Z małej wioski
🎵 3088 characters
⏱️ 4:10 duration
🆔 ID: 15029248
📜 Lyrics
Ej, ej, ej!
Wypłynąłem stylem na szerokie wody
Z małej wioski, o której nie słyszał nikt
Pod mym łóżkiem chowałem swe demony
A ich nocne śpiewy przypominały krzyk
Wypłynąłem stylem na szerokie wody
Z małej wioski, o której nie słyszał nikt
Pod mym łóżkiem chowałem swe demony
A ich nocne śpiewy przypominały krzyk, ej
Zaczynałem od samego zera
A z Poranną miałem farta
Latali wokół mnie tak zachwyceni
Dzisiaj to wspomnień tratwa
A ich opinie jak wiatr
Zmieniają ciągle kurs, ej
Obok mnie masa znajomych
Pytanie brzmi, który ma szczere intencje tu
Widzę o wiele więcej syfu
Od kiedy emocje spadły
Dzięki temu lepiej pisze
A bit wali lewy, prawy
Czy zdołam jeszcze uleczyć
Tak wiele zadanych ran, oh
Czy zdołam przejrzeć ich plany
Żeby nie ponieść tych sromotnych strat, oh
Wypłynąłem stylem na szerokie wody
Z małej wioski, o której nie słyszał nikt
Pod mym łóżkiem chowałem swe demony
A ich nocne śpiewy przypominały krzyk
Wypłynąłem stylem na szerokie wody
Z małej wioski, o której nie słyszał nikt
Pod mym łóżkiem chowałem swe demony
A ich nocne śpiewy przypominały krzyk
Z małej wiochy duży deszcz
Feno chmury kurzy też
Ty do góry wznieś kielich
Jeśli burzymy tę grę
Do budy pies
Żeby nie słyszał mnie kiedy klnę
Bo mam gest, a nie flex
Można to garściami jeść
Wiocha nigdy nie śpi
Wiocha się nie budzi
Wiocha robi Meksyk
Kiedy wołam po mych ludzi
Locha bardzo cierpi
I szlocha tak z natury
Potem dam jej taki dreszczyk
Że będą leciały wióry
Jestem tak, tak duży
Że głowę wkładam w chmury
Patrzę sobie z góry
Na tych podstawowych ludzi
Zimno bagna studzi
Pod zastaw canva króli
Wypierdolone od dawna na hasztag populizm
Wypłynąłem stylem na szerokie wody
Z małej wioski, o której nie słyszał nikt
Pod mym łóżkiem chowałem swe demony
A ich nocne śpiewy przypominały krzyk
Wypłynąłem stylem na szerokie wody
Z małej wioski, o której nie słyszał nikt
Pod mym łóżkiem chowałem swe demony
A ich nocne śpiewy przypominały krzyk, ej
Nie ufam politykom
Dla mnie cały fundament to fałsz, ej
Nie lubię uniosłych przemów
Brzmi to dla mnie jak tani żart, ej
Pozycję buduje od dawna
Idę samotnie, nie tam gdzie są stada
Z braćmi chcemy tylko sosu nachapać
By zrealizować co chcemy od dawna
Widzę w ciemności jak Riddick
Sceny, które ryją beret
Widzę tak wiele zła
Aż zaczyna wychodzić ze mnie
Każdy jak Nostradamus
Daje mi przepowiednie
A ja szczerze pierdole to
Niech będzie to co będzie
Jak chce nagramy banger
Wiem, że mam pierdolnięcie
Dla was tą drogę przejdę
Od lat planuje zemstę
Płynę jak Czarna Perła
Zabrałem wszystkie skarby
Za każdą ściętą głowę
Rum leje się litrami
Wypłynąłem stylem na szerokie wody
Z małej wioski, o której nie słyszał nikt
Pod mym łóżkiem chowałem swe demony
A ich nocne śpiewy przypominały krzyk
Wypłynąłem stylem na szerokie wody
Z małej wioski, o której nie słyszał nikt
Pod mym łóżkiem chowałem swe demony
A ich nocne śpiewy przypominały krzyk, ej
Wypłynąłem stylem na szerokie wody
Z małej wioski, o której nie słyszał nikt
Pod mym łóżkiem chowałem swe demony
A ich nocne śpiewy przypominały krzyk
Wypłynąłem stylem na szerokie wody
Z małej wioski, o której nie słyszał nikt
Pod mym łóżkiem chowałem swe demony
A ich nocne śpiewy przypominały krzyk, ej
Zaczynałem od samego zera
A z Poranną miałem farta
Latali wokół mnie tak zachwyceni
Dzisiaj to wspomnień tratwa
A ich opinie jak wiatr
Zmieniają ciągle kurs, ej
Obok mnie masa znajomych
Pytanie brzmi, który ma szczere intencje tu
Widzę o wiele więcej syfu
Od kiedy emocje spadły
Dzięki temu lepiej pisze
A bit wali lewy, prawy
Czy zdołam jeszcze uleczyć
Tak wiele zadanych ran, oh
Czy zdołam przejrzeć ich plany
Żeby nie ponieść tych sromotnych strat, oh
Wypłynąłem stylem na szerokie wody
Z małej wioski, o której nie słyszał nikt
Pod mym łóżkiem chowałem swe demony
A ich nocne śpiewy przypominały krzyk
Wypłynąłem stylem na szerokie wody
Z małej wioski, o której nie słyszał nikt
Pod mym łóżkiem chowałem swe demony
A ich nocne śpiewy przypominały krzyk
Z małej wiochy duży deszcz
Feno chmury kurzy też
Ty do góry wznieś kielich
Jeśli burzymy tę grę
Do budy pies
Żeby nie słyszał mnie kiedy klnę
Bo mam gest, a nie flex
Można to garściami jeść
Wiocha nigdy nie śpi
Wiocha się nie budzi
Wiocha robi Meksyk
Kiedy wołam po mych ludzi
Locha bardzo cierpi
I szlocha tak z natury
Potem dam jej taki dreszczyk
Że będą leciały wióry
Jestem tak, tak duży
Że głowę wkładam w chmury
Patrzę sobie z góry
Na tych podstawowych ludzi
Zimno bagna studzi
Pod zastaw canva króli
Wypierdolone od dawna na hasztag populizm
Wypłynąłem stylem na szerokie wody
Z małej wioski, o której nie słyszał nikt
Pod mym łóżkiem chowałem swe demony
A ich nocne śpiewy przypominały krzyk
Wypłynąłem stylem na szerokie wody
Z małej wioski, o której nie słyszał nikt
Pod mym łóżkiem chowałem swe demony
A ich nocne śpiewy przypominały krzyk, ej
Nie ufam politykom
Dla mnie cały fundament to fałsz, ej
Nie lubię uniosłych przemów
Brzmi to dla mnie jak tani żart, ej
Pozycję buduje od dawna
Idę samotnie, nie tam gdzie są stada
Z braćmi chcemy tylko sosu nachapać
By zrealizować co chcemy od dawna
Widzę w ciemności jak Riddick
Sceny, które ryją beret
Widzę tak wiele zła
Aż zaczyna wychodzić ze mnie
Każdy jak Nostradamus
Daje mi przepowiednie
A ja szczerze pierdole to
Niech będzie to co będzie
Jak chce nagramy banger
Wiem, że mam pierdolnięcie
Dla was tą drogę przejdę
Od lat planuje zemstę
Płynę jak Czarna Perła
Zabrałem wszystkie skarby
Za każdą ściętą głowę
Rum leje się litrami
Wypłynąłem stylem na szerokie wody
Z małej wioski, o której nie słyszał nikt
Pod mym łóżkiem chowałem swe demony
A ich nocne śpiewy przypominały krzyk
Wypłynąłem stylem na szerokie wody
Z małej wioski, o której nie słyszał nikt
Pod mym łóżkiem chowałem swe demony
A ich nocne śpiewy przypominały krzyk, ej
⏱️ Synced Lyrics
[00:10.89] Ej, ej, ej!
[00:14.11] Wypłynąłem stylem na szerokie wody
[00:17.62] Z małej wioski, o której nie słyszał nikt
[00:21.00] Pod mym łóżkiem chowałem swe demony
[00:23.63] A ich nocne śpiewy przypominały krzyk
[00:27.85] Wypłynąłem stylem na szerokie wody
[00:31.20] Z małej wioski, o której nie słyszał nikt
[00:34.72] Pod mym łóżkiem chowałem swe demony
[00:37.22] A ich nocne śpiewy przypominały krzyk, ej
[00:41.45] Zaczynałem od samego zera
[00:43.02] A z Poranną miałem farta
[00:44.86] Latali wokół mnie tak zachwyceni
[00:46.60] Dzisiaj to wspomnień tratwa
[00:48.39] A ich opinie jak wiatr
[00:49.95] Zmieniają ciągle kurs, ej
[00:51.68] Obok mnie masa znajomych
[00:53.09] Pytanie brzmi, który ma szczere intencje tu
[00:55.05] Widzę o wiele więcej syfu
[00:56.74] Od kiedy emocje spadły
[00:58.74] Dzięki temu lepiej pisze
[01:00.44] A bit wali lewy, prawy
[01:02.04] Czy zdołam jeszcze uleczyć
[01:03.48] Tak wiele zadanych ran, oh
[01:05.25] Czy zdołam przejrzeć ich plany
[01:06.41] Żeby nie ponieść tych sromotnych strat, oh
[01:08.97] Wypłynąłem stylem na szerokie wody
[01:11.82] Z małej wioski, o której nie słyszał nikt
[01:15.72] Pod mym łóżkiem chowałem swe demony
[01:18.64] A ich nocne śpiewy przypominały krzyk
[01:22.56] Wypłynąłem stylem na szerokie wody
[01:25.87] Z małej wioski, o której nie słyszał nikt
[01:29.59] Pod mym łóżkiem chowałem swe demony
[01:32.38] A ich nocne śpiewy przypominały krzyk
[01:35.32] Z małej wiochy duży deszcz
[01:37.12] Feno chmury kurzy też
[01:38.88] Ty do góry wznieś kielich
[01:40.68] Jeśli burzymy tę grę
[01:42.60] Do budy pies
[01:43.50] Żeby nie słyszał mnie kiedy klnę
[01:45.76] Bo mam gest, a nie flex
[01:47.23] Można to garściami jeść
[01:49.56] Wiocha nigdy nie śpi
[01:50.92] Wiocha się nie budzi
[01:52.75] Wiocha robi Meksyk
[01:54.25] Kiedy wołam po mych ludzi
[01:56.28] Locha bardzo cierpi
[01:57.97] I szlocha tak z natury
[01:59.46] Potem dam jej taki dreszczyk
[02:01.17] Że będą leciały wióry
[02:03.06] Jestem tak, tak duży
[02:04.62] Że głowę wkładam w chmury
[02:06.61] Patrzę sobie z góry
[02:08.15] Na tych podstawowych ludzi
[02:10.04] Zimno bagna studzi
[02:11.49] Pod zastaw canva króli
[02:13.15] Wypierdolone od dawna na hasztag populizm
[02:17.39] Wypłynąłem stylem na szerokie wody
[02:20.93] Z małej wioski, o której nie słyszał nikt
[02:24.19] Pod mym łóżkiem chowałem swe demony
[02:26.93] A ich nocne śpiewy przypominały krzyk
[02:30.98] Wypłynąłem stylem na szerokie wody
[02:34.45] Z małej wioski, o której nie słyszał nikt
[02:38.03] Pod mym łóżkiem chowałem swe demony
[02:40.97] A ich nocne śpiewy przypominały krzyk, ej
[02:44.97] Nie ufam politykom
[02:46.35] Dla mnie cały fundament to fałsz, ej
[02:48.06] Nie lubię uniosłych przemów
[02:49.66] Brzmi to dla mnie jak tani żart, ej
[02:51.85] Pozycję buduje od dawna
[02:53.06] Idę samotnie, nie tam gdzie są stada
[02:54.72] Z braćmi chcemy tylko sosu nachapać
[02:56.49] By zrealizować co chcemy od dawna
[02:58.53] Widzę w ciemności jak Riddick
[02:59.15] Sceny, które ryją beret
[03:01.14] Widzę tak wiele zła
[03:03.48] Aż zaczyna wychodzić ze mnie
[03:05.33] Każdy jak Nostradamus
[03:07.02] Daje mi przepowiednie
[03:08.54] A ja szczerze pierdole to
[03:10.20] Niech będzie to co będzie
[03:12.08] Jak chce nagramy banger
[03:13.77] Wiem, że mam pierdolnięcie
[03:15.62] Dla was tą drogę przejdę
[03:16.93] Od lat planuje zemstę
[03:18.92] Płynę jak Czarna Perła
[03:20.41] Zabrałem wszystkie skarby
[03:22.19] Za każdą ściętą głowę
[03:23.91] Rum leje się litrami
[03:27.63] Wypłynąłem stylem na szerokie wody
[03:30.97] Z małej wioski, o której nie słyszał nikt
[03:34.45] Pod mym łóżkiem chowałem swe demony
[03:37.32] A ich nocne śpiewy przypominały krzyk
[03:41.52] Wypłynąłem stylem na szerokie wody
[03:44.48] Z małej wioski, o której nie słyszał nikt
[03:48.29] Pod mym łóżkiem chowałem swe demony
[03:51.00] A ich nocne śpiewy przypominały krzyk, ej
[03:55.53]
[00:14.11] Wypłynąłem stylem na szerokie wody
[00:17.62] Z małej wioski, o której nie słyszał nikt
[00:21.00] Pod mym łóżkiem chowałem swe demony
[00:23.63] A ich nocne śpiewy przypominały krzyk
[00:27.85] Wypłynąłem stylem na szerokie wody
[00:31.20] Z małej wioski, o której nie słyszał nikt
[00:34.72] Pod mym łóżkiem chowałem swe demony
[00:37.22] A ich nocne śpiewy przypominały krzyk, ej
[00:41.45] Zaczynałem od samego zera
[00:43.02] A z Poranną miałem farta
[00:44.86] Latali wokół mnie tak zachwyceni
[00:46.60] Dzisiaj to wspomnień tratwa
[00:48.39] A ich opinie jak wiatr
[00:49.95] Zmieniają ciągle kurs, ej
[00:51.68] Obok mnie masa znajomych
[00:53.09] Pytanie brzmi, który ma szczere intencje tu
[00:55.05] Widzę o wiele więcej syfu
[00:56.74] Od kiedy emocje spadły
[00:58.74] Dzięki temu lepiej pisze
[01:00.44] A bit wali lewy, prawy
[01:02.04] Czy zdołam jeszcze uleczyć
[01:03.48] Tak wiele zadanych ran, oh
[01:05.25] Czy zdołam przejrzeć ich plany
[01:06.41] Żeby nie ponieść tych sromotnych strat, oh
[01:08.97] Wypłynąłem stylem na szerokie wody
[01:11.82] Z małej wioski, o której nie słyszał nikt
[01:15.72] Pod mym łóżkiem chowałem swe demony
[01:18.64] A ich nocne śpiewy przypominały krzyk
[01:22.56] Wypłynąłem stylem na szerokie wody
[01:25.87] Z małej wioski, o której nie słyszał nikt
[01:29.59] Pod mym łóżkiem chowałem swe demony
[01:32.38] A ich nocne śpiewy przypominały krzyk
[01:35.32] Z małej wiochy duży deszcz
[01:37.12] Feno chmury kurzy też
[01:38.88] Ty do góry wznieś kielich
[01:40.68] Jeśli burzymy tę grę
[01:42.60] Do budy pies
[01:43.50] Żeby nie słyszał mnie kiedy klnę
[01:45.76] Bo mam gest, a nie flex
[01:47.23] Można to garściami jeść
[01:49.56] Wiocha nigdy nie śpi
[01:50.92] Wiocha się nie budzi
[01:52.75] Wiocha robi Meksyk
[01:54.25] Kiedy wołam po mych ludzi
[01:56.28] Locha bardzo cierpi
[01:57.97] I szlocha tak z natury
[01:59.46] Potem dam jej taki dreszczyk
[02:01.17] Że będą leciały wióry
[02:03.06] Jestem tak, tak duży
[02:04.62] Że głowę wkładam w chmury
[02:06.61] Patrzę sobie z góry
[02:08.15] Na tych podstawowych ludzi
[02:10.04] Zimno bagna studzi
[02:11.49] Pod zastaw canva króli
[02:13.15] Wypierdolone od dawna na hasztag populizm
[02:17.39] Wypłynąłem stylem na szerokie wody
[02:20.93] Z małej wioski, o której nie słyszał nikt
[02:24.19] Pod mym łóżkiem chowałem swe demony
[02:26.93] A ich nocne śpiewy przypominały krzyk
[02:30.98] Wypłynąłem stylem na szerokie wody
[02:34.45] Z małej wioski, o której nie słyszał nikt
[02:38.03] Pod mym łóżkiem chowałem swe demony
[02:40.97] A ich nocne śpiewy przypominały krzyk, ej
[02:44.97] Nie ufam politykom
[02:46.35] Dla mnie cały fundament to fałsz, ej
[02:48.06] Nie lubię uniosłych przemów
[02:49.66] Brzmi to dla mnie jak tani żart, ej
[02:51.85] Pozycję buduje od dawna
[02:53.06] Idę samotnie, nie tam gdzie są stada
[02:54.72] Z braćmi chcemy tylko sosu nachapać
[02:56.49] By zrealizować co chcemy od dawna
[02:58.53] Widzę w ciemności jak Riddick
[02:59.15] Sceny, które ryją beret
[03:01.14] Widzę tak wiele zła
[03:03.48] Aż zaczyna wychodzić ze mnie
[03:05.33] Każdy jak Nostradamus
[03:07.02] Daje mi przepowiednie
[03:08.54] A ja szczerze pierdole to
[03:10.20] Niech będzie to co będzie
[03:12.08] Jak chce nagramy banger
[03:13.77] Wiem, że mam pierdolnięcie
[03:15.62] Dla was tą drogę przejdę
[03:16.93] Od lat planuje zemstę
[03:18.92] Płynę jak Czarna Perła
[03:20.41] Zabrałem wszystkie skarby
[03:22.19] Za każdą ściętą głowę
[03:23.91] Rum leje się litrami
[03:27.63] Wypłynąłem stylem na szerokie wody
[03:30.97] Z małej wioski, o której nie słyszał nikt
[03:34.45] Pod mym łóżkiem chowałem swe demony
[03:37.32] A ich nocne śpiewy przypominały krzyk
[03:41.52] Wypłynąłem stylem na szerokie wody
[03:44.48] Z małej wioski, o której nie słyszał nikt
[03:48.29] Pod mym łóżkiem chowałem swe demony
[03:51.00] A ich nocne śpiewy przypominały krzyk, ej
[03:55.53]