Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Wspominki

👤 2sty 🎼 Puzzle ⏱️ 3:51
🎵 2441 characters
⏱️ 3:51 duration
🆔 ID: 14797817

📜 Lyrics

W 07 piliśmy 0, 7 w Macku
W pomieszczeniu dla dzieciaków była banda patałachów
Wychodziłem zrobić zakup, ktoś wybiegał znów po flachę
A w tym czasie Roland przyjmował ogórki na japę

To był rok co nagrałem pierwszą EPkę
Dziś wiem, że wtedy lepsze tracki miałem w desce
W 08 z Męciem?, pierdolnięcie, jesteś w błędzie
Jeśli wiedziałeś, że tak będzie

I myślę tu o blendzie, który śmigał na necie
I wszyscy uważali, że był najlepszy na świecie
Może i był, choć wiesz co mnie jara, ziomek?
Że dres w busie miał to ustanowione jako dzwonek

Moment, w 09 był Jamnik
Pojebana płyta, zwana skierowaniem do poradni
To był ten czas - okres zgranej bandy
Która trzymała się razem tak jak ja mojej panny

Ref.

-Haha, jak znałem te bity to taki malutki byłeś
-Jaki malutki?
-Teraz to młokos
-No, nie młokos, tylko dorosły chłopak
-Ale ten czas zapierdala
-No
Ręce w górę, ejj x8
Kiedy patrzę przed siebie, szczyt stoi przede mną
Kiedy patrzę na stopy, to jest mi wszystko jedno
Kiedy patrzę za siebie, widzę japy tych ludzi
Jak mam być z Wami, nie mogę się odwrócić
Kiedy patrzę przed siebie, szczyt stoi przede mną
Kiedy patrzę do góry, to wiem, pójdą tam za mną
Kiedy patrzę w dół, tworzy się opowieść o mnie
Idę dalej, nie odwracam się od wspomnień

W 2010 już nie byliśmy razem
Myślałem: będę to przeżywał jak poprzednim razem
Dałem radę ha, bo nie poszło o kasę czy o zdradę
Po prostu przyzwyczajasz się jak do klepsydry piasek

Rozumiesz? Się gdzieś wypala żar
I wtedy zrywasz się ze smyczy i idziesz w bal
Pij, pal, pal, pij, pij pal i lataj
Mniej więcej tak to wyglądało przez ostatnie 2 lata

Typy waliły katar, a ja mówiłem: nie ma bata
Zrobiłem coś z Małpą i wiedziałem,
że tak też można latać, że małe rzeczy cieszą
I nie chodzi o złoty pięćdziesiąt,

Raczej o uśmiech przez miesiąc
Kiedy wychodzi tłusty kot, i wiesz, że 11 to twój rok
To nasz rok, pociągi, koncerty i sale
Rap dał mi więcej klawych chwil, niż się spodziewałem

Ref.

Nie wiem dokąd to prowadzi, ale wiem nie mogę przestać
Za każdym razem kiedy patrzę na kalendarz
Przewijam kartki, pamiętam co myślałem w sylwestra
Że może teraz ten rap pociągnie mnie za rękaw

Nikt nie będzie mnie ciągać
raczej możesz mi pociągnąć, sprawdź
Przesuwam obłok sam, 2012 patrzę w przód
A szczerze? Oglądać się za siebie to mus

⏱️ Synced Lyrics

[00:15.35] W 07 piliśmy 0, 7 w Macku
[00:18.10] W pomieszczeniu dla dzieciaków była banda patałachów
[00:20.72] Wychodziłem zrobić zakup, ktoś wybiegał znów po flachę
[00:22.58] A w tym czasie Roland przyjmował ogórki na japę
[00:26.13] To był rok co nagrałem pierwszą EPkę
[00:27.98] Dziś wiem, że wtedy lepsze tracki miałem w desce
[00:31.65] W 08 z Męciem?, pierdolnięcie, jesteś w błędzie
[00:35.23] Jeśli wiedziałeś, że tak będzie
[00:37.07] I myślę tu o blendzie, który śmigał na necie
[00:38.87] I wszyscy uważali, że był najlepszy na świecie
[00:42.45] Może i był, choć wiesz co mnie jara, ziomek?
[00:45.16] Że dres w busie miał to ustanowione jako dzwonek
[00:47.86] Moment, w 09 był Jamnik
[00:49.75] Pojebana płyta, zwana skierowaniem do poradni
[00:53.36] To był ten czas - okres zgranej bandy
[00:57.82] Która trzymała się razem tak jak ja mojej panny
[01:00.59] Ref.
[01:01.43] -Haha, jak znałem te bity to taki malutki byłeś
[01:02.35] -Jaki malutki?
[01:03.24] -Teraz to młokos
[01:05.08] -No, nie młokos, tylko dorosły chłopak
[01:06.83] -Ale ten czas zapierdala
[01:07.72] -No
[01:08.64] Ręce w górę, ejj x8
[01:19.50] Kiedy patrzę przed siebie, szczyt stoi przede mną
[01:22.28] Kiedy patrzę na stopy, to jest mi wszystko jedno
[01:24.97] Kiedy patrzę za siebie, widzę japy tych ludzi
[01:27.62] Jak mam być z Wami, nie mogę się odwrócić
[01:30.33] Kiedy patrzę przed siebie, szczyt stoi przede mną
[01:33.02] Kiedy patrzę do góry, to wiem, pójdą tam za mną
[01:34.81] Kiedy patrzę w dół, tworzy się opowieść o mnie
[01:37.69] Idę dalej, nie odwracam się od wspomnień
[01:51.11] W 2010 już nie byliśmy razem
[01:53.83] Myślałem: będę to przeżywał jak poprzednim razem
[01:56.57] Dałem radę ha, bo nie poszło o kasę czy o zdradę
[02:00.15] Po prostu przyzwyczajasz się jak do klepsydry piasek
[02:02.82] Rozumiesz? Się gdzieś wypala żar
[02:04.62] I wtedy zrywasz się ze smyczy i idziesz w bal
[02:07.48] Pij, pal, pal, pij, pij pal i lataj
[02:10.19] Mniej więcej tak to wyglądało przez ostatnie 2 lata
[02:12.80] Typy waliły katar, a ja mówiłem: nie ma bata
[02:15.53] Zrobiłem coś z Małpą i wiedziałem,
[02:18.26] że tak też można latać, że małe rzeczy cieszą
[02:20.97] I nie chodzi o złoty pięćdziesiąt,
[02:22.79] Raczej o uśmiech przez miesiąc
[02:24.52] Kiedy wychodzi tłusty kot, i wiesz, że 11 to twój rok
[02:28.18] To nasz rok, pociągi, koncerty i sale
[02:30.89] Rap dał mi więcej klawych chwil, niż się spodziewałem
[02:33.66] Ref.
[03:26.93] Nie wiem dokąd to prowadzi, ale wiem nie mogę przestać
[03:29.63] Za każdym razem kiedy patrzę na kalendarz
[03:32.34] Przewijam kartki, pamiętam co myślałem w sylwestra
[03:35.97] Że może teraz ten rap pociągnie mnie za rękaw
[03:38.65] Nikt nie będzie mnie ciągać
[03:40.49] raczej możesz mi pociągnąć, sprawdź
[03:42.28] Przesuwam obłok sam, 2012 patrzę w przód
[03:45.83] A szczerze? Oglądać się za siebie to mus
[03:48.56]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings