Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Krótka Piłka

👤 Paluch, Sarius 🎼 Złota Owca ⏱️ 4:00
🎵 3767 characters
⏱️ 4:00 duration
🆔 ID: 15182532

📜 Lyrics

Zawsze tu byli i ciągle się kręcą, moje prywatne księżyce
Chętnie przybędą z pomocną ręką, żeby zbudować mi stryczek
Wciąż palą Jana, że są kolegą i długo tak płoną jak brykiet
W tej sytuacji moje zwycięstwo niech będzie dla was paliwem

Sygnety na miarę, z grubym karatem
W nim logo ekipy, jak jebany stempel
Kolejny album zostawia krater
Zawodzi tylko przy premierze serwer
Czekają już na to wytrawni słuchacze
Nie przyjmą wszystkiego jak Angela Merkel
Malowałbym rapem i został Picassem
Ale nie kręci się tu żaden pędzel

Każdy grabarzem, próbują kopać pode mną dołki skurwiele
I tylko cmentarze mogą was kochać i będą wam przyjacielem
Braknie odwagi im, żeby się przysrać i ukrywają zawiści wiele
Zaszyj se wargi jak boisz się walki
Jak młynek do babki was kurwa pomielę

Słyszałem już o mnie, że gonię towar
Bo lubią se o mnie czasem plotkować
Skąd on ma te nowe skoki na nogach?
I nowy kwadrat na nowych blokach?
Napisałem więcej niż Ty powiedziałeś
Później musiałem se to zarapować
Więc jeśli masz problem, to wypierdalaj
Rozumiesz kurwa czy przeliterować?

Mówię nara nara zawsze krótka piłka
Słyszę blabla blabla sieją plotę gdzieś
Znowu widzę uśmiech słodki w chuj jak Milka
Znaczysz dla nas tyle co zgaszony pet

Mówię nara nara zawsze krótka piłka
Słyszę blabla blabla sieją plotę gdzieś
Znowu widzę uśmiech słodki w chuj jak Milka
Znaczysz dla nas tyle co zgaszony pet

To trochę inna liga, choć mi mówisz ziomku
Trochę inna liga gdy masz przypał w domu
Kiedy tu jest przypał znikasz (zastaw w worku?)
I masz napad, napad, a nie kurwa jazz

Byłem mały, całymi dniami biegałem po boisku
Potem dla starszych biegałem do kiosku, by w końcu
Biegać od ziomków do ziomków
I pić browary, już jestem za stary by grać w pełnym słońcu
Patrzyłem spod klatki jak ci w pierwszym składzie obrońców
Mijali i japy tu mieli tak dumne jak japy w G-klasie ich ojców

Dzwonili jak brakło im towcu, Mariusz te rapy se odpuść
Mój stary na firmę na taśmę szuka takich chłopców
Masz półtora koła w miesiącu
Siedziałem bez hajsu na chacie, pizgałem na taśmę z tych chłopców
Przez całe życie wrzucali mi piłkę, że ja od tych liter wyląduje w koszu

Dziś świat widzę szary jak ściany tych bloków
Kiedy oni sypią deszcz propsów
Zabieram piłkę, miałem oddać do wtorku
W zeszłym tygodniu
Chodzę jak champion i widziałem
Więcej niż oni powiedzą po mefce, zobacz
Dziś ty nie masz wjazdu na tej imprezce
Rozumiesz to kurwa czy przeliterować?

Mówię nara nara zawsze krótka piłka
Słyszę blabla blabla sieją plotę gdzieś
Znowu widzę uśmiech słodki w chuj jak Milka
Znaczysz dla nas tyle co zgaszony pet

Mówię nara nara zawsze krótka piłka
Słyszę blabla blabla sieją plotę gdzieś
Znowu widzę uśmiech słodki w chuj jak Milka
Znaczysz dla nas tyle co zgaszony pet

Wiem, że nie kumasz sam tego gdzie jestem
I wkurwia Ciebie moja normalność
Na moim miejscu zrobiłbyś lepiej
Ale nie chce Ci się tego ogarnąć
Jesteś w chuj kotem, bezdyskusyjnie
Potrafisz zrobić do basenu salto, wow
Teraz pod wodą gumę ziom pal stąd

Raperzy w szoku, on podbija z gadką
Pajacu kurwa to forma grzeczności
Nie muszę Cię słuchać, by Cię szanować
Bo każdy ma inne testy jakości
Jak coś mi nie pasi, bądź pewien, że powiem
Ale na tracku Twej ksywy nie wspomnę
Jesteś lamusem, nie spędzasz tu z powiek
W myślach Cię osram i później zapomnę

Pow, jadę jak czołg
Po czasie wjeżdżam, mej formy reforma
Flow, wpisuje kod
Uciszam szczekanie każdego młodego kota
BOR stylu restock
Odnawiam co roku pokłady złota
Więc możesz se gadać i na necie szlochać
Ale upadasz jak Nokia, suko...

⏱️ Synced Lyrics

[00:14.42] Zawsze tu byli i ciągle się kręcą, moje prywatne księżyce
[00:17.83] Chętnie przybędą z pomocną ręką, żeby zbudować mi stryczek
[00:21.87] Wciąż palą Jana, że są kolegą i długo tak płoną jak brykiet
[00:25.46] W tej sytuacji moje zwycięstwo niech będzie dla was paliwem
[00:29.04] Sygnety na miarę, z grubym karatem
[00:30.86] W nim logo ekipy, jak jebany stempel
[00:32.81] Kolejny album zostawia krater
[00:34.56] Zawodzi tylko przy premierze serwer
[00:36.48] Czekają już na to wytrawni słuchacze
[00:38.06] Nie przyjmą wszystkiego jak Angela Merkel
[00:40.15] Malowałbym rapem i został Picassem
[00:42.03] Ale nie kręci się tu żaden pędzel
[00:43.64] Każdy grabarzem, próbują kopać pode mną dołki skurwiele
[00:47.20] I tylko cmentarze mogą was kochać i będą wam przyjacielem
[00:50.88] Braknie odwagi im, żeby się przysrać i ukrywają zawiści wiele
[00:54.74] Zaszyj se wargi jak boisz się walki
[00:56.59] Jak młynek do babki was kurwa pomielę
[00:58.33] Słyszałem już o mnie, że gonię towar
[01:00.18] Bo lubią se o mnie czasem plotkować
[01:01.91] Skąd on ma te nowe skoki na nogach?
[01:04.07] I nowy kwadrat na nowych blokach?
[01:05.75] Napisałem więcej niż Ty powiedziałeś
[01:07.66] Później musiałem se to zarapować
[01:09.22] Więc jeśli masz problem, to wypierdalaj
[01:11.35] Rozumiesz kurwa czy przeliterować?
[01:12.93] Mówię nara nara zawsze krótka piłka
[01:16.52] Słyszę blabla blabla sieją plotę gdzieś
[01:20.04] Znowu widzę uśmiech słodki w chuj jak Milka
[01:23.50] Znaczysz dla nas tyle co zgaszony pet
[01:27.50] Mówię nara nara zawsze krótka piłka
[01:30.91] Słyszę blabla blabla sieją plotę gdzieś
[01:34.72] Znowu widzę uśmiech słodki w chuj jak Milka
[01:38.23] Znaczysz dla nas tyle co zgaszony pet
[01:41.99] To trochę inna liga, choć mi mówisz ziomku
[01:45.48] Trochę inna liga gdy masz przypał w domu
[01:49.37] Kiedy tu jest przypał znikasz (zastaw w worku?)
[01:52.95] I masz napad, napad, a nie kurwa jazz
[01:56.80] Byłem mały, całymi dniami biegałem po boisku
[01:59.53] Potem dla starszych biegałem do kiosku, by w końcu
[02:01.54] Biegać od ziomków do ziomków
[02:03.06] I pić browary, już jestem za stary by grać w pełnym słońcu
[02:05.89] Patrzyłem spod klatki jak ci w pierwszym składzie obrońców
[02:07.98] Mijali i japy tu mieli tak dumne jak japy w G-klasie ich ojców
[02:11.50] Dzwonili jak brakło im towcu, Mariusz te rapy se odpuść
[02:15.19] Mój stary na firmę na taśmę szuka takich chłopców
[02:17.67] Masz półtora koła w miesiącu
[02:18.94] Siedziałem bez hajsu na chacie, pizgałem na taśmę z tych chłopców
[02:21.89] Przez całe życie wrzucali mi piłkę, że ja od tych liter wyląduje w koszu
[02:26.29] Dziś świat widzę szary jak ściany tych bloków
[02:28.23] Kiedy oni sypią deszcz propsów
[02:29.90] Zabieram piłkę, miałem oddać do wtorku
[02:32.76] W zeszłym tygodniu
[02:33.79] Chodzę jak champion i widziałem
[02:35.18] Więcej niż oni powiedzą po mefce, zobacz
[02:37.49] Dziś ty nie masz wjazdu na tej imprezce
[02:39.15] Rozumiesz to kurwa czy przeliterować?
[02:40.90] Mówię nara nara zawsze krótka piłka
[02:44.21] Słyszę blabla blabla sieją plotę gdzieś
[02:47.89] Znowu widzę uśmiech słodki w chuj jak Milka
[02:51.51] Znaczysz dla nas tyle co zgaszony pet
[02:55.42] Mówię nara nara zawsze krótka piłka
[02:58.80] Słyszę blabla blabla sieją plotę gdzieś
[03:02.63] Znowu widzę uśmiech słodki w chuj jak Milka
[03:06.25] Znaczysz dla nas tyle co zgaszony pet
[03:10.20] Wiem, że nie kumasz sam tego gdzie jestem
[03:12.22] I wkurwia Ciebie moja normalność
[03:14.12] Na moim miejscu zrobiłbyś lepiej
[03:15.95] Ale nie chce Ci się tego ogarnąć
[03:17.82] Jesteś w chuj kotem, bezdyskusyjnie
[03:19.46] Potrafisz zrobić do basenu salto, wow
[03:22.90] Teraz pod wodą gumę ziom pal stąd
[03:24.99] Raperzy w szoku, on podbija z gadką
[03:26.95] Pajacu kurwa to forma grzeczności
[03:28.88] Nie muszę Cię słuchać, by Cię szanować
[03:30.49] Bo każdy ma inne testy jakości
[03:32.25] Jak coś mi nie pasi, bądź pewien, że powiem
[03:34.14] Ale na tracku Twej ksywy nie wspomnę
[03:36.04] Jesteś lamusem, nie spędzasz tu z powiek
[03:37.94] W myślach Cię osram i później zapomnę
[03:39.74] Pow, jadę jak czołg
[03:40.98] Po czasie wjeżdżam, mej formy reforma
[03:43.44] Flow, wpisuje kod
[03:44.71] Uciszam szczekanie każdego młodego kota
[03:47.17] BOR stylu restock
[03:48.32] Odnawiam co roku pokłady złota
[03:50.32] Więc możesz se gadać i na necie szlochać
[03:52.34] Ale upadasz jak Nokia, suko...
[03:56.66]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings