Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

zachód na blokach

👤 Kukon, Chris Carson 🎼 Ogrody Mixtape 3 ⏱️ 3:07
🎵 2412 characters
⏱️ 3:07 duration
🆔 ID: 15147356

📜 Lyrics

Chciałeś chłopie być prawdziwy, a to Internet oceni
Ja dziś założyłem FUBU, ona nową torbę Celine
Idziemy wśród tych osiedli, w których miałem kiedyś zginąć
Czując się jak Odyseusz, jeszcze szarpię się o piniądz

I przejmuję się opinią ludzi, co nie mają marzeń
Gdzieś we Włoszech, pijąc wino, nadal z jednym tatuażem
Ile zapomniałem twarzy i obietnic przy zachodach?
Jestem zły na te uczucia, gdy się kreowała moda

Gdy się malowałaś młoda, by podobać się chłopakom
I komuś zrobiłaś loda za garażem w tamto lato
I podobał ci się gangster, co imponował wariatom
I brał cię na umywalce zanim opuścił to miasto

Ale dzisiaj to już raczej nieważne, co nie?
Wszystko się szybko jakoś tak zapomina jak sen
Dziś dzień, jutro też, nic nie idzie na marne
Jeszcze los się uśmiechnie, jak zawsze

Nie zawsze, skarbie, nie zawsze
Tak jest, wobec mnie oni też często byli nie fair
Niejasne, strasznie niejasne
Jak dzień, kiedy wszystko zaczyna się przypominać

Nie zawsze, skarbie, nie zawsze
Tak jest, wobec mnie oni też często byli nie fair
Niejasne, strasznie niejasne
Jak dzień, kiedy wszystko zaczyna się przypominać

Komercyjna rana na wizerunku
Za ubieranie Balenciagi na podwórku
No cóż, mam już tyle lat, że mogę się ubierać sam
W dodatku żyję z taka dupą, która tylko takie ciuchy ma
Jak ja nienawidzę (ah), jak ja kocham robić rap

Jak ja kocham robić art, jak ja kocham robić tak, jak mi się podoba
To gram jak się nie podoba, to zrób se lepiej sam
A nie piszesz, że chujowe
Weź się jebnij w głowę, koleś, zrób to hardkorowiej
Potem nie chciej odejść, nie chcę skończyć z parkinsonem (okej)

Dzień znów na trochę innej misji niż kiedyś
Ale nikt tu jeszcze, kurwa, nie myśli jak zgredy
Nadal nie brakuje steryd, ani opioidów
Nadal nie brakuje rozjebusów i bandytów

Dziś wszystko jest nadal dla nas takie niejasne
Jak konflikty, które rozwiązywane są za miastem
Do dziś myślę, czy zniknęli, czy nie byli naprawdę
Postaw się w czyjejś sytuacji kiedy gaśnie

Nie zawsze, skarbie, nie zawsze
Tak jest, wobec mnie oni też często byli nie fair
Niejasne, strasznie niejasne
Jak dzień, kiedy wszystko zaczyna się przypominać

Nie zawsze, skarbie, nie zawsze
Tak jest, wobec mnie oni też często byli nie fair
Niejasne, strasznie niejasne
Jak dzień, kiedy wszystko zaczyna się przypominać

⏱️ Synced Lyrics

[00:11.35] Chciałeś chłopie być prawdziwy, a to Internet oceni
[00:14.40] Ja dziś założyłem FUBU, ona nową torbę Celine
[00:17.02] Idziemy wśród tych osiedli, w których miałem kiedyś zginąć
[00:19.82] Czując się jak Odyseusz, jeszcze szarpię się o piniądz
[00:22.95] I przejmuję się opinią ludzi, co nie mają marzeń
[00:25.82] Gdzieś we Włoszech, pijąc wino, nadal z jednym tatuażem
[00:28.96] Ile zapomniałem twarzy i obietnic przy zachodach?
[00:31.50] Jestem zły na te uczucia, gdy się kreowała moda
[00:34.59] Gdy się malowałaś młoda, by podobać się chłopakom
[00:37.45] I komuś zrobiłaś loda za garażem w tamto lato
[00:40.28] I podobał ci się gangster, co imponował wariatom
[00:43.39] I brał cię na umywalce zanim opuścił to miasto
[00:46.95] Ale dzisiaj to już raczej nieważne, co nie?
[00:49.74] Wszystko się szybko jakoś tak zapomina jak sen
[00:52.64] Dziś dzień, jutro też, nic nie idzie na marne
[00:56.04] Jeszcze los się uśmiechnie, jak zawsze
[00:58.64] Nie zawsze, skarbie, nie zawsze
[01:01.28] Tak jest, wobec mnie oni też często byli nie fair
[01:04.74] Niejasne, strasznie niejasne
[01:06.82] Jak dzień, kiedy wszystko zaczyna się przypominać
[01:10.37] Nie zawsze, skarbie, nie zawsze
[01:12.73] Tak jest, wobec mnie oni też często byli nie fair
[01:16.12] Niejasne, strasznie niejasne
[01:18.74] Jak dzień, kiedy wszystko zaczyna się przypominać
[01:22.06] Komercyjna rana na wizerunku
[01:24.67] Za ubieranie Balenciagi na podwórku
[01:27.49] No cóż, mam już tyle lat, że mogę się ubierać sam
[01:30.38] W dodatku żyję z taka dupą, która tylko takie ciuchy ma
[01:33.72] Jak ja nienawidzę (ah), jak ja kocham robić rap
[01:36.62] Jak ja kocham robić art, jak ja kocham robić tak, jak mi się podoba
[01:40.58] To gram jak się nie podoba, to zrób se lepiej sam
[01:43.18] A nie piszesz, że chujowe
[01:45.10] Weź się jebnij w głowę, koleś, zrób to hardkorowiej
[01:47.70] Potem nie chciej odejść, nie chcę skończyć z parkinsonem (okej)
[01:51.36] Dzień znów na trochę innej misji niż kiedyś
[01:53.93] Ale nikt tu jeszcze, kurwa, nie myśli jak zgredy
[01:56.76] Nadal nie brakuje steryd, ani opioidów
[01:59.62] Nadal nie brakuje rozjebusów i bandytów
[02:02.95] Dziś wszystko jest nadal dla nas takie niejasne
[02:06.35] Jak konflikty, które rozwiązywane są za miastem
[02:09.28] Do dziś myślę, czy zniknęli, czy nie byli naprawdę
[02:12.18] Postaw się w czyjejś sytuacji kiedy gaśnie
[02:14.66] Nie zawsze, skarbie, nie zawsze
[02:17.57] Tak jest, wobec mnie oni też często byli nie fair
[02:20.46] Niejasne, strasznie niejasne
[02:23.02] Jak dzień, kiedy wszystko zaczyna się przypominać
[02:26.11] Nie zawsze, skarbie, nie zawsze
[02:29.05] Tak jest, wobec mnie oni też często byli nie fair
[02:32.14] Niejasne, strasznie niejasne
[02:34.78] Jak dzień, kiedy wszystko zaczyna się przypominać
[02:39.35]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings