Singapur
🎵 1434 characters
⏱️ 3:33 duration
🆔 ID: 14785927
📜 Lyrics
Dziś na kursie Singapur
Kapelusz noszę pełen bzdur
I tęsknię jak pijany kot
Do nierealnej Ziemi Nod
I będę z Chińczykami pił
Lub na paryskiej barce żył
A może pomaluję wiatr
Albo z piasku skręcę bat
Więc rozstania nadszedł czas
Dziś na kursie Singapur
Zamień się w czujności wzór
Drwij ze śmierci, w ogień skacz
Gdy usłyszysz cichy płacz
Albo ostry tasak kup
Załóż skup dziecięcych stóp
Od Kopciuszka bucik weź
I do piekła prosto nieś
Widzisz mnie ostatni raz
Litr benzyny wlej do żył
Żebyś zły i twardy był
Bo od dziś ten cały złom
To twój dom, ten złom to dom
Zanim wyjdziesz wyłącz gaz
Dziś na kursie Singapur
Włóż pelisę z ptasich piór
Prysznic weź i wyjdź za drzwi
W żelaznej kuli miasto śpi
Każdy świadek razy dwa
Włoski sen, karnawał trwa
W kieszeń ziemię wsyp i start
Bądź złotówkę chociaż wart
Żegnam chłopcy, żegnam was
Ten bez ręki karzeł to
Wasz kapitan, nie ma co
W kraju ślepców mają gest
Jednooki królem jest
Przekręć pierścień jeszcze jeden raz
Dziś na kursie Singapur
Kapelusz noszę pełen bzdur
I tęsknię jak pijany kot
Do nierealnej Ziemi Nod
I będę z Chińczykami pił
Lub na paryskiej barce żył
A może pomaluję wiatr
Albo z piasku skręcę bat
Więc rozstania nadszedł czas
Ten bez ręki karzeł to
Wasz kapitan, nie ma co
W kraju ślepców mają gest
Jednooki królem jest
Przekręć pierścień jeszcze jeden raz
Kapelusz noszę pełen bzdur
I tęsknię jak pijany kot
Do nierealnej Ziemi Nod
I będę z Chińczykami pił
Lub na paryskiej barce żył
A może pomaluję wiatr
Albo z piasku skręcę bat
Więc rozstania nadszedł czas
Dziś na kursie Singapur
Zamień się w czujności wzór
Drwij ze śmierci, w ogień skacz
Gdy usłyszysz cichy płacz
Albo ostry tasak kup
Załóż skup dziecięcych stóp
Od Kopciuszka bucik weź
I do piekła prosto nieś
Widzisz mnie ostatni raz
Litr benzyny wlej do żył
Żebyś zły i twardy był
Bo od dziś ten cały złom
To twój dom, ten złom to dom
Zanim wyjdziesz wyłącz gaz
Dziś na kursie Singapur
Włóż pelisę z ptasich piór
Prysznic weź i wyjdź za drzwi
W żelaznej kuli miasto śpi
Każdy świadek razy dwa
Włoski sen, karnawał trwa
W kieszeń ziemię wsyp i start
Bądź złotówkę chociaż wart
Żegnam chłopcy, żegnam was
Ten bez ręki karzeł to
Wasz kapitan, nie ma co
W kraju ślepców mają gest
Jednooki królem jest
Przekręć pierścień jeszcze jeden raz
Dziś na kursie Singapur
Kapelusz noszę pełen bzdur
I tęsknię jak pijany kot
Do nierealnej Ziemi Nod
I będę z Chińczykami pił
Lub na paryskiej barce żył
A może pomaluję wiatr
Albo z piasku skręcę bat
Więc rozstania nadszedł czas
Ten bez ręki karzeł to
Wasz kapitan, nie ma co
W kraju ślepców mają gest
Jednooki królem jest
Przekręć pierścień jeszcze jeden raz
⏱️ Synced Lyrics
[00:25.34] Dziś na kursie Singapur
[00:27.50] Kapelusz noszę pełen bzdur
[00:30.08] I tęsknię jak pijany kot
[00:32.27] Do nierealnej Ziemi Nod
[00:34.73] I będę z Chińczykami pił
[00:37.23] Lub na paryskiej barce żył
[00:39.72] A może pomaluję wiatr
[00:42.11] Albo z piasku skręcę bat
[00:44.99] Więc rozstania nadszedł czas
[00:49.61] Dziś na kursie Singapur
[00:51.83] Zamień się w czujności wzór
[00:54.77] Drwij ze śmierci, w ogień skacz
[00:57.05] Gdy usłyszysz cichy płacz
[00:59.42] Albo ostry tasak kup
[01:01.72] Załóż skup dziecięcych stóp
[01:04.09] Od Kopciuszka bucik weź
[01:06.49] I do piekła prosto nieś
[01:09.20] Widzisz mnie ostatni raz
[01:14.13] Litr benzyny wlej do żył
[01:16.56] Żebyś zły i twardy był
[01:18.86] Bo od dziś ten cały złom
[01:21.40] To twój dom, ten złom to dom
[01:25.82] Zanim wyjdziesz wyłącz gaz
[01:31.68] Dziś na kursie Singapur
[01:33.88] Włóż pelisę z ptasich piór
[01:36.26] Prysznic weź i wyjdź za drzwi
[01:38.53] W żelaznej kuli miasto śpi
[01:41.03] Każdy świadek razy dwa
[01:43.34] Włoski sen, karnawał trwa
[01:45.87] W kieszeń ziemię wsyp i start
[01:48.45] Bądź złotówkę chociaż wart
[01:50.89] Żegnam chłopcy, żegnam was
[01:58.38] Ten bez ręki karzeł to
[02:00.43] Wasz kapitan, nie ma co
[02:02.96] W kraju ślepców mają gest
[02:05.10] Jednooki królem jest
[02:10.07] Przekręć pierścień jeszcze jeden raz
[02:39.78] Dziś na kursie Singapur
[02:42.01] Kapelusz noszę pełen bzdur
[02:44.57] I tęsknię jak pijany kot
[02:46.70] Do nierealnej Ziemi Nod
[02:49.25] I będę z Chińczykami pił
[02:51.44] Lub na paryskiej barce żył
[02:53.95] A może pomaluję wiatr
[02:56.37] Albo z piasku skręcę bat
[02:58.87] Więc rozstania nadszedł czas
[03:03.94] Ten bez ręki karzeł to
[03:06.37] Wasz kapitan, nie ma co
[03:08.57] W kraju ślepców mają gest
[03:11.08] Jednooki królem jest
[03:15.83] Przekręć pierścień jeszcze jeden raz
[03:20.13]
[00:27.50] Kapelusz noszę pełen bzdur
[00:30.08] I tęsknię jak pijany kot
[00:32.27] Do nierealnej Ziemi Nod
[00:34.73] I będę z Chińczykami pił
[00:37.23] Lub na paryskiej barce żył
[00:39.72] A może pomaluję wiatr
[00:42.11] Albo z piasku skręcę bat
[00:44.99] Więc rozstania nadszedł czas
[00:49.61] Dziś na kursie Singapur
[00:51.83] Zamień się w czujności wzór
[00:54.77] Drwij ze śmierci, w ogień skacz
[00:57.05] Gdy usłyszysz cichy płacz
[00:59.42] Albo ostry tasak kup
[01:01.72] Załóż skup dziecięcych stóp
[01:04.09] Od Kopciuszka bucik weź
[01:06.49] I do piekła prosto nieś
[01:09.20] Widzisz mnie ostatni raz
[01:14.13] Litr benzyny wlej do żył
[01:16.56] Żebyś zły i twardy był
[01:18.86] Bo od dziś ten cały złom
[01:21.40] To twój dom, ten złom to dom
[01:25.82] Zanim wyjdziesz wyłącz gaz
[01:31.68] Dziś na kursie Singapur
[01:33.88] Włóż pelisę z ptasich piór
[01:36.26] Prysznic weź i wyjdź za drzwi
[01:38.53] W żelaznej kuli miasto śpi
[01:41.03] Każdy świadek razy dwa
[01:43.34] Włoski sen, karnawał trwa
[01:45.87] W kieszeń ziemię wsyp i start
[01:48.45] Bądź złotówkę chociaż wart
[01:50.89] Żegnam chłopcy, żegnam was
[01:58.38] Ten bez ręki karzeł to
[02:00.43] Wasz kapitan, nie ma co
[02:02.96] W kraju ślepców mają gest
[02:05.10] Jednooki królem jest
[02:10.07] Przekręć pierścień jeszcze jeden raz
[02:39.78] Dziś na kursie Singapur
[02:42.01] Kapelusz noszę pełen bzdur
[02:44.57] I tęsknię jak pijany kot
[02:46.70] Do nierealnej Ziemi Nod
[02:49.25] I będę z Chińczykami pił
[02:51.44] Lub na paryskiej barce żył
[02:53.95] A może pomaluję wiatr
[02:56.37] Albo z piasku skręcę bat
[02:58.87] Więc rozstania nadszedł czas
[03:03.94] Ten bez ręki karzeł to
[03:06.37] Wasz kapitan, nie ma co
[03:08.57] W kraju ślepców mają gest
[03:11.08] Jednooki królem jest
[03:15.83] Przekręć pierścień jeszcze jeden raz
[03:20.13]