SPIDERMAN
🎵 2508 characters
⏱️ 3:12 duration
🆔 ID: 15080850
📜 Lyrics
Pare nowych kafli a ja wogle nie buduje
Cały set mnie słucha chociaż wogle nie rozumie
Mnie mnie, ja też
Więcej czasu potrzebuje
Ja wiem, ja też
Muszę lecieć na ratunek
Spiderman na tych ulicach, w sieci cash w sieci divka
Masz arachnofobie, nie zobaczysz tego z bliska
Nieważna pora roku, kiedy cały czas się ślizgasz
Styl co nie powtórzysz, jeden raz tak jak instax
Szczam na to to tak jak Iggy Pop na publike
Wyjebane w media, rzucam swag na ulice
Dolary na dziwce, grosze na Unicef
To przechodzi im przez uszy tak jak szlugi przez granicę
Paranoje w głowie, który dzień, który tydzień?
Który to samolot chce być wyżej i wyżej?
Wyżej i wyżej, jeszcze wyżej i wyżej
Muszę więcej i wyżej, przestanę was widywać tam
Kiedy strzelasz zabij, pieniądze nie krwawią, wiesz
Niby sami zaufani, potem mordo wiesz jak jest
Właśnie nie wiem, dziś cie nie znam, to mnie dawno wbiło w ziemie
Mówiłeś jak co do czego, to ty zawsze pójdziesz w ziemie
Reprezentuje siebie, Hesoyam VV swag
Muszę odpoczywać bo to siada mi na łeb
Pare nowych kafli a ja wogle nie buduje
Cały set mnie słucha chociaż wogle nie rozumie
Mnie mnie, ja też
Więcej czasu potrzebuje
Ja wiem, ja też
Muszę lecieć na ratunek
Spiderman na tych ulicach, w sieci cash w sieci divka
Masz arachnofobie, nie zobaczysz tego z bliska
Nieważna pora roku, kiedy cały czas się ślizgasz
Styl co nie powtórzysz, jeden raz tak jak instax
Stop! Stoję w cieniu tak jak Batman
Gdy mój człowiek to Spiderman no bo chodzi po tych ściankach
Ciągle w sieci jestem fly, widzę skyline
Ty ciągle w dół, pewnie myślisz że to skydive
Im dalej w timeline tym większa rośnie ta pułapka
Rośnie sałata w ciszy, mam to jak Pan Kanapka
Na brudnych klatkach widzę cegły, to nie moja działka
Leje konewką wodę, zamarznie jak sadzawka
W czwartą porę roku ciągle na boku dochód
Żadnego rogu bloku, mam inny cel na oku
Na płycie kolor złoty, a potem trochę lodu
Mam pusty łeb dla cocku, na głowie milion kroków
Na głowie milion monet, na głowie milion złotych
Tak jak jebany Mrozu, bujam się z dziadkiem mrozem
Pare nowych kafli a ja wogle nie buduje
Cały set mnie słucha chociaż wogle nie rozumie
Mnie mnie, ja też
Więcej czasu potrzebuje
Ja wiem, ja też
Muszę lecieć na ratunek
Spiderman na tych ulicach, w sieci cash w sieci divka
Masz arachnofobie, nie zobaczysz tego z bliska
Nieważna pora roku, kiedy cały czas się ślizgasz
Styl co nie powtórzysz, jeden raz tak jak instax
Cały set mnie słucha chociaż wogle nie rozumie
Mnie mnie, ja też
Więcej czasu potrzebuje
Ja wiem, ja też
Muszę lecieć na ratunek
Spiderman na tych ulicach, w sieci cash w sieci divka
Masz arachnofobie, nie zobaczysz tego z bliska
Nieważna pora roku, kiedy cały czas się ślizgasz
Styl co nie powtórzysz, jeden raz tak jak instax
Szczam na to to tak jak Iggy Pop na publike
Wyjebane w media, rzucam swag na ulice
Dolary na dziwce, grosze na Unicef
To przechodzi im przez uszy tak jak szlugi przez granicę
Paranoje w głowie, który dzień, który tydzień?
Który to samolot chce być wyżej i wyżej?
Wyżej i wyżej, jeszcze wyżej i wyżej
Muszę więcej i wyżej, przestanę was widywać tam
Kiedy strzelasz zabij, pieniądze nie krwawią, wiesz
Niby sami zaufani, potem mordo wiesz jak jest
Właśnie nie wiem, dziś cie nie znam, to mnie dawno wbiło w ziemie
Mówiłeś jak co do czego, to ty zawsze pójdziesz w ziemie
Reprezentuje siebie, Hesoyam VV swag
Muszę odpoczywać bo to siada mi na łeb
Pare nowych kafli a ja wogle nie buduje
Cały set mnie słucha chociaż wogle nie rozumie
Mnie mnie, ja też
Więcej czasu potrzebuje
Ja wiem, ja też
Muszę lecieć na ratunek
Spiderman na tych ulicach, w sieci cash w sieci divka
Masz arachnofobie, nie zobaczysz tego z bliska
Nieważna pora roku, kiedy cały czas się ślizgasz
Styl co nie powtórzysz, jeden raz tak jak instax
Stop! Stoję w cieniu tak jak Batman
Gdy mój człowiek to Spiderman no bo chodzi po tych ściankach
Ciągle w sieci jestem fly, widzę skyline
Ty ciągle w dół, pewnie myślisz że to skydive
Im dalej w timeline tym większa rośnie ta pułapka
Rośnie sałata w ciszy, mam to jak Pan Kanapka
Na brudnych klatkach widzę cegły, to nie moja działka
Leje konewką wodę, zamarznie jak sadzawka
W czwartą porę roku ciągle na boku dochód
Żadnego rogu bloku, mam inny cel na oku
Na płycie kolor złoty, a potem trochę lodu
Mam pusty łeb dla cocku, na głowie milion kroków
Na głowie milion monet, na głowie milion złotych
Tak jak jebany Mrozu, bujam się z dziadkiem mrozem
Pare nowych kafli a ja wogle nie buduje
Cały set mnie słucha chociaż wogle nie rozumie
Mnie mnie, ja też
Więcej czasu potrzebuje
Ja wiem, ja też
Muszę lecieć na ratunek
Spiderman na tych ulicach, w sieci cash w sieci divka
Masz arachnofobie, nie zobaczysz tego z bliska
Nieważna pora roku, kiedy cały czas się ślizgasz
Styl co nie powtórzysz, jeden raz tak jak instax
⏱️ Synced Lyrics
[00:12.77] Pare nowych kafli a ja wogle nie buduje
[00:16.69] Cały set mnie słucha chociaż wogle nie rozumie
[00:19.00] Mnie mnie, ja też
[00:20.69] Więcej czasu potrzebuje
[00:22.62] Ja wiem, ja też
[00:24.93] Muszę lecieć na ratunek
[00:26.28] Spiderman na tych ulicach, w sieci cash w sieci divka
[00:29.55] Masz arachnofobie, nie zobaczysz tego z bliska
[00:33.04] Nieważna pora roku, kiedy cały czas się ślizgasz
[00:36.10] Styl co nie powtórzysz, jeden raz tak jak instax
[00:39.39] Szczam na to to tak jak Iggy Pop na publike
[00:42.82] Wyjebane w media, rzucam swag na ulice
[00:46.08] Dolary na dziwce, grosze na Unicef
[00:49.75] To przechodzi im przez uszy tak jak szlugi przez granicę
[00:52.82] Paranoje w głowie, który dzień, który tydzień?
[00:55.81] Który to samolot chce być wyżej i wyżej?
[00:59.32] Wyżej i wyżej, jeszcze wyżej i wyżej
[01:02.89] Muszę więcej i wyżej, przestanę was widywać tam
[01:06.17] Kiedy strzelasz zabij, pieniądze nie krwawią, wiesz
[01:09.55] Niby sami zaufani, potem mordo wiesz jak jest
[01:12.55] Właśnie nie wiem, dziś cie nie znam, to mnie dawno wbiło w ziemie
[01:15.42] Mówiłeś jak co do czego, to ty zawsze pójdziesz w ziemie
[01:19.15] Reprezentuje siebie, Hesoyam VV swag
[01:22.50] Muszę odpoczywać bo to siada mi na łeb
[01:25.58] Pare nowych kafli a ja wogle nie buduje
[01:29.16] Cały set mnie słucha chociaż wogle nie rozumie
[01:31.98] Mnie mnie, ja też
[01:33.94] Więcej czasu potrzebuje
[01:35.48] Ja wiem, ja też
[01:37.32] Muszę lecieć na ratunek
[01:39.05] Spiderman na tych ulicach, w sieci cash w sieci divka
[01:41.96] Masz arachnofobie, nie zobaczysz tego z bliska
[01:45.51] Nieważna pora roku, kiedy cały czas się ślizgasz
[01:48.95] Styl co nie powtórzysz, jeden raz tak jak instax
[01:52.05] Stop! Stoję w cieniu tak jak Batman
[01:55.63] Gdy mój człowiek to Spiderman no bo chodzi po tych ściankach
[01:58.38] Ciągle w sieci jestem fly, widzę skyline
[02:02.24] Ty ciągle w dół, pewnie myślisz że to skydive
[02:05.79] Im dalej w timeline tym większa rośnie ta pułapka
[02:08.72] Rośnie sałata w ciszy, mam to jak Pan Kanapka
[02:12.44] Na brudnych klatkach widzę cegły, to nie moja działka
[02:15.78] Leje konewką wodę, zamarznie jak sadzawka
[02:18.85] W czwartą porę roku ciągle na boku dochód
[02:22.83] Żadnego rogu bloku, mam inny cel na oku
[02:25.43] Na płycie kolor złoty, a potem trochę lodu
[02:29.38] Mam pusty łeb dla cocku, na głowie milion kroków
[02:32.05] Na głowie milion monet, na głowie milion złotych
[02:35.55] Tak jak jebany Mrozu, bujam się z dziadkiem mrozem
[02:38.97] Pare nowych kafli a ja wogle nie buduje
[02:41.52] Cały set mnie słucha chociaż wogle nie rozumie
[02:44.81] Mnie mnie, ja też
[02:46.81] Więcej czasu potrzebuje
[02:48.04] Ja wiem, ja też
[02:50.26] Muszę lecieć na ratunek
[02:51.62] Spiderman na tych ulicach, w sieci cash w sieci divka
[02:54.82] Masz arachnofobie, nie zobaczysz tego z bliska
[02:58.33] Nieważna pora roku, kiedy cały czas się ślizgasz
[03:01.61] Styl co nie powtórzysz, jeden raz tak jak instax
[03:04.97]
[00:16.69] Cały set mnie słucha chociaż wogle nie rozumie
[00:19.00] Mnie mnie, ja też
[00:20.69] Więcej czasu potrzebuje
[00:22.62] Ja wiem, ja też
[00:24.93] Muszę lecieć na ratunek
[00:26.28] Spiderman na tych ulicach, w sieci cash w sieci divka
[00:29.55] Masz arachnofobie, nie zobaczysz tego z bliska
[00:33.04] Nieważna pora roku, kiedy cały czas się ślizgasz
[00:36.10] Styl co nie powtórzysz, jeden raz tak jak instax
[00:39.39] Szczam na to to tak jak Iggy Pop na publike
[00:42.82] Wyjebane w media, rzucam swag na ulice
[00:46.08] Dolary na dziwce, grosze na Unicef
[00:49.75] To przechodzi im przez uszy tak jak szlugi przez granicę
[00:52.82] Paranoje w głowie, który dzień, który tydzień?
[00:55.81] Który to samolot chce być wyżej i wyżej?
[00:59.32] Wyżej i wyżej, jeszcze wyżej i wyżej
[01:02.89] Muszę więcej i wyżej, przestanę was widywać tam
[01:06.17] Kiedy strzelasz zabij, pieniądze nie krwawią, wiesz
[01:09.55] Niby sami zaufani, potem mordo wiesz jak jest
[01:12.55] Właśnie nie wiem, dziś cie nie znam, to mnie dawno wbiło w ziemie
[01:15.42] Mówiłeś jak co do czego, to ty zawsze pójdziesz w ziemie
[01:19.15] Reprezentuje siebie, Hesoyam VV swag
[01:22.50] Muszę odpoczywać bo to siada mi na łeb
[01:25.58] Pare nowych kafli a ja wogle nie buduje
[01:29.16] Cały set mnie słucha chociaż wogle nie rozumie
[01:31.98] Mnie mnie, ja też
[01:33.94] Więcej czasu potrzebuje
[01:35.48] Ja wiem, ja też
[01:37.32] Muszę lecieć na ratunek
[01:39.05] Spiderman na tych ulicach, w sieci cash w sieci divka
[01:41.96] Masz arachnofobie, nie zobaczysz tego z bliska
[01:45.51] Nieważna pora roku, kiedy cały czas się ślizgasz
[01:48.95] Styl co nie powtórzysz, jeden raz tak jak instax
[01:52.05] Stop! Stoję w cieniu tak jak Batman
[01:55.63] Gdy mój człowiek to Spiderman no bo chodzi po tych ściankach
[01:58.38] Ciągle w sieci jestem fly, widzę skyline
[02:02.24] Ty ciągle w dół, pewnie myślisz że to skydive
[02:05.79] Im dalej w timeline tym większa rośnie ta pułapka
[02:08.72] Rośnie sałata w ciszy, mam to jak Pan Kanapka
[02:12.44] Na brudnych klatkach widzę cegły, to nie moja działka
[02:15.78] Leje konewką wodę, zamarznie jak sadzawka
[02:18.85] W czwartą porę roku ciągle na boku dochód
[02:22.83] Żadnego rogu bloku, mam inny cel na oku
[02:25.43] Na płycie kolor złoty, a potem trochę lodu
[02:29.38] Mam pusty łeb dla cocku, na głowie milion kroków
[02:32.05] Na głowie milion monet, na głowie milion złotych
[02:35.55] Tak jak jebany Mrozu, bujam się z dziadkiem mrozem
[02:38.97] Pare nowych kafli a ja wogle nie buduje
[02:41.52] Cały set mnie słucha chociaż wogle nie rozumie
[02:44.81] Mnie mnie, ja też
[02:46.81] Więcej czasu potrzebuje
[02:48.04] Ja wiem, ja też
[02:50.26] Muszę lecieć na ratunek
[02:51.62] Spiderman na tych ulicach, w sieci cash w sieci divka
[02:54.82] Masz arachnofobie, nie zobaczysz tego z bliska
[02:58.33] Nieważna pora roku, kiedy cały czas się ślizgasz
[03:01.61] Styl co nie powtórzysz, jeden raz tak jak instax
[03:04.97]