Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Everest

👤 M0LLY 🎼 OSTATNI REAL TALK MIXTAPE ⏱️ 3:12
🎵 2550 characters
⏱️ 3:12 duration
🆔 ID: 14745172

📜 Lyrics

Yeah, hej
Yeah, yeah
Jura
Mmm, Friz

Chyba nade mną coś czuwa
Coś daje mi siłę, by chodzić po górach (górach...)
Yeah

Teraz to widzę po ludziach
Że żaden obecny niczego nie wskóra (wskóra...)
Ej, ej, ej

Chyba nade mną coś czuwa
Coś daje mi siłę, by chodzić po górach
Teraz to widzę po ludziach
Że żaden obecny niczego nie wskóra

Toniemy w długach
Tu każdy problemy ma swoje, weź skumaj
My mamy tu ziomów i wrogów od chuja
Lecz żaden nikomu nie życzy, by przestał fruwać

Kiedyś to jebnie
Prędzej czy później wyciągnę zawleczkę
Prędzej czy później przyjadę tu Mercem
Gdziekolwiek bym nie był, tam będę pamiętał, skąd jestem

Weryfikuję intencje
Skąpy tu zawsze powróci po więcej
Wśród ludzi, którzy tu przepiją pensję
Są ludzie, którzy nie mają na chleb, ej

Znam to - ten jebany sektor
Życie - jebana codzienność
Życie jak jebany jackpot
I lepiej, by, kurwa, tym razem to weszło

Życie coś dało, to bierz to
Pochwal się swoim koleżkom
Że, kurwa, olałeś to bagno
I wozisz się furą ze swoją panienką

Dziś, wiesz
Dziś mierzę wysoko
Bo chcę wchodzić na Mount Everest
Problemy pokonuję

Po to, by iść, wiesz
Iść, wchodzę na Mount Everest
Mierzę wysoko, bo chcę
Problemy pokonuję, weź skumaj to

Chyba nade mną coś czuwa
Coś daje mi siłę, by chodzić po górach (górach...)
(Eh, eh)

Teraz to widzę po ludziach
Że żaden obecny niczego nie wskóra (wskóra...)

A znałem tych ludzi
Ziomali, od których sępiło się szlugi
Zabawy i dragi, a wieczorem kluby
Napady głupawy, jak tego nie lubić?

Track jeden za drugim
Jechało się w trasę, byle się nie nudzić
A potem podziały, sypały się grudy
Tu jeden do trawy, tam drugi do wódy

Dziś, wiesz
Dziś mierzę wysoko
Bo chcę wchodzić na Mount Everest
Problemy pokonuję

Po to, by iść, wiesz
Iść, wchodzę na Mount Everest
Mierzę wysoko, bo chcę
Problemy pokonuję, weź skumaj to

Chyba nade mną coś czuwa
Coś daje mi siłę, by chodzić po górach
Teraz to widzę po ludziach
Że żaden obecny niczego nie wskóra

Toniemy w długach
Tu każdy problemy ma swoje, weź skumaj
My mamy tu ziomów i wrogów od chuja
Lecz żaden nikomu nie życzy, by przestał fruwać

Chyba nade mną coś czuwa
Coś daje mi siłę, by chodzić po górach
Teraz to widzę po ludziach
Że żaden obecny niczego nie wskóra

Toniemy w długach
Tu każdy problemy ma swoje, weź skumaj
My mamy tu ziomów i wrogów od chuja
Lecz żaden nikomu nie życzy, by przestał fruwać (fruwać...)

Mmm, Friz

⏱️ Synced Lyrics

[00:01.34] Yeah, hej
[00:09.21] Yeah, yeah
[00:12.77] Jura
[00:13.32] Mmm, Friz
[00:15.82] Chyba nade mną coś czuwa
[00:16.94] Coś daje mi siłę, by chodzić po górach (górach...)
[00:20.46] Yeah
[00:23.37] Teraz to widzę po ludziach
[00:24.69] Że żaden obecny niczego nie wskóra (wskóra...)
[00:28.18] Ej, ej, ej
[00:30.82] Chyba nade mną coś czuwa
[00:32.43] Coś daje mi siłę, by chodzić po górach
[00:34.78] Teraz to widzę po ludziach
[00:36.28] Że żaden obecny niczego nie wskóra
[00:38.50] Toniemy w długach
[00:39.60] Tu każdy problemy ma swoje, weź skumaj
[00:41.56] My mamy tu ziomów i wrogów od chuja
[00:43.43] Lecz żaden nikomu nie życzy, by przestał fruwać
[00:46.26] Kiedyś to jebnie
[00:47.52] Prędzej czy później wyciągnę zawleczkę
[00:49.25] Prędzej czy później przyjadę tu Mercem
[00:51.15] Gdziekolwiek bym nie był, tam będę pamiętał, skąd jestem
[00:53.98] Weryfikuję intencje
[00:55.27] Skąpy tu zawsze powróci po więcej
[00:57.56] Wśród ludzi, którzy tu przepiją pensję
[00:59.37] Są ludzie, którzy nie mają na chleb, ej
[01:01.76] Znam to - ten jebany sektor
[01:03.72] Życie - jebana codzienność
[01:05.71] Życie jak jebany jackpot
[01:07.05] I lepiej, by, kurwa, tym razem to weszło
[01:09.14] Życie coś dało, to bierz to
[01:10.98] Pochwal się swoim koleżkom
[01:12.95] Że, kurwa, olałeś to bagno
[01:14.89] I wozisz się furą ze swoją panienką
[01:16.52] Dziś, wiesz
[01:18.48] Dziś mierzę wysoko
[01:20.44] Bo chcę wchodzić na Mount Everest
[01:22.38] Problemy pokonuję
[01:23.65] Po to, by iść, wiesz
[01:26.33] Iść, wchodzę na Mount Everest
[01:28.77] Mierzę wysoko, bo chcę
[01:30.27] Problemy pokonuję, weź skumaj to
[01:32.25] Chyba nade mną coś czuwa
[01:33.56] Coś daje mi siłę, by chodzić po górach (górach...)
[01:38.66] (Eh, eh)
[01:40.25] Teraz to widzę po ludziach
[01:41.46] Że żaden obecny niczego nie wskóra (wskóra...)
[01:48.02] A znałem tych ludzi
[01:49.29] Ziomali, od których sępiło się szlugi
[01:51.33] Zabawy i dragi, a wieczorem kluby
[01:52.85] Napady głupawy, jak tego nie lubić?
[01:55.64] Track jeden za drugim
[01:57.08] Jechało się w trasę, byle się nie nudzić
[01:58.93] A potem podziały, sypały się grudy
[02:00.72] Tu jeden do trawy, tam drugi do wódy
[02:02.84] Dziś, wiesz
[02:04.70] Dziś mierzę wysoko
[02:06.58] Bo chcę wchodzić na Mount Everest
[02:08.57] Problemy pokonuję
[02:10.02] Po to, by iść, wiesz
[02:12.44] Iść, wchodzę na Mount Everest
[02:14.73] Mierzę wysoko, bo chcę
[02:16.31] Problemy pokonuję, weź skumaj to
[02:18.39] Chyba nade mną coś czuwa
[02:19.61] Coś daje mi siłę, by chodzić po górach
[02:22.43] Teraz to widzę po ludziach
[02:23.57] Że żaden obecny niczego nie wskóra
[02:26.05] Toniemy w długach
[02:27.02] Tu każdy problemy ma swoje, weź skumaj
[02:29.13] My mamy tu ziomów i wrogów od chuja
[02:31.08] Lecz żaden nikomu nie życzy, by przestał fruwać
[02:33.90] Chyba nade mną coś czuwa
[02:35.11] Coś daje mi siłę, by chodzić po górach
[02:37.63] Teraz to widzę po ludziach
[02:39.26] Że żaden obecny niczego nie wskóra
[02:41.36] Toniemy w długach
[02:42.59] Tu każdy problemy ma swoje, weź skumaj
[02:44.42] My mamy tu ziomów i wrogów od chuja
[02:46.58] Lecz żaden nikomu nie życzy, by przestał fruwać (fruwać...)
[02:49.91]
[02:56.78] Mmm, Friz
[03:00.36]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings