Wosk
🎵 1872 characters
⏱️ 2:46 duration
🆔 ID: 14659322
📜 Lyrics
Polecieć wyżej, wyżej
Mam w sobie tą siłę, by biec
Tak leci mi tydzień w tydzień
Nieważne, czy lipiec czy styczeń
Kupiłem swój weekend, bilet
Mam na czasu chwilę, ty też
Więc pora na życie, w trybie
Musimy wyjechać najszybciej
By poczuć jak, w ciszy słychać świat
Co pokaże jeszcze nam, dziś zodiak
Do nieba bram, wołać cały czas
Czy widoczny z oczu blask, czy otchłań
Pozbyć się wad, paru słabych kart
Pora poukładać plan, ty i ja
W obliczu zmian, dodać parę barw
Pomalować szary kadr
Zysk bez strat
Choć jedną noc
Zwolnimy jak, gdyby zatrzymał się glob
Powiedz mi wprost
Czy byłby to problem, by uciec już stąd
W głowie wciąż tłok
Topimy emocje, jak na wróżby wosk
Ostatni krok
Wypijmy za błędy, niech pokażą zło
Powoli mam czas, żeby dojrzeć
Od kiedy na twarz pada słońce
Kontroluje stan, czyli jest dobrze
Dopóki mam plan, czyli ciągle
To dopiero start, albo comeback
Jak zobaczyć świat nowym okiem
Więc proszę, już wyłącz to co nieistotne
Teraz czas dla nas, tylko i wyłącznie, hej
Pora pójść na całość
Wybuduje nam schron, kiedy zniknie chaos
Ciągły myśli natłok
Kiedy wszystko co trapi, zamienię na radość
Tylko nie możesz się bać, wiesz
Nie wypali plan, a to mam plan b
Rozum często przypomina, że walczę
O coś więcej niż mi się wydaje
Jak chcę, to poukładam przyszłość
Choćby przeszkód niezliczona ilość
Nowe problemy widzę, niczym widmo
Więc idź stąd jak masz intencję nieczystą
Kilka marzeń mi prysło
Więc namaluje to, co mi zasłaniało widok
Już nie ważne, co nie wyszło
Twój uśmiech, zdobi rzeczywistość
Choć jedną noc
Zwolnimy jak, gdyby zatrzymał się glob
Powiedz mi wprost
Czy byłby to problem, by uciec już stąd
W głowie wciąż tłok
Topimy emocje, jak na wróżby wosk
Ostatni krok
Wypijmy za błędy, niech pokażą zło
Mam w sobie tą siłę, by biec
Tak leci mi tydzień w tydzień
Nieważne, czy lipiec czy styczeń
Kupiłem swój weekend, bilet
Mam na czasu chwilę, ty też
Więc pora na życie, w trybie
Musimy wyjechać najszybciej
By poczuć jak, w ciszy słychać świat
Co pokaże jeszcze nam, dziś zodiak
Do nieba bram, wołać cały czas
Czy widoczny z oczu blask, czy otchłań
Pozbyć się wad, paru słabych kart
Pora poukładać plan, ty i ja
W obliczu zmian, dodać parę barw
Pomalować szary kadr
Zysk bez strat
Choć jedną noc
Zwolnimy jak, gdyby zatrzymał się glob
Powiedz mi wprost
Czy byłby to problem, by uciec już stąd
W głowie wciąż tłok
Topimy emocje, jak na wróżby wosk
Ostatni krok
Wypijmy za błędy, niech pokażą zło
Powoli mam czas, żeby dojrzeć
Od kiedy na twarz pada słońce
Kontroluje stan, czyli jest dobrze
Dopóki mam plan, czyli ciągle
To dopiero start, albo comeback
Jak zobaczyć świat nowym okiem
Więc proszę, już wyłącz to co nieistotne
Teraz czas dla nas, tylko i wyłącznie, hej
Pora pójść na całość
Wybuduje nam schron, kiedy zniknie chaos
Ciągły myśli natłok
Kiedy wszystko co trapi, zamienię na radość
Tylko nie możesz się bać, wiesz
Nie wypali plan, a to mam plan b
Rozum często przypomina, że walczę
O coś więcej niż mi się wydaje
Jak chcę, to poukładam przyszłość
Choćby przeszkód niezliczona ilość
Nowe problemy widzę, niczym widmo
Więc idź stąd jak masz intencję nieczystą
Kilka marzeń mi prysło
Więc namaluje to, co mi zasłaniało widok
Już nie ważne, co nie wyszło
Twój uśmiech, zdobi rzeczywistość
Choć jedną noc
Zwolnimy jak, gdyby zatrzymał się glob
Powiedz mi wprost
Czy byłby to problem, by uciec już stąd
W głowie wciąż tłok
Topimy emocje, jak na wróżby wosk
Ostatni krok
Wypijmy za błędy, niech pokażą zło
⏱️ Synced Lyrics
[00:01.55] Polecieć wyżej, wyżej
[00:03.14] Mam w sobie tą siłę, by biec
[00:05.25] Tak leci mi tydzień w tydzień
[00:07.14] Nieważne, czy lipiec czy styczeń
[00:08.90] Kupiłem swój weekend, bilet
[00:11.06] Mam na czasu chwilę, ty też
[00:13.17] Więc pora na życie, w trybie
[00:15.01] Musimy wyjechać najszybciej
[00:17.19] By poczuć jak, w ciszy słychać świat
[00:19.75] Co pokaże jeszcze nam, dziś zodiak
[00:25.22] Do nieba bram, wołać cały czas
[00:27.93] Czy widoczny z oczu blask, czy otchłań
[00:33.11] Pozbyć się wad, paru słabych kart
[00:35.78] Pora poukładać plan, ty i ja
[00:41.09] W obliczu zmian, dodać parę barw
[00:43.79] Pomalować szary kadr
[00:45.89] Zysk bez strat
[00:48.92] Choć jedną noc
[00:52.64] Zwolnimy jak, gdyby zatrzymał się glob
[00:56.69] Powiedz mi wprost
[01:00.55] Czy byłby to problem, by uciec już stąd
[01:04.54] W głowie wciąż tłok
[01:08.71] Topimy emocje, jak na wróżby wosk
[01:12.50] Ostatni krok
[01:16.32] Wypijmy za błędy, niech pokażą zło
[01:20.89] Powoli mam czas, żeby dojrzeć
[01:22.75] Od kiedy na twarz pada słońce
[01:24.82] Kontroluje stan, czyli jest dobrze
[01:26.92] Dopóki mam plan, czyli ciągle
[01:29.02] To dopiero start, albo comeback
[01:30.99] Jak zobaczyć świat nowym okiem
[01:33.07] Więc proszę, już wyłącz to co nieistotne
[01:35.46] Teraz czas dla nas, tylko i wyłącznie, hej
[01:37.74] Pora pójść na całość
[01:39.41] Wybuduje nam schron, kiedy zniknie chaos
[01:41.85] Ciągły myśli natłok
[01:43.40] Kiedy wszystko co trapi, zamienię na radość
[01:46.59] Tylko nie możesz się bać, wiesz
[01:47.86] Nie wypali plan, a to mam plan b
[01:49.98] Rozum często przypomina, że walczę
[01:52.15] O coś więcej niż mi się wydaje
[01:53.78] Jak chcę, to poukładam przyszłość
[01:56.03] Choćby przeszkód niezliczona ilość
[01:57.96] Nowe problemy widzę, niczym widmo
[01:59.76] Więc idź stąd jak masz intencję nieczystą
[02:02.11] Kilka marzeń mi prysło
[02:03.45] Więc namaluje to, co mi zasłaniało widok
[02:06.65] Już nie ważne, co nie wyszło
[02:07.93] Twój uśmiech, zdobi rzeczywistość
[02:09.28] Choć jedną noc
[02:12.44] Zwolnimy jak, gdyby zatrzymał się glob
[02:16.79] Powiedz mi wprost
[02:20.43] Czy byłby to problem, by uciec już stąd
[02:24.45] W głowie wciąż tłok
[02:28.38] Topimy emocje, jak na wróżby wosk
[02:32.25] Ostatni krok
[02:36.24] Wypijmy za błędy, niech pokażą zło
[02:40.13]
[00:03.14] Mam w sobie tą siłę, by biec
[00:05.25] Tak leci mi tydzień w tydzień
[00:07.14] Nieważne, czy lipiec czy styczeń
[00:08.90] Kupiłem swój weekend, bilet
[00:11.06] Mam na czasu chwilę, ty też
[00:13.17] Więc pora na życie, w trybie
[00:15.01] Musimy wyjechać najszybciej
[00:17.19] By poczuć jak, w ciszy słychać świat
[00:19.75] Co pokaże jeszcze nam, dziś zodiak
[00:25.22] Do nieba bram, wołać cały czas
[00:27.93] Czy widoczny z oczu blask, czy otchłań
[00:33.11] Pozbyć się wad, paru słabych kart
[00:35.78] Pora poukładać plan, ty i ja
[00:41.09] W obliczu zmian, dodać parę barw
[00:43.79] Pomalować szary kadr
[00:45.89] Zysk bez strat
[00:48.92] Choć jedną noc
[00:52.64] Zwolnimy jak, gdyby zatrzymał się glob
[00:56.69] Powiedz mi wprost
[01:00.55] Czy byłby to problem, by uciec już stąd
[01:04.54] W głowie wciąż tłok
[01:08.71] Topimy emocje, jak na wróżby wosk
[01:12.50] Ostatni krok
[01:16.32] Wypijmy za błędy, niech pokażą zło
[01:20.89] Powoli mam czas, żeby dojrzeć
[01:22.75] Od kiedy na twarz pada słońce
[01:24.82] Kontroluje stan, czyli jest dobrze
[01:26.92] Dopóki mam plan, czyli ciągle
[01:29.02] To dopiero start, albo comeback
[01:30.99] Jak zobaczyć świat nowym okiem
[01:33.07] Więc proszę, już wyłącz to co nieistotne
[01:35.46] Teraz czas dla nas, tylko i wyłącznie, hej
[01:37.74] Pora pójść na całość
[01:39.41] Wybuduje nam schron, kiedy zniknie chaos
[01:41.85] Ciągły myśli natłok
[01:43.40] Kiedy wszystko co trapi, zamienię na radość
[01:46.59] Tylko nie możesz się bać, wiesz
[01:47.86] Nie wypali plan, a to mam plan b
[01:49.98] Rozum często przypomina, że walczę
[01:52.15] O coś więcej niż mi się wydaje
[01:53.78] Jak chcę, to poukładam przyszłość
[01:56.03] Choćby przeszkód niezliczona ilość
[01:57.96] Nowe problemy widzę, niczym widmo
[01:59.76] Więc idź stąd jak masz intencję nieczystą
[02:02.11] Kilka marzeń mi prysło
[02:03.45] Więc namaluje to, co mi zasłaniało widok
[02:06.65] Już nie ważne, co nie wyszło
[02:07.93] Twój uśmiech, zdobi rzeczywistość
[02:09.28] Choć jedną noc
[02:12.44] Zwolnimy jak, gdyby zatrzymał się glob
[02:16.79] Powiedz mi wprost
[02:20.43] Czy byłby to problem, by uciec już stąd
[02:24.45] W głowie wciąż tłok
[02:28.38] Topimy emocje, jak na wróżby wosk
[02:32.25] Ostatni krok
[02:36.24] Wypijmy za błędy, niech pokażą zło
[02:40.13]