Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Perwoll Vanish

👤 Rasmentalism feat. DJ Ike 🎼 Za młodzi na Heroda ⏱️ 3:15
🎵 2446 characters
⏱️ 3:15 duration
🆔 ID: 14775161

📜 Lyrics

Nawijałem o hejterach, jak jeszcze nie miałem ich
Mógłbym to nawinąć teraz, gdyby nie zwisali mi
Jak dojrzewanie, bezrobocie, marnowanie całych dni
Jaki rap? Co to za praca? Kurwa mać, cały ty
Przynajmniej nie budzę się z wrażeniem, że przespałem cały film
Twoje życie widziałem wczoraj; niemożliwe, grałeś w nim?
Wszystko jest możliwe jak Ray Charles miał jasną wizję
Już mi doradzają, może zaraz zaczną myśleć
Wychodzą płyty, jak poradniki czego nie robić, oni nie są z nami
Rasmentalism nie daje plamy, producent – MC; Perwoll – Vanish
Wybacz wers, ale na pewno czaisz
Że raper na płycie i raper na życie nigdy nie będą tacy sami
Mam ich nawracać, dawać jakieś punkty karne
Bo ich gówno do mnie wraca jak J Dilla w Tłusty Czwartek
Nie będę pasterzem, niech barany się trują
My mamy nic w głowach, przyglądamy się chmurom
Chyba musiałem w końcu dać coś z serca
Kiedy opłacają rozwój w parkometrach
Robię krok w przód i nie przyjmuję zniczy
To jest rok mój i mój numer o niczym
Chyba musiałem w końcu dać coś z serca
Kiedy opłacają rozwój w parkometrach
Robię krok w przód i nie przyjmuję zniczy
To jest rok mój i mój numer o niczym, cóż

Nawija się o problemach, kiedy się ich nie ma wcale
Nikt się nie spodziewał, że strzelimy w Polskę; Della Valle
Okrutny świat nie ma zalet, tłumaczenia – znam je na pamięć
Smutny rap – też tak miałem, nic się nie zmienia, nie masz zajęć
Praca, szkoła, żona – constans, kopsnij żaru, dodaj ognia
To co się dzieje, to nie wola boska, ruszaj dupę; Chodakowska
Ej, mam całe życie w Polaroidach
Widzę się na stronach Forbesa, chcę tylko od was dostać
Problem w tym, że jest trudno i tak
I chociaż cię lubię koleś, mogę gówno ci dać
Nie jestem bezdomny, bez forsy, bez formy
Ożeniłem się z grą, bo sypnęli deszcz drobnych
Wszystko nowe oprócz kumpli, bo tych wolę starych
Możesz luźno poznać kim jesteśmy po tym, kto jest z nami
Nigdy nie oczekiwali, że coś zrobię dla nich
Więc robię dla nich wszystko, jeśli nic nie wezmą sami, tak jest!
Chyba musiałem w końcu dać coś z serca
Kiedy opłacają rozwój w parkometrach
Robię krok w przód i nie przyjmuję zniczy
To jest rok mój i mój numer o niczym
Chyba musiałem w końcu dać coś z serca
Kiedy opłacają rozwój w parkometrach
Robię krok w przód i nie przyjmuję zniczy
To jest rok mój i mój numer o niczym

⏱️ Synced Lyrics

[00:09.88] Nawijałem o hejterach, jak jeszcze nie miałem ich
[00:13.53] Mógłbym to nawinąć teraz, gdyby nie zwisali mi
[00:16.27] Jak dojrzewanie, bezrobocie, marnowanie całych dni
[00:20.75] Jaki rap? Co to za praca? Kurwa mać, cały ty
[00:23.49] Przynajmniej nie budzę się z wrażeniem, że przespałem cały film
[00:25.22] Twoje życie widziałem wczoraj; niemożliwe, grałeś w nim?
[00:28.86] Wszystko jest możliwe jak Ray Charles miał jasną wizję
[00:31.57] Już mi doradzają, może zaraz zaczną myśleć
[00:35.25] Wychodzą płyty, jak poradniki czego nie robić, oni nie są z nami
[00:37.97] Rasmentalism nie daje plamy, producent – MC; Perwoll – Vanish
[00:41.50] Wybacz wers, ale na pewno czaisz
[00:44.27] Że raper na płycie i raper na życie nigdy nie będą tacy sami
[00:46.03] Mam ich nawracać, dawać jakieś punkty karne
[00:49.60] Bo ich gówno do mnie wraca jak J Dilla w Tłusty Czwartek
[00:53.27] Nie będę pasterzem, niech barany się trują
[00:55.05] My mamy nic w głowach, przyglądamy się chmurom
[00:57.72] Chyba musiałem w końcu dać coś z serca
[01:01.30] Kiedy opłacają rozwój w parkometrach
[01:04.06] Robię krok w przód i nie przyjmuję zniczy
[01:07.72] To jest rok mój i mój numer o niczym
[01:10.47] Chyba musiałem w końcu dać coś z serca
[01:14.01] Kiedy opłacają rozwój w parkometrach
[01:16.76] Robię krok w przód i nie przyjmuję zniczy
[01:19.48] To jest rok mój i mój numer o niczym, cóż
[01:24.89] Nawija się o problemach, kiedy się ich nie ma wcale
[01:29.37] Nikt się nie spodziewał, że strzelimy w Polskę; Della Valle
[01:32.10] Okrutny świat nie ma zalet, tłumaczenia – znam je na pamięć
[01:35.73] Smutny rap – też tak miałem, nic się nie zmienia, nie masz zajęć
[01:38.41] Praca, szkoła, żona – constans, kopsnij żaru, dodaj ognia
[01:41.11] To co się dzieje, to nie wola boska, ruszaj dupę; Chodakowska
[01:44.78] Ej, mam całe życie w Polaroidach
[01:47.40] Widzę się na stronach Forbesa, chcę tylko od was dostać
[01:50.15] Problem w tym, że jest trudno i tak
[01:52.85] I chociaż cię lubię koleś, mogę gówno ci dać
[01:55.55] Nie jestem bezdomny, bez forsy, bez formy
[01:59.15] Ożeniłem się z grą, bo sypnęli deszcz drobnych
[02:01.88] Wszystko nowe oprócz kumpli, bo tych wolę starych
[02:04.52] Możesz luźno poznać kim jesteśmy po tym, kto jest z nami
[02:08.22] Nigdy nie oczekiwali, że coś zrobię dla nich
[02:10.94] Więc robię dla nich wszystko, jeśli nic nie wezmą sami, tak jest!
[02:14.58] Chyba musiałem w końcu dać coś z serca
[02:16.33] Kiedy opłacają rozwój w parkometrach
[02:19.91] Robię krok w przód i nie przyjmuję zniczy
[02:22.63] To jest rok mój i mój numer o niczym
[02:25.33] Chyba musiałem w końcu dać coś z serca
[02:28.99] Kiedy opłacają rozwój w parkometrach
[02:31.67] Robię krok w przód i nie przyjmuję zniczy
[02:34.36] To jest rok mój i mój numer o niczym
[02:40.79]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings