HSMTO
🎵 3146 characters
⏱️ 3:49 duration
🆔 ID: 14634386
📜 Lyrics
Ja, hahah, SLU
Ja
Więcej wrogów niż przyjaciół, znaczy, że odniosłem sukces
Chociaż w życiu dopinguje mnie nadal nie jeden kumpel
RPS to o spółce mam silną grupę wsparcia
Jak Marcello Mastroianni, podczas wielkiego żarcia
Nie mam miejsca na kłamstwa, masz tu garść naszych dokonań
Dla naszych fanów pozycja obowiązkowa
Chcesz dyskutować,chcesz? Ja spytam o czym
Wzrasta poziom przemocy niczym w kingston, więc dosyć
Na majku Ricardo luz jak Teddy Richardson
Choć to mnie robią foty i nazywają gwiazdą
Żeby nie srać w swoje gniazdo to podstawą moich dążeń
Widzę fałsz ludzkich spojrzeń często potrafię go dojrzeć
Znam swoją siłę, moc sprawcza plus słowa
Ponoć bardzo szeroka gama złych zachowań
Nazywali mnie skazańcem i popaprańcem
Nie wiedząc jak to jest gdy ktoś odbiera Ci szansę
Dobrze wiesz, że stoi za mną negatywny elektorat
Hardcorowa ulica, nieuleczalnie chora
Każdy z moich kolegów ma tutaj ksywę olewus
Dla nich bardziej popularny niż The Beattles i Jezus
Ja wyjebane mam
I nadal ten rap gram
I co ty zrobisz nam, ten świat jest nasz
Nienawidź kurwo nas to dla nas jest ten hajs
Ty siłę dajesz nam SLU Gang
Mój rap nie na listy jest zbyt realistyczny
Zupełnie niepodobny do przekazu z telewizji
I co rusz hit klasyczny który gra piracka stacja
Muzyki szukaj w sklepach, nie w komercyjnych stacjach
Będąc niepopularnym w pewnym kręgach wręcz wyklętym
Robię wciąż taki rap, że mój flow pójdzie im w pięty
Tu gdzie głos cenzora nieumyślnie wskaże fakty
Które bez popity łykną głodne wrażeń nastolatki
Przyjdzie tylko fałsz, obłuda, hipokryzja
Święta inkwizycja szykowali stos dla Ryśka
I kolejne łgarstwo, moralne panikarstwo
Które zwalczyłem dziarsko, puszczając rap-ploty w miasto
Nie Ącki nie Kącki, żaden z was mi nie nabruździ
Co najwyżej może nasrać jeden drugiemu do buzi
Krótki film o zabijaniu wy sapiecie mnie to nudzi
Bo nadszedł czas rozliczeń i to ja dziś mam ten luzik
Ja wyjebane mam
I nadal ten rap gram
I co ty zrobisz nam, ten świat jest nasz
Nienawidź kurwo nas to dla nas jest ten hajs
Ty siłę dajesz nam SLU Gang
Utwierdzony w przekonaniu że tu nie da się nic zmienić
Wciąż bardziej obcy niczym Janusz Panasewicz
Nie daj satysfakcji ludziom którzy mają wciąż Cię za nic
Oni śmieją się gdy krwawisz, Oni chcą Cię dobić, czaisz?
Koszę umysły dzieciaków i biorę na to poprawkę
Gdy rozhisteryzowany tłum szarpie mnie za nogawkę
Chcesz wyrazić sprzeciw gestem, co zabrakło słów?
Schowaj ten środkowy palec, lepiej unieś w górę kciuk
Na miły Bóg media wciąż trąbią to samo
Porównali mój odpał do pieprzonego Altamont
Czasem mam dość ich, pragniesz wolności
Wtedy uciekasz przed życiem jak z pudła Zdzisław Najmrodzki
Oto okruchy prawdy, zawsze walczę o godność
Rzucam opium dla mas, antidotum na samotność
To żadna podłość lecę według wytycznych
Dla tych oddanych fanów, którzy są bezkrytyczni
Ja wyjebane mam
I nadal ten rap gram
I co ty zrobisz nam, ten świat jest nasz
Nienawidź kurwo nas to dla nas jest ten hajs
Ty siłę dajesz nam SLU Gang
Ja
Więcej wrogów niż przyjaciół, znaczy, że odniosłem sukces
Chociaż w życiu dopinguje mnie nadal nie jeden kumpel
RPS to o spółce mam silną grupę wsparcia
Jak Marcello Mastroianni, podczas wielkiego żarcia
Nie mam miejsca na kłamstwa, masz tu garść naszych dokonań
Dla naszych fanów pozycja obowiązkowa
Chcesz dyskutować,chcesz? Ja spytam o czym
Wzrasta poziom przemocy niczym w kingston, więc dosyć
Na majku Ricardo luz jak Teddy Richardson
Choć to mnie robią foty i nazywają gwiazdą
Żeby nie srać w swoje gniazdo to podstawą moich dążeń
Widzę fałsz ludzkich spojrzeń często potrafię go dojrzeć
Znam swoją siłę, moc sprawcza plus słowa
Ponoć bardzo szeroka gama złych zachowań
Nazywali mnie skazańcem i popaprańcem
Nie wiedząc jak to jest gdy ktoś odbiera Ci szansę
Dobrze wiesz, że stoi za mną negatywny elektorat
Hardcorowa ulica, nieuleczalnie chora
Każdy z moich kolegów ma tutaj ksywę olewus
Dla nich bardziej popularny niż The Beattles i Jezus
Ja wyjebane mam
I nadal ten rap gram
I co ty zrobisz nam, ten świat jest nasz
Nienawidź kurwo nas to dla nas jest ten hajs
Ty siłę dajesz nam SLU Gang
Mój rap nie na listy jest zbyt realistyczny
Zupełnie niepodobny do przekazu z telewizji
I co rusz hit klasyczny który gra piracka stacja
Muzyki szukaj w sklepach, nie w komercyjnych stacjach
Będąc niepopularnym w pewnym kręgach wręcz wyklętym
Robię wciąż taki rap, że mój flow pójdzie im w pięty
Tu gdzie głos cenzora nieumyślnie wskaże fakty
Które bez popity łykną głodne wrażeń nastolatki
Przyjdzie tylko fałsz, obłuda, hipokryzja
Święta inkwizycja szykowali stos dla Ryśka
I kolejne łgarstwo, moralne panikarstwo
Które zwalczyłem dziarsko, puszczając rap-ploty w miasto
Nie Ącki nie Kącki, żaden z was mi nie nabruździ
Co najwyżej może nasrać jeden drugiemu do buzi
Krótki film o zabijaniu wy sapiecie mnie to nudzi
Bo nadszedł czas rozliczeń i to ja dziś mam ten luzik
Ja wyjebane mam
I nadal ten rap gram
I co ty zrobisz nam, ten świat jest nasz
Nienawidź kurwo nas to dla nas jest ten hajs
Ty siłę dajesz nam SLU Gang
Utwierdzony w przekonaniu że tu nie da się nic zmienić
Wciąż bardziej obcy niczym Janusz Panasewicz
Nie daj satysfakcji ludziom którzy mają wciąż Cię za nic
Oni śmieją się gdy krwawisz, Oni chcą Cię dobić, czaisz?
Koszę umysły dzieciaków i biorę na to poprawkę
Gdy rozhisteryzowany tłum szarpie mnie za nogawkę
Chcesz wyrazić sprzeciw gestem, co zabrakło słów?
Schowaj ten środkowy palec, lepiej unieś w górę kciuk
Na miły Bóg media wciąż trąbią to samo
Porównali mój odpał do pieprzonego Altamont
Czasem mam dość ich, pragniesz wolności
Wtedy uciekasz przed życiem jak z pudła Zdzisław Najmrodzki
Oto okruchy prawdy, zawsze walczę o godność
Rzucam opium dla mas, antidotum na samotność
To żadna podłość lecę według wytycznych
Dla tych oddanych fanów, którzy są bezkrytyczni
Ja wyjebane mam
I nadal ten rap gram
I co ty zrobisz nam, ten świat jest nasz
Nienawidź kurwo nas to dla nas jest ten hajs
Ty siłę dajesz nam SLU Gang
⏱️ Synced Lyrics
[00:00.97] Ja, hahah, SLU
[00:07.02] Ja
[00:09.53] Więcej wrogów niż przyjaciół, znaczy, że odniosłem sukces
[00:12.12] Chociaż w życiu dopinguje mnie nadal nie jeden kumpel
[00:14.71] RPS to o spółce mam silną grupę wsparcia
[00:17.29] Jak Marcello Mastroianni, podczas wielkiego żarcia
[00:19.81] Nie mam miejsca na kłamstwa, masz tu garść naszych dokonań
[00:22.33] Dla naszych fanów pozycja obowiązkowa
[00:24.97] Chcesz dyskutować,chcesz? Ja spytam o czym
[00:27.55] Wzrasta poziom przemocy niczym w kingston, więc dosyć
[00:30.02] Na majku Ricardo luz jak Teddy Richardson
[00:32.62] Choć to mnie robią foty i nazywają gwiazdą
[00:35.19] Żeby nie srać w swoje gniazdo to podstawą moich dążeń
[00:37.49] Widzę fałsz ludzkich spojrzeń często potrafię go dojrzeć
[00:40.21] Znam swoją siłę, moc sprawcza plus słowa
[00:43.03] Ponoć bardzo szeroka gama złych zachowań
[00:45.36] Nazywali mnie skazańcem i popaprańcem
[00:47.86] Nie wiedząc jak to jest gdy ktoś odbiera Ci szansę
[00:50.79] Dobrze wiesz, że stoi za mną negatywny elektorat
[00:53.02] Hardcorowa ulica, nieuleczalnie chora
[00:55.58] Każdy z moich kolegów ma tutaj ksywę olewus
[00:57.88] Dla nich bardziej popularny niż The Beattles i Jezus
[01:02.26] Ja wyjebane mam
[01:04.53] I nadal ten rap gram
[01:06.83] I co ty zrobisz nam, ten świat jest nasz
[01:11.95] Nienawidź kurwo nas to dla nas jest ten hajs
[01:17.27] Ty siłę dajesz nam SLU Gang
[01:21.85] Mój rap nie na listy jest zbyt realistyczny
[01:23.99] Zupełnie niepodobny do przekazu z telewizji
[01:26.08] I co rusz hit klasyczny który gra piracka stacja
[01:28.83] Muzyki szukaj w sklepach, nie w komercyjnych stacjach
[01:31.46] Będąc niepopularnym w pewnym kręgach wręcz wyklętym
[01:33.90] Robię wciąż taki rap, że mój flow pójdzie im w pięty
[01:36.57] Tu gdzie głos cenzora nieumyślnie wskaże fakty
[01:39.18] Które bez popity łykną głodne wrażeń nastolatki
[01:41.61] Przyjdzie tylko fałsz, obłuda, hipokryzja
[01:44.27] Święta inkwizycja szykowali stos dla Ryśka
[01:46.50] I kolejne łgarstwo, moralne panikarstwo
[01:49.05] Które zwalczyłem dziarsko, puszczając rap-ploty w miasto
[01:51.84] Nie Ącki nie Kącki, żaden z was mi nie nabruździ
[01:54.15] Co najwyżej może nasrać jeden drugiemu do buzi
[01:57.07] Krótki film o zabijaniu wy sapiecie mnie to nudzi
[01:59.37] Bo nadszedł czas rozliczeń i to ja dziś mam ten luzik
[02:03.14] Ja wyjebane mam
[02:05.77] I nadal ten rap gram
[02:08.07] I co ty zrobisz nam, ten świat jest nasz
[02:13.49] Nienawidź kurwo nas to dla nas jest ten hajs
[02:18.53] Ty siłę dajesz nam SLU Gang
[02:22.63] Utwierdzony w przekonaniu że tu nie da się nic zmienić
[02:24.98] Wciąż bardziej obcy niczym Janusz Panasewicz
[02:27.76] Nie daj satysfakcji ludziom którzy mają wciąż Cię za nic
[02:30.12] Oni śmieją się gdy krwawisz, Oni chcą Cię dobić, czaisz?
[02:32.67] Koszę umysły dzieciaków i biorę na to poprawkę
[02:35.12] Gdy rozhisteryzowany tłum szarpie mnie za nogawkę
[02:37.76] Chcesz wyrazić sprzeciw gestem, co zabrakło słów?
[02:40.20] Schowaj ten środkowy palec, lepiej unieś w górę kciuk
[02:43.47] Na miły Bóg media wciąż trąbią to samo
[02:45.43] Porównali mój odpał do pieprzonego Altamont
[02:47.96] Czasem mam dość ich, pragniesz wolności
[02:50.76] Wtedy uciekasz przed życiem jak z pudła Zdzisław Najmrodzki
[02:53.01] Oto okruchy prawdy, zawsze walczę o godność
[02:55.69] Rzucam opium dla mas, antidotum na samotność
[02:58.33] To żadna podłość lecę według wytycznych
[03:00.62] Dla tych oddanych fanów, którzy są bezkrytyczni
[03:03.42]
[03:09.67] Ja wyjebane mam
[03:11.82] I nadal ten rap gram
[03:14.53] I co ty zrobisz nam, ten świat jest nasz
[03:19.64] Nienawidź kurwo nas to dla nas jest ten hajs
[03:24.93] Ty siłę dajesz nam SLU Gang
[03:30.49]
[00:07.02] Ja
[00:09.53] Więcej wrogów niż przyjaciół, znaczy, że odniosłem sukces
[00:12.12] Chociaż w życiu dopinguje mnie nadal nie jeden kumpel
[00:14.71] RPS to o spółce mam silną grupę wsparcia
[00:17.29] Jak Marcello Mastroianni, podczas wielkiego żarcia
[00:19.81] Nie mam miejsca na kłamstwa, masz tu garść naszych dokonań
[00:22.33] Dla naszych fanów pozycja obowiązkowa
[00:24.97] Chcesz dyskutować,chcesz? Ja spytam o czym
[00:27.55] Wzrasta poziom przemocy niczym w kingston, więc dosyć
[00:30.02] Na majku Ricardo luz jak Teddy Richardson
[00:32.62] Choć to mnie robią foty i nazywają gwiazdą
[00:35.19] Żeby nie srać w swoje gniazdo to podstawą moich dążeń
[00:37.49] Widzę fałsz ludzkich spojrzeń często potrafię go dojrzeć
[00:40.21] Znam swoją siłę, moc sprawcza plus słowa
[00:43.03] Ponoć bardzo szeroka gama złych zachowań
[00:45.36] Nazywali mnie skazańcem i popaprańcem
[00:47.86] Nie wiedząc jak to jest gdy ktoś odbiera Ci szansę
[00:50.79] Dobrze wiesz, że stoi za mną negatywny elektorat
[00:53.02] Hardcorowa ulica, nieuleczalnie chora
[00:55.58] Każdy z moich kolegów ma tutaj ksywę olewus
[00:57.88] Dla nich bardziej popularny niż The Beattles i Jezus
[01:02.26] Ja wyjebane mam
[01:04.53] I nadal ten rap gram
[01:06.83] I co ty zrobisz nam, ten świat jest nasz
[01:11.95] Nienawidź kurwo nas to dla nas jest ten hajs
[01:17.27] Ty siłę dajesz nam SLU Gang
[01:21.85] Mój rap nie na listy jest zbyt realistyczny
[01:23.99] Zupełnie niepodobny do przekazu z telewizji
[01:26.08] I co rusz hit klasyczny który gra piracka stacja
[01:28.83] Muzyki szukaj w sklepach, nie w komercyjnych stacjach
[01:31.46] Będąc niepopularnym w pewnym kręgach wręcz wyklętym
[01:33.90] Robię wciąż taki rap, że mój flow pójdzie im w pięty
[01:36.57] Tu gdzie głos cenzora nieumyślnie wskaże fakty
[01:39.18] Które bez popity łykną głodne wrażeń nastolatki
[01:41.61] Przyjdzie tylko fałsz, obłuda, hipokryzja
[01:44.27] Święta inkwizycja szykowali stos dla Ryśka
[01:46.50] I kolejne łgarstwo, moralne panikarstwo
[01:49.05] Które zwalczyłem dziarsko, puszczając rap-ploty w miasto
[01:51.84] Nie Ącki nie Kącki, żaden z was mi nie nabruździ
[01:54.15] Co najwyżej może nasrać jeden drugiemu do buzi
[01:57.07] Krótki film o zabijaniu wy sapiecie mnie to nudzi
[01:59.37] Bo nadszedł czas rozliczeń i to ja dziś mam ten luzik
[02:03.14] Ja wyjebane mam
[02:05.77] I nadal ten rap gram
[02:08.07] I co ty zrobisz nam, ten świat jest nasz
[02:13.49] Nienawidź kurwo nas to dla nas jest ten hajs
[02:18.53] Ty siłę dajesz nam SLU Gang
[02:22.63] Utwierdzony w przekonaniu że tu nie da się nic zmienić
[02:24.98] Wciąż bardziej obcy niczym Janusz Panasewicz
[02:27.76] Nie daj satysfakcji ludziom którzy mają wciąż Cię za nic
[02:30.12] Oni śmieją się gdy krwawisz, Oni chcą Cię dobić, czaisz?
[02:32.67] Koszę umysły dzieciaków i biorę na to poprawkę
[02:35.12] Gdy rozhisteryzowany tłum szarpie mnie za nogawkę
[02:37.76] Chcesz wyrazić sprzeciw gestem, co zabrakło słów?
[02:40.20] Schowaj ten środkowy palec, lepiej unieś w górę kciuk
[02:43.47] Na miły Bóg media wciąż trąbią to samo
[02:45.43] Porównali mój odpał do pieprzonego Altamont
[02:47.96] Czasem mam dość ich, pragniesz wolności
[02:50.76] Wtedy uciekasz przed życiem jak z pudła Zdzisław Najmrodzki
[02:53.01] Oto okruchy prawdy, zawsze walczę o godność
[02:55.69] Rzucam opium dla mas, antidotum na samotność
[02:58.33] To żadna podłość lecę według wytycznych
[03:00.62] Dla tych oddanych fanów, którzy są bezkrytyczni
[03:03.42]
[03:09.67] Ja wyjebane mam
[03:11.82] I nadal ten rap gram
[03:14.53] I co ty zrobisz nam, ten świat jest nasz
[03:19.64] Nienawidź kurwo nas to dla nas jest ten hajs
[03:24.93] Ty siłę dajesz nam SLU Gang
[03:30.49]