chłód
🎵 1913 characters
⏱️ 3:29 duration
🆔 ID: 14906257
📜 Lyrics
Hubert Socha, katolicki głos w internecie
Cały czas czuję chłód, to nie na niby
Nie chce łez, nie chcę czuć więc robię beaty
Oni znów mnie chcą, a ja wciąż idę sam
Nie chcę planu lekcji no bo mam swój własny plan
Nie ufam emocjom
Jestem swoim własnym wrogiem
Może to się zmieni, kiedy z tego coś zarobię
Mam szesnaście lat, a chciałbym zmienić świat
Mam szesnaście lat i widziałem siebie w grobie
Ostatnio czułem się jak cień
Jest lepiej, bo wiem, że wciąż kochasz mnie
Dużo ran, ale mam więcej ambicji
Zabiję demony, mam znów zapas amunicji
Za-za-za-zapamiętaj moje imię
Tylko to się liczy wyjebane mam we wszystkich
Zginę niczym obcy lord, kiedy idę sam
Przypomina mi się rodzina i to że ją kocham
Za-za-za-zapomniałem co to życie
Robić więcej kasy, żeby nigdy znowu nie być w tyle
Po to nakurwiam, żeby wyjść od dna
Po to robić tak, żeby podbić świat (żeby podbić świat, ej)
Tęsknię za każdym stąd, no bo gdzie nie pójdę będzie lepiej
Wmawiałem już sobie to za długo
Workin' very hard, workin' very hard
Workin' very hard, workin' very hard (Yeah, yeah)
Tęsknię za każdym stąd, no bo gdzie nie pójdę będzie lepiej
Wmawiałem już sobie to za długo
Workin' very hard, workin' very hard
Workin' very hard, workin' very hard
Z diabłem za rączkę, podrapany jak Monster
Chyba nie może być chłodniej
Moja kryzysowa zimna pani śmierć
Lodowej biżuterii najwięcej chcę
Death club, nieżywi chłopcy w drewnie schowani w nocy
Od dawna nie czułem litości
Ty tak uroczo się boisz słysząc o wampirach
Akira, jestem z pillami na tyłach
Szybciej od myśli w ostatni wyścig
Jadę w czarnym SUV'ie pełnym nienawiści
Surowe ryby cięte
Ciągle szyja boli po krakersie, a znów przegrywam
W sercu czuje chłód, który zabrał mnie jak lawina
Przywiąż do mnie kolorowy balonik na szczęście
Bo już nic mnie tu nie trzyma
Cały czas czuję chłód, to nie na niby
Nie chce łez, nie chcę czuć więc robię beaty
Oni znów mnie chcą, a ja wciąż idę sam
Nie chcę planu lekcji no bo mam swój własny plan
Nie ufam emocjom
Jestem swoim własnym wrogiem
Może to się zmieni, kiedy z tego coś zarobię
Mam szesnaście lat, a chciałbym zmienić świat
Mam szesnaście lat i widziałem siebie w grobie
Ostatnio czułem się jak cień
Jest lepiej, bo wiem, że wciąż kochasz mnie
Dużo ran, ale mam więcej ambicji
Zabiję demony, mam znów zapas amunicji
Za-za-za-zapamiętaj moje imię
Tylko to się liczy wyjebane mam we wszystkich
Zginę niczym obcy lord, kiedy idę sam
Przypomina mi się rodzina i to że ją kocham
Za-za-za-zapomniałem co to życie
Robić więcej kasy, żeby nigdy znowu nie być w tyle
Po to nakurwiam, żeby wyjść od dna
Po to robić tak, żeby podbić świat (żeby podbić świat, ej)
Tęsknię za każdym stąd, no bo gdzie nie pójdę będzie lepiej
Wmawiałem już sobie to za długo
Workin' very hard, workin' very hard
Workin' very hard, workin' very hard (Yeah, yeah)
Tęsknię za każdym stąd, no bo gdzie nie pójdę będzie lepiej
Wmawiałem już sobie to za długo
Workin' very hard, workin' very hard
Workin' very hard, workin' very hard
Z diabłem za rączkę, podrapany jak Monster
Chyba nie może być chłodniej
Moja kryzysowa zimna pani śmierć
Lodowej biżuterii najwięcej chcę
Death club, nieżywi chłopcy w drewnie schowani w nocy
Od dawna nie czułem litości
Ty tak uroczo się boisz słysząc o wampirach
Akira, jestem z pillami na tyłach
Szybciej od myśli w ostatni wyścig
Jadę w czarnym SUV'ie pełnym nienawiści
Surowe ryby cięte
Ciągle szyja boli po krakersie, a znów przegrywam
W sercu czuje chłód, który zabrał mnie jak lawina
Przywiąż do mnie kolorowy balonik na szczęście
Bo już nic mnie tu nie trzyma
⏱️ Synced Lyrics
[00:14.35] Hubert Socha, katolicki głos w internecie
[00:26.35] Cały czas czuję chłód, to nie na niby
[00:29.78] Nie chce łez, nie chcę czuć więc robię beaty
[00:33.17] Oni znów mnie chcą, a ja wciąż idę sam
[00:36.16] Nie chcę planu lekcji no bo mam swój własny plan
[00:39.78] Nie ufam emocjom
[00:40.96] Jestem swoim własnym wrogiem
[00:42.52] Może to się zmieni, kiedy z tego coś zarobię
[00:45.71] Mam szesnaście lat, a chciałbym zmienić świat
[00:49.55] Mam szesnaście lat i widziałem siebie w grobie
[00:52.94] Ostatnio czułem się jak cień
[00:56.18] Jest lepiej, bo wiem, że wciąż kochasz mnie
[00:59.35] Dużo ran, ale mam więcej ambicji
[01:02.39] Zabiję demony, mam znów zapas amunicji
[01:05.92] Za-za-za-zapamiętaj moje imię
[01:09.58] Tylko to się liczy wyjebane mam we wszystkich
[01:12.13] Zginę niczym obcy lord, kiedy idę sam
[01:14.98] Przypomina mi się rodzina i to że ją kocham
[01:18.35] Za-za-za-zapomniałem co to życie
[01:22.33] Robić więcej kasy, żeby nigdy znowu nie być w tyle
[01:25.57] Po to nakurwiam, żeby wyjść od dna
[01:28.17] Po to robić tak, żeby podbić świat (żeby podbić świat, ej)
[01:32.15] Tęsknię za każdym stąd, no bo gdzie nie pójdę będzie lepiej
[01:36.76] Wmawiałem już sobie to za długo
[01:38.96] Workin' very hard, workin' very hard
[01:41.15] Workin' very hard, workin' very hard (Yeah, yeah)
[01:45.16] Tęsknię za każdym stąd, no bo gdzie nie pójdę będzie lepiej
[01:49.92] Wmawiałem już sobie to za długo
[01:52.19] Workin' very hard, workin' very hard
[01:54.33] Workin' very hard, workin' very hard
[02:11.15] Z diabłem za rączkę, podrapany jak Monster
[02:14.75] Chyba nie może być chłodniej
[02:17.78] Moja kryzysowa zimna pani śmierć
[02:21.14] Lodowej biżuterii najwięcej chcę
[02:24.12] Death club, nieżywi chłopcy w drewnie schowani w nocy
[02:27.75] Od dawna nie czułem litości
[02:30.50] Ty tak uroczo się boisz słysząc o wampirach
[02:34.38] Akira, jestem z pillami na tyłach
[02:37.57] Szybciej od myśli w ostatni wyścig
[02:40.73] Jadę w czarnym SUV'ie pełnym nienawiści
[02:44.13] Surowe ryby cięte
[02:45.72] Ciągle szyja boli po krakersie, a znów przegrywam
[02:50.31] W sercu czuje chłód, który zabrał mnie jak lawina
[02:56.79] Przywiąż do mnie kolorowy balonik na szczęście
[03:00.11] Bo już nic mnie tu nie trzyma
[03:05.73]
[00:26.35] Cały czas czuję chłód, to nie na niby
[00:29.78] Nie chce łez, nie chcę czuć więc robię beaty
[00:33.17] Oni znów mnie chcą, a ja wciąż idę sam
[00:36.16] Nie chcę planu lekcji no bo mam swój własny plan
[00:39.78] Nie ufam emocjom
[00:40.96] Jestem swoim własnym wrogiem
[00:42.52] Może to się zmieni, kiedy z tego coś zarobię
[00:45.71] Mam szesnaście lat, a chciałbym zmienić świat
[00:49.55] Mam szesnaście lat i widziałem siebie w grobie
[00:52.94] Ostatnio czułem się jak cień
[00:56.18] Jest lepiej, bo wiem, że wciąż kochasz mnie
[00:59.35] Dużo ran, ale mam więcej ambicji
[01:02.39] Zabiję demony, mam znów zapas amunicji
[01:05.92] Za-za-za-zapamiętaj moje imię
[01:09.58] Tylko to się liczy wyjebane mam we wszystkich
[01:12.13] Zginę niczym obcy lord, kiedy idę sam
[01:14.98] Przypomina mi się rodzina i to że ją kocham
[01:18.35] Za-za-za-zapomniałem co to życie
[01:22.33] Robić więcej kasy, żeby nigdy znowu nie być w tyle
[01:25.57] Po to nakurwiam, żeby wyjść od dna
[01:28.17] Po to robić tak, żeby podbić świat (żeby podbić świat, ej)
[01:32.15] Tęsknię za każdym stąd, no bo gdzie nie pójdę będzie lepiej
[01:36.76] Wmawiałem już sobie to za długo
[01:38.96] Workin' very hard, workin' very hard
[01:41.15] Workin' very hard, workin' very hard (Yeah, yeah)
[01:45.16] Tęsknię za każdym stąd, no bo gdzie nie pójdę będzie lepiej
[01:49.92] Wmawiałem już sobie to za długo
[01:52.19] Workin' very hard, workin' very hard
[01:54.33] Workin' very hard, workin' very hard
[02:11.15] Z diabłem za rączkę, podrapany jak Monster
[02:14.75] Chyba nie może być chłodniej
[02:17.78] Moja kryzysowa zimna pani śmierć
[02:21.14] Lodowej biżuterii najwięcej chcę
[02:24.12] Death club, nieżywi chłopcy w drewnie schowani w nocy
[02:27.75] Od dawna nie czułem litości
[02:30.50] Ty tak uroczo się boisz słysząc o wampirach
[02:34.38] Akira, jestem z pillami na tyłach
[02:37.57] Szybciej od myśli w ostatni wyścig
[02:40.73] Jadę w czarnym SUV'ie pełnym nienawiści
[02:44.13] Surowe ryby cięte
[02:45.72] Ciągle szyja boli po krakersie, a znów przegrywam
[02:50.31] W sercu czuje chłód, który zabrał mnie jak lawina
[02:56.79] Przywiąż do mnie kolorowy balonik na szczęście
[03:00.11] Bo już nic mnie tu nie trzyma
[03:05.73]