Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Jedzie Kia

👤 DDK RPK 🎼 Slowo Dla Ludzi Czesc Pierwsza ⏱️ 3:29
🎵 3027 characters
⏱️ 3:29 duration
🆔 ID: 14725606

📜 Lyrics

997 jedzie srebna kia kurwy wiezie na sygnale, na sygnale, na sygnale
A ja siedze jointa pale,
z ziomkami w plenerze balet dawaj dalej, dawaj dalej, dawaj dalej.

Dawaj dalej ziomek, o to Ciemna Strefa,
jada kurwy na sygnale a skun banie wygrzewa,
mam wyjebane na niebieskie kondony,
poziom THC na dzisiaj uzupelniony .
Siadamy na lawce 2 czarnych juz idzie
kontrola, spisywanie przynajmniej 3 razy w tydzien,
nie zaznasz spokoju bo kurwisko czycha
pozdrowienia od CS-ów psie jebany zdychaj .
Nie wnikaj w nasze szeregi, bo nie dasz rady jak nawinol
DDK poznaj moje zasady, zdejmiesz mundur w zyciu sobie nie poradzisz,
poprostu nie masz jaj, pelzasz pierdolisz, kadzisz
Czas już żeby possać panie policjancie prewencyjnej kurwy, szmaty nie lubie najbardziej
Zapamietaj czlowiek z palami nie wygrasz,
na oriencie z fartem dalej leci bit gra .

997 jedzie srebna kia kurwy wiezie na sygnale,
na sygnale, a ja siedze jointa pale,
z ziomkami w plenerze balet dawaj dalej, dawaj dalej.

Jest lato, goraco jak skurwysyn
podjezdza kia w srodku z psem lysym
srodek boiska jadą wzdłuż kraty
zaczelo sie w morde jebane szmaty,
jest piekny dzien oni znow chca go popsuc,
za mlode lata dzis strugaja meżnych chlopcow .
Zycie jest jedno oni tak mysla
wrzucaja bombe i w nasza strone cisna.
Wyrzucam lolka i staram sie ogarnac,
by znow czasami czegos glupiego nie palnac
podchodzi kurwa caly spocony
wszystko z kieszeni w morde pierdolony.
Na szczescie nic juz przy sobie nie mamy
i znow spokojnie sie pieknie usmiechamy
jebane hamy co przybyli tu z lasu,
wola sie kurwic nie budowac szalasow.

997 jedzie srebna kia kurwy wiezie na sygnale,
na sygnale, a ja siedze jointa pale,
z ziomkami w plenerze balet dawaj dalej, dawaj dalej.

Ci cicho bo idzie jadowity msiciel
mysli to ze ma przy dobrze, z obelgami lata w pizdzie
opierdala zycie, o funduszach nie wspomne, knujesz i polujesz za to ryby na morde
3 zasady mi sie cenia w leb mnie zwalnia nie potrzebnie
lepiej jak odpuscisz i dasz sobie spokoj,
obys szmate zgubil nawet nie wychodzac z domu .
Licz, licz, licz dni do emerytury za stracone lata wywiadowczej agentury
ponad tysia szczury to wam starczy na fast-food'y
luty beda nam tu pluly
a on dalej twardo jedzie biala panda
srebna kia czarna fabia widzialem ostatnio
mine mial nie wartka bo kogos nie zlapal
chlopaczyna sobie bakal i napedzil sobie stracha
za pojebany zakaz, szakal co by takie nerwy uwaga na kie krazy bez przerwy.

Cisnienie i topor, napierdala bania
5 ciorowa fura w parku na lawce siada
tu krusze i skrecam kozackiego baklazana,
bo mam taka ochote znowu kurwa sie najarac.
elegancki sort zapierdalam macha
pierdole zamule ktora mnie ogarnia
ja i moja banda po nim wlewam majka trwa policyjna akcja
wbija jeden z drugim i chce kiermany sprawdzac
zwyczajnie bez powodu przypierdala baja jebac kasztana
to do mnie nie trafia obserwator szczyta zapisana kartka.
zasadny przekaz od dobrego chlopaka
jebac policje i kurwy na ukladach prosta sprawa
charakterne zachowania poludniowy styl rpk na oriencie nara

⏱️ Synced Lyrics

[00:10.15] 997 jedzie srebna kia kurwy wiezie na sygnale, na sygnale, na sygnale
[00:19.09] A ja siedze jointa pale,
[00:20.62] z ziomkami w plenerze balet dawaj dalej, dawaj dalej, dawaj dalej.
[00:26.98] Dawaj dalej ziomek, o to Ciemna Strefa,
[00:28.73] jada kurwy na sygnale a skun banie wygrzewa,
[00:30.58] mam wyjebane na niebieskie kondony,
[00:32.65] poziom THC na dzisiaj uzupelniony .
[00:34.73] Siadamy na lawce 2 czarnych juz idzie
[00:36.57] kontrola, spisywanie przynajmniej 3 razy w tydzien,
[00:38.67] nie zaznasz spokoju bo kurwisko czycha
[00:40.75] pozdrowienia od CS-ów psie jebany zdychaj .
[00:42.36] Nie wnikaj w nasze szeregi, bo nie dasz rady jak nawinol
[00:45.46] DDK poznaj moje zasady, zdejmiesz mundur w zyciu sobie nie poradzisz,
[00:48.85] poprostu nie masz jaj, pelzasz pierdolisz, kadzisz
[00:51.26] Czas już żeby possać panie policjancie prewencyjnej kurwy, szmaty nie lubie najbardziej
[00:54.82] Zapamietaj czlowiek z palami nie wygrasz,
[00:56.99] na oriencie z fartem dalej leci bit gra .
[00:59.83] 997 jedzie srebna kia kurwy wiezie na sygnale,
[01:09.25] na sygnale, a ja siedze jointa pale,
[01:13.44] z ziomkami w plenerze balet dawaj dalej, dawaj dalej.
[01:18.68] Jest lato, goraco jak skurwysyn
[01:21.73] podjezdza kia w srodku z psem lysym
[01:23.82] srodek boiska jadą wzdłuż kraty
[01:25.94] zaczelo sie w morde jebane szmaty,
[01:27.70] jest piekny dzien oni znow chca go popsuc,
[01:29.88] za mlode lata dzis strugaja meżnych chlopcow .
[01:31.97] Zycie jest jedno oni tak mysla
[01:34.32] wrzucaja bombe i w nasza strone cisna.
[01:36.43] Wyrzucam lolka i staram sie ogarnac,
[01:37.92] by znow czasami czegos glupiego nie palnac
[01:40.01] podchodzi kurwa caly spocony
[01:42.19] wszystko z kieszeni w morde pierdolony.
[01:43.91] Na szczescie nic juz przy sobie nie mamy
[01:46.33] i znow spokojnie sie pieknie usmiechamy
[01:48.17] jebane hamy co przybyli tu z lasu,
[01:50.25] wola sie kurwic nie budowac szalasow.
[01:52.02] 997 jedzie srebna kia kurwy wiezie na sygnale,
[02:03.02] na sygnale, a ja siedze jointa pale,
[02:06.48] z ziomkami w plenerze balet dawaj dalej, dawaj dalej.
[02:12.49] Ci cicho bo idzie jadowity msiciel
[02:14.80] mysli to ze ma przy dobrze, z obelgami lata w pizdzie
[02:16.93] opierdala zycie, o funduszach nie wspomne, knujesz i polujesz za to ryby na morde
[02:20.86] 3 zasady mi sie cenia w leb mnie zwalnia nie potrzebnie
[02:26.06] lepiej jak odpuscisz i dasz sobie spokoj,
[02:27.39] obys szmate zgubil nawet nie wychodzac z domu .
[02:28.92] Licz, licz, licz dni do emerytury za stracone lata wywiadowczej agentury
[02:33.18] ponad tysia szczury to wam starczy na fast-food'y
[02:35.58] luty beda nam tu pluly
[02:37.86] a on dalej twardo jedzie biala panda
[02:39.63] srebna kia czarna fabia widzialem ostatnio
[02:41.23] mine mial nie wartka bo kogos nie zlapal
[02:43.34] chlopaczyna sobie bakal i napedzil sobie stracha
[02:45.17] za pojebany zakaz, szakal co by takie nerwy uwaga na kie krazy bez przerwy.
[02:49.95] Cisnienie i topor, napierdala bania
[02:55.69] 5 ciorowa fura w parku na lawce siada
[02:57.78] tu krusze i skrecam kozackiego baklazana,
[02:59.83] bo mam taka ochote znowu kurwa sie najarac.
[03:01.66] elegancki sort zapierdalam macha
[03:04.00] pierdole zamule ktora mnie ogarnia
[03:06.07] ja i moja banda po nim wlewam majka trwa policyjna akcja
[03:10.28] wbija jeden z drugim i chce kiermany sprawdzac
[03:12.61] zwyczajnie bez powodu przypierdala baja jebac kasztana
[03:15.27] to do mnie nie trafia obserwator szczyta zapisana kartka.
[03:18.10] zasadny przekaz od dobrego chlopaka
[03:20.15] jebac policje i kurwy na ukladach prosta sprawa
[03:23.34] charakterne zachowania poludniowy styl rpk na oriencie nara
[03:26.45]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings