.21] Ten temat śliski jak mokre stopnie
[01:02.87] >>Nie zauważam nic póki nie minie bezpowrotnie
[01:06.12] Pamięć postarza mnie i w końcu swego dopnie
[01:08.03] Czy się narażam kiedy wyrażam fakt ten
[01:11.04] Że każdemu zdaża się być ignorantem?
[01:13.48] >>To układanie wersów gier słów i konkluzji
[01:16.15] Jeden hołubi drugiemu tylko bluźni
[01:18.49] Co będzie poźniej wie sprawiedliwy
[01:21.35] Wszystko zależy od perspektywy
[01:24.19] >>Gdy płonie mały ognik to nikt go nie gasi
[01:27.27] By zyskać wiele musisz czasem trochę stracić
[01:29.98] Nie tylko brać lecz trwać też z innymi
[01:32.18] Dodać wystarczy że i szczęscie ma swój limit
[01:34.60] >>Nikt nie zna godziny i tak poźniej czy prędzej
[01:37.73] Życie, nie Ty, wybierze Ci następcę
[01:39.97] Więc niech pamięta serce a przypomina słowo
[01:42.66] O tych którzy byli tu przed Tobą>>
[01:45.86]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings