Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Ostatni taniec

👤 TAU 🎼 Restaurator ⏱️ 4:27
🎵 2977 characters
⏱️ 4:27 duration
🆔 ID: 14841678

📜 Lyrics

Możesz tańczyć, bo tańczyć się da
Życie nie jest zabawą i tak

Możesz tańczyć, i tańcz
Lecz pamiętaj, że wróci nasz Pan
Może tańczysz, dla zła
Opamiętaj sie póki masz czas.

Wjeżdżam pod klub wieczorem
Gramy koncert, wchodzę, a tam ostre techno za progiem
Moment, może pomyliliśmy drogę? Piotrek!
Manager wisi na iPhonie! Jest problem
Przełożony koncert na piątek, jak to?
Mamy umowę na procent, bierz od nich flote, spadamy na hotel
I w drodze powrotnej coś zjemy, wychodzę
Albo idźcie ja Was dogonię
Biorę hooker, siadam na dupie
I patrze po klubie jak ludzie się plączą
Chwilę później ścinam maniurę jak
We mnie celuje, świruje coś mocno
Tak wskazuje pazurkiem jak kotek
Myślę, że w sumie nie mogę, mam żonę...
Ale co tam! To jeden taniec, odchodzę od baru
I idę na parkiet - tańczę.

Możesz tańczyć, i tańcz
Lecz pamiętaj, że wróci nasz Pan
Może tańczysz, dla zła
Opamiętaj sie póki masz czas.

Jest ostro, pisze w drodze wiadomość
Że mogą już jechać wrócę przed północą
Spoko, mam wiadomość zwrotną
Wyłączam telefon, wyłączam świadomość
Nie przejmuje sę vibem, przejmuję parkiet
Tańczymy salsę już w parze
Ona jest vampem, ja chyba bardziej
I patrzę się na nią jest fajnie, tańczę
Wokół inne naćpane wać panny
Tak nachlane jakby wypiły już wanne
Prawie nagie i zabrane transem i naprane prochem
Zaprawie się w barze, zabawię się bardziej
I nagle piruet i czuję pocałunek, w buzie
Stoję jak wryty! Co ja wyprawiam?
Zresztą, tańczymy.

Możesz tańczyć, i tańcz
Lecz pamiętaj, że wróci nasz Pan
Może tańczysz, dla zła
Opamiętaj sie póki masz czas.

Ale YOLO już poza kontrolą z Olą i Jolą i Wiolą
Mam odlot, lecę wysoko, zdjąłem spadochron
I zamiast opadać wystrzela mnie w kosmos
Coś nie tak chyba z tą Coca-Colą, pije i pije i bije mnie mocno
Tracę ostrość, w oparach dymu palę Marlboro i jadę jak konno
Idę odpocząć, męczy stroboskop, a ona się wije i wije jak żmiję
Mam wizję jest anakondą i trzyma ten kondon
Za klubem jest Toi Toi, co ja wypiłem, co ja tu robię
Zgubiłem Nokię i potykam się o schodek
Wpadam na pompę i rzygam na spodnie
I gdy się podnoszę on bije mnie w mordę.

Możesz tańczyć, i tańcz
Lecz pamiętaj, że wróci nasz Pan
Może tańczysz, dla zła
Opamiętaj sie póki masz czas.

Co za upadek, leżę pod klubem
Śmierdzę browarem i śmieją się ludzie
Cuchnę rzygami i leżę naćpany
A ryj mam obity jak w dziesiątej rundzie
Próbuje wstać, ktoś mnie popycha
Chcę mi się lać i rzygać, zdycham!
Wyjazd! Bramkarz kopie mnie jak piłkę
Z wielkim wysiłkem wychodze na ulicę
Nic nie widze, nic nie słyszę
I tylko ten bas dudni za winklem
Piszczy mi w uszach, wszystko się rusza
I ruszam przed siebie na przejście dla pieszych
Jedzie taksówka, widzi ofiarę, a co to Safari?
Na zebrę wyłaże i nagle ktoś łapie mnie w pasie
Tracę równowagę i wpadam pod maskę, upadek!

⏱️ Synced Lyrics

[00:09.15] Możesz tańczyć, bo tańczyć się da
[00:12.19] Życie nie jest zabawą i tak
[00:17.22] Możesz tańczyć, i tańcz
[00:21.26] Lecz pamiętaj, że wróci nasz Pan
[00:25.77] Może tańczysz, dla zła
[00:30.75] Opamiętaj sie póki masz czas.
[00:34.77] Wjeżdżam pod klub wieczorem
[00:36.71] Gramy koncert, wchodzę, a tam ostre techno za progiem
[00:39.87] Moment, może pomyliliśmy drogę? Piotrek!
[00:42.23] Manager wisi na iPhonie! Jest problem
[00:44.30] Przełożony koncert na piątek, jak to?
[00:47.87] Mamy umowę na procent, bierz od nich flote, spadamy na hotel
[00:50.85] I w drodze powrotnej coś zjemy, wychodzę
[00:53.32] Albo idźcie ja Was dogonię
[00:55.80] Biorę hooker, siadam na dupie
[00:57.35] I patrze po klubie jak ludzie się plączą
[00:59.81] Chwilę później ścinam maniurę jak
[01:01.37] We mnie celuje, świruje coś mocno
[01:04.31] Tak wskazuje pazurkiem jak kotek
[01:05.86] Myślę, że w sumie nie mogę, mam żonę...
[01:08.48] Ale co tam! To jeden taniec, odchodzę od baru
[01:11.49] I idę na parkiet - tańczę.
[01:13.17] Możesz tańczyć, i tańcz
[01:16.60] Lecz pamiętaj, że wróci nasz Pan
[01:21.13] Może tańczysz, dla zła
[01:24.61] Opamiętaj sie póki masz czas.
[01:30.11] Jest ostro, pisze w drodze wiadomość
[01:32.28] Że mogą już jechać wrócę przed północą
[01:34.60] Spoko, mam wiadomość zwrotną
[01:36.75] Wyłączam telefon, wyłączam świadomość
[01:38.75] Nie przejmuje sę vibem, przejmuję parkiet
[01:40.65] Tańczymy salsę już w parze
[01:43.25] Ona jest vampem, ja chyba bardziej
[01:45.28] I patrzę się na nią jest fajnie, tańczę
[01:47.22] Wokół inne naćpane wać panny
[01:49.72] Tak nachlane jakby wypiły już wanne
[01:52.23] Prawie nagie i zabrane transem i naprane prochem
[01:55.28] Zaprawie się w barze, zabawię się bardziej
[01:58.23] I nagle piruet i czuję pocałunek, w buzie
[02:00.80] Stoję jak wryty! Co ja wyprawiam?
[02:03.22] Zresztą, tańczymy.
[02:04.93] Możesz tańczyć, i tańcz
[02:08.58] Lecz pamiętaj, że wróci nasz Pan
[02:13.57] Może tańczysz, dla zła
[02:18.05] Opamiętaj sie póki masz czas.
[02:21.59] Ale YOLO już poza kontrolą z Olą i Jolą i Wiolą
[02:26.43] Mam odlot, lecę wysoko, zdjąłem spadochron
[02:29.18] I zamiast opadać wystrzela mnie w kosmos
[02:31.66] Coś nie tak chyba z tą Coca-Colą, pije i pije i bije mnie mocno
[02:36.05] Tracę ostrość, w oparach dymu palę Marlboro i jadę jak konno
[02:39.63] Idę odpocząć, męczy stroboskop, a ona się wije i wije jak żmiję
[02:44.15] Mam wizję jest anakondą i trzyma ten kondon
[02:47.54] Za klubem jest Toi Toi, co ja wypiłem, co ja tu robię
[02:51.00] Zgubiłem Nokię i potykam się o schodek
[02:53.06] Wpadam na pompę i rzygam na spodnie
[02:55.17] I gdy się podnoszę on bije mnie w mordę.
[02:57.11] Możesz tańczyć, i tańcz
[03:00.78] Lecz pamiętaj, że wróci nasz Pan
[03:05.75] Może tańczysz, dla zła
[03:09.71] Opamiętaj sie póki masz czas.
[03:14.43] Co za upadek, leżę pod klubem
[03:17.11] Śmierdzę browarem i śmieją się ludzie
[03:19.27] Cuchnę rzygami i leżę naćpany
[03:21.39] A ryj mam obity jak w dziesiątej rundzie
[03:24.09] Próbuje wstać, ktoś mnie popycha
[03:25.79] Chcę mi się lać i rzygać, zdycham!
[03:27.82] Wyjazd! Bramkarz kopie mnie jak piłkę
[03:30.23] Z wielkim wysiłkem wychodze na ulicę
[03:32.38] Nic nie widze, nic nie słyszę
[03:34.45] I tylko ten bas dudni za winklem
[03:37.04] Piszczy mi w uszach, wszystko się rusza
[03:39.00] I ruszam przed siebie na przejście dla pieszych
[03:41.29] Jedzie taksówka, widzi ofiarę, a co to Safari?
[03:44.22] Na zebrę wyłaże i nagle ktoś łapie mnie w pasie
[03:47.08] Tracę równowagę i wpadam pod maskę, upadek!
[03:50.65]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings