Think Big
🎵 1629 characters
⏱️ 2:20 duration
🆔 ID: 15081409
📜 Lyrics
Gunda, cookin' it
Ciągle kurwa hustle, ciągle nie mam czasu
Tyle lat w tym fachu, tro-trochę zryło mi abażur
Przeszkody jak parkour, życie w miejskim anturażu
Pośród robotów i gadów, chcę polotu, jak kakadu
Czuję się jak przybysz z innej galaktyki
Wszystko jest na niby, wszystko to co widzisz
Paranormal Activity, może to przez dragi
Które kiedyś brałem, żeby poczuć się jak śmiałek (au)
Nie ma mnie już z wami, no bo odleciałem (au)
Pierdolę wasze układy, mam swoją ferajnę
I mam swoje sprawy, i niech tak zostanie, amen
W głowie mam to samo, jeżdzę za czymś tu bez przerwy (cały, cały czas)
Bo się słowo dało, a temu oddany bez reszty (tylko hajs, hajs)
Mordo spraw jest natłok, ale wiem gdzie jechać i którędy (wiеm)
Tym oddycha miasto, znów czerwone światło, ale przyda mi się chwila przеrwy
Chociaż wcale nie chcę stawać (stop)
Bo czerwone zabiło Biggiego i Tupaca
Szczegółowy plan, prawie jak na napad (ta)
Jak liczę na siebie, to zawsze mi się zgadza (proste)
Niejeden pacjent wjebał się w długi
Ma pod górkę, a prawie było z górki
Pierdolę system, wyszukuję bugi (aha)
Jadę po paczkę, nie chodzi mi o szlugi
Ye, wychowała mnie Kotlina, dzięki Bogu (Bogi)
Ciągle kombinatoryka, jak Sudoku (-doku)
Nie zaprawiaj, bo my znamy takich ziomuś (ziomuś)
Weź się nie pchaj, tylko lepiej stań se z boku
Ciągle wyobraźnia niesie mnie
Moja awangarda – E1
Ze mną jest ferajna, wierzę jej
To galowy skład, tu nie ma hien, łajz tu nie ma też
Ze mną jest ferajna, wierze jej (wierze jej, wierze jej)
Moja awangarda – E1
(Moja awangarda – E1)
Ciągle kurwa hustle, ciągle nie mam czasu
Tyle lat w tym fachu, tro-trochę zryło mi abażur
Przeszkody jak parkour, życie w miejskim anturażu
Pośród robotów i gadów, chcę polotu, jak kakadu
Czuję się jak przybysz z innej galaktyki
Wszystko jest na niby, wszystko to co widzisz
Paranormal Activity, może to przez dragi
Które kiedyś brałem, żeby poczuć się jak śmiałek (au)
Nie ma mnie już z wami, no bo odleciałem (au)
Pierdolę wasze układy, mam swoją ferajnę
I mam swoje sprawy, i niech tak zostanie, amen
W głowie mam to samo, jeżdzę za czymś tu bez przerwy (cały, cały czas)
Bo się słowo dało, a temu oddany bez reszty (tylko hajs, hajs)
Mordo spraw jest natłok, ale wiem gdzie jechać i którędy (wiеm)
Tym oddycha miasto, znów czerwone światło, ale przyda mi się chwila przеrwy
Chociaż wcale nie chcę stawać (stop)
Bo czerwone zabiło Biggiego i Tupaca
Szczegółowy plan, prawie jak na napad (ta)
Jak liczę na siebie, to zawsze mi się zgadza (proste)
Niejeden pacjent wjebał się w długi
Ma pod górkę, a prawie było z górki
Pierdolę system, wyszukuję bugi (aha)
Jadę po paczkę, nie chodzi mi o szlugi
Ye, wychowała mnie Kotlina, dzięki Bogu (Bogi)
Ciągle kombinatoryka, jak Sudoku (-doku)
Nie zaprawiaj, bo my znamy takich ziomuś (ziomuś)
Weź się nie pchaj, tylko lepiej stań se z boku
Ciągle wyobraźnia niesie mnie
Moja awangarda – E1
Ze mną jest ferajna, wierzę jej
To galowy skład, tu nie ma hien, łajz tu nie ma też
Ze mną jest ferajna, wierze jej (wierze jej, wierze jej)
Moja awangarda – E1
(Moja awangarda – E1)
⏱️ Synced Lyrics
[00:13.05] Gunda, cookin' it
[00:17.22] Ciągle kurwa hustle, ciągle nie mam czasu
[00:21.82] Tyle lat w tym fachu, tro-trochę zryło mi abażur
[00:26.08] Przeszkody jak parkour, życie w miejskim anturażu
[00:30.09] Pośród robotów i gadów, chcę polotu, jak kakadu
[00:34.60] Czuję się jak przybysz z innej galaktyki
[00:36.83] Wszystko jest na niby, wszystko to co widzisz
[00:39.16] Paranormal Activity, może to przez dragi
[00:41.46] Które kiedyś brałem, żeby poczuć się jak śmiałek (au)
[00:44.59] Nie ma mnie już z wami, no bo odleciałem (au)
[00:47.72] Pierdolę wasze układy, mam swoją ferajnę
[00:50.18] I mam swoje sprawy, i niech tak zostanie, amen
[00:52.98] W głowie mam to samo, jeżdzę za czymś tu bez przerwy (cały, cały czas)
[00:57.26] Bo się słowo dało, a temu oddany bez reszty (tylko hajs, hajs)
[01:01.63] Mordo spraw jest natłok, ale wiem gdzie jechać i którędy (wiеm)
[01:05.04] Tym oddycha miasto, znów czerwone światło, ale przyda mi się chwila przеrwy
[01:09.14] Chociaż wcale nie chcę stawać (stop)
[01:11.17] Bo czerwone zabiło Biggiego i Tupaca
[01:13.45] Szczegółowy plan, prawie jak na napad (ta)
[01:15.69] Jak liczę na siebie, to zawsze mi się zgadza (proste)
[01:18.29] Niejeden pacjent wjebał się w długi
[01:20.13] Ma pod górkę, a prawie było z górki
[01:22.46] Pierdolę system, wyszukuję bugi (aha)
[01:24.60] Jadę po paczkę, nie chodzi mi o szlugi
[01:26.77] Ye, wychowała mnie Kotlina, dzięki Bogu (Bogi)
[01:28.98] Ciągle kombinatoryka, jak Sudoku (-doku)
[01:31.11] Nie zaprawiaj, bo my znamy takich ziomuś (ziomuś)
[01:33.37] Weź się nie pchaj, tylko lepiej stań se z boku
[01:35.30] Ciągle wyobraźnia niesie mnie
[01:37.65] Moja awangarda – E1
[01:39.54] Ze mną jest ferajna, wierzę jej
[01:41.55] To galowy skład, tu nie ma hien, łajz tu nie ma też
[01:48.27] Ze mną jest ferajna, wierze jej (wierze jej, wierze jej)
[01:52.87] Moja awangarda – E1
[01:57.74] (Moja awangarda – E1)
[02:02.17]
[00:17.22] Ciągle kurwa hustle, ciągle nie mam czasu
[00:21.82] Tyle lat w tym fachu, tro-trochę zryło mi abażur
[00:26.08] Przeszkody jak parkour, życie w miejskim anturażu
[00:30.09] Pośród robotów i gadów, chcę polotu, jak kakadu
[00:34.60] Czuję się jak przybysz z innej galaktyki
[00:36.83] Wszystko jest na niby, wszystko to co widzisz
[00:39.16] Paranormal Activity, może to przez dragi
[00:41.46] Które kiedyś brałem, żeby poczuć się jak śmiałek (au)
[00:44.59] Nie ma mnie już z wami, no bo odleciałem (au)
[00:47.72] Pierdolę wasze układy, mam swoją ferajnę
[00:50.18] I mam swoje sprawy, i niech tak zostanie, amen
[00:52.98] W głowie mam to samo, jeżdzę za czymś tu bez przerwy (cały, cały czas)
[00:57.26] Bo się słowo dało, a temu oddany bez reszty (tylko hajs, hajs)
[01:01.63] Mordo spraw jest natłok, ale wiem gdzie jechać i którędy (wiеm)
[01:05.04] Tym oddycha miasto, znów czerwone światło, ale przyda mi się chwila przеrwy
[01:09.14] Chociaż wcale nie chcę stawać (stop)
[01:11.17] Bo czerwone zabiło Biggiego i Tupaca
[01:13.45] Szczegółowy plan, prawie jak na napad (ta)
[01:15.69] Jak liczę na siebie, to zawsze mi się zgadza (proste)
[01:18.29] Niejeden pacjent wjebał się w długi
[01:20.13] Ma pod górkę, a prawie było z górki
[01:22.46] Pierdolę system, wyszukuję bugi (aha)
[01:24.60] Jadę po paczkę, nie chodzi mi o szlugi
[01:26.77] Ye, wychowała mnie Kotlina, dzięki Bogu (Bogi)
[01:28.98] Ciągle kombinatoryka, jak Sudoku (-doku)
[01:31.11] Nie zaprawiaj, bo my znamy takich ziomuś (ziomuś)
[01:33.37] Weź się nie pchaj, tylko lepiej stań se z boku
[01:35.30] Ciągle wyobraźnia niesie mnie
[01:37.65] Moja awangarda – E1
[01:39.54] Ze mną jest ferajna, wierzę jej
[01:41.55] To galowy skład, tu nie ma hien, łajz tu nie ma też
[01:48.27] Ze mną jest ferajna, wierze jej (wierze jej, wierze jej)
[01:52.87] Moja awangarda – E1
[01:57.74] (Moja awangarda – E1)
[02:02.17]